Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W temacie odchudzania wędek. Często jest tak, że walczymy o dziesiętne części grama całego setu przelotek, jakby zapominając, że masa ma tym większe znaczenie im bliżej szczytu się znajduje. Więc o ile urwanie 0,5 g na przelotce wejściowej w 99% przypadków nie zrobi żadnej różnicy dla akcji wędki, to urwanie nawet 0,1 g na przelotce szczytowej może zrobić ogromną różnicę. Zwłaszcza w ultralekkich wędkach. I tu od razu szybki tip - najlżejszą przelotką szczytową, jaką możemy zamontować dla danego setu będzie najczęściej po prostu najmniejsza Lka z tegoż setu.
Przy jej montażu należy pamiętać o podszlifowaniu szczytówki po stronie przeciwnej do pierścienia, bo inaczej omotka wyjdzie brzydka, nierówna, albo się strasznie namęczymy, żeby ją nakręcić. Po zeszlifowaniu przyklejam przelotkę klejem termotopliwym (jak najmniejszą ilością, dosłownie pół łepka szpilki na samym środku stopki). I dalej nakręcam omotkę jak każdą.

post-45988-0-84403200-1562673514_thumb.jpg

post-45988-0-51874100-1562673514_thumb.jpg

  • Like 12
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Miałem możliwość przerobienia i przy okazji obmacania Lureleader Rockfisher Mebaru 0,5-5 g 2-6 lb. Nie wiem, jak inne japońskie konstrukcje XUL, ale ten w porównaniu do tych XUL, które sam wykonuję i stosuję to jest jakaś totalnie sztywna pała. Miałem mu wylajtowić wklejkę (bo i tak tip był ułamany) i pomimo wstawienia ponad 2x dłuższej i delikatniejszej wklejki i tak oceniam jego cw na jakieś 2-8 g z bardzo mocnym dolnikiem. Oryginału stosowanego pod białoryb z paproszkami 1-2 g to w ogóle sobie nie wyobrażam... :wacko:
Na zdjęciu ugięcie szczytówek tego Lureleadera (już po wstawieniu delikatniejszej wklejki), mojej konstrukcji do ok. 5 g i węglowy pręt do odniesienia poziomu ;) Ugięcia pod tą samą główką 3,5 g. Praca szczytówki Lureleadera zaczyna się właściwie dopiero na wklejce, a przecież dolnik jest jeszcze mocniejszy.

post-45988-0-94063100-1566969836_thumb.jpg

Opublikowano
Jak już dzielisz się swoją wiedzą to mam pytanie odnośnie szlifowania korka. Jak sprawić żeby korek miał ładny wyrazisty kolor i w pełni oddawał jego potencjał?
Opublikowano
Fajny patencik z przelotką szczytową ,sam kiedyś stosowałem ale z przymusu ;-) ,a tu proszę to jednak dobra idea . Swoją drogą Lurelander to Japończyk ? Nie w wydaje mi się ;-)
Opublikowano

Ostatnio testowałem pigmenty metaliczne jako dodatek do żywic na wykończenie rękojeści zamiast pierścionków. Całkiem ładny efekt, jeśli ktoś lubi świecidełka ;) Chociaż też zależy od pigmentu, bo np czarny, który kupiłem z tego samego źródła jest bardzo drobniutko 'zmielony' i daje tylko delikatny, dyskretny połysk. Bardzo fajna sprawa, prosta robota. Jedynie polecałbym wykonywać to z jakiejś twardej żywicy (krystalicznej, odlewniczej), bo tą, co standardowo używam do klejenia rękojeści (Epidian 5 + PAC) trzeba zalakierowywać jeszcze lakierem do omotek. Albo przynajmniej utwardzacz trzeba by było zmienić na przykład na Z1.
post-45988-0-09606400-1567705920_thumb.jpg

post-45988-0-59148800-1567705919_thumb.jpg

  • Like 3
Opublikowano

Ostatnio dostałem od kolegów z forum do całkowitego przerobienia dwa kije podobnej mocy i tej samej długości. Poważyłem je z ciekawości, żeby zobaczyć ile masy zejdzie po wszystkich operacjach :)

post-45988-0-18482200-1568265258_thumb.jpg

Pinnacle Vision T 6'0" 1/4 - 3/4 oz. ważył w oryginale 114 g. Po obraniu do gołego blanku 39,7 g, natomiast po natarciu żywicą zaledwie o 0,1 g więcej, czyli 39,8 g.

Abu Garcia Vendetta 6'0" 5 - 25 g ważył oryginalnie 109 g i odpowiednio 37,2 i 37,3 g po kolejnych zabiegach.

Ciekaw jestem ile wyjdą na gotowo :)

Opublikowano (edytowane)

Ale żeby była jasność podajesz wagę oryginału jeszcze z uzbrojeniem B)

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Dobre pytanie. Alle granice 110 gram z fabrycznym uzbrojeniem to wcale nie, aż tak dużo ... Edytowane przez Sławek Nikt
Opublikowano

Wydawało mi się, że to stwierdzenie, a nie pytanie.

Oczywiście wagi 114 i 109 g odnoszą się do fabrycznych wędek w całości, przed jakąkolwiek ingerencją

  • Like 1
Opublikowano

Ostatnio mam zajawkę na takie:

http://jerkbait.pl/public/style_images/tctc91_simplify/attachicon.gif IMG_7226-1.jpg

Ale już mi powoli przechodzi ;)

 

Przechodzi, bo nie używasz gałek aluminiowo-gumowych  B)  :D 

Opublikowano

Zamontowane sety przelotek:
Pinnacle - przelotki no-name od dwustopkowej #10 do L #5 w spirali, masa setu wraz z zaczepem do przynęt 3,4 g
Abu - Fuji Alconite klasycznie od MN #10 do L #7 (miały być większe pod gruby fluoro), masa setu wraz z zaczepem 3,7 g

Końcowe masy wędek:
Pinnacle - 101,4 g (czyli zjechaliśmy o ponad 11% z masy)
Abu - 94,4 g (ponad 13% mniejsza masa).
Ładny wynik i to zupełnie bez walki, żeby jak najbardziej odchudzić.

  • Like 2
Opublikowano
W kwestii dopasowywania rękojeści do blanku - reamer to nie wszystko. Trzeba o tym pamiętać, że jeśli będziemy pierwotny otwór 1/4 cala (czyli 6,35 mm, jaki jest raczej typowy dla pierścieni korkowych) rozwiercać do powiedzmy milimetrów kilkunastu to na pewno gdzieś po drodze stracimy symetrię rękojeści. Zwłaszcza jeśli rękojeść wykonana będzie z materiałów o różnej twardości (w szczególności z korkogumą). Dlatego polecam stosowanie tzw. pilot drills, co przetłumaczyć można chyba, jako wiertła z prowadzeniem (bo wiertła pilotujące, jak proponuje google tłumacz brzmi raczej nie za bardzo...). Są w sumie podobne do wierteł piórowych i z nich najłatwiej je wykonać.

Można też oczywiście kupić gotowe. Są dwa rodzaje. W pierwszym szpic wiertła piórowego zastąpiony jest bolcem, który idealnie prowadzi wiertło w otworze rękojeści. https://www.mudhole.com/Flexcoat-Pilot-Drill-Bit Wiertła te są również niezastąpione przy dopasowywaniu elementów rękojeści do nakrętek nakręcanych foregripów.

W drugim typie krawędzie dolnej części pióra są podszlifowane i rozwiercanie polega na tym, że najpierw rękojeść zakłada się na trzpień wiertła, wiertło wkręca w głowicę wiertarki i wiercąc, ściąga rękojeść z wiertła, rozwiercając jednocześnie otwór na większy. https://www.mudhole.com/Flex-Coat-Concept-Reverse-Pilot-Bit Takie chyba najprościej wykonać samemu ze zwykłych wierteł piórowych, bo wystarczy zeszlifować dwie krawędzie 'na ostro'.

Sam używam jeszcze innego rodzaju - nie jest to mój patent, kupiłem takie gotowe (oczywiście ręczna robota) i jestem z nich bardzo zadowolony. Działają na tej samej zasadzie jak te odwrotne, z tą różnicą, że ostrze jest po całej długości tej maksymalnej średnicy wiercenia.

post-45988-0-49639700-1568821867_thumb.jpg

Co do średnic - mam 8 mm, 10 mm i 12 mm i wydaje mi się, że to idealnie wystarcza. Do tego popularny Dream Reamer Batsona i kilka samodzielnie zrobionych reamerów o innych zbieżnościach całkowicie wyczerpują moje potrzeby. Może gdybym robił dużo mocnych wędek to wtedy przydałaby mi się jeszcze dodatkowa większa średnica wiertła.

 

  • Like 4
Opublikowano

 

Kupiłem niedawno Jaxona Grey Stream 2,1 m do 7 g, bo tak strasznie chwalone, a cena, jak prosto z aliexpres ;) Od razu po wyjęciu z pokrowca wiedziałem, że go muszę przerobić. Pomijam uchwyt, kopię SKSS, który jest jakoś strasznie ciężko osadzony,

Rozbroiłem do zera jednego GS 2,1m do 7 g i okazuje się, że to nie uchwyt jest ciężko osadzony tylko blank jest tak skonstruowany... Dość częsta praktyka w seryjnych kijach, że dolnik pod uchwytem jest przedłużony, zazwyczaj sztywniejszym fragmentem (żeby się uchwyt lepiej trzymał/nie pracował), albo z włókna szklanego (żeby było taniej). Tutaj wyjątkowo przedłużenie jest zrobione już na etapie produkcji blanku i ma za zadanie usztywniać dolnik. Ścianki na buttcie są dzięki temu o imponującej grubości 1,9 mm, a sam blank waży niemal równe 44 g.

post-45988-0-82547100-1568908680_thumb.jpg

  • Like 4
Opublikowano

Jestem bardzo ciekawy co koledze wyjdzie z Jaxona :)

Sam mam najkrótszy model do 7g i gdzieś po głowie chodzi mi myśl o tuningu kijka. Nie wiem tylko czy taka wykałaczka jest odpowiednia do nauki rodbuildingu :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wędkarze dzielą się na tych, którzy nie wyobrażają sobie łowienia bez wklejki i na tych, którzy zrazili się do wklejek po zakupie wklejki Jaxona albo Mikado za 80 zł. No i jest też oczywiście garstka ludzi, którzy łowili dobrą wklejką ale się nie przekonali. Tymczasem dobrze skonstruowana wklejka to niezwykle narzędzie. Chyba Japończycy się znają na hi-endowych wędkach, a w ich topowych konstrukcjach do UL znajdziemy niejedną wklejkę, prawda?
Absolutnie nie zamierzam tu nikogo namawiać do łowienia, czy niełowienia wklejkami, ale napiszę o dwu metodach dopasowywania pełnych szczytówek do blanku. Dzisiaj ta prostsza i najczęściej stosowana. Druga - przy okazji ;)

Najpierw oczywiście docinamy blank i dobieramy wklejkę. W tym przypadku ugięcia ładnie zgrały się przy grubości blanku w miejscu cięcia 4,2 mm, a wklejki 3,65 mm. (tak, to będzie nieco mocniejsza wklejka pod cięższy boczny trok)

post-45988-0-49368800-1569946862_thumb.jpg

Wnętrze blanku trzeba nieco rozszlifować drobnym iglakiem.

post-45988-0-97955000-1569946862_thumb.jpg

Następnie ostrym nożykiem strugamy koniec wklejki. Staramy się zbierać, jak najcieńsze wiórki, żeby nie przesadzić. Taśma papierowa służy mi wyłącznie za ogranicznik, do którego miejsca skrobać.

post-45988-0-49718900-1569946863_thumb.jpg

Ostatecznie tak to ma wyglądać:

post-45988-0-95028800-1569946863_thumb.jpg

A tak pasować:

post-45988-0-33424600-1569946864_thumb.jpg

Jeszcze tylko zostało zeszlifować brzegi blanku, żeby omotkę dało się ładnie położyć.

post-45988-0-73428100-1569946864_thumb.jpg

I pozostaje wklejenie. Miejsce klejenia dobrze jest nieco podgrzać zapalniczką, żeby klej lepiej spenetrował. Do schnięcia odstawiamy 'do góry nogami', żeby ewentualny nadmiar kleju nie spływał szczytówką tylko został przy miejscu klejenia. I to chyba tyle z istotnych rzeczy :)

  • Like 8
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Rozbroiłem do zera jednego GS 2,1m do 7 g i okazuje się, że to nie uchwyt jest ciężko osadzony tylko blank jest tak skonstruowany... Dość częsta praktyka w seryjnych kijach, że dolnik pod uchwytem jest przedłużony, zazwyczaj sztywniejszym fragmentem (żeby się uchwyt lepiej trzymał/nie pracował), albo z włókna szklanego (żeby było taniej). Tutaj wyjątkowo przedłużenie jest zrobione już na etapie produkcji blanku i ma za zadanie usztywniać dolnik. Ścianki na buttcie są dzięki temu o imponującej grubości 1,9 mm, a sam blank waży niemal równe 44 g.

http://jerkbait.pl/public/style_images/tctc91_simplify/attachicon.gif IMG_7276-1.jpg

 

Po przezbrojeniu waga pokazuje nieco ponad 78 g, a więc urwałem ok. 12 g. Nawet udało mi się odzyskać oryginalny uchwyt, więc jest bardziej miarodajnie ;) (podobnie, jak poprzednio set przelotek jest taki, jak w oryginale tylko o jedną L na szczycie więcej)

post-45988-0-65350500-1570787582_thumb.jpg

  • Like 7
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano
Remont, z którym walczyłem 'w wolnych chwilach' od jakichś dwu miesięcy właściwie skończony. Jego głównym celem było oczywiście stworzenie miejsca, w którym będę mógł się swobodnie i wygodnie oddawać swojemu ulubionemu hobby, czyli rodbuildingowi :)

W końcu mam wygodny blat, długi aż na 3,65 m i szeroki na tyle, że spokojnie cztery maszynki do suszenia ustawię (chociaż w sumie rzadko kiedy miewałem potrzebę ustawienia więcej niż dwu jednocześnie). No i nikt nie będzie mi marudził, że brudzę i hałasuję!

post-45988-0-76490900-1578762769_thumb.jpg

post-45988-0-38510300-1578762769_thumb.jpg

Chciałem zrobić jak najtaniej, a wyszło jak zwykle, czyli koszty rosły z każdym dobrze przemyślanym tematem. W sumie najwięcej kosztowało postawienie ściany, dobre zaizolowanie podłogi + panele, regały, no i ogrzewanie. Blat dwukolorowy, ale za to dostałem go za darmo :D I tak nie jest źle, bo zmieściłem się w 4 tys. zł, chociaż wstępnie szacowałem max. 2...

Jeszcze został tylko elektryk, żeby mnie podłączył do głównego węzła i nie było ryzyka wysadzania korków, albo popalenia kabli w ścianach ;)

Na razie jeszcze trochę bałagan, ale będzie już tylko lepiej :)

  • Like 22
Opublikowano

Jeśliby ktoś się zastanawiał co jest pod tą śliczną Dragonową rękojeścią...

post-45988-0-71092400-1579125909_thumb.jpg

 

to jest dużo żywicy i jakaś pianka, ale nie taka twarda, jaką się daje pod uchwyty tylko miękka, podobna, jak na rękojeści.

post-45988-0-01462700-1579125910_thumb.jpg

 

W sumie jakieś 10 g (wyzbierałem tylko te grubsze kawałki po odłupywaniu), czyli ani lekko, ani dobrze drgań nie ma prawa przenosić, ani tym bardziej żadnego rezonansu nie uświadczymy.

post-45988-0-34203100-1579125910_thumb.jpg

 

Do tej pory myślałem, że one jakoś mądrzej są zamontowane :(

  • Like 12
Opublikowano

...widocznie były zbyt czuły i trzba było wytłumić pianką żeby brania ręki nie urywały  :lol:   fajny pomysł masz muszę powiedzieć z tym rozbieranie wędek, takie rodbuildingowe 'Myth Busters'

  • Like 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...