Jump to content

Recommended Posts

Posted

Zakupiłem od forumowicza Twin Powera jdm.Przyszedł uszkodzony.Trzpień na ,którym osadzona jest szpula nie pracuje.Tzn lata w pionie lużno na odległości około 2cm.

Proszę o jakąś diagnozę,co to może być? Czy uszkodzenie mogło powstać w trakcie transportu?Czy jest to poważna awaria?

I na koniec forumowicz twierdzi ,że wysłał kołowrotek sprawny,więc za to nie odpowiada :unsure:

Na razie nie piszę o personaliach ( nie lubię takich sytuacji i wolę to załatwiać na priv)

Nadmieniam ,że kołowrotek jest w bdb stanie ,zero luzów i rys.

Czy mogło coś się wytrząchnąć podczas transportu?

Kołowrotka nie rozbierałem.

Posted

Maszynę trzeba rozebrać i zobaczyć, może nie była dobrze złożona.Jak oś jest luźna to na to raczej wskazuje, że mogło zabezpieczenie wyskoczyć.Ciężko tak bez wglądu do środka diagnozować co się stało.

Sytuacja trochę dzina aby tak w transporcie się zepsuło ale też nie można kolegi od razu podejrzewać o niecne zamiary.

Musiecie sami zdecydować co zrobić, albo odsyłasz koledze sprzęt i żądasz zwrotu kasy bez ingerencji w niego, albo dajesz do serwisu i serwisant stwierdzi- drobna usterka do usunięcia albo kolega podesłał bubla.

To moje rozwiązanie, jak kolega nie będzie przyjmował tego rozwiązania to można domniemywać jego nieuczciwość.

Sprzedałem kilka kołowrotków i jakoś nic się w nich nie zepsuło w transporcie więc jest to conajmniej dziwne.

Posted

Mądrze prawisz Jozi.Na razie Kolega twierdzi że jak to ująłsytuacja jest patowaMam nadzieję,że przeczyta ten post.

A wracając do meritum.Czy ,jeśli jest to zabezpieczenie,przy niewielkich umiejętnościach można to samemu założyć?

Posted

Dla mnie to bułeczka z masłem, tylko nie kręć kołowrotkiem aby to zabezpieczenie nie dostało się w napęd.Jaki to TP?

Trzeba by zobaczyć w schemat co tam jest w zabezpieczeniu osi.

Posted
Bez oględzin nic powiedzieć nie można.Uzgodnijcie na privie jak temat rozwiązać, tylko postarajcie się to zrobić bez emocji ;) .
Posted
..najprawdopodobniej strzelił wodzik po upadku na szpulę...
Posted

A to już by było fatalnie.Nie chcę już tam się rozwodzić(bez rozebrania pewnie nie zdiagnozuje),ale podczas kręcenia nie słychać żadnych niepokojących objawów,żadnych szumów,chrobotania itp.

Mam nadzieję ,że to jednak zabezpieczenie.Młynek był smarowany więc może coś tam żle było założone i wypadło podczas podróży.

Sprzedający twardo upiera się przy swojej wersji ,że kołowrotek wysłał sprawny.Już chyba lepiej kupować na allegro.Tam sytuacja prawna jest jasna.

Na chleb mi starcza,te kilkaset złotych mogę przeboleć,i nie chcę mi się wierzyć że ktoś mnie chce oszukać.

 

 

Posted
...to bardzo delikatny element ze stopu zasuwający po wałku posuwu. Jeżeli pękł, to nie ma przeniesienia napędu z wałka na ruch posuwisty trzpienia. W moim przypadku również nic nie trzeszczało/chrobotało :D. Życzę, aby moja diagnoza się nie sprawdziła, mała część a duży problem :angry:
Posted

Przy dobrym zapakowaniu kołowrotka nie ma mowy aby przy upadku coś się z nim stało.No chyba, że miał luźno w pudełku to jest możliwe, ale to wówczas wina sprzedającego a nie kupującego :mellow: .

BYli tacy fachowcy co w bąbelkowych kopertach potrafili wysłać :mellow: .

Posted

Kołowrotek był zapakowany bez zastrzeżeń.Sprzedający zastrzega ,że jest w 100%uczciwy , a szpula lata lużno :D

 

Posted

Młynek był smarowany więc może coś tam żle było założone i wypadło podczas podróży.

 

 

A może tylko brakuje na wodziku takiej malutkiej (przeważnie mosiężnej) podkładeczki z małą dziurką..? :D

 

Posted

Hmm ,czy do zdjęcia boczku w Twin Powerze niezbędne jest zdjęcie kosza?

Jeśli nie to sprawdzę sam ;)

edit.Sparwdziłem ,pęknięty wodzik.Cóż kolega który mi sprzedał czuje sie jak najbardziej OK :lol:

Kólowrotek zaraz pójdzie na sprzedaż ,może ktoś będzie chciał dokupić wodzik.Sprzedam go za mniej niż połwę ceny :lol:

Posted

Jeszcze nie widziałem żeby akurat ten elemencik pękł kiedykolwiek tak sam z siebie.. :unsure:

Może jednak podziel się z nami tajemnicą, kto takie luksusy kolegom sprzedaje..?

Posted

Odpowiedni post umieszczę we właściwym dziale.Dam czas koledze do wieczora,choćby na przeprosiny.

Kołowrotek sprzedałem już za mniej niż połowę ceny :D

Kolego Zorro używam Tournamenta Z i jestem nim zachwycony,chciałem coś na podobę z shimano dla równowagi :lol: i skucha.

Jednak kupię Twin Powera ale od kogoś z dłuzszym stazem forumowym.

Reszta w dziale:

http://www.jerkbait.pl/forum/index.php?t=msg&th=23009&am p;prevloaded=1&&start=260

Posted

świetnie przedstawiłeś sprawe na forum-padło wiele opinii i ubolewań,ciekawych rad i rozwiązań

ja też nmam swoją teorię i swoje przemyślenia na ten temat

nie obawiam sie twojego wpisu w odpowiednim miejscu jak to nazwałeś, samopoczucie mam dobre gdyż nie należe do kategorii oszustów i naciągaczy

jestem pasjonatem jak wiele osób w tym miejscu

wysłałem kołowrotek sprawny, starałem sie go zabespieczyć jak najlepiej umiałem-żałuje że doszło wogóle do tej tranzakcji bo nie spodziewałem sie że bedzie z tym tyle kłopotu, nerwów i nieporozumień

zgadzam sie że nieuczciwych ludzi jest mnóstwo tymbardziej cała ta sytuacja jest dla mnie przykra i niezrozumiała

kołowrotek o którym jest mowa sam kupiłem na tutejszym forum-nie używałem go gdyż było mi go szkoda wypróbować na byle jakim łowisku

szkoda iz przed wpisem nie powiadomiłes mnie o pękniętym wodziku,jak dopytywałem sie co jest uszkodzone nie potrafiłeś sprecyzować(raz latał rdzeń, raz szpula)

zorganizowałeś konsultacje u bardziej doswiadczony osób ode mnie i poczyniłes kroki żeby sprzedac ten kołowrotek-a ja wyszedłem na kretyna

nie zawsze kto ,,krzyczy'' głośniej ma rację-a inwektywy i pomówienia jakie wystosowałes pod moim adresem na priv(zamiast konkretów) są dla mnie niepojete

Posted
Trzeba było pasjonacie przyjąć moją propozycję oddania ci sprzętu ,lub zaproponować jakieś rozwiązanie.Nawet wystarczyło tylko przeprosić..Lepiej stracić kilkaset złotych niż twarz.
Posted

Posłuchaj,resztę możemy prowadzić na priv.

Fakty:

1.Otrzymałem w przesyłce uszkodzony kołowrotek

2.Absolutnie nie zgadzałeś sie na żadne polubowne załatwienie sprawy

3.Kołowrotek był dobrze zapakowny(fakt ,ze w pojemniku po kiszonej kapuście,czy marmoladzie,ale dobrze)

4.Nie mógł się uszkodzić w transporcie.

5.Oddałem go za marne grosze,tracąc kilkaset złotych

 

Wnioski niech wysnuje reszta forumowiczów.koneserzeNa twoim miejscu siedziałbym cicho i palił się ze wstydu.

 

Przed chwilą kupiłem od @chuba norrisa Twin Powera i jestem przekonany ,że ten będzie OK. ;)

W sumie wyszły mnie jak stella :lol:

Posted

nie rozumiem twojego sarkazmu jestem poirytowany tak samo jak ty więc podaruj sobie określenia koneser,bądz komentarz w czym go zapakowałem itp

napisałem na forum bo nie mam nic do ukrycia a nie po to by czekać na czyjąs ocenę kolokwialnie mówiąc mam to.....

polubowne załatwienie sprawy-co masz na myśli????

kołowrotek sprzedałeś????

 

Posted

Mam zacytować prywatne wiadomości od ciebie?

Pisałeś,że sytuacja jest patowa,i nie zamierzasz nic z tym robić ponieważ uważasz ,że wysłałeś sprawny sprzęt.Pisałem o zwrocie,zignorowałeś.Prosiłem o propozycję rozwiązania sytuacji-znowusytuacja patowa

Oczywiście ,że sprzedałem za grosze uszkodzony kołowrotek.

Nie pogrążaj się.

Dla mnie koniec tematu.

Moda proszę o zamknięcie.

Dalej możemy kontynuaować w dziale nie polecam kontrahenta

Tu lepiej nie śmiecić.

Posted

jak widzisz dla mnie to nie jest koniec tematu

zrobiłes zadyme i sprzedałeś kołowrotek na pieńku to co mamy wyjaśniać?

 

Posted

Więc ,powiedz ,jakie zaproponowałeś wyjście z sytuacji? :lol:

 

Cytując klasyka nie chce mi się z tobą gadać :lol:

 

OK ,prześlij pieniądze na konto,ja ci prześlę kołowrotek.

Widzę ,że się dogadujemy. :o

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...