Skocz do zawartości

brati

+Forumowicze
  • Postów

    137
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Lokalizacja
    widły Wisły i Pilicy

Osiągnięcia brati

Forumowicz

Forumowicz (2/5)

4

Reputacja

  1. brati

    Daiwa Luvias 1003

    Guzu, Toż to on jest z tego nowego plastiku a nie z magnezu matusiak Jak pracuje pod 7cm. woblerkiem to Ci nie powiem, natomiast na sucho pracą niewiele ustępuje exist'owi. Z moich obserwacji i doświadczenia z innych modeli wynika, ze mniejsze modele Daiwy nie mają typowej cechy nowych mniejszych modeli Shimano, czyli delikatnego postukiwania pod obciążeniem.
  2. piwoluka Właściwie mifek napisał wszystko co trzeba w tym temacie. Kolejnym sposobem może być inna linka np. Varivas Avani sea bass. Jest to najlepsza linka jaką miałem możliwość do tej pory używać. Przekrój poprzeczny jest bardzo zbliżony do okrągłego, przy mocy 20lb jej grubość jest taka jak strena 10lb, jest bardzo miękka i gładka. Niestety jest droga.
  3. Chciałbym abyś mnie przekonał. Jakie są zalety sztywnej plecionki??
  4. Są specjalne płyny, którymi spryskuje się szpule z nawiniętą plecionką. Plecionka potraktowana tym specyfikiem znacznie słabiej chłonie wodę, nie łapie zanieczyszczeń, robi się bardziej miękka i jest zdecydowanie cichsza na przelotkach. http://images45.fotosik.pl/247/cfaefb8feb58567emed.jpg
  5. brati

    DAM Quick tak czy nie?

    Van stall'a kupiłem kilka lat temu z bardzo prostej przyczyny- podobał mi się. Niestety to była jedyna rzecz jaka mi sie w nim podobała, chodził bardzo ciezko- sprzedałem go w stanie nie uzywanym wedkarzowi z Torunia. Póżniej jeszcze kręciłem podobnym egzemplarzem w którymś ze sklepów wedkarskich w Warszawie- pracował identycznie jak mój. Być moze ten kołowrotek potrzebuje czasu na rozchodzenie mechanizmów.
  6. brati

    DAM Quick tak czy nie?

    Łowić Van stall'em na śródlądziu to jak odczyniać pokute za ciężkie grzechy. Moim zdaniem to dobry kołowrotek do trolingu lub łowieniu w morzu, do klasycznych metod spiningowych, gdzie przynętę prowadzimy przy pomocy kołowrotka,ze względu na swoją toporną prace sie nie nadaje.
  7. hasior, słusznie prawisz łożyska zamknięte są nasmarowane fabrycznie, zawarty w nich smar ma wystarczyć na cały okres eksploatacji.
  8. brati

    Shimano vs Daiwa

    Od dłuższego czasu w Daiwie jest tak(mowa oczywiście o kołowrotkach wyższej klasy), że im wyższy i zarazem droższy model tym bardziej wyczuwamy w nim pracę przekładni. Tak było kiedyś, gdzie kilkukrotnie tańszy emblem pracował bardziej aksamitnie niż bardzo drogi tournament ,tak jest i teraz. Zwykła certate pracuje najpłynniej ze wszystkich swoich klonów(HD, HC, morethan branzino) nie mówiąc już o saltidze. Myślę, że bierze się to z twardości materiału zastosowanego do produkcji przekładni. Twardszy materiał ma mniejsze zdolności do tłumienia drgań występujących na zębach przekładni.
  9. Myślę ze do 10 stycznia dam radę.
  10. Remku, moim zdaniem ten materiał na stronę główną sie nie nadaje, mógłbym coś takiego przygotować, bardziej rozbudowanego na podstawie dwóch lub trzech producentów. Bedę miał niedługo na warsztacie Tica Taurus, Shimano Stella, Daiwa Certate. Różne konstrukcje, różne rozwiązania techniczne, materiał byłby o wiele ciekawszy.
  11. Dla spokoju duszy i umysłu mozesz sobie zaznaczyć podświadomość sumiennie wykonanej roboty od początku do końca naprawdę potrafi czynić cuda. Moje doświadczenia ze stellami nie potwierdzają tego o co pytasz i nie widzę potrzeby stosowania takich działań, chociaż wiem, że niektórzy koledzy w tournamentach Z i force oraz saltigach tak właśnie robią. Z technicznego punktu widzenia takie działania nie mają uzasadnienia.
  12. Zima to okres w którym większość z nas mniej czasu poświęca wędkowaniu. Myślę, że w tym czasie warto przejrzeć nasz sprzęt, który używaliśmy przez cały sezon. Dla tych, którzy chcieliby ale troszkę brak im odwagi postanowiłem za namową kolegów z forum przygotować fotorelacje jak poradzić sobie z rozebraniem, wyczyszczeniem, przesmarowaniem i złożeniem kołowrotka tak aby przez kolejny sezon funkcjonował bezawaryjnie. Przede wszystkim trzeba zorganizować sobie odpowiedni warsztat, środki czyszczące, smarne i narzędzia, często przydaje się także schemat. Żonę i dzieci najlepiej wysłać na zakupy lub do kina . http://images50.fotosik.pl/241/54ce1b3ca76a2691med.jpg Bohater naszej prezentacji http://images49.fotosik.pl/241/d4e713b89a42273emed.jpg Przystępujemy do zdjęcia szpuli i odkręcenia korbki http://images49.fotosik.pl/241/59e28bc88840d366med.jpg Z osi szpuli zdejmujemy podkładki dystansowe, łożysko i zębatkę terkotki, następnie aby odkręcić nakrętkę dociągającą rotor musimy odkręcić śrubkę blokującą http://images41.fotosik.pl/236/ec310d9abf9bbca5med.jpg Zdejmujemy rotor pod którym znajduje się łożysko oporowe, aby je zdjąć z korpusu odkręcamy tylko te śrubki które tworzą ze sobą trójkąt równoramienny, dwie pozostałe na razie nie ruszamy- trzymają one pokrywę łożyska http://images36.fotosik.pl/127/95770bda7cc23ec9med.jpg http://images40.fotosik.pl/236/9c70fbee2b1b86a4med.jpg Zdejmujemy pierścień łożyska oporowego i wyjmujemy wałek pędny rotora wraz z łożyskiem http://images47.fotosik.pl/240/8c2490358522d544med.jpg http://images37.fotosik.pl/236/083851a0b95a2b97med.jpg Po tych czynnościach możemy przystąpić do rozkręcenia korpusu kołowrotka http://images48.fotosik.pl/240/beae634f2cc53a02med.jpg Wyjmujemy napędowe koło zębate i łożyska je podpierające http://images36.fotosik.pl/127/a275585b785aced0med.jpg Aby wyjąć z korpusu wałek, prowadnice jak i oś posuwu szpuli należy odkręcić pokazaną na zdjęciu śrubę mocującą podkładkę blokującą http://images42.fotosik.pl/153/dd46474c948ff0e4med.jpg http://images35.fotosik.pl/95/2b940be92ea41deamed.jpg Kołowrotek mamy już praktycznie kompletnie rozkręcony, wszystkie elementy dokładnie czyścimy aby pozbawić ich starych/zużytych środków smarnych i wycieramy do sucha. Łożyska jeżeli są otwarte warto przepłukać w benzynie ekstrakcyjnej, wysuszyć i naoliwić. http://images46.fotosik.pl/240/d9ba604c2c125cd8med.jpg Przystępujemy do składania kołowrotka. Kolegom, którzy robią to po raz pierwszy proponuję od tego momentu baczne przyglądanie się schematowi kołowrotka tak aby wszystkie elementy były montowane w odpowiedniej kolejności i na właściwym miejscu. http://images37.fotosik.pl/236/efb571f851c60c5dmed.jpg Przystępujemy do nakładania środków smarnych. Jest wiele szkół jak to robić więc nie będę narzucał gdzie i jakie rodzaje środków smarnych nakładać, opiszę jak ja to robię i gdzie stosuje. Z moich obserwacji wynika, ze taki sposób jaki stosuję nie wpływa ujemnie na płynność pracy kołowrotka. Na wałek napędzający i prowadnice osi szpuli stosuje smar w spray’u Daiwa(rzadka konsystencja) , na przekładnie główną smar molibdenowy Daiwa, który nie zmienia konsystencji w szerokim zakresie temperatury, długo utrzymuje się na zębach przekładni i ma właściwości tłumiące odgłosów pracy. Do smarowania łożysk otwartych stosuję oliwkę jak również nakładam jej cienką warstwę na oś posuwu szpuli. http://images37.fotosik.pl/236/62001af572daefe6med.jpg Zakładamy napędowe koło zębate, skręcamy panele korpusy i dochodzimy do momentu w którym zakładamy łożysko oporowe. Przed założeniem należy chwilę przyjrzeć się jak to łożysko wygląda. Jeśli jest czyste a na rolkach nie ma śladów brudnego smaru można je założyć na kołowrotek bez rozbierania, jeśli jest inaczej należy je rozebrać i wyczyścić bez stosowania środków smarnych(niektórzy bardzo delikatnie nakładają oliwkę na wałeczki). Przy składaniu łożyska oporowego zwracajmy uwagę na to aby sprężynki w odpowiedni sposób dociskały wałeczki. http://images40.fotosik.pl/236/3820a3a03c60e558med.jpg http://images45.fotosik.pl/241/dd8447a593307e67med.jpg http://images38.fotosik.pl/237/589544931a0f5277med.jpg Gdy łożysko oporowe mamy już przykręcone do korpusu przystępujemy do montażu i przykręcania rotora. Po tych czynnościach warto założyć korbkę i sprawdzić czy kołowrotek pracuje odpowiednio. W razie ujawnionej w tym momencie jakiejś pomyłki będzie troszkę mniej rozkręcania, jeśli wszystko jest w porządku montujemy pozostałe części składowe . http://images40.fotosik.pl/236/733ef364703b1457med.jpg Powodzenia!!
  13. Mam aktualnie u siebie do przeglądu Twin Powera, na bazie tego kołowrotka zrobie opis połączony z fotorelacją jak przebiegają czynnosci serwisowe. Myślę, że taka forma bedzie najbardziej odpowiednia, szczególnie dla osób, które chcą się zabrać za to pierwszy raz. Potrzebuję kilka dni.
  14. W przypadku szpuli i rolki kabłąka japończycy postawili na klasyczne, sprawdzone rozwiązania. Szpula podparta dwoma łożyskami kulkowymi, zapewnia jej to odpowiednią stabilność nawet przy delikatnie dokręconym hamulcu. http://images48.fotosik.pl/238/e50fec5eb2853ca2med.jpg http://images45.fotosik.pl/238/19fcf158b152b547med.jpg Rolka prowadząca kabłąka uszczelniona, również podparta dwoma łożyskami kulkowymi http://images39.fotosik.pl/234/565d507add053d2bmed.jpg Szpule do Millennium pasują od Stelli FW czy od F równiez tego nie wiem. W najbliższym czasie pokaże jak Millennium nawija linke a na razie tylko suche parametry szpula płytka 6lb-160m, 8lb-120m, 10lb-100m, 12lb-85m szpula głębsza 6lb-235m, 8lb-180m, 10lb-150m, 12lb-120m Nie chciałbym tu kreować sie na znawcę tematu serwisowania kołowrotków choć troche tego rozebrałem zarówno własnych jak i powierzonych. Mogę natomiast na bazie swoich doświadczeń i spostrzeżeń opisać jak ja to robię, jakich używam narzędzi i środków smarujących.Postaram sie to zrobić w najbliższym czasie
  15. Koledzy, wieczorkiem uzupełnię o szczegółowe zdjęcia rolki kabłąka i hamulca jak i dane techniczne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...