Slavecky Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Ostatnimi laty częściej łowię w internecie niż w realu ciężko wyciągac ze mnie średnię...Nie mniej w jednak robiąc własną statystykę moge podać, że w ciągu roku łowię ok.:do 10 szczupaków - zabieram 1-2szt ok.65-75cmdo 20 jazi - nie zabieramdo 20 średnich okoni - zabieram 2-3 większe sztukido 50 wymiarowych okoni - nie zabieramdo 5 kleni - nie zabieramdo 4 sandaczy - zabieram 1-2szt.do 5 pstrągów - zabieram 1 szt. Gdybym łowił przyzwoite sumy, trocie, łososie zabierałbym do 1 sztuki rocznie.(oczywiście bez brania okazów bo... bo mi szkoda I nie mam z tego powodu traumy, nie unikam wzroku inny wędkarzy, nie czuję się miesiarzem, nie jestem no kilowcem - jestem normalny(m) wędkarzem. W wy?Ile bierzecie?S,
popper Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Nie wiem ile ryb łowię w ciągu roku. Nie prowadzę statystyk ale myślę, że sporo ryb średnich i małych. Duże, okazy jakoś mnie omijają. Wiem za to, że ryby z łowiska zabieram niezmiernie rzadko. I jest to, najcześciej, jakieś ekstra zamówienie mojej mamy lub żony.Może dlatego, że sam praktycznie nie jem ryb słodkowodnych
Kuba Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 W 2007 nie wzialem z polskiego akwenu zadnej ryby. Inna sprawa ze w Polsce jesli cos mi sie trafi, to jest niejadalne (szczupak, nie mówiac o karpiowatych).W Szwecji zezarlismy ze dwa sandacze i dwa okonie, w Hiszpanii - trzy sandacze.
Tom66 Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Ja tam lubię rybki , ale bardziej morskie niż słodkowodne. Z łowiska nigdy nie zabieram karpiowatych (łowię na spławik sporadycznie z córką). Szczupaki zawsze do wody. Zabieram okonki bo lubi je cała rodzina (w ilościach aby zaspokoić smaka). Pstrągi łowiłem na łowiskach specjalnych - więc je zabierałem. A mięsiarzem jestem- Żonka zawsze powtarza , że jak nie zjem schabowego lub innego mięcha na obiad to chodzę głodny i zły. Jakoś sobie nie wyobrażam siebie jako jarosza.
Robert Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 W ubiegłym roku wyjątkowo zabraliśmy 2 szczupaki zagraniczne które nam padły. Rozczarowaliśmy z Tomkiem mojego kolegę który zabrał ze sobą 5 l oleju do smażenia Pozwoliliśmy mu zabrać 3 okonie 30 cm z kilkuset złowionych. Ofiara była daremna bo jak pisałem w innym wątku Niemcy wybijali dziennie grubo ponad 100 kg. W Polsce ortodoksyjne No Kill.
lesiewicz Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 W ubiegłym sezonie zabrałem jednego sandacza wymiarowego,jednego dużego okonia(z 6 złapanych)ok 40cm.Sczupaków niezabieram wcale.
zewu Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 W zeszłym roku zabrałem szczupłego 70 cm i okonia 20 cm. W roku 2005 było bardziej mięsiarsko (ze 2-3 szczupłe, przebity podczas holu bolek i kilka okoni).
cezorator Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Pytanie rodowodem z Centralnego Biura Antykorupcyjnego. :D Aż się bałem zaglądać do tego wątku. :D W każdym bądź razie napiszę o tym co robię w Polsce. Nie wiem czy będzie jakaś amnestia i czy się przyznawać do tego co było od 30 do 5 lat temu. W tym czasie więcej zabierałem niż wypuszczałem. Natomiast teraz więcej wypuszczam niż zabieram.W ciągu ostatnich 10 lat z każdym rokiem ilość łowionych przeze mnie ryb spada. Coraz częściej zdarza mi się wracać o kiju.Najczęściej zabieram ukleje bo je lubię smażone na złoto. Drapieżniki raczej wypuszczam.
Robert Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 A ja się Qrna od kilku lat zastanawiam, co tej uklei tak ubywa
wujek Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 W zeszłym roku wyjąłem 90 boleni, nie zabrałem ani jednej sztuki. Innych ryb w Polsce nie liczę, choć też trafiały się ładne. Przyznam za to że w Norewgii trochę ryb zabrałem, ale wynikało to ze specyfiki łowiska i z tego że bardzo lubię jeść morskie ryby. Jeszcze czuję smak czarniaka w jabłkach <_< Ogólnie w Polsce ryb nie zabieram, na palcach jednej ręki mógłbym policzyć zabrane ryby w ciągu 10lat.pozdrawiam Wujek
cezorator Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 A ja się Qrna od kilku lat zastanawiam, co tej uklei tak ubywa Wcześniej jadłem piekielnice to je musieli objąć ochrona gatunkową.
TERMOS Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Zeszlego roku zabralem dwa liny i kilka karasi na rzecz lina w smietance. Szczupaki 95% do wody ,okonie tylko doze ale czesciej wyposzczam.Szczegolnie w zimie ,biegam do otworu oddalonego o 100 m dalej i chluuuppp,zeby nie wyploszyc stadka.Ale przyznam sie ze z malych pozyskiwalem oczy ,ktore nstepnie nadziewalem na hak rybki podlodowej.Taka FINSKA szkola.Pare sandaczy,troci ,pstragow i jednego lososia.Ten rok tylko okonie i jednego sandala z pod lodu.Ukleje sa smaczne .To ulobiona rybka sportowa mojej corki.W zastepstwie czesciej ryby morskie i gotowe ze sklepu.
lesiewicz Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Po co chodzić do kościoła jak można wyspowiadać się na forum.Bóg odpuszcza wam grzechy idźcie w pokoju na ryby.
Yeah Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 ja w zeszłym roku zabrałem 2 szczupaczki, lekko ponad wymiar i jakiś białoryb na jednej z mazurskich wycieczek. poza tym resztę wypuszczałem. Ale wielkich efektów ilościowych nie odnotowałem ,raczej w dziesiątkach niż w setkach (jak niektórzy ). Niestety coraz częściej wracam o kiju
TERMOS Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Wybacz mi @Robert to tak na przyszlosc juz nigdy go niezabiore i niebadz zly. images/smiley_icons/icon_redface.gif Okres ochronny na sandacza i okonia przypada od-1 kwietnia do 15 czerwca.Bynajnmiej tam gdzie ja lowie.
Robert Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Jasne. A jak wydłubujesz te oczy okoniom to śpiewasz im „Czi te oczy mogą kłamać”?
Yeah Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Jasne. A jak wydłubujesz te oczy okoniom to śpiewasz im „Czi te oczy mogą kłamać”? o kur.. to sie nazywa czarny humor biorą na te oczy?
Roch Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 TERMOS13 napisał:Okres ochronny na sandacza i okonia przypada od-1 kwietnia do 15 czerwca.Bynajnmiej tam gdzie ja lowie. Kurrrrrrteczka! Może mam manię prześladowczą... Może mi wybaczycie, a może nie, ale muszę to powiedzieć: bynajmniej to nie to samo co przynajmniej. Bynajmniej! AD REM: ja w zeszłym roku zabrałem z wody 33,33% złowinych wymiarowych szczupaków. Ogólnie złowiłem trzy wymiarowe sztuki. Czy jakoś tak...
Kuba Standera Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Jasne. A jak wydłubujesz te oczy okoniom to śpiewasz im „Czi te oczy mogą kłamać”? o kur.. to sie nazywa czarny humor biorą na te oczy? Chyba raczej bierze na żygi. Ja w zeszłym sezonie wziąłem kilka szczupaków, które były moim zdaniem za bardzo uszkodzone żeby przeżyć, w tym roku za namową forum te też wypuszczę, co mi tam, szczupła mają odemnie spokój.Z pstrągami inna sprawa, wypuszczanie ich nie jest tu praktykowane-nigdy sie nie zetknąłem, duże to woda, małe czasem zabiorę?? - nie wiem, pstrągi mimo że smaczne żal im robic krzywdę - dobrze im z oczu patrzy.
Kuba Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Jasne. A jak wydłubujesz te oczy okoniom to śpiewasz im „Czi te oczy mogą kłamać”? Albo pytasz gdzie sa twoi rodzice, ty swinio!
hasior Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 ja już od ładnych paru lat nie zabieram,żyjatek podnoszących mi adrenalinę(rybki )mam taka wioskowa rzeczke gdzie łowie TE SAME szczupaki po pare razy ,bo napewno tak szybko w 3m rzeczce nie rosna pozatym nie lubie jeść rybek,tym bardziej tych złowionych przez siebie :)ryba dla wedkarza to taki przyjaciel jak piesek ,no fakt psa kotwica nie zacinam ale uważąm że powinnismy wypyszczac wszystko pozdro hasior
klon Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 W Polsce w ostatnich trzech latach zabrałem ryb ZERO. W Szwecji szczupaków nie biorę. Jak się zdarzy sandacz to i owszem no i okonie od czasu do czasu. Wolę golonkę
Tom66 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Hasior , ale porównanie. Ja mam psa i łowię rybki, ale nigdy nie przyszło mi do głowy takie porównanie. . Musisz skonczyć z wędkarstwem i założyć sobie awarium.
hasior Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 mam akwarium :lol:takie z 300l ma i miejsze z 80 ale z wedkarstwem neeeeeeeeeeweeeeeeer nie skoncze ,moze fakt troche porównanie do psa denne
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now