Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Trzebiatów

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 17 marzec 2021 · 666 Wyświetleń

Tak. Trocie to jest to, nawet kiedy ich całkiem brak, albo dużo za mało. Odżyłem.. Wracam, i co widzę - nie widzę u pani Tokarczuk dredów! Ale jest zapowiedź nowego credo. Wypierdalać..!! Według noblistki tak brzmi nowoczesna poezja :)
Na forum ff Jerzy Kowalski wykłada nowym dzikim starą i dobrą ewangelię - coś na podobieństwo zmagań św. Jerzego ze smokiem. Smok jest nowoczesny, poczęty i powity w markecie..
W Oceanii wojna trwa, wciąż przybierają na sile mordercze walki z samym sobą..

 

W Trzebiatowie jak zwykle, równia pochyła wydaje się nie mieć końca - i np Rzeczpospolitej już się tam nie kupi nigdzie.. brak zainteresowanych. Proboszcz na wieżę znów mnie nie wpuścił, bo wiało jak diabli.. Śledzi, dorszy ani fląder nie było, sztormowa prognoza rybaków przy kei uwiązała. A całe życie społeczne skupione jest w Biedronce. Albo kanałach. Podobno kolory są coraz bardziej zajebiste..
Trzebiatów to jeden wielki zbiór niefartów. Te ostatnie miasto cofnęły o cale dekady - najpierw wędrówka ludów i całe to powojenne multikulti, potem komuna, dalej obłędny balcerowiczowski dogmatyzm, i bandziorka III RP, co finalnie nam dało miasto peryferyjne, po cichu dogorywające w fasadowym państwie bez siły. Z ludnością milkliwą i wycofaną. No cóż - wszyscy lubimy mieć wyjebane na wszystko - nie tylko rapy..

 

Rega jak to Rega. Rzeka dla wszystkich, po której nie wiedzieć czemu wszyscy oczekują cudów. Żal mi młodych, bo tracą złudzenia, a na większy rozum się nie zanosi - młodzi żyją w nierealnym świecie złożonym z legend o dawnej świetności, niespełnionych nadziei oraz zwyczajowych roszczeń. Oczekiwania po wielokroć przerastają nieprzyjazną rzeczywistość..
W sobotę poszedłem wzdłuż rzeki od morza do stadniny, po swoich starych śladach i niegdysiejszych miejscówkach. Osiem godzin pod wiatr i ulewę - tylko kapelusz był suchy. Zaraz w pierwszym rzucie szczupak, kilkanaście metrów dalej chybiony atak drugiego - ale troci brak. Na łąkach istny zwierzyniec, chmary dzików i saren, w wodzie niespecjalnie płoche wydry i bobry. Dość dużo kormoranów.. Kawałek za ujściem Włodarki prawie włażę na dużego ptaka. Idę na skróty przez wysokie trawy, deszcz mnie oślepia ale też zagłusza kroki. Ogromny płowy ptak, startuje pionowo tuż przede mną, ja odruchowo wyciągam naprzód ręce, a on po gwałtownej półbeczce nad moją głową, ciężko odlatuje w niebo. Nie wiem co to było, ale na pewno nie jastrząb..

 

Ponure, męczące i niewdzięczne to Pomorze.. byłoby bez pani Renaty. Jeszcze tam wrócę!!






Zdjęcie
Krzysiek P
17 mar 2021 20:51

Sławku czyżbyś widział legendarny orła cień /;-) ?
Na razie odpoczywam. Fizycznie i moralnie.  Wątroba długo się regeneruje ale dusza już by chciała wrócić do bezrybnej nirvany.. 
Wnioski jedynie słuszne- jak pić to chateau a nad wodą nie wystarczy ciąć co bądź trza jeszcze docinać  /;-))  

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
17 mar 2021 21:11

Jedni na trocie, inni niczym Charles Bukowski w terenie, na żywo.. :)

    • Krzysiek P lubi to

Sławek, to mógł być zaplanowany atak gawiedzi spływającej z prądem ;).

Na Inie też niedobitki keltów, które biorą raz w tygodniu o określonej godzinie, pełno opakowań po kukurydzy, robakach, a tyczkarze i wszelkiej maści amatorzy białorybu obstawili co ciekawsze miejscówki. Wiosna idzie...

Chyba trzeba przestawić się na solankę, jak ryb nie będzie to chociaż jodu oskrzelami nałowię.

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
18 mar 2021 13:33

:)

Miejska Rega to typowy trociowy pigalak, ale trocie nie patrzą na tłum, tylko regularnie płyną.. My trafiliśmy na ogryzki. Dwa białaski 40+ zaledwie, ale w czwartek w mieście złowiono szóstkę - końcówkę ciągu, rozpoczętego dwa tygodnie wcześnie, ósemką..

 

Trzebiatów jest jak miasto Łódź- wszędzie z niego jednakowo blisko - do morza też. Znajomi z Bolesławca dwa dni łowili na rewach po lewej stronie portu. Wiatr sprzyjał, ryby wcale..

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Wojtek Krasnopolski
19 mar 2021 11:46

Sławku, mając w głowie dawne srebrne wspomnienia pomyślałem o wypadzie w tamte strony. Przedstawiłeś reską rzeczywistość jak miejscową "trzebiatówkę" ciągniętą ołowiem do dna. Mokro i szaro. Czytając nawet oczekiwałem, że wzbijające się w niebo ptaszysko spadnie :). Nie jadę, dziękuję ...

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
19 mar 2021 14:18

Ooo,, W takich oklepanych miejscach jak Rega, dobrze mieć znajomych. Jak dzwonią i mówią - Sławek, białe przyszli, dawaj! - to należy jechać natychmiast. Bez zastanawiania albo kalkulowania.. My jedziemy kiedy wszystkim pasuje termin, co z reguły obejmuje weekend. Czysta loteria :)

 

Znam kilku wyspecjalizowanych miejscowych, i wiem co łowią.. zazdroszczę im.. 

    • Krzysiek P i Wojtek Krasnopolski lubią to
Zdjęcie
Wojtek Krasnopolski
19 mar 2021 17:11

Dla mnie to zawsze była loteria, pomimo gorących telefonów. "Paaanie szli jedna za drugą, ... ale już poszli" :). Pomimo tygodniowych wyjazdów zawsze to była loteria. Były piękne wędkarsko, ale były też wyłącznie piękne towarzysko :). Taki tego urok i zawsze na to godziłem.

Wlej trochę radości i optymizmu w kolejny tekście bo tym szturchnąłeś mnie nihilizmem. A może mam tylko taki dzień :) ?

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
19 mar 2021 17:34

Mnie dużo więcej przyjemności daje ta sama loteria nad Słupią albo Parsętą :), ale Trzebiatów to takie trochę miejskie łowienie - przedłużenie zalewu Sulejowskiego. Rozliczne konferencje z miejscowymi kumplami i  znajomymi z Polski, wino przy melodyjce na łączce vis a vis kościoła - albo na murku pod, zgłębianie historii miasta i okolicy, morski wiatr w polu, stadnina. Pierwszy raz byłem tam w 77 roku..  

    • Krzysiek P lubi to

Ja w tym roku na rzece jeszcze nie łowiłem. Nie było czasu i okazji. Obiecałęm sobie, że kwiecień będzie wędkarskim miesiącem. Obym znowu się nie oszukał.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
20 mar 2021 22:10

W tym miejscu gdzie twój kumpel z Poznania łowi trocie, Tomek Caban złowił bardzo dużego jazia na dwuręczną :) 

Jaź na DH :) Zawsze istnieje ryzyko zahaczenia czegoś niekoszernego. Osobiście nie lubię takich niespodzianek.

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
21 mar 2021 00:27

Fakt. Pochodzenie miał kiepskie, ale siłę białego.. :)

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Krzysiek P
21 mar 2021 14:44
A mówią, że na bezrybiu i rak ryba... Choć epilog rozczarowuje, prolog holu zawsze napawa optymizmem i ładuje nadwątlone siły i morale choć do końca dniówki..Gdybym wyjął klenia z ubiegłorocznego rozpoczęcia na Drwęcy miałbym okaz życia..
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
21 mar 2021 17:18

Na tej samej miejscówce - dwadzieścia parę lat temu wstecz, duża ryba wyciągnęła mi całe dwieście metrów trzydziestki Steelpowera . I wieczorem, u pani  Borowskiej, stawiałem.. bo to był jedyny nasz sukces tego dnia :) Mirecki nawet jeszcze wtedy nie wiedział, że będzie słynnym redaktorem..

    • Rheinangler i Krzysiek P lubią to

W latach 1987-88 bywałem kilkukrotnie w Jarominie, wtedy tam było wojsko i osiedle trepowskie. Ja zresztą też byłem wtedy w MON-ie. Tam też szkoliłem młodych na unitarce. Z Trzebiatowa było wtedy jakieś 3 km.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
23 mar 2021 17:42

Znam tą jednostkę - największe magazyny od A do Z :) Koszary jeszcze są, ale wojska już nie ma. Dwóch moich kolegów tam służyło, ale dużo wcześniej. Ja w Toruniu i Szczecinie..

Hej. W zeszłym roku ćwiczyłem trochę Regę w Trzebiatowie na wysokości biedrony ok 1 km w górę i później w dół ...hmm a może to ona mnie ćwiczyła.. W każdym bądź razie lecę z Pustkowa bo tam miałem metę na złamanie karku . Zatrzymuję się na wysokości czarnej drogi rozwijam patyk zbroję spin ...w pudełku parę zgrabnych wobków. Wybieram zgrabną 5 i jazda. Dochodzę do rzeki widok cudo !piękna klarowna głęboka woda....4 Godziny skradania się..przewalone dwa pudła przynęt cuda na patyku . Dochodze do Trzebiatowa podchodzi do mnie gość przez którego ogród przechodziłem i mówi....z dość poirytowanym głosem że dwa dni temu trzepali prądem z pontonu i zrobili dwa spływy wiec nawet pijawki tu nie ma ....usiąść i płakać. Jedyny plus to fajni życzliwi ludzie w tym pięknym mieście.
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
05 kwi 2021 08:24

"Ogródki" to trwająca całymi latami historia sobiepaństwa. W latach osiemdziesiątych było tam kilka prywatnych łowisk - z celowo usypanymi główkami, stacjonarnymi sieciami, z dociągniętym do płotu prądem. Tak forma miejskiej spółdzielni, wobec której bezradna była miejska administracja milicja i policja. Z tego co wiem i widzę fazowanie to raczej w dół od Nowielic, w tygodniu.. 

Zdjęcie
salmon1977
06 kwi 2021 19:58
Byłem dwa razy po dniówce ,ryby nie widziałem .Może teraz w sobotę po świątecznym dymaniu ....coś wejdzie 😄 a jak nie to chociaż na wizualne walory nad P.
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
07 kwi 2021 08:06

W pierwszy dzień Świąt jeszcze obdzwaniałem znajomych z życzeniami, no i prosto z Trzebiatowa dostałem wiadomość, że tego dnia złowili dwa białasy - jeden na ogrodzonej budowie w parku przy Krętej, i jeden na młynówce przy samym ujściu.. Tydzień temu Krzysiek złowił siedemdziesiątaka na dogrywce po stadnym wyjeździe.. 

Maj 2021

P W Ś C P S N
     12
3456789
10 11 1213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Przeszukaj mój blog