dekosz Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Witam Niedługo wyruszam na kilka dni na rybki i mam do was pytanie, czy przy takich temperaturach jakie mamy obecnie szybka jedna fotka jest możliwa i ryba po fotografii odpłynie w dobrej kondycji? Czy może lepiej odpuścić zdjęcie i wypinać rybę w wodzie? Nie wiem czy jest jakaś różnica jakie ryby będą wyjmowane z wody, ale nastawiam się na szczupaki i okonie. Pozdrawiam Jakub
pitt Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 polecam lekture www.szczupak.org tutaj znajdziesz odpowiedzi na twoje pytania
woblerwz Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Od ładnych paru lat nie robie fot, może dlatego że nie mam ciśnienia na pokazanie jaki jestem super Kilku kolegów wędkujących ze mną ma to samo. Czy wędkarstwo jest forma rywalizacji (mimo wszystko - pomijam wątek o Mistrzostwach) i trzeba coś komuś udowadniać zdjęciami czy jest inaczej. Dla mnie wyjazd na ryby to albo relaks, łowię tak jak chcę, metodą która mi pasuje czy chcę ją wystestować, potrenować, doprowadzić do perfekcji. Jak już ,,pracuję to testuję wobki albo kija.Cykanie kazdego zwierza po prostu mi przeszkadza, łowię sam, ewentualnie koledzy są daleko i co? Statyw, aparat, fotka kontrola czy ostre czy nie . Kadr się sp.. to powtarzamy. A potem wymęczone, niemal martwe truchło wrzucam do wody i cały dumny trąbię o c C&R.
dekosz Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 Dla mnie zdjęcia nie są po to, aby zaistnieć, czy komuś się pochwalić. Traktuje je raczej jako pamiątkę z wyjazdu, wypadu nad wodę i w większości są do wglądu dla małej grupy osób. Jednak jeżeli warunki na to nie pozwalają no to chyba lepiej nie mieć tego zdjęcia niż chwalić się jak to określiłeś wypuszczanym trupem.
woblerwz Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Moje podejście wynika pewnie z tego ze ryb się naciągnąłem przez kilkadziesiąt lat bo tyle to już trwa ze spinem. Z drugiej strony to mam niechęć do pokazywania zdjęć bo widać miejscówki a już widziałem najazd szwedów na charakterystyczne miejsce pokazane na focie. Ale to takie moje zboczenie, bezcenne są miny wedkarzy przy których wypuszczam rybę, to jest warte fotek - niestety.
Marcel Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Witam Niedługo wyruszam na kilka dni na rybki i mam do was pytanie, czy przy takich temperaturach jakie mamy obecnie szybka jedna fotka jest możliwa i ryba po fotografii odpłynie w dobrej kondycji? Czy może lepiej odpuścić zdjęcie i wypinać rybę w wodzie? Nie wiem czy jest jakaś różnica jakie ryby będą wyjmowane z wody, ale nastawiam się na szczupaki i okonie. Pozdrawiam Jakub Jest pytanie, jest odpowiedz.Nawet nie wyjmoj ryby z wody...Kto by chciał ogladac Ładne zdjecia, jak zycie ryby najwazniejsze Lepiej nie rob zdjec, jesli niemasz opanowanego ,, warsztatu ,,
popper Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 ................ bezcenne są miny wedkarzy przy których wypuszczam rybę, to jest warte fotek - niestety. Ooooo, tak Co prawda lubię cyknąć dowód rzeczowy images/smiley_icons/icon_redface.gif . Ostatnio, najczęściej fotografuję zdobycz w wodzie. W przypadku pstrągów o tyle trudniejsze, że niezmiernie trudno utrzymać kropasa, na bezzadziorowym haku, przez dłuższą chwilę. Zwykle nie zdążę nawet aparatu
Kuba Standera Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Witam Niedługo wyruszam na kilka dni na rybki i mam do was pytanie, czy przy takich temperaturach jakie mamy obecnie szybka jedna fotka jest możliwa i ryba po fotografii odpłynie w dobrej kondycji? Czy może lepiej odpuścić zdjęcie i wypinać rybę w wodzie? Nie wiem czy jest jakaś różnica jakie ryby będą wyjmowane z wody, ale nastawiam się na szczupaki i okonie. Pozdrawiam Jakub Ja odpowiem troche inaczej - odpuść sobie łowienie szczupaków w takie upały. Sam hol i walka w ciepłej wodzie może się okazać dla ryby zabójczy. Mimo ze na wyspach mają d... wielką nie lato, to jednak wielu szczupakowców odwiesza kije na kołek na czas letnich mcy i bardzo ciepłej wody.
Mateusz Baran Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 Sytuacja sytuacji nierówna... jak już łowisz, bo to jedyny termin, w którym możesz łowić (urlop, wakacje, itp) to trzeba zwyaczjbnie zachować zdrowy rozsądek. Jeśli łowisz sam i masz trzymać rybę na powietrzu zanim ustawisz aparat, statyw (choćby był plecakiem), ostrość, to faktycznie może to dla ryby być trudne przeżycie. Jeśli łowisz z kumplem, to wykonanie szybkiej fotki nie zwiększa czasu potrzebnego do wyhaczenia ryby. Ten jeden uśmiech więcej nie powinien mieć znaczenia. Można to zrobić przy podbieraniu, tuż nad wodą... Samemu jest to jednak mocno utrudnione.Oczywiście w ekstremalnie upalne dni, wielu ludzi rezygnuje z łowienia np. pstrągów lub tak jak pisał Kuba nawet szczupaków, gdyż sam hol i z tym związany wysiłek może być ponad siły ryb. Moim zdaniem szczupak powinien sobie poradzić, ale też nie ma co przesadzać. Jedna, dwie szybkie fotki, odhaczenie i do wody. Ryba zanurkuje, tam jest dużo chłodniej i jak nie ma jakiś deficytów tlenowych w zbiorniku to powinno być ok. Inna sprawa, jak ryba jest mocno wymęczona holem (zapięcie szczupłego na lekkim zestawiku okoniowym), albo nieszczęśliwie zahaczona jest bardzo głęboko lub/i obficie krwawi, gdy potrzebujemy dużo czasu aby ją odhaczyć... Wówczas czas powinien być redukowany do minimum. Warto się również zastanowić, czy każdą jedną rybkę fotografować? Może tylko te wybrane, nie każdego kolejnego pistoleta... ja latem łowiąc samemu aparat trzymam niemal wyłącznie na potrzeby rekordu życia lub fotek z holu. Jak łowię z kumplem, to najczęściej fotki są pstrykane już podczas holu, co nie ma najmniejszego znaczenia w kwestii czasu ryby poza wodą. podnosząc rybkę pada pamiątkowa fotka, wyhaczenie i C&R!
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now