Jump to content

Recommended Posts

Posted

"Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów."

 

Czyżby łomżing, żubring lub tym podobne na plaży, poza budą z piwem był już wspomnieniem?

Posted

coloumb... przeciwnie. Prawo to ostoja i gwarant wolności, praw i obowiązków. Dokładnie w tej kolejności, która przypadkowa nie jest. :) 

 

Tylko jest jeden minus prawa stanowionego... jak mówi przysłowie w tym systemie wystarczy jedna ustawa, by spalić biblioteki. 

 

Interpretacja potrzebna jest gdy clara non sunt interpretanda, nie jest clara. :) 

 

Obecny kształt ustawodawcy każe mi mniemać, że nie wolno pić piwa w żadnym miejscu publicznym poza wyznaczonym przez władzę, a miejsca publiczne to są te, które są określone przez władzę. :)

  • Like 3
Posted (edited)

:)

 

Jedno z najciekawszych założeń interpretacyjnych - teraz na serio - zakłada argument o racjonalnym prawodawcy ( to prof. Kmita i prof. Nowak, UAM Poznań) mówi mniej więcej tak na potoczne... ustawodawca nie jest głupcem, to co stanowi nie może być głupie, wewnętrznie sprzeczne i nielogiczne, dba o system wartości by był spójny... przykładowo jeśli w jednej ustawie mówi, że a to jest a, jednak w innej nie wiadomo czy to samo a jest też a, to trzeba zadbać o całość systemu i zapytać o racjonalność, a więc zapytać o sens i skutki a z jednej ustawy i z drugiej. Jeśli się nie pokrywają to mamy problem i trzeba nadać jednolite znaczenie dla a z jednej lub drugiej ustawy, tak aby system był spójny. 

 

Słowem nikt niczego przed nikim nie ukrywał. Obecny ustawodawca zakazuje pić alkoholu wszędzie, z wyjątkiem miejsc, gdzie zezwala. :) 

Edited by AdasCzeski
  • Like 3
Posted

A najlepsze jest to. Zima, chodnik przed domem, ale za Twoim ogrodzeniem. Masz obowiązek odśnieżyć, bo to miejsce jest Twoje. Ale jak w TYM SAMYM miejscu pijesz piwo, to Ci nie wolno, bo to jest miejsce publiczne. :D

  • Like 1
Posted

Za "Panie Adamie" ślicznie dziękuję. 

 

Adam, albo Adaś jestem. :) 

 

Nie wiem czy jest definicja legalna miejsca publicznego, nie będę jej szukał, bo jestem po pracy. :) 

 

Jak nie ma to bierzemy słownik języka polskiego tu masz 100% racji. 

Posted
Więc lufa solo na główce dla rozgrzewki, podczas późnojesiennego spiningowania to już będzie spożywanie w miejscu publicznym? Czy dopiero po lufie we dwóch czy trzech?
Posted

Ciekawe co zrobią z kościołem, to przecież miejsce publiczne i tez łoją. :lol:

Ten to zwyczajowo dyspensę od rządzących dostanie plus jakieś odszkodowanie za poniesione krzywdy.

  • Like 1
Posted

Panie Adasiu, a jak się ma "racjonalność prawodawcy" do przepisów prawa, które pozwalają karać dwa razy za to samo a nawet uzależniają rodzaj przewinienia i wysokość kary od tego kto czyn zabroniony popełnił. I jak to się ma do Ustawy Zasadniczej ?

Posted

O ileż życie byłoby prostsze, gdyby nie prawnicy i tworzone przez nich prawo :) którego zresztą sami nie znają w całości  :)

  • 1 month later...
Posted

Ciekawe czy płynąc po "państwowym" jeziorze prywatną łódką jako pasażer mogę sobie browarka legalnie, bez konsekwencji  wychylić ??? Jestem w miejscu publicznym czy prywatnym ???

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...