remek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Cześć,Nie pamiętam, który z nas zadał to pytanie, w czyjej głowie zrodziła się ta myśl równie śmiała co bezczelna: „czy dalibyśmy radę”. Pamiętam, że myśl ta szybko nas zawstydziła i że szybko powróciliśmy na ziemię. Przecież to tak, jakby chcieć wykuć miecz samurajski nad Wisłą. Zapraszam serdecznie do artykułu Friko, w którym autor próbuje odpowiedzieć na pytanie Czy można wykuć miecz samurajski nad Wisłą?. Myślę, że to uczta dla miłośników rodbuildingu i lekkiego castingu. Jednocześnie chciałbym bardzo podziękować Tomkowi Wojdzie (tomek_w) za wykonanie fotografii naszej modelki oraz tajemniczej nieznajomej (Marta?), która podjęła się testów wędki. PozdrawiamRemek
bassy Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Co ja mogę powiedzieć. Kwintesencja nowoczesnego wędkarstwa, przyprawiona nutą przyjaźni i profesjonalizmu. Wreszcie doczekałem się tego zjawiska w Polsce.
Porter Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 przepiękna opowieść Friko - gratulki...aż chciałoby się mieć taki kijek-można pomarzyć.Bravo,bravo
rocky Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Choć niewiele rozumiem z tego specjalistycznego żargonu,to artykuł przeczytałem z przyjemnością.Narodziła się nowa świecka tradycja-japan style po polsku
witek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Wariaci... kolekcjonerzy... fantaści.... I za to Was lubię
Gumofilc Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Czy można wykuć miecz samurajski nad Wisłą? Malo kto juz pamieta, ze bardzo w sumie niedawno Japonia byla zacofanym krajem feudalnym.W czasie, kiedy nad Wisla byl najwiekszy rozwoj,w Kraju Kwitnacej Wisni byla scisla izolacja od Swiata. To moze ten artykol to sygnal jakichs zmian? Gumo
Sławek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Czuć w tym pasję - dawno tak mnie nie wciągnęło...
mifek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 ... tylko dlaczemu tak malo zdjec z ta mila i sympatyczna modelka PS. POEZJA....
explorator73 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Odpowiadając na pytanie będące jednocześnie tytułem artykułu - jednak można jak się bardzo chce i włoży w to trochę serca.Bardzo wciągający artykuł, pięknie zilustrowany, a opisywany kijek spowodował, że się rozmarzyłem...P.
popper Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 @FrikoPrzeczytałem od dechy do dechy. Zafrapował mnie ton opowieści mimo, że żargon techniczny jest mi dość obcy.Zastanawiam się czego w nim więcej? Umiłowania sprzętu, metody (techniki) castingowej, czy łowienia ryb wreszcie? Gratuluję artykułu. @tomek_wTomku, kapitalne fotki. Świetnie oddają specyficzny klimat tej opowieści.
cezorator Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Technicznie to niewiele z tego zrozumiałem, ale podoba mi sie idea integracji ludzi o o wspólnych zainteresowaniach :D
Smaczek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Artykuł pod w każdym względem SUPERRRRRRRRRRRR!!!Gratulacje dla AUTORA!!!
tornado Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Podajcie tylko cene tego cacka, już zaczynam zbierać kase. Gratulacjeeeeeeeeeeeeee.Tornado
Kuba Standera Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Powiedzieć pod wrażeniem to za mało - wielkie gratulacje za stworzenie tak ładnej wędki (nie znam się na rodbuildingu, ale kij jest po prostu ładny). No i gratulacje drugi raz za dobry artykuł, mimo że nie mam pojecia o całej terminologii to czytało sie ciekawie. Mam nadzieję że podobne wędki zaczną się może pojawiać częściej, może nawet będzie kiedyś można takiej dotknąć (tu mała wstawka samurajska, mój wuj z Poznania który lubił takie klimaty opowiadał mi historię o czeladniku mistrza produkującego miecze samurajskie, który z ciekawości chciał sprawdzić jaka temperaturę ma ciecz do hartowania. Niestety zrobił to pod obecność mistrza który jednym śmignięciem obciął zanurzoną rękę, zanim uczeń odczuł temperaturę <_< ). Mam nadzieję, że Remek będzie bardziej wyrozumiały (choc polski japończyk )
Kuba Standera Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Podajcie tylko cene tego cacka, już zaczynam zbierać kase. Gratulacjeeeeeeeeeeeeee.TornadoCzytając artykuł odniosłem wrażenie że kartą za to nie zapłacisz
Sławek Oppeln Bronikowski Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Wdzięczny wyłom w morzu sprzętowej komuny..Więcej tego sobie i wszystkim życzę..
remek Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Mam nadzieję, że Remek będzie bardziej wyrozumiały (choc polski japończyk ) Cześć,Cieszy mnie, że artykuł Wam się podoba. Rzeczywiście nad przygotowaniem całości siedziało kilka osób, ale Friko przeszedł samego siebie. Kiedy czytałem ten artykuł zastanawiałem się skąd i kiedy on pochłonął tą całą wiedzę. Oczywiście, że dam dotknąć Po to są właśnie zloty. Ten będzie nastawiony na edukację. Chciałbym byśmy po zlocie mogli powiedzieć, że nie było to kolejne spotkanie nad wodą, a porządna lekcja castingu. Do tej wędki będzie zamontowany jeszcze inny multiplikator ale nad wyborem się jeszcze zastanawiam. Za wszystko można zapłacić kartą Cena, nie będę podawał szczegółów, po podsumowaniu wynosi mniej niż megabass z najniższej serii (Destroyer). Oczywiście to cena netto, bez podliczania kosztów dziesiątek maili, prywatnego czasu zaangażowanych osób itd. itd. PozdrawiamRemek
mifek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 remek a juz myslalem ze wybor maszynki zwijajacej zostal dokonany.. czyzby jakies nowe plany... a moze czegos na pewną manufakture <_< <_< <_<
remek Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 remek a juz myslalem ze wybor maszynki zwijajacej zostal dokonany.. czyzby jakies nowe plany... a moze czegos na pewną manufakture <_< <_< <_< Mifku, Wiesz, że możliwości wyboru są bardzo ograniczone i obecnie waham się nad dwoma multiplikatorami ze wskazaniem na jeden W tym roku nie wprowadzono NIC do UL więc nie ma żadnych zaburzeń. PozdrawiamRemek
szpiegu Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 @friko artykul super czytajac go czulo sie jak gdyby ten kij zaczynal zyc
adasio Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Friko mistrz pióra, ten tekst wciągnął mnie tak samo jak książki Ericksona, a kijek po prostu cud stworzony ludzkimi rękami
mifek Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 remek a juz myslalem ze wybor maszynki zwijajacej zostal dokonany.. czyzby jakies nowe plany... a moze czegos na pewną manufakture <_< <_< <_< Mifku, Wiesz, że możliwości wyboru są bardzo ograniczone i obecnie waham się nad dwoma multiplikatorami ze wskazaniem na jeden W tym roku nie wprowadzono NIC do UL więc nie ma żadnych zaburzeń. PozdrawiamRemek aaeeeeeeeee coś ty mnie tu krecisz... za dobrze Cię znam...
Slavecky Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Remku Z całym szacunkiem ale czy nie można po prostu Uczta dla miłośników budowania/zbrojenia wędek? )) Idąc tym śladem niedługo będziemy mieć fish meetingi, worm boxy itd Są ozywiście uzasadnione nazwy angielskie, określające różne dziedziny naszego hobby ale uzywajmy ich kiedy faktycznie brak polskiego odpowiednika Pozdr.S.
remek Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Cześć,Przyjmuję uwagę - oczywiście! Następnym razem napiszę tak jak sugerujesz - sam kurcze walczę o czystość j.polskiego a tu takie coś Dzięki! pozdrawiamRemek
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now