Jump to content

Recommended Posts

Posted
Koledzy orientuje się ktoś jak wygląda procedura likwidacji szkody w przypadku gdy sprawca kolizji nie posiadał polisy ubezpieczeniowej OC i był pod wpływem alkoholu...
Posted (edited)

To działaj. Uruchom AC......."a przy zakupie kolejnej polisy zwrócić się do UFG o zwrot nadpłaty z tytułu utraty zniżek z AC".

Edited by cristovo
  • Like 2
Posted

Należy przy tym pamiętać że ubezpieczalnia jest od zarabiania pieniędzy a nie od ich wypłacania. Sam ostatnio ćwiczyłem temat. Nie godzić się na ich warunki, stawiać żądania poparte o KC, walczyć o swoje. Wtedy można wywalczyć. Powodzenia!

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • Like 1
Posted

Fundusz to jedna opcja, AC to druga, trzecia to bezpośrednio od sprawcy.

Jakbyś zlikwidował szkodę w AC, to możesz też od sprawcy dochodzić szkody w postaci wartości utraconych zniżek.

Z własnym AC uwaga tylko na ogólne warunki - w przeciwieństwie do OC często przewidują dodatkowe obostrzenia - np. że szkodę trzeba zgłosić w określonym terminie od jej wystąpienia.

Posted

Szkoda będzie likwidowana z mojego AC i to jest jak narazie najkorzystniejsza i najszybsza droga... Fundusz UFG nie pokrywa w 100% likwidowanej szkody...w późniejszym czasie będę dochodził od sprawcy wypadku zwrotu kosztów oraz utraconych zniżek.

Jutro się okaże jak rzeczoznawca wykona kosztorys naprawy.

Posted

Panowie, może to śmieszne i przygłupawe pytanie ale kilka lat nie mieszkałem w Polsce i prawo odnośnie wielu dziedzin życia mnie zaskakuje... :)

 

...Czy jeśli kolizja kończy się przyjazdem policji czy można za pośrednictwem policji złożyć pozew cywilny przeciwko sprawcy ?

Żeby mimo tego iż sprawa toczy się poprzez ubezpieczalnie itd. to jeszcze pozwać sprawcę "swoją drogą" i w sądzie domagać się odszkodowania ?

 

Ubezpieczalnie często wypłacają "kredkowe pieniądze" a kto zapłaci za dyskomfort poszkodowanego ? ...Za to, że musi się bujać zastępczym (a chyba ma prawo nie chcieć jeździć nie swoim samochodem ) Za to, że samochód z "bezwypadkowego" staje się "powypadkowym"...

 

Pytam bo mam stare, bezwypadkowe, całkiem zadbane autko...jeżdżę przepisowo, a wiele razy unikam kolizji której ryzyko stwarza ktoś z wyobraźnią kury...zapieprzający, wyprzedzający bezmyślnie krawat w drogim, nowym aucie... :/

Posted

...Czy jeśli kolizja kończy się przyjazdem policji czy można za pośrednictwem policji złożyć pozew cywilny przeciwko sprawcy ?

 

Oni są od wskazania sprawcy kolizji i wypisania mandatu :) Pozew to sobie możesz w sądzie złożyć  

Posted

Grzegorz, masz rację...tak na logikę właśnie tak to działa. Natomiast w międzyczasie (nie pamiętam kiedy dokładnie) weszła jakaś ustawa o ochronie danych osobowych i policja nie może podać mi danych osobowych sprawcy.

A ubezpieczalnia udostępniłaby mi te dane czy też będzie chronić sprawcę ?

Posted

Jeżeli wzywasz Policje -spisują notatkę i mają dane sprawcy.

Jeśli sprawca nie będzie chciał udostępnić Ci swoich danych ( po poleceniu wydanym przez Policjanta przeważnie podają) zgłaszasz sprawę do ubezpieczalni ,oni sami wystąpią do Policji i dostaną te dane. ( Nie wiem czemu im udostępniają.)

Po wycenie możesz się odwoływać nawet kilkadziesiąt razy.

Możesz domagać się nawet rekompensaty że miałeś auto bezwypadkowe a masz już mniej warte powypadkowe.

Sprawa cywilna to w naszym kraju fikcja i niekończąca się historia.

@Karol zaczekaj ze sprawą cywilną na decyzje Funduszu. Oni pierwsi zapukają do sprawcy i działają sprawniej niż sąd.

Sprawa cywilna będzie się ciągnęła kilka lat a później się okaże że delikwent nic nie ma albo dostaniesz spłatę po 50zł miesięcznie :-)

Posted

wyobraźnią kury...zapieprzający, wyprzedzający bezmyślnie krawat w drogim, nowym aucie... :/

Co Ty z tym krawatem? Kompleks czy co?

Posted

Karol. Duża szkoda? Do zlotu ogarniesz?

Waldek szkoda będzie raczej całkowita...bynajmniej ja już nie chce takiego autka w którym ingeruje się w dach...

Na zlocie będę choć bym miał na piechotę iść to będę

  • Like 1
Posted

Co Ty z tym krawatem? Kompleks czy co?

To nie kompleks, nie... ;)

 

"Krawat" - tak nazywam tych którzy czują się "lepsi" bo jadą nowym, drogim służbowym autem, ubrani w gajer...a zachować się na drodze nie potrafią ;)

Do ludzi w oficjalnym stroju, służbowym samochodzie...a jadących jak ludzie nic nie mam - także jeśli ktoś z Was jest jakimś dyrektorem / handlowcem / prezesem...a jeździ normalnie, po ludzku to chwała Wam za to :)

 

Tak w ogóle przepraszam autora wątku za podłączkę z moim pytaniem ;)

I współczuję doświadczenia z wypadkiem :/

  • Like 1
Posted

Są też firmy które odkupią od Ciebie szkodę całkowitą wraz z autem ( cesja wierzytelności ) i będą się później dochodzić sami. Tylko musiałbyś się zorientować ile zaproponują i czy Ci się opłaca.

Posted (edited)

Są też firmy które odkupią od Ciebie szkodę całkowitą wraz z autem ( cesja wierzytelności ) i będą się później dochodzić sami. Tylko musiałbyś się zorientować ile zaproponują i czy Ci się opłaca.

Przy szkodzie calkowitej to jest 80% wartosci auta

Czyli sie nie oplaca

Edited by tony1983
  • Like 1

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...