Jump to content

Recommended Posts

Posted

Niebawem przywitam ekipe z polski ,nie powiem jednak kto i kiedy .

Tak sobie mysle co dla czleka z miasta moze byc tu atrakcja na wiosce i zadopiu .Cisza ,spokuj ,swieze powietrze ,kawka na lajbie .A jak juz polowimy i wyposcimy 100 czy mozna by tak jednego na patelnie .Klasycznie w glebokim oleju tak jak dziadek za dawnych czasow ,dobrze osolony i jeszcze cieply z pajda chleba co by sie oscia nie udlawic .Piwko jakies wypic .Niby to takie proste,daleko mi do miesiarstwa choc czasem lapie sie na korzeniach wlasnego pochodzenia w tym pieknym kraju Szwecji .Nie ma chyba wikinga ktory pogardzi sandaczem w sezonie lowimy tu sledzie a kulinarnym przysmakiem jest kawior z okleji morskiej .Rok w rok obchodze swieto raka wraz ze znajomymi i rodzina .A teraz z powrotem na Mazury gdzie sielawa wedzona i sieja jeszcze ocieka tu w sklepie sloiczek z rybka w occie a w zamrazarce kotlety rybne .A wody w brod a mi swiezynaka w glowie a moze kupic tego kawioru z oklej ,rakow paczkie i z kilo lososia .

pozdr Termos

Posted

@rafe

100-tki to moze lepiej nie, ale jak masz ochote na zebatego, to raz na rok, z glebokiego oleju oczywiscie, chyba cie do piekla nie wpedzi ...

to sie chyba nazywa selectiv harvesting

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...