martek Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Panowie a ja wpadlem na taki pomysl ze zawsze po zakonczeniu lowienia---poswiecam z 10-15 minut i przelece sie po brzegu wybierajac roznego typu smiecia(zawsze tez mam jakas torbe czy wor)---to naprawde nic nie kosztuje i jakby kazdy zabral ze soba troche barachla po kolegach po kiju niestety ,to zawsze to byloby ciut czysciej nad woda
ZiomSeb Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 W zeszlym roku mialem podobna przygode , kaczka pod galeziami wierzby wplatala sie w zatopiona zylke, udalo mi sie wedka 5m poratowac kaczuche ale sam wpadlem do wody . Kaczka odplynela ja sie suszylem ale radocha zostala. A co do zbierania smieci , punkt 6 w regulamienie mowi:Wedkarz zobowiazany jest urzymac w czystosci stanowisko wedkarskie w promieniu minimum 5 metrow, bez wzgledu na stan, jaki zastal przed rozpoczeciem wedkowania Dla spiningisty spelnienie tego warunku jest niemozliwe, zamiast wedkowac chodzilibysmy i sprzatali po brudasach i smieciarzach, konczac wedkowanie z kontenerem pelnym smieci. Zazwyczaj jak wchodze na lowisko to po weekendzie cieplejszym jest taki bajzel ze rece opadaja...
asp Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Proponuję jechać nad Bug przed Zalewem Zegrzyńskim. Jeden wielki ŚMIETNIK. Przeraziłem się będąc tam z Tatą. Dojazd asfaltowy i widać kulturę polskiego wędkarza... Pewnie to nieodosobniona sytuacja...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now