Kuballa44 Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Witam.Nie ma co owijać w bawełnę. Wraz z dziewczyną zastanawiamy się nad opuszczeniem Kraju w celach zarobkowych.Czas podjąć decyzję na temat wyboru państwa docelowego.Jako że dziewczyna po swoich studiach prace znajdzie chyba wszędzie, piguła w końcu, to u mnie kryterium są ryby.Nie pojadę tam gdzie nie ma pstrągów. Wiem jak to brzmi, aczkolwiek taki jest fakt. Chyba bym umarł nie mogąc łowić tych ryb.Wiem że sporo z Jerkbaitowców rozsianych jest po świecie. Czy moglibyście doradzić kraj, w którym da się godnie żyć, jest spokojnie i...Są pstrągi. Najlepiej w rozmiarach troche większych niż krajowe Orientacyjny rejon poszukiwań... Głownym kryterium niech będą ryby. Reszte przedyskutuję z kobietą. Pozdrawiam! 7
Jano Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Islandia Panie Normalnie bajka Panie!tylko jak to wytłumaczysz dziewczynie?! Myślę, że Hiszpania ma większą szansę... 2
Del Toro Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Normalnie bajka Panie!tylko jak to wytłumaczysz dziewczynie?! Myślę, że Hiszpania ma większą szansę... Tez mi sie tak wydaje, sam bym pewnie tam zimy nie wytrzymal
Del Toro Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Do NZ pewnie by vizy pracowniczej nie dostal, a w Chile to pewnie duzo by nie zarobil
bartsiedlce Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Mało, dużo, pojęcie względne Miałem na względzie preferencje, Patagonia jest piękna, pstrągów nie brakuje, jako deserek trocie i kingi , w jeziorach bywają trocie jeziorowe. Jak dla mnie fajna destynacja, a i hiszpański nie taki trudny 2
woblery z Bielska Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Patagonia (chociaż wieje), Islandia (chociaż zimno), Nowa Zelandia (chociaż daleko) - wszystko to są fantastyczne miejsca na świecie. A bardziej realnie, ze względu na dziewczynę - USA i Kanada, a bliżej to pewnie jednak Hiszpania (klimat), bo pstrągi to wszędzie znajdziesz. Na Wyspach, w Austrii, na Słowacji, w Słowenii... Długo by wymieniać Na miejscu może się jednak okazać, że wędkarstwo salmonidów to drogi sport 1
J-O-K-E-R Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 Nowa Zelandia. Zdecydowanie. Byłem i polecam.Jeśli jesteście młodzi i macie odpowiednie wykształcenie to wiza pracownicza jest absolutnie do załatwienia. Przez 3 miesiące można być też na próbę na turystycznej.A z miłych spraw to:1. Klimat. Kraj wyspiarski. W niektórych rejonach sporo pada (coś jak UK), ale dzięki wysokim górom są rejony z cieniami opadowymi i tam jest 600 mm jak w Polsce. Zimy łagodne. Chodzi się w swetrze. Lata niezbyt upalne, do 25 stopni.2. Różnorodność. Geografia sprawiła, że mają tam bardzo duże zróżnicowanie na małej przestrzeni. Człowiek jest nad morzem, potem parę kilometrów dalej w lesie deszczowym, przejeżdża 50 km i są stepy, kolejne 50 i góry.3. Ludzi mało. 4 miliony, Przestrzeni dużo. Nie ma tranzytu. Wynik - czysto, cicho i spokojnie4. Kraj cywilizowany. Wszyscy mówią po angielsku, to była kolonia brytyjska. Poziom rozwoju zbliżony do wyższej średniej europejskiej. Poziom zamożności wyższy niż u nas. Nie szwajcaria czy norwegia, ale bardzo przyzwoicie. Drogi świetne, choć autostrad niewiele, to reszta jak stół.5. Pstrągi jak trocie, poza tym sporo innych ryb6. Wspomniane góry, strumienie, rzeki... pięknie.7. Jest trochę jezior, a także sztucznych ogromnych zaporówek, które dostarczają 3/4 prądu.8. Mają fioła na punkcie ochrony przyrody. Zero śmieci, zero ścieków, zero smogu.9. Mili, towarzyscy, otwarci ludzie.10. Bardzo bezpiecznie. Przestępczości praktycznie nie ma....Sam bym chętnie się przeniósł. 11
Kuballa44 Posted January 19, 2018 Author Posted January 19, 2018 Wyprawy międzykontynentalne nie są przeze mnie odsuwane całkowicie, jednak na początku myślę że chciałbym zostać na starym kontynencie.Wyruszając gdzieś dalej, wypadałoby mieć pewien zapas gotówki, rosnący wraz z odległością... Tak myślę.Mogłem się w sumie określić szczegółowiej na początku.Ale metrowych kropków to ja mam nadzieję połowić... Ale nie aż tak szybko. Hiszpania jest bardzo ciekawa...
sero1975 Posted January 19, 2018 Posted January 19, 2018 (edited) Hiszpa fajna ale zarobki przeciętne ...Mieszkałem 3 lata w Madrycie i jak dla mnie za gorąco :D .Dlatego ja proponuję inny kierunek.HOLANDIA. Nie wiem jak tam z kropkami ale za to jakie zębate i garbusy :P No i do Polandii w dniówkę obskoczysz jakbyś zatęsknił :lol: Edited January 19, 2018 by sero1975 1
lukaszannopol13 Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Finlandia? Spokój, zarobki ok choć życie do najtańszych nie należy, po angielsku w większości miejsc można się dogadać, fajni ludzie. No i rybki są. Wysłane z mojego H60-L04 przy użyciu Tapatalka 2
ObraFM Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Bywam często w Dolomitach w odwiedzinach u córki, nie łowiłem- ale salmoidy widać wszędzie gołym okiem.Jednym razem- w maju- zawieźli mnie nad jakąś rzeczkę, gdzie woda się gotowała jak w stawie hodowlanym podczas karmienia 3
Guest Drac Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Nowa Zelandia..... Joker rozochociles!Cos dla mnie.Jak bede zmuszony oposcic Ojczyzny łono, poważnie rozwazę. Dzięki za info! 1
Marcin Rafalski Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 (edited) Mało, dużo, pojęcie względne Miałem na względzie preferencje, Patagonia jest piękna, pstrągów nie brakuje, jako deserek trocie i kingi , w jeziorach bywają trocie jeziorowe. Jak dla mnie fajna destynacja, a i hiszpański nie taki trudny A wina jakie ! Ho, ho, tak tak ! (...)HOLANDIA. Nie wiem jak tam z kropkami ale za to jakie zębate i garbusy :P No i do Polandii w dniówkę obskoczysz jakbyś zatęsknił :lol:Jesli chodzi o salmonidy - odradzam. jedna rzeka z tręczakami. Natomiast potwierdzam mnogość innych drapieżników. Krajobraz nieciekawy - lasy 8% powierzchni. Mieszkałem tam troszeczkę. Edited January 20, 2018 by Marcin Rafalski
Krab Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Mało, dużo, pojęcie względne Miałem na względzie preferencje, Patagonia jest piękna, pstrągów nie brakuje, jako deserek trocie i kingi , w jeziorach bywają trocie jeziorowe. Jak dla mnie fajna destynacja, a i hiszpański nie taki trudny Popieram. Tylko Patagonia. Co prawda to Fin del Mundo ale nic to, że daleko. I zostałbym guide’m. Robiłbym co kocham i zarabiał. A chętnych na wyjazdy nie zabraknie. 5
Szymon82 Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 (edited) Ja jakbym miał opuścić kraj to raczej tylko Australia . Wędkarsko bajka a dla Ciebie pstrągi , które są tam gatunkiem inwazyjnym i podobno wypierają inne rodzime ryby.No i nasi rodacy... w sumie jak już tam są to nie jest to jakaś patologia . Warunki przyjęcia się tam są restrykcyjne.Trzeba coś potrafić , mieć papiery ( masz dziewczynę, która ma ).Raczej nie jest to ten target, z którego skorzystało 80 % największej patologii z mojego osiedla , która wyjechała do pracy w Anglii czy Irlandii . Edited January 20, 2018 by Szymon82 1
wojciiech Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Nowa Zelandia. Zdecydowanie. Byłem i polecam.Jeśli jesteście młodzi i macie odpowiednie wykształcenie to wiza pracownicza jest absolutnie do załatwienia. Przez 3 miesiące można być też na próbę na turystycznej.A z miłych spraw to:1. Klimat. Kraj wyspiarski. W niektórych rejonach sporo pada (coś jak UK), ale dzięki wysokim górom są rejony z cieniami opadowymi i tam jest 600 mm jak w Polsce. Zimy łagodne. Chodzi się w swetrze. Lata niezbyt upalne, do 25 stopni.2. Różnorodność. Geografia sprawiła, że mają tam bardzo duże zróżnicowanie na małej przestrzeni. Człowiek jest nad morzem, potem parę kilometrów dalej w lesie deszczowym, przejeżdża 50 km i są stepy, kolejne 50 i góry.3. Ludzi mało. 4 miliony, Przestrzeni dużo. Nie ma tranzytu. Wynik - czysto, cicho i spokojnie4. Kraj cywilizowany. Wszyscy mówią po angielsku, to była kolonia brytyjska. Poziom rozwoju zbliżony do wyższej średniej europejskiej. Poziom zamożności wyższy niż u nas. Nie szwajcaria czy norwegia, ale bardzo przyzwoicie. Drogi świetne, choć autostrad niewiele, to reszta jak stół.5. Pstrągi jak trocie, poza tym sporo innych ryb6. Wspomniane góry, strumienie, rzeki... pięknie.7. Jest trochę jezior, a także sztucznych ogromnych zaporówek, które dostarczają 3/4 prądu.8. Mają fioła na punkcie ochrony przyrody. Zero śmieci, zero ścieków, zero smogu.9. Mili, towarzyscy, otwarci ludzie.10. Bardzo bezpiecznie. Przestępczości praktycznie nie ma....Sam bym chętnie się przeniósł.Jakie ryby łowi się w NZ poza pstrągami?
J-O-K-E-R Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Ryby w NZ to głownie łososiwate. Pstrągi potokowe to import z Europy ale powszechny. Poza tym mają jakieś swoje łososie. W morzach ryby morskiehttp://www.fishingexplorers.com/nowa-zelandia.html
godski Posted January 20, 2018 Posted January 20, 2018 Ryby w NZ to głownie łososiwate. Pstrągi potokowe to import z Europy ale powszechny. Poza tym mają jakieś swoje łososie. W morzach ryby morskiehttp://www.fishingexplorers.com/nowa-zelandia.htmlJak szczupaków nie ma to w życiu bym nie pojechał .
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now