Kuba Standera Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 WitamNie wracam do długośći wędy co było wałkowane, ale chciałem sie Was zapytac o linki i sposoby łowienia. Czyli plecionka czy żyłka?? (oczywiście na multi).Z prądem czy pod?? Ja łowię prawie zawsze pod prąd, szczególnie na małych zakrzaczonych ciurkach. Teraz przestawiłem sie na plecionkę ale jakoś niezbyt mam przekonanie i chyba wrócę do żyłki (czy może kupic hybrydę??).Dzisiaj zrobiliśmy wieczorny wypad na pobliska rzeczkę i Ramaj złowił pierwszego pstrąga, w dodatku na casting, w dodatku na nową wędkę, nowego multi i nowego woblera - jednym słowem ochrzcił wszystko z góry na dół. Fotki brak, ryba poszła pływac i rosnąć ponad 29cm.
remek Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Cześć,W przypadku lekkiego castingu udało mi się łowić na wszystkie linki tj. fluorocarbon (miękki), żyłkę oraz plecionkę. Jednoznacznie stwierdzam, że najlepszym typem linki jest plecionka. Sam stosuję taką około 8-10lb. Podczas rzutu lekkim wabikiem żyłka, a właściwie jej zwoje na szpuli luzują się i najczęściej powstają niechciane brody lub delikatne splątania, które w efekcie bardzo niekorzystnie wpływają na rzuty (generalnie komfort). Co do taktyki, która w castingu jest taka jak i w spinningu wolałbym by wypowiedzieli się fachowcy, bardziej doświadczeni. PozdrawiamRemek
Thymallus Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 standerus@ Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na twoje pytanie. Są zagorzali zwolennicy plecionki i są ludzie, którzy preferują żyłkę.Prowadzenie wabika pod prąd jest trudniejsze ale łatwiej zaciąć rybę lekkim ruchem nadgarstka jeżeli poprawnie wybierasz lnkę. Zależy to od wielu czynników. Przy poprawnej długości kija castingowego i dość szybkim kiju jest wystarczające żyłka. Niestety u nas tradycyjny kij pstrągowy jest długi, gnie się często bardzo i wówczas plecionka jakby niweluje te niepoprawności doboru sprzętu.Jednak jakby na to ne patrzeć jest to problem cały czas otwarty. pozdrawiam
Kuba Standera Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Rzeczywiście do casta plecionka wydaje się być wygodniejsza, dla mnie problem jest bardziej czy plecionka nie płoszy pstrągów? Czy przy lekko trąconej wodzie ma to jakieś znaczenie?? Chyba nie, ale często woda sie czyści i trudno by zmieniać linke, dodatkowo jak z widocznością na głębokościok 2m w czasie trollingu. Kolega zaproponował pomalowanie markerem na czarno ostatnich 2metrów i ponoć to rozwiązuje sprawę.
lukomat Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 @Standerus to juz u Ciebie mozna za kropkami ganiac? Ja musze czekac do 15 marca. Ostatecznie to jeszcze tylko ponad tydzien, jakos dotrwam...
Kuba Standera Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Można od peirwszego marca, więc ganiam, dzisiaj znowu olały mnie całkowicie, Ramaj miał króciaka, wyjście ok 35 - łowina żyłkę nie na plecionkę. Na tej rzeczce ewidentnie im to przeszkadza.
rognis_oko Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 @Standerus, ...Z prądem czy pod??... - można łowić tak i tak. Wszystko zależy od miejscówki, od możliwości obłowienia jej oraz od tego czy idzie się w dół, czy w górę rzeki.Ja należę do osób, które najchętniej schodzą w dół rzeki i preferuję łowienie pod prąd. Lubię pobawić się woblerem w środku głębokiej rynny co nie oznacza, że nie sprowadzam wabików z prądem.Zauważyłem, że w niektórych okresach, prowadzenie przynęty z prądem jest skuteczniejsze. Przynęta przemieszcza się dużo szybciej, wówczas przyczajone ryby w ogóle nie mają czasu do zastanowienia się i dają się oszukać.
Thymallus Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 standerus@Rognis przedstawił ci problem ze swojego punktu widzenia. natomiast ja chciałbym zaproponować ci popatrzenie na problem z pozycji pstrąga.Pstrąg w rzece stoi sobie zwrócony głową w kierunku nurtu (góry rzeki) na pograniczu szybszej i wolniejszej strugi wody, i czeka. Patrzy na to co do niego płynie niesione przez nurt wody. Żarcie musi być podobne lub takie samo jakie żre w danym okresie i poinno przesuwać sią w rzece z prędkością strugi wody lub troszeczką szybciej. Ale nieznacznie. Jeżeli odlgłość nie jest duża to atakuje. Również prowadzony wabik. Wówczas zacięcia są prawie gwarantowane.A jak wygląda to gdy wabik płynie w gorę rzeki czyli pod prąd. Pstrąg widzi to to jak się zbliża bardzo powoli od tyłu do niego. Ma sporo czasu na ocnę przedmiotu i analizę czy zawrócić i gonić czy pozostać na swoim miejscu. Należy pamiętać, że pogoń za żarciem to jest jakaś tam strata energii, którą trzeba nadrobić. Pogoń musi być bilansem dodatnim! Dlatego wiele pstrgów zaciętych z prowadzenia łatwiejszego czyli pod prąd spada podczas holu.Prowadzenie wabika z prądem jest trudniejsze, szybsze, krótsze ale często efektywniejsze jak zaznaczył Rognis. Dlatego może na początek rozważ prowadzenie kompromisowe czyli w poprzek nurtu. Rzucasz pod drugi brzeg i dużym łukiem sprowadzasz wabik do siebie. Branie może być w każdym momencie. pozdrawiam
Kuba Standera Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Bardzo dziękuję za odpowiedzi, niewątpliwie będę próbował łowieia z prądem - w poprzek trudno bo rzeka ma 2m ale trafiają sie nawet 40 i nie musze ruszać łodzi - mam nad nią 5 min spacerkiem.
wujek Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Jeśli rzeka jest wąska i sklarowana wtedy lepiej zastanowić się czy nie łowić z prądem, choć na początku sezonu osłabione ryby mogą się jeszcze nie ruszyć w pogoń za wabikiem. Na początku sezonu i przy podwyższonej, zmąconej wodzie lepiej spróbować pod prąd.Wujek
Thymallus Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 standerus@Rozumię. Trudno łowić typową irlandzką łodzią wędkarską, która ma 16 stóp w rzeczce o szekoko.ci 6 1/2 stopy. Też wolałbym na piechotę. pozdrawiam
tomek_w Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 standerus@ Niestety u nas tradycyjny kij pstrągowy jest długi, gnie się często bardzo i wówczas plecionka jakby niweluje te niepoprawności doboru sprzętu. pozdrawiam Dlaczego niestety?
Kuba Standera Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 standerus@Rozumię. Trudno łowić typową irlandzką łodzią wędkarską, która ma 16 stóp w rzeczce o szekoko.ci 6 1/2 stopy. Też wolałbym na piechotę. pozdrawiamMoja ma 19 i jest realy wielka <_<
Ramay Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 oslabione powiadasz. Nie dalej jak wczoraj, taki jeden, cos ok 35cm, pogonil mi woblerka walac go lbem przez kilkanascie metrów, na koniec jeszcze przylal ogonem. I tak trzy razy niestety nie zacialem images/smiley_icons/icon_redface.gif ... tym razem. Ale co to bedzie jak wypocznie PS Wybaczcie pisownie, jestem w pracy i nie mam polskich znakow na klawiaturze
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now