Smaczek Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Cześć Danielu.Z całą pewnością w zawodach będą uczestniczyć forumowicze: Jaculek (Jacek Stępień) i Anrdzek Lipiński (Andzrej Lipiński ).Pozdrawiam- ziomek- Smaczek.
remek Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Cześć Danielu,Witam Ciebie serdecznie na forum. Widzę, że umacnia się ośrodek lubuski. Trzeba będzie zmontować jakiś wyjazd w Wasze rewiry PozdrawiamRemek
hasior Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Cze Danielczy te zawody będą na żywej rybie,z tego co pamiętam,w tym roku wszystkie GP maja być na żywej,słyszałem od jednego z działaczy PZW,czy to prawda? pozdrohasior
tomek_w Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 A tak z czystej ciekawości ile będą kosztowały te żywe ryby
Daniel Wirek Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Z tego co słyszałem to wpisowe 180 zł Pozdrawiam
tomek_w Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Chodziło mi bardziej o to , ilu ekstra sędziów trzeba opłacić? i po co ? Nie lepiej za to kupić ryby? byłby chyba większy pożytek...
leluchy Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 witamjuz kilka zbiornikow padlo przez te GP rozgrywane wedlug tych starych zasad czyli na rybie miarowej do wora <_< czyli dobrze ze cos sie zmienia ale o kilka lat za pozno pozdrawiam
rognis_oko Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 @Daniel, witaj na forum. Osobiście nie wybieram się na zawody, ale życzę powodzenia.
Daniel Wirek Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Moim zdaniem zawody na żywej rybie są troche nieprzemyślane. Przecież będzie trzeba wnieść dodatkowe opłaty, aby opłacić tylu sędziów. Napewno będzie to także męczące dla samych zawodników. A może być i tak że nie zawsze sędzia dotrze tam gdzie będzie zawodnik. Pozdrawiam
NocnyLowca Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 A No witam Cie Danielu:) Zobaczy sie moze wpadne, wkońcu to zawody na naszym podwórku:)Trzeba powalczyć o swoje:)
Friko Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 @Daniel@Dero Witajcie na forum. Milego korzystania Pozdrawiam
tomi78 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Chłopaki czegoś tu nie rozumiem przez tyle lat zawody były rozgrywane na martwej rybie to wszyscy lamentowali że tyle ryb zabija sie nie potrzebnie ,teraz jest na żywej to znowu wam nie pasuje bo będą dodatkowe utrudnienia i większe opłaty za większą ilość sędziów .Przeciesz nikt nikogo nie zmusza do startowania w zawodach . Policzycie ile ton ryb rocznie zabija się na zawodach tylko dla tego że chcemy komuś udowodnić jacy to jesteśmy dobrzy .Ja się bardzo z tego powodu cieszę bo co roku na Goczałkowicach są rozgrywane zawody z grand pri polski i kilkadziesiąt rybek ujdzie z życiem Na wiśle w maju są rozgrywane zawody muchowe w których startuje około 120 osób oczywiście na żywej rybie i jakoś nie słyszałem żeby ktoś z tego powodu szczególnie ubolewał.
Robert Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Przeciwko zabijaniu ryb na zawodach protestował kto inny a kto inny walczy teraz o wygodę zawodników. Ja już widzę te zawody na żywej rybie. Skończy się jak wszystko w PZW na wielkiej kompromitacji. Tylko uczestnicy będą wiedzieć ile ryb przeżyło ten eksperyment pt. zawody na żywej rybie z brzegu. Jak do mnie zawita ten cyrk to mam przygotowaną modyfikacje sytemu w postaci łodzi z głośnym silnikiem. Nic nie złowią, nic nie zabija i bedzie remis <_<
tomi78 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Robert wszystko się da jak się tego bardzo chce .Trzeba się tylko zastanowić co ma być priorytetem na tych zawodach, życie ryb czy wygoda wędkarzy.Dla jakichś tam punktów chyba nie warto robić tych mordowni .
Robert Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Nie wiem czy się da, ale mam wątpliwości. Nie wiem czy widział to kiedyś na własne oczy. Tam po stracie zawodnicy lecą na złamanie karku po krzakach i glinie. Sędziami są często faceci nie młodzi i mam wątpliwości czy nadąża za ty wyścigiem. Ponad to widzę konflikt pomiędzy interesami zawodników i sędziów co nie rokuje na ich współpracę. Ja jestem zwolennikiem działań dzięki którym nikt nie będzie musiał się wyścigowca aby złowić rybę. Natomiast chorobliwa chęć udowadniania innym swojej wyższości jest dla mnie przypadkiem psychiatrycznym. Osobiście dbam o to aby na moich wyjazdach panowała całkiem inna atmosfera a po wspólnym łowieniu nikt nie czuł się przegranym
mifek Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Osobiście dbam o to aby na moich wyjazdach panowała całkiem inna atmosfera a po wspólnym łowieniu nikt nie czuł się przegranym SZCZUNCECZEK - z wiarygodnych źródeł wiem, że wychodzi Ci to niezwykle porządnie <_<
Robert Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Mifek, stram się Za stary jestem aby sam wpuszczać się kanał niezdrowej rywalizacji. Ponad to w odróżnieniu od niektórych wiem, że wędkarstwo jest trudno wymierne i jakieś tam zawody o niczym nie świadczą. Dla mnie takie wyścigi to totalne pomylenie wszystkiego ze wszystkim. Mam wielkie uznanie dla ludzi o dużej wiedzy na temat ryb nawet jeśli nigdy niczego nie wygrali. Ma też bardzo krytyczny stosunek do wielu błyskawicznych karier dzięki wygraniu jakiś zawodów. Najczęściej takie gwiazdy gasną tak szybko jak rozbłyskują. Wystarczy poczytać w prasie porady takich mistrzów. Nie chce ciągnąć tematu bo jest drażliwy a wszyscy wiedzą o co chodzi <_<
mifek Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Dobrze,że ja nie biorę udziału w żadnych zawodach. no może czasami pojawię sie na czyms towarzysko... ale z rybami do wagi nie wracam
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now