Bolo8888 Posted December 16, 2017 Posted December 16, 2017 (edited) Edited December 16, 2017 by Bolo8888 1
LordG Posted December 16, 2017 Posted December 16, 2017 W tych nowych Daiwach rozmiarówka jest taka sama jak w Shimano, stąd ta różnica w wielkości w porównaniu do Ninja.
Bolo8888 Posted December 16, 2017 Author Posted December 16, 2017 (edited) No ok ale powiedzmy z tej samej półki cenowej Sahara w rozmiarze 3000 waży dokładnie 251g. Fuego to 215g. Nadmienie że sądząc po zdjęciach to Fuego LT 3000 to tak pośrodku między ninja 2500,a 3000. A ninja 2500 to 270g Edited December 16, 2017 by Bolo8888 1
Bolo8888 Posted December 16, 2017 Author Posted December 16, 2017 http://fotowrzut.pl/tmp/upload/MRI83EJIAE/1.jpg http://fotowrzut.pl/tmp/upload/MRI83EJIAE/2.jpg http://fotowrzut.pl/tmp/upload/MRI83EJIAE/3.jpg
przemo_w Posted December 16, 2017 Posted December 16, 2017 (edited) Korba jest wkręcana. W przekładnie wsadzili hexe.Body 3000 Lt jest wielkościowo takie samo jak Shimano 2500 ale rotor i szpula duuużo większe. Średnica rantu szpuli 48mm.Kręci jak Daiwa :-) Edited December 16, 2017 by przemo_w 1
stefan..k Posted December 17, 2017 Posted December 17, 2017 Niestety trzeba czekać na mniejsze rozmiary(2000), maja byc dopiero w kwietniu.
Bolo8888 Posted December 17, 2017 Author Posted December 17, 2017 (edited) Przemo co to te 2000?. Widzę że daiwa tylko jaka. Jeszcze jedno pracuje jak Dajwa czyli jak, do czego się możesz odnieść. Sorry ale nie jestem onanista sprzętowym i nie znam wszystkiego co jest dostępne. Edited December 17, 2017 by Bolo8888
przemo_w Posted December 17, 2017 Posted December 17, 2017 Laguna. Korpus taki sam jak Ninja 2000.Nie wiem co mam napisać odnośnie pracy. Lekko, gładko, cicho.Pod obciążeniem nic nie puka. Obrotówka 5 nie robi na niej żadnego wrażenia.
Derrek Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 (edited) dzisiaj kręciłem wszystkimi nowościami daiwy oprócz balasticiem lt Ale w ręku miałem takie cacka jakFuego lt Legalis ltExceler LtProrexer LT I szczerze tylko prorexer lt robi wrażenie tylko to cacko to kilkaset złotych .I mieli 2 rozmiarach i tu pokazuje że w daiwie można spotkać czystą loterie ,Rozmiar prorexer 3000 lt dużo lepiej kręcił niż rozmiar 2500 był dużo lepiej nasmarowany i konstruckcja sprawia wrażenie dużej mocy. I naprawdę jak złapałem ten kołowrotek do ręki jest lżejszy od stradica ci4+...i sprawia wrażenie że jest lepiej spasowany . Edited December 18, 2017 by Derrek
Derrek Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 (edited) I czym się różni 2500 od 3000?Rączka i pojemność szpuli.. czyli tak jak stradic 3000 a wersja 2500. Ale kołowrotek naprawdę robi wrażenie , tylko to wydatek 800zł. Widziałem tylko raz w życiu prorexera poprzedniej generacji wersje 3000 , i wydaje mi się że nowy prorexer lt jest 2 razy mniejszy od poprzednika jest ładnym małym kołowrotkiem . 170 gram wagi i moc hamulca 10kg a do tego mały rozmiar nic tylko brać , juz chciałem sprzedawcy powiedzieć żeby schował do stycznia go , ale niby jeszcze będą mieli balastica lt więc jeszcze go zobaczę ;p Edited December 18, 2017 by Derrek
mohave Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 Miałem w ręku Prorexa LT 2500 . Praca mechanizmu bardzo dobra, kołowrotek dobrze spasowany i bardzo lekki. Zmniejszone gabaryty w porównaniu do innych Daiw w rozmiarze 2500. Daje się jednak wyczuć nadmiar chińskiego plastiku. Szczególnie tandetnie wygląda nakrętka od hamulca, którą Daiwa jako część zapasową powinna sprzedawać w cenie 0.50 zł. Może ja jednak oglądałem Prorexa LT, a istnieje jeszcze Prorexer LT [w kilku postach zuważyłem taką pisownię], czyli forma wyższa będąca np. krzyżówką Prorexa i polskiego Prexera? 2
Bolo8888 Posted December 18, 2017 Author Posted December 18, 2017 (edited) Schemat dla Fuego LT 3000 Edited December 18, 2017 by Bolo8888
przemo_w Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 Kupiłeś? Jak wrażenia?Wyżej już wrzuciłem sechemat :-)
Bolo8888 Posted December 18, 2017 Author Posted December 18, 2017 (edited) Edited December 18, 2017 by Bolo8888
przemo_w Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 Na tą szpulę to 8km podkładu trzeba nawinąć :-) 1
nalewator Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 Czym się różni (prócz MagSealed) Legalis LT od Fuego LT?
Marcyś Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 W Legalisie korbka zakręcana na nakrętce a w Fuego bezpośrednio wkręcana.
przemo_w Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 (edited) I jedno łożysko mniej niż Fuego. ( pod szpulą)Exceler ma wkręcaną korbe ale tego łożyska i mag syfu nie ma. Edited December 18, 2017 by przemo_w
Bolo8888 Posted December 18, 2017 Author Posted December 18, 2017 Co wy tak jedziecie po tym MagSealed. Bo ja trochę nie w temacie.
przemo_w Posted December 18, 2017 Posted December 18, 2017 Wg niektórych specjalistów z tego forum to kosmiczna technologia i płyn do uszczelnienia nieosiągalny poza serwisem Daiwy :-)Dobrze że tylko wg niektórych :-) 1
Derrek Posted December 19, 2017 Posted December 19, 2017 Miałem w ręku Prorexa LT 2500 . Praca mechanizmu bardzo dobra, kołowrotek dobrze spasowany i bardzo lekki. Zmniejszone gabaryty w porównaniu do innych Daiw w rozmiarze 2500. Daje się jednak wyczuć nadmiar chińskiego plastiku. Szczególnie tandetnie wygląda nakrętka od hamulca, którą Daiwa jako część zapasową powinna sprzedawać w cenie 0.50 zł. Może ja jednak oglądałem Prorexa LT, a istnieje jeszcze Prorexer LT [w kilku postach zuważyłem taką pisownię], czyli forma wyższa będąca np. krzyżówką Prorexa i polskiego Prexera? kwestia gustu , ale naprawdę się zastanawiam nad zakupem tego modelu na nowy sezon ;p
drakmen Posted December 20, 2017 Posted December 20, 2017 Kupiłem w ciemno z "aledrogo" wielkość 2500, z myślą o zastosowaniu jaź, pstrąg, okoń. Skusiła mnie waga i raczej dobre recenzje ostatnio wypuszczanych, budżetowych modeli daiwy. Po wyjęciu z pudełka, praca płynna(ale masłem bym tego nie nazwał), bez żadnego stukania, zgrzytów, "chrobotania". Dało się usłyszeć delikatny szum.W czasie nawijania żyłki dalej nic nie stukało, nie czuć "bebechów" itp., ale pojawiały się czasami jakieś piski i szumy, głośniejsze niż "na sucho".Być może kwestia "ułożenia" się elementów, albo rozprowadzenia smaru. Ale tak sobie tylko gdybam, bo kołowrotki kupuję rzadko(ogólnie prawie do wszyskiego mam jeden, kupiony kilka lat temu kołowrotek + kilka szpulek), rzadko też kręcę w sklepie, czy młynkami kolegów, także rozeznanie marne Nawój żyłki wydaje się w miarę poprawny, choć oczekiwał bym lepszego, do ideału raczej dalej, niż bliżej. Praca hamulca pod ciężarem własnym kołowrotka, bardzo dobra.Średnica szpuli 45 mm (wyliczona i mierzona)Pojemność zawyżona(nie zgadza się z opisem na szpuli, trochę dziwne ). Producent podaje 150 m żyłki 0.28, czyli tak samo jak np red arc 10300(a może u spro jest błąd hm... ).Przewijałem żyłkę 0.14 hm69 plus podkład, ze szpuli tego właśnie spro i jakieś 20 do 30% się nie zmieściło. Dodam, że 0,28 hm69 (150 m) wypełnia szpulę tegoż reda idealnie(choć seria żyłek hm69, chyba troszkę przegrubiona).W sumie od razu po wyjęciu z pudełka opisana pojemność wydała mi się "podejrzana".Korbka wkręcana.Na razie nie mam możliwości przetestować nad wodą, przy dobrych wiatrach w przeciągu tygodnia się uda. Ogólnie, kołowrotek robi wrażenie solidnego, mimo niskiej wagi i plastiku. Niepokoją nieco te dźwięki, ale póki co za bardzo się tym nie przejmuję(mam nadzieję, że się "ułoży"), liczy się to co pokaże w terenie. Parę godzin pracy nad wodą powinno dać jako takie pojęcie, czy zakup był dobry. Pozdrawiam 3
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now