Pepe Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Na reszcie mam sekundę żeby Wam pokazać nieprawdopodobne zdjęcia zrobione przez Bertusa po zawodach w Vastervik. Szczupak ten miał 106 cm i złowił go widoczny na zdjęciu Daniel - miejscowy przewodnik, uczeń Forsberga. Ślady na ciele ryby wg. relacji Bertusa, który widział wiele dużych szczupaków (8 szt pow 126 cm złowił osobiście!) były przerażające. Ocenił je na 20 cm. Jest o czym marzyć. Pozdrawiam i życzę miłych snów. Pepe
klon Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Może tylko dostał śrubą, a wędkarska wyobraźnia zrobiła swoje
mifek Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 klon moim zdaniem ciecia są zbyt rowne... poza tym dzwinym trafem ukladaja sie w zaryc szczeki... (rownoleglosc ran)
lukomat Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Nie-praw-do-po-do-bne!!! Przeciez to strach wejsc do takiej wody
mifek Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 teraz wyjdzie ze nei tylko sumy mogą byc agresywne... PS. a ja dzisiaj rano zapodalem sobie koleny raz DEEP BLUE SEE - hehehe predko do wody glebszej niz do lydek nie wejde...
jerzy Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Panowie!! chyba nie chcecie powiedzieć, ze jeden metrowy szczupal zaatakował drugiego!! Dobrze, że to stało się w Szwecji, strach sie bać co by się działo, gdyby cała historia zdarzyła sie kolo Łabiszyna pozd jerzy
Guzu Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 @Jerzy, Mi sie wydaje ze tylko jeden byl metrowy. Napastnik byl pewnie grubo-ponad-metrowy... Guzu
Gumofilc Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 chyba nie chcecie powiedzieć, ze jeden metrowy szczupal zaatakował drugiego!! A niby dlaczego nie??...gdzies widzialem zdjecie dwoch srednich szczupakow wbitych w siebie mordami.Ponoc szczupak do przodu widzi kiepsko...moze tez byc tak, ze nieraz widzi tylko fragment atakowanej ryby albo...reki.Ostatnio szczupak przy probie odhaczenia w wodzie zupelnie normalnie capnal mnie za palec...i to nie byl 1szy raz.. No nie tylko sumy i szczupaki....ja bym spawdzil agresje takiego np. rekina bialego. Ma ciekawy sposob ataku..plywa w glebinie a atak nastepuje z rozpedu, w kier. powierzchni.Fajnie wyglada 2 tonowa rybka wyskakujaca z wody z przyneta w pysku.. <_< Tylko nie wiem, czy czasem ta rybka nie jest juz pod calkowita ochrona?Gumo
Pepe Opublikowano 7 Listopada 2006 Autor Opublikowano 7 Listopada 2006 Trochę się nie zrozumielilśmy. Nie chodzi o to, że jeden zaatakował drugiego. To znany fakt i każdy chyba widział ślady zębów większego na mniejszym. Chodzi tu o przypuszczalne roamiary tego większego. Była to bez wątpienia ryba a nie śruba. Dla ułatwienia dodam, że szerokość szczęk szczupaka o długości 130 cm to ok 13-14 cm. To dlatego wszyscy naoczni swidkowie byli zszokowani. PP
Pepe Opublikowano 7 Listopada 2006 Autor Opublikowano 7 Listopada 2006 aha - jeszcze jednak fotka ...Te zęby nawiasem mówiąc musiały mieć ponad 4 cm długości. Panowie - to nie był NORMALNY szczupak. Chyba że ktoś znajdzie inne logiczne wytłumaczenie. PP
Kuba Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 a moze jakiemus akwaryscie znudzilo sie i rekina do vastervik zapodal?? ciekawe, dlaczego stuknal tego mniejszego, bo przeciez nie dla miesa...na tarlo tez jakby za wczesnie. zaczynam z wolna rozumiec sens przynet 25cm
mifek Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Kubuś 25 cm jest jak przystawka. Możesz podrażnić sobie żołądek i zachęcić do pracy, ale najeść to sie nie je
Guzu Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 ciekawe, dlaczego stuknal tego mniejszego, bo przeciez nie dla miesa...na tarlo tez jakby za wczesnie Ta 106tka to taki DUZY JACK sie okazal. Sprowokowal wiekszego, to dostal Guzu
mifek Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 czyżby kolejny przykład na to, że z większymi się nie zadziera????
KOMANCZ Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Ja się zastanawiam, czy widoczna ranna ryba na zdjęciu wykuruje rany, czy jest możliwe przeżyc taki cios ?
Czez Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Na ostatnim zdjęciu widać jakby szczupak był pokiereszowany jednostronnie. To trochę dziwne. No chyba, że rana jest też i po drugiej stronie, tylko na tych zdjęciach po prostu jej nie widać.
rognis_oko Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 @Pepe, a skąd pewność, że te ślady powstały od ugryzienia szczupaka?A czy to nie są ślady po nieudanym ataku orła?Na zdjęciu wygląda to tak jakby szpony orła zorały ciało szczupaka. Na szkierach Roslagen tak pocharatane szczupaki to dość częsty widok. Większość śladów to pozostałości po nieudanych atakach orłów lub fok, które przypływają z zatoki Botnickiej. Poza tym, nie wiem czy pamiętasz zdjęcie rekordowego szczupaka Andrzeja Zduna?Ryba miała 125 cm długości i była IDENTYCZNIE pocharatana jak ta z twojego zdjęcia. Były to dość świeże i potężne rany!
Guzu Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 @Seb, Orzel to ciezko by wzial rybe z dolu... - szrama przy wydechu. Andrzeja szczupak mial slady swieze, ale to byl maj. A tu jest ryba z wrzesnia / pazdziernika... Na temat fok sie nie wypowiadam, nie widzialem ich w akcji. Guzu
Pepe Opublikowano 7 Listopada 2006 Autor Opublikowano 7 Listopada 2006 Oczywiście nie ma pewności że to był szczupak. Nawet wolałbym chyba żeby ktos mi udowodnił ... że to nie był szczupak ... - spokojniej by się pracowało ...Orzeł to raczej nie był - rana ciagnie się od brzucha więc ciężko sobie wyobrazić jak by się to mogło stać. Szczupak był w dobrej kondycji i waleczny. Wziął na jerka (niestety nie Salmo)na 4 metrach więc napewno nie pływał wcześniej na grzbiecie. Myśleliśmy o foce ale wolę się nie wypowiadać w tym temacie. Może ktoś zna fachowca od fok? Czy foki atakują wogóle takie duże ryby? Powiedzcie, że to była foka ... PP
Gumofilc Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Abstrahujac od tego, kto go tak urzadzil...zastanawial sie ktos, co by bylo gdyby tak zlowic szczuplego ze 150cm?Szansa na zlowienie wiekszego jest nikla, wiec w zasadzie to by tak gosc se mieszal wode po zlowieniu takiego okazu... Wiec jezeli mi pisany, to wole jeszcze nie teraz go zlowic...Gumo
mifek Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Gumo no do wody by takiego lujka podebrac to na pewno byś nie wszedł szczególnie po takiej lekturze
Marek Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 FOKA..... mnie przyszło do głowy czy foka wzięłaby na jerka .... takiego metrowego Jacka To byłaby jazda dopiero
Gumofilc Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 Wszedlbym....z podbierakiem. Takim odpowiednim. W tym roku utwierdzilem sie w przekonaniu, ze jest on nieodzowny do duzych szczupakow i sandaczy.Gumo
jerzy Opublikowano 7 Listopada 2006 Opublikowano 7 Listopada 2006 witam,,@Pepe, wyślij to zdjęcie do stacji oceanograficznej Uniwersytetu Gdanskiego na Helu, Tam pracuje Prof. dr Skóra, bodajże jeden z nielicznych fachowców od fok w polsce, być może wyjaśni czy rany zadane temu szczupakowi mogła zrobić foka czy jakiś inny esox.pozdrawiam jerzy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się