Jump to content

Recommended Posts

Posted

Panowie, w jaki sposób i czym najlepiej uzupełnić drobne ubytki lakieru w Stelli 4000 FE ? Ubytki są dwa, mają około 1-2 mm średnicy i są na rotorze. Nawet nie wiem czy były od nowości czy sam na nie zapracowałem. Nie są rażące, w miejscu słabo widocznym tak więc liczę, że jeśli zdołam je uzupełnić sam to nie będzie to jakaś estetyczna tragedia. Tylko nie wiem czy się da i jeśli się da to czym i jak ?

 

I jeszcze jeden problem z dziedziny lakiernictwa. Aż chciałem otworzyć nowy wątek Ubytki lakieru w Morethan Branzino :D

Ale żeby nie było, że się pastwię na cudach japońskiej inżynierii to się tu podczepię do siebie.

Otóż w tymże kołowrotku mam nieco większy problem. Na nóżce kołowrotka, tam gdzie łączy się ze stopką a więc w miejscu, które normalnie ląduje nam między palcami odszedł mi lakier, na powierzchni około 1 cm kwadratowy. Odpadł robiąc się początkowo miękki. Mam nadzieję, że to nie od mojego potu, strach pomyśleć co by było, gdybym na niego nasikał :D

Oczywiście może być to od jakiegoś paskudztwa na komary, choć ani tu nie eksperymentowałem, ani nie używałem często, ani nie na dłonie, ani nie zżarło mi innych młynków.

Tak czy inaczej zastanawiam się jak uzupełnić tu lakier, oczywiście najlepiej w czarnym błyszczącym kolorze.

Kompletnie nie mam pojęcia jak się za to zabrać więc za wszelkie sugestie będę wdzięczny.

Posted

Kumplowi też w Branzinio zszedł ale przypuszczamy, że od obrączki.TY nie miałeś przypadkiem czegoś na palcu?

Jeżeli nie to pewnie taki jego urok, że w tym miejscu schodzi.

Posted

I mamy jeszcze jeden pretekst do nie noszenia obrączki :lol:

Dobre,(nie wiem czyś zonaty czy nie)ale niech jaki mądry majac kołowrotek morethan,niech nad woda sciągnie obrączke,i po wędkowaniu nie założy...a potem niech ją żona znajdzie w spodniach(tą obrączkę)to weż sie chłopie potem wytłumacz :lol: :lol:

Posted
Żonaty po raz drugi najgorsza kara to dwie teściowe, a obrączki nie nosiłem przy żadnej żonie, dlatego mam nie porysowane kołowrotki.
Posted

Żonaty po raz drugi najgorsza kara to dwie teściowe, a obrączki nie nosiłem przy żadnej żonie, dlatego mam nie porysowane kołowrotki.

Też nie mam tego rodzaju uszkodzeń

:mellow:

Posted

No ale co ja mam powiedzieć ? Żony niet a z kołowrotków aż się sypie :D

Mimo wszystko liczę na kolegów, że w tym wątku matrymonialno-egzystencjalnym jakiś lakiernik z zamiłowania się znajdzie :D

Posted
Pierwsza do wzięcia i lakierowanie paznokci ma opanowane do perfekcji może przy okazji kołowrotek polakierować,przebieg nie duży,brak widocznych rys i zadrapań, nie bita, trochę zmarszczek posiada ale zawsze można skórę za uszami naciągnąć, jak stanie na głowie to i biust jej stoi. Pierwszy właściciel ilu użytkowników to nie podam,bo od kilku lat używam nowszy model.Nic się nie sypie, parę dni w tygodniu cieknie ale można zatamować <_<

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...