TERMOS Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Niebawem przywitam ekipe z polski ,nie powiem jednak kto i kiedy .Tak sobie mysle co dla czleka z miasta moze byc tu atrakcja na wiosce i zadopiu .Cisza ,spokuj ,swieze powietrze ,kawka na lajbie .A jak juz polowimy i wyposcimy 100 czy mozna by tak jednego na patelnie .Klasycznie w glebokim oleju tak jak dziadek za dawnych czasow ,dobrze osolony i jeszcze cieply z pajda chleba co by sie oscia nie udlawic .Piwko jakies wypic .Niby to takie proste,daleko mi do miesiarstwa choc czasem lapie sie na korzeniach wlasnego pochodzenia w tym pieknym kraju Szwecji .Nie ma chyba wikinga ktory pogardzi sandaczem w sezonie lowimy tu sledzie a kulinarnym przysmakiem jest kawior z okleji morskiej .Rok w rok obchodze swieto raka wraz ze znajomymi i rodzina .A teraz z powrotem na Mazury gdzie sielawa wedzona i sieja jeszcze ocieka tu w sklepie sloiczek z rybka w occie a w zamrazarce kotlety rybne .A wody w brod a mi swiezynaka w glowie a moze kupic tego kawioru z oklej ,rakow paczkie i z kilo lososia .pozdr Termos
pitt Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 @rafe100-tki to moze lepiej nie, ale jak masz ochote na zebatego, to raz na rok, z glebokiego oleju oczywiscie, chyba cie do piekla nie wpedzi ... to sie chyba nazywa selectiv harvesting
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now