Jump to content

BOLEŃ ODRY 31.08.- 02.09


Recommended Posts

Posted

Cześć Danielu.

Z całą pewnością w zawodach będą uczestniczyć forumowicze: Jaculek (Jacek Stępień) i Anrdzek Lipiński (Andzrej Lipiński ;) ).

Pozdrawiam- ziomek- Smaczek.

Posted

Cześć Danielu,

Witam Ciebie serdecznie na forum. Widzę, że umacnia się ośrodek lubuski. Trzeba będzie zmontować jakiś wyjazd w Wasze rewiry :D

 

Pozdrawiam

Remek

Posted

Cze Daniel

czy te zawody będą na żywej rybie,z tego co pamiętam,w tym roku wszystkie GP maja być na żywej,słyszałem od jednego z działaczy PZW,czy to prawda? :D

pozdro

hasior

Posted

witam

juz kilka zbiornikow padlo przez te GP rozgrywane wedlug tych starych zasad czyli na rybie miarowej do wora <_< czyli dobrze ze cos sie zmienia ale o kilka lat za pozno :angry:

 

pozdrawiam :lol: :mellow:

Posted

Moim zdaniem zawody na żywej rybie są troche nieprzemyślane. Przecież będzie trzeba wnieść dodatkowe opłaty, aby opłacić tylu sędziów. Napewno będzie to także męczące dla samych zawodników. A może być i tak że nie zawsze sędzia dotrze tam gdzie będzie zawodnik.

Pozdrawiam :unsure:

Posted

Chłopaki czegoś tu nie rozumiem przez tyle lat zawody były rozgrywane na martwej rybie to wszyscy lamentowali że tyle ryb zabija sie nie potrzebnie ,teraz jest na żywej to znowu wam nie pasuje bo będą dodatkowe utrudnienia i większe opłaty za większą ilość sędziów .Przeciesz nikt nikogo nie zmusza do startowania w zawodach . Policzycie ile ton ryb rocznie zabija się na zawodach tylko dla tego że chcemy komuś udowodnić jacy to jesteśmy dobrzy :( .Ja się bardzo z tego powodu cieszę bo co roku na Goczałkowicach są rozgrywane zawody z grand pri polski i kilkadziesiąt rybek ujdzie z życiem :mellow:

Na wiśle w maju są rozgrywane zawody muchowe w których startuje około 120 osób oczywiście na żywej rybie i jakoś nie słyszałem żeby ktoś z tego powodu szczególnie ubolewał.

Posted
Przeciwko zabijaniu ryb na zawodach protestował kto inny a kto inny walczy teraz o wygodę zawodników. Ja już widzę te zawody na żywej rybie. Skończy się jak wszystko w PZW na wielkiej kompromitacji. Tylko uczestnicy będą wiedzieć ile ryb przeżyło ten eksperyment pt. zawody na żywej rybie z brzegu. Jak do mnie zawita ten cyrk to mam przygotowaną modyfikacje sytemu w postaci łodzi z głośnym silnikiem. Nic nie złowią, nic nie zabija i bedzie remis <_<
Posted

Robert wszystko się da jak się tego bardzo chce :mellow: .

Trzeba się tylko zastanowić co ma być priorytetem na tych zawodach, życie ryb czy wygoda wędkarzy.Dla jakichś tam punktów chyba nie warto robić tych mordowni :( .

Posted
Nie wiem czy się da, ale mam wątpliwości. Nie wiem czy widział to kiedyś na własne oczy. Tam po stracie zawodnicy lecą na złamanie karku po krzakach i glinie. Sędziami są często faceci nie młodzi i mam wątpliwości czy nadąża za ty wyścigiem. Ponad to widzę konflikt pomiędzy interesami zawodników i sędziów co nie rokuje na ich współpracę. Ja jestem zwolennikiem działań dzięki którym nikt nie będzie musiał się wyścigowca aby złowić rybę. Natomiast chorobliwa chęć udowadniania innym swojej wyższości jest dla mnie przypadkiem psychiatrycznym. Osobiście dbam o to aby na moich wyjazdach panowała całkiem inna atmosfera a po wspólnym łowieniu nikt nie czuł się przegranym B)
Posted

Osobiście dbam o to aby na moich wyjazdach panowała całkiem inna atmosfera a po wspólnym łowieniu nikt nie czuł się przegranym B)

 

 

SZCZUNCECZEK - z wiarygodnych źródeł wiem, że wychodzi Ci to niezwykle porządnie :mellow: <_< :unsure: B)

Posted
Mifek, stram się :D Za stary jestem aby sam wpuszczać się kanał niezdrowej rywalizacji. Ponad to w odróżnieniu od niektórych wiem, że wędkarstwo jest trudno wymierne i jakieś tam zawody o niczym nie świadczą. Dla mnie takie wyścigi to totalne pomylenie wszystkiego ze wszystkim. Mam wielkie uznanie dla ludzi o dużej wiedzy na temat ryb nawet jeśli nigdy niczego nie wygrali. Ma też bardzo krytyczny stosunek do wielu błyskawicznych karier dzięki wygraniu jakiś zawodów. Najczęściej takie gwiazdy gasną tak szybko jak rozbłyskują. Wystarczy poczytać w prasie porady takich mistrzów. Nie chce ciągnąć tematu bo jest drażliwy a wszyscy wiedzą o co chodzi <_<
Posted
Dobrze,że ja nie biorę udziału w żadnych zawodach. no może czasami pojawię sie na czyms towarzysko... ale z rybami do wagi nie wracam :mellow:

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...