Eryk Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Witam od niedawna posiadam łódkę 3,00m model to solar 300 postanowiłem kupić do niej silnik i zastanawiam się czy kupić minn kote 30 lub 34lb a może motorguide 40lb silnika będę głównie używał do przemieszczania się na średnie odległości . Akumulator już mam o pojemności 100ah.
busz231 Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 jeśli 40tka to z maximizerem.a jeśli minn kota 34lb to szukaj starych modeli nie c2.
godski Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Jak do przemieszczania się na pełnym gazie to może być tańsza wersja bez maksymizera. I ja bym wybrał MotorGuide 40 zamiast Kotki 30-34 LB.Można wyrwać MotorGuide 40 LB z maksymizerem w dobrych pieniądzach.
Pike1 Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Jestem również przed wyborem minn kota czy motorguide. Może ktoś napisze coś porównującego (z własnego doświadczenia). Na razie stawiam na MotorGuide Varimax 45HT. Czytałem ostatnie posty odnośnie minn koty i wg mnie za drogo i podobno to nie to co kiedyś. Ale to tylko teoria internetowa... Pozdrawiam.
Maticsh Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Witam. Ja posiadam od zeszłego sezonu takiego samego motorguide'a i jestem zadowolony. Niestety nie miałem wcześniej styczności z minn kotą, więc nie będę potrafił ci ich porównać. Na razie mogę ci polecić tego varimaxa
Pike1 Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Witam. Ja posiadam od zeszłego sezonu takiego samego motorguide'a i jestem zadowolony. Niestety nie miałem wcześniej styczności z minn kotą, więc nie będę potrafił ci ich porównać. Na razie mogę ci polecić tego varimaxa Jaki masz akumulator do tego silnika Varimax 45 HT( poj. i marka), ładowarkę. Dzięki z góry za pomoc.
Maticsh Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Do tego akumulator Minn Kota ( albo raczej Trojan ) SCS200DC 115Ah i ładowarka Minn kota MK 105P. Wszystko bardzo ładnie ze sobą współgra. Aczkolwiek na innym forum czytałem ostatnio, że kolo miał problem z tą ładowarką. Prawdopodobnie jakiś trefny egzemplarz...
busz231 Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 odświeżę.interesują mnie opinie użytkowników motorguide warimax.jakieś usterki,spostrzeżenia na co uważać?.ja zakupiłem ale od grudnia jeszcze wody nie widział.
kotwitz Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Kupiliśmy z kolegami cztery silniki jednocześnie, Motorguide varimax 55. Użytkowane 3 pełne sezony. Jedynie w moim podczas kilku dni deszczu popsuł się wyświetlacz "bluevis" ale silnik pracował bez problemu, jedynie nie świeciła się ta skala mocy i naładowania. Oddałem na gwarancji i wymienili całą czapkę na nową. Silnik pobiera tyle samo prądu co traxis, maximizer swoje robi ale pamiętać trzeba, że jego zaleta dotyczy głównie mniejszych obrotów. Na maksymalnych nie ma znaczenia czy będzie to silnik "biegowy" czy z maximizerem, tyle samo prądu wciągną.Jednym słowem polecam.
WHITE14 Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Mam traxxisa 45 dziwnie nim troche telepie - od nowosci , jednoczesnie plywam czasami na motorguide chodzi piknie przy manewrach nic sie nie telepie , jesli nastepnym razem bede kupowal to tylko motorguide mniejsza kasa i dla mnie lepsze praca
PiernikTorunski Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 A ja uzytjowalem MK 34 lbs pożyczony od kolegi, pracował przy łódce 3.90 i nie telepał, mimo ze silniczek nie za duży dawał radę przy 2 osobach + sprzęt, silnik oddałem i od czerwca 2013 zapytam na MK Traxxis 55, mimo ze cena wyższa od innych stawiam na jakość, wyłączyłem sie z kupowania tańszych półśrodków, ponadto koleś z serwisu gdzie naprawiają spaliny i elektryki uprzedził mnie ze nie dysponują częściami do Motor Guide ? Czy to prawda? Nie sprawdzałem, nie wiem czy ta wypowiedz jest obiektywna ale u gościa nie kupowałem mojego silnika wiec nie miał na celu zachwalania MK. Plywalem jeszcze na pozyczonym Osapianie 55lbs i tez byłem zadowolony, było czuć ze ma lepszy uciag od MK, i o dziwo silnik ten ładnie chodzi koledze,dobre warunki gwarancji.Bron Boże nie faworyzuje MK, sam kupiłem pierwszy silnik mniej znanej firmy za 900zl nie będę moze podawał firmy, i po jednym wypadzie nad wodę wylądował na reklamacji, po odbiorze z naprawy na pierwszej wyprawie do brzegu musiałem doplywac na wiosłach - komentarz kolegów - "a nie mówiłem ze nie warto kupować tanich"Każdy chwali swoje, ale jak wiecie dzis nie mozna byc pewnym niczego, wszystko robią tak by jak sie zepsuje nie naprawiać tylko kupic nowe, przerabiam to w domu na lodowce, telewizorze a skończywszy na samochodach w których sie obracam.Pzdr.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now