pablom Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Jak wyżej, fajne woblery ale podobno nikt ich już nie sprowadza, może to z powodu niepoprawnej politycznie nazwy ale to nie ma znaczenia. W sklepach puchy, jakieś niedobitki się walają a w necie albo same filmy o łabędziu który myślał że jest kaczką albo po jugosłowiańsku. Może ktoś zna jakiś namiar w normalnym języku tzn. polski angielski.
jerzy Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 http://www.uglyducklinglures.com/ zobacz ten link, p ozd JW
pablom Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 http://www.uglyducklinglures.com/ zobacz ten link, p ozd JW Wielkie dzięki, w nagrode nich pod Poznaniem stanie fabryka kołowrotków które chcesz mieć
explorator73 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Jugolki czy Ugly Duckling są w ofercie Fishing Mart http://www.fishing-mart.com.pl/pl/products.php?groups=5& assortment=20&producer=136
pablom Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Jugolki czy Ugly Duckling są w ofercie Fishing Mart http://www.fishing-mart.com.pl/pl/products.php?groups=5& assortment=20&producer=136 A widzisz, nagadali mi głupot że tego nikt już do Polski nie sprowadza, a tu taki news. Dzięki ps jugolki i ugly ducking to jedno i to samo
jerzy Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 fakt, są rzadko spotykane, ale wiem czemu. 20 zł za 1g woblerek o długości 2,5 cm ja w to miejsce wolalbym gloogi JW
explorator73 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 A tutaj link do strony producenta w Serbii:http://www.uglyduckling.co.yu/
pablom Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Mam do nich ogromny sentyment. Pare lat temu jak z ciekawości nabyłem pierwszego, pojechałem nad Wisłe. Wszyscy napotkani wędkarze mówili że nic nie bierze, co nie napawało optymizmem. Mimo to zaczołem łapać tzn rzucać, nic się nie działo do momentu aż postanowiłem wypróbować nową przynęte. Woda jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki ożyła, ale tylko dla mnie, konuręcja patrzyła na mnie troche zawistnie, a ja złapałem wtedy 3 szczupaki, kilka okoni i klenia. To był mój pierwszy raz z jugolem, ale zakochałem się, a one jeszcze nie raz odwzajemniły się. Zresztą mam jeszcze jednego takiego tajnego woblera salmiak tak około 6cm, malowany na okonia-rewelacja - tylko tych dziwnych nazw typu sdr, wpr jakoś nie mogę zapamiętać. Ostatnio też go znaleść nie mogę- a zapasy na wyczerpaniu.
mario Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Jugolki czy Ugly Duckling są w ofercie Fishing Mart http://www.fishing-mart.com.pl/pl/products.php?groups=5& assortment=20&producer=136 To raczej niedobitki, których nikt do tej pory nie kupił. Oficjalnie nikt ich do Polski nie sprowadza, kiedyś robił to, bodajże, Pro Fishing & Sport
explorator73 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Zawsze można napisać do producenta i poprosić ich o małą paczuszkę.Przedpłata na konto bankowe i do przodu A swoją drogą zapytałbym ludzi z Pro Fishing & Sport - np. p. Grzegorza Szenajcha czy by w takim imporcie nie pomógł.P.
pablom Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Zawsze można napisać do producenta i poprosić ich o małą paczuszkę.Przedpłata na konto bankowe i do przodu A swoją drogą zapytałbym ludzi z Pro Fishing & Sport - np. p. Grzegorza Szenajcha czy by w takim imporcie nie pomógł.P. dzięki sprawdzimy
pitt Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 to znakomite przynety, kup, nie bedziesz zalowal, mi zostaly tylko dwa ostatnie, trzeci poszedl dzis w zapomnienie z kleniem ... wezel mi sie rozwiazal, szlag by to ... ale wobki sa znakomite
pablom Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Wiem, Pitt szukam ich właśnie z tego powodu, poza tym mam testować wędke na klenie. A klenie lubią jugole, a jugole lubią klenie
remek Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Duży wybór tych woblerów był w Centrum Wędkarstwa - Warszawa ul. Wybrzeże Gdyńskie 2. PozdrawiamRemek
pablom Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Dzięki Remku, dawno tam nie byłem, ale chyba trzeba pojechać, najbardziej zależy mi na tym z kropką- ale to już chyba historia
kuzyn Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Cześć! Zawsze były w Perfekcie Sulechów. Sprawdzę przy okazji. Mają beznadziejne kotwice i łamliwe stery... przykro mi ale nadal je lubię kuzyn
pablom Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 co do sterów to w tym roku we wszystkich większych siek'ach wyłamałem a w jugolach tego problemu nie mam- łapie na najmniejsze
Gumofilc Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Kupilem w fishing marcie jednego Ugly, tak jak jest napisane, to niedobitki, nia ma zadnego wyboru...Przy okazji nabylem tam rowniez woblery Gloog, ktore bardzo ciekawie wygladaja, sa rowniez i tonace. Czy utrzymuja sie w najsilniejszym pradzie bez obciazenia, tak jak Ugly, czas pokaze...Gumo
pablom Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 chyba czas poszukać nowego faworyta buuu
jerzy Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Proponuje salmo, jesli chodzi o te mniejsze np BR5F albo H5F i Yo Zuri jesli chodzi o wieksze. Z tymi ostatnimi, podobnie jak z kamatsu, odpadaja problemy ze sterami. Nic sie nie psuje a kotwice w wiekszości modeli, zwlaszcza tych salt water, są doskonałe pozd JW
pablom Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 yo-zuri ci u mnie dostatek w lutym będe u Marka W. więc jego go też oskubie z zapasów <_<
wujek Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Chyba sobie zrobię kilkanaście takich brzydkich kaczątek na kwietniowe klenie
pablom Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 No co ty Wujek, do kwietnia chcesz czekać na łatwizne idziesz
wujek Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Nie znoszę zimna, już się namarzłem łowiąc w zimie Zimne wiślane klenie są zbyt przypadkową zdobyczą żeby sterczeć na mrozie.Zreszta uważam że nie powinno się łowić ryb(poza łososiowatymi) zimą, to dla nich trudny okres i powinnniśmy dać im trochę odpocząć. Przed wieloma gatunkami tarło, a dodatkowy stres i utrata energii myślę że nie pomagają im w przetrwaniu do wiosny. pozdrawiam Wujek
pablom Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Tu masz racje, ale spacer z wędką lub aparatr w dłoni nad rzeką otuloną białą kołderką. Nie chodzi o to aby złapać, ale aby pobć nad wodą. Ja też nie bardzo lubię zime, ale są takie dni gdy poprostu musze być nad wodą - a to już choroba
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now