Jump to content

Recommended Posts

Posted

Cześć.

Szukam jakiegoś fajnego czystego leśnego jeziorka na Warmii nad którym można by było rozbić namiot na dziko na 2 dni bez stresu że się ktoś zaraz przypałęta.

Wędek nie planuje brać więc rybostan mnie nie interesuje.

Po prostu relaks z dziewczyną nad wodą :D

Posted

Rada: gdziekolwiek pojedziesz celuj w dni poza weekendem, w weekendy jest nad zacisznymi jeziorkami dużo młodych autochtonów - bardzo często parkujących swoje tuningowane auta jednym kołem na Twoim kocyku, pijących skrzynkę piwa na godzinę, słuchających bardzo głośno własnej klasyki z radia samochodowego itd.

 

Posted
Włóczykij całkiem niedawno byłem nad jeziorem Ublik ale nie pamietam czy Mały czy Duży,totalne zadupie(bo chyba tego szukasz) zero domów,zero miejscowych,2 wędkarzy i namiot rozbijesz bez problemu.Chyba to był Ublik Mały :D
Posted

Dzięki za odpowiedź, niestety jak to w życiu bywa, kobiety zmienne są i już nie jedziemy nad zaciszne jezioro <_<

Jednak Sopot

(tak palnąłem przypadkowo z tym Sopotem :D).

Posted

Oszaaaleję!!!

Kobiety są bardziej zmienne niż mogłem przypuszczać :lol:

Jednak jedziemy jutro zahaczając o warmię.

Oczywiście celem jest morze, nie Sopot co prawda, tylko Chałupy, ale tam mamy być dopiero we wtorek.

Od jutrzejszego wieczora do wtorku rano trzeba coś znaleźć. Najlepiej w miarę blisko Olsztyna

Posted

Oszaaaleję!!!

Kobiety są bardziej zmienne niż mogłem przypuszczać :lol:

Jednak jedziemy jutro zahaczając o warmię.

Oczywiście celem jest morze, nie Sopot co prawda, tylko Chałupy, ale tam mamy być dopiero we wtorek.

Od jutrzejszego wieczora do wtorku rano trzeba coś znaleźć. Najlepiej w miarę blisko Olsztyna

A w środę Sopot :lol: :lol: :lol:

Posted

O Chałupach już się tyle od znajomych nasłuchałem że i Sopot mnie nie przestraszy.

Ja mam cichą nadzieję że albo w Chałupach aż tak źle nie będzie albo szybko zmienimy lokalizację na Stilo, bo tam ponoć spokój i sielanka.

 

A co do Warmii, macie jakieś informacje na temat J. Kośno

Charakterystyka i leśne położenie wróżą czystą wodę i spore prawdopodobieństwo znalezienia spokojnego miejsca, ale może ktoś ma dokładniejsze informacje?

Posted
Kośno jest rezerwatem z tego co kojarzę, więc... a po drugie przygotujcie się na kleszcze i to porządnie bo sporo tego w tamtych lasach jeszcze do zeszłego roku było. Samego jeziora nie widziałem ale chyba jest otoczone lasami.
Posted
No niby jest, ale może nas nikt nie przepędzi. Śmiecić, palić ognisk ani wędkować nie będziemy. Tylko rozbić namiot i popływać trochę
Posted

Kośno jest rezerwatem z tego co kojarzę, więc... a po drugie przygotujcie się na kleszcze i to porządnie bo sporo tego w tamtych lasach jeszcze do zeszłego roku było. Samego jeziora nie widziałem ale chyba jest otoczone lasami.

 

więc co ? :D są rezerwaty i rezerwaty... akurat na Kośno sprzedają pozwolenia i łowić można ale z biwakiem nad brzegiem może być problem bo na to pozwoleń już nie dają :D

 

jak chcesz spokoju udaj się nad jez. Maróz ale nie w okolice Swaderek tylko dokładnie na drugą stronę, kieruj się na m. Lipowo Kurkowskie i tam zapytaj o starego mazura nazwiskiem Falk, jego las dochodzi do przedmiotowego jeziorka i jak z dziadkiem pogadasz (jakaś flaszeczka czy coś w tym stylu :mellow:) to pozwoli rozbić namiot nad brzegiem. można się wykompać i połowić pasiaków a ludzi w tamtym rejonie za wielu nie bywa.

 

pozdr

Posted

No niby jest, ale może nas nikt nie przepędzi. Śmiecić, palić ognisk ani wędkować nie będziemy. Tylko rozbić namiot i popływać trochę

 

nie licz na to - leśniczy znad kośna nawet grzybiarzy gania... :mellow:

Posted

cholera, może dla byłego studenta leśnictwa będzie bardziej wyrozumiały? ;)

Tak czy inaczej kilka opcji już jest, a może coś nam po drodze jeszcze w oko wpadnie.

  • 2 weeks later...
Posted

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

W końcu zatrzymaliśmy się w nad Plusznym Wielkim bo patrzyło na nas jak jechaliśmy na Maróz :mellow:

Znaleźliśmy bardzo fajne miejsce z dala od ośrodków z wychodzącą w jezioro kamienisto piaszczystą płycizną.

 

A przy okazji może ktoś po opisie powie mi co za rybę miałem okazję zaobserwować, niestety zdjęcia nie zrobiłem.

 

Rybka 7-12cmdługości wężowatego kształtu, Płetwy piersiowe odstawały płasko zaraz za głową tak samo jak mocno cofnięte do tyłu płetwy brzuszne. Od góry jasno szara z delikatnie ciemniejszymi plamkami, dość dobrze maskowała się na jasnym piasku przy brzegu, stała nieruchomo, spłoszona albo odskakiwała na max 0,5m podobnie jak to robią małe szczupaki, albo zagrzebywała się w piasku.

Te same rybki widziałem będąc nad Wkrą w Pomiechówku ok 20 lat temu.

Posted

Te rybki były dużo mniejsze i największa jaką widziałem była trochę cieńsza od ołówka. Dość charakterystyczne były te odstające płetwy piersiowe i brzuszne które dziewczynie w pierwszej chwili wydawały się łapkami jak u jaszczórki.

Na pewno nie był to minóg ani mały węgorz.

Posted

to już bliżej, ale piskorze miałem kiedyś w akwarium. Ta rybka była chudsza niż piskorze

 

 

no to piskorze w wersji glodowej ;)

Posted

Tylko czy zdarza się że piskorze są jasno szare wpadające w błękit?

Te ryby miały kolory zbliżone do małego kiełbia.

Ale może jeszcze będę w tym roku nad tym jeziorem i uda się złapać w ręce taką rybkę do zdjęcia.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...