Zyga102 Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 Witam, Jeśli taki temat gdzieś jest , to sorki może przeoczyłem , ale może warto pytać.Ja chciałem, zapytać, czy jeśli łódka ma taki atest PRS " Polski Rejestr Statków "np; kategorii D , to czy znaczy że łódka jest bezpieczna, dobrze zbudowana i z mniejszą szansą na wywrotność ?Czy zakup takiej łodzi to spokój i pewność , czy tylko marketing i lepsza sprzedaż - psychologia kupującego . Nie znam dokładnie całej procedury nadawania certyfikatów, więc się nie wypowiadam. Jak jest wasza ocena i opinie z życia wzięte. Czy ten certyfikat PRS oznacza "dobry zakup" ?
Tubylec1982 Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 Mi to wygląda tak że pierwsza łódka robiąca za wzór dostaje certyfikat i jest on na dany model , a następne w serii tu już oszczędności i ni jak się mają wykonaniem do wzorów. Przynajmniej w tańszych jednostkach . Te droższe już raczej poziom pierwowzoru trzymają . Przynajmniej mi się tak wydaje.
mierzej Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 A mi się wydaje że jest to poprostu kategoria projektowa: D – NA WODY OSŁONIĘTE: jednostki przeznaczone do rejsów na wodach osłoniętych, małych zatokach, małych jeziorach, rzekach i kanałach, gdzie może wystąpić siła wiatru do 4o w skali Beauforta włącznie i znacząca wysokość fali do 0,3 m, przy nieregularnych falach o maksymalnej wysokości 0,5 m, na przykład od przepływających statków. To jest taka najniższa kategoria do pływania przy dobrych awarunkach na niewielkich akwenach.
Zyga102 Posted January 25, 2018 Author Posted January 25, 2018 (edited) Mi jakby chodzi dokładnie, czy ktoś dokładnie sprawdza np; wyporność, wywrotność, etc. czy tylko wszystko matematycznie lub optycznie i tyle. Ja robiłem parę razy certyfikaty- atesty na moje części motoryzacyjne , to było przy tym roboty i dokładne sprawdzanie kilku sztuk wyrywkowo.Czy PRS = 100% jakości. Ja wiem ; co to jest kategoria D - czytałem , ale mi o inny sens certyfikatu chodzi - o jakość ! Edited January 25, 2018 by Zyga102
psulek Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 Badanie dla kategorii C i D ma znaczenie marketingowe i nie jest wymagane prawem. Nie daje też producentowi żadnych innych korzyści. Te kategorie można wytwarzać bez badania przez PRS, przy zachowaniu odpowiednich procedur. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
psulek Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 Należało by też dodać, że jest to zaświadczenie a nie certyfikat. Certyfikat to dumne określenie które funkcjonuje w języku potocznym, aby podnieść jego znaczenie. Co zostało sprawdzone, jest opisane na dokumencie i nie jest to jakość wykonania. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
Zyga102 Posted January 25, 2018 Author Posted January 25, 2018 (edited) Czyli to jest bełkot marketingowy ? To taki oszukany prestiż producenta łódek ?Skoro nic nie daje , nikt nie każe nam pokazywać, to po co wydawać na niego pieniądze ?Żeby podnieść sprzedaż ? Żeby jechać za granicę, wystarczy certyfikat CE ( Certyfikat Europejski ) i to też nie wszędzie. Nie mylić z CE - "China Export" .... , bo taki też jest. Edited January 25, 2018 by Zyga102
psulek Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 Są różne zakresy badań. W kategoriach C i D producenci sprawdzają zazwyczaj stateczność i wolną burtę oraz wyporność i pływalność. Jest to tzw. procedura oceny zgodności, moduł A1. W tych dwóch klasach można się jednak obejść bez udziału jednostki notyfikowanej, chyba że statek przekracza 12m i ma być klasy C. Nie widziałem jeszcze kwitka, że ktoś zrobił bardziej restrykcyjne moduły gdzie oceniany jest projekt i rzeczywista jakość wykonania samego wyrobu. Nie zrozum mnie źle, samo badanie jest w jakiś sposób przydatne dla nabywcy, bo ocenia bezpieczeństwo łódki, natomiast nie problem jest zrobić papierowego strucla, który utrzyma się na wodzie po zalaniu i spełni normy. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
Zyga102 Posted January 25, 2018 Author Posted January 25, 2018 psulek; Wielkie dzięki kolego. Szkoda , że to wszystko nie idzie w jednej parze... .Kombinowałem sobie...ma certyfiakat , tzn. nie wywrotna. Jak dziecko, jak dziecko.... .
and66 Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 Kolego nie istnieje coś takiego jak łódź niewywrotna nawet katamarany się wywracają wszystko zależy od warunków wiatru, fali i obciążenia jednostki dlatego jachty morskie są typu balastowego czyli maja na dole miecza dodane spore obciążenie najczęściej ołowiane by ciężko było je wywrócić i by same prostowały się po wywrotce. W twoim przypadku jeżeli zależy Ci na bezpieczeństwie ważniejsza jest wyporność łodzi i to czy ma komory wypornościowe wypełnione pianką by nawet w przypadku ich przebicia np przez rozpędzonego skutersyna nadal unosiła się na wodzie o dzielności jednostki decyduje też kształt kadłuba, dziobu, falochronów jej szerokość sztywność a z tym bywa różnie widziałem całą masę łodzi zrobionych garażowo bez tych komór wypornościowych bez podwójnego kadłuba które same się proszą o nieszczęście z nieprawidłowo zbudowanego laminatu co w warunkach amatorskich jest dość trudne aby nie było między warstwami pęcherzyków powietrza osłabiających wiązania i sztywność kadłuba. Te droższe to już inna jakość z mojego skromnego doświadczenia powiem że wolę stare jachty (niestety nie jestem wędkarzem) budowane na zachodzie w latach 70 i 80 kiedy nie żałowano materiału nie szukano na siłę oszczędności chwalono się trwałością niż współczesne wydmuszki sprzedawane z tym bełkotem marketingowym. Zabawa z PRS na morze to droga sprawa i bardziej przyglądają się wyposażeniu w środki łączności i bezpieczeństwa w wyposażenie ratunkowe niż samą konstrukcję takiej małej jednostki. Pozdrawiam Andrzej.
Zyga102 Posted January 25, 2018 Author Posted January 25, 2018 (edited) Ale ja mówię nawet o niewielkich łódkach wędkarskich np; 330-400 cm...., bo takie znam i mają kategorię "D" . Trochę kumam o pływaniu , bo mam patent żeglarza i sternika motorowodnego... , a mimo to myślałem dziecinnie , że taki certyfikat do czegoś zobowiązuje. Edited January 25, 2018 by Zyga102
psulek Posted January 25, 2018 Posted January 25, 2018 To nie są żadne certyfikaty, tylko raporty z badań z określeniem metody (modułu). Czyli potwierdzenie że PRS wykonał próbę w zakresie określonym w tym raporcie. W przypadku modułu A1 masz potwierdzone, że jednostka nie zatonie po przedziurawienia kadłuba i wysokość wolnej burty jest odpowiednia do planowanej wysokości fali. Od warunkiem, że twój egzemplarz będzie identyczny jak wzorcowy. Natomiast nikt nie bada jakości wykonania, jakości materiałów. Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka
Zyga102 Posted January 25, 2018 Author Posted January 25, 2018 Dzięki...Psulek. To smutna , acz wyczerpująca wypowiedz...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now