szikakaaa Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Witam,proszę o polecenie jakiegoś młynka do łowienia metodą opadu przynętami 15-25 gram główka + 3-4 calowe kopyto, na zbiorniku z woda stojącą. Kołowrotek ma współpracowac z wędka jednoczęściową, a łowił będę z łódki.Cena jaka mnie ogranicza to 1000 zł - proszę o propozycję sprawdzonych konstrukcji, którymi połowię jakiś czas Pozdrawiam
mons Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Penn Battle 2000. Spokojnie da radę.W porównaniu z slammerem ma jedną zasadniczą zaletę waży ok.260g.Moim zdaniem to jest istotna zaleta jeżeli biczujesz wodę kilka ładnych godzin.
zorro Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Penn Battle 2000. Spokojnie da radę.W porównaniu z slammerem ma jedną zasadniczą zaletę waży ok.260g.Moim zdaniem to jest istotna zaleta jeżeli biczujesz wodę kilka ładnych godzin. Ale Pan Tomek szuka maszyny na ryby, a nie do podlodówki... <_< Jak masz chwilkę, to spróbuj upolować sobie jakiegoś starego kanciaka, wszystko jedno czy X czy Z, najrozsądniej 3000...NIEDOZDARCIA i podwójny antyrewers..
jabr Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Penn Battle 2000. Spokojnie da radę.W porównaniu z slammerem ma jedną zasadniczą zaletę waży ok.260g.Moim zdaniem to jest istotna zaleta jeżeli biczujesz wodę kilka ładnych godzin. Ale Pan Tomek szuka maszyny na ryby, a nie do podlodówki... <_< Jak masz chwilkę, to spróbuj upolować sobie jakiegoś starego kanciaka, wszystko jedno czy X czy Z, najrozsądniej 3000...NIEDOZDARCIA i podwójny antyrewers.. Jeśli to krótka i lekka jednoczęścówka to:Wybierz komfort czy dłuższy żywot kołowrotka.Jak komfort to 2500 jak na dłużej to 3000 lub penn 260.
tpe Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Penn Battle 2000. Spokojnie da radę.W porównaniu z slammerem ma jedną zasadniczą zaletę waży ok.260g.Moim zdaniem to jest istotna zaleta jeżeli biczujesz wodę kilka ładnych godzin. To ile na tą podlodówkę wejdzie sznurka 20-30 lb? Mój najmniejszy kołowrotek to Shimano wielkości C3000 do kija 2,52 na pstrągi i inne jazioklenie. I tak jak pisze Zorro Daiwa (nie znam się..) 3000, albo jakiś zadbany TP 4000 i spokojnie da radę.
popper Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Penn Battle 2000. Spokojnie da radę.W porównaniu z slammerem ma jedną zasadniczą zaletę waży ok.260g.Moim zdaniem to jest istotna zaleta jeżeli biczujesz wodę kilka ładnych godzin. Ale Pan Tomek szuka maszyny na ryby, a nie do podlodówki... <_< Jak masz chwilkę, to spróbuj upolować sobie jakiegoś starego kanciaka, wszystko jedno czy X czy Z, najrozsądniej 3000...NIEDOZDARCIA i podwójny antyrewers.. Jeśli to krótka i lekka jednoczęścówka to:Wybierz komfort czy dłuższy żywot kołowrotka.Jak komfort to 2500 jak na dłużej to 3000 lub penn 260. Wybierz komfort, spróbuj castingu
psulek Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Penn Battle 2000. Spokojnie da radę.W porównaniu z slammerem ma jedną zasadniczą zaletę waży ok.260g.Moim zdaniem to jest istotna zaleta jeżeli biczujesz wodę kilka ładnych godzin. Ale Pan Tomek szuka maszyny na ryby, a nie do podlodówki... <_< Jak masz chwilkę, to spróbuj upolować sobie jakiegoś starego kanciaka, wszystko jedno czy X czy Z, najrozsądniej 3000...NIEDOZDARCIA i podwójny antyrewers.. Jeśli to krótka i lekka jednoczęścówka to:Wybierz komfort czy dłuższy żywot kołowrotka.Jak komfort to 2500 jak na dłużej to 3000 lub penn 260. Wybierz komfort, spróbuj castingu Właśnie będę składał kija pod multik do ciężkiego łowienia na gumy. Bo paluch boli od zarzucania stałoszpulowcem.
mi106 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Witam kolego! tytuł trochę mylący podałeś....15-25g. to zdecydowanie nie jest cięższy opad:) tylko zwykła standardowa gramatura....i żadnego kołowrotka w kwocie 1000zł nie zajeżdzisz łowiąc 1-2 razy w tygodniu....a nawet gdyby się tak stało to będziesz się cieszył że wkońcu padł i z przyjemnością kupisz sobie nowy 1
psulek Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Jeszcze kwestia jaka guma. 25g i kopyto 6 = 53g - to już sporo . Paluszek wskazujący cierpi od rzucania.
zed69 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Penn Atlantis 2000 lub 4000 ale czwórka jest już sporo większa. Ja bym dobrał 2000 do krótkiego kija a jeśli z brzegu dłuższym kijkiem wziąłbym czwórkę. Czwórka jest bardzo wszechstronną wielkością, i na troć i na dorszyka na lekko do średniego. A i zapas linki masz niemały.
paawelek83 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 z tego co wiem to penn batle kiepsko nawija plecionkęPolecam RED ARC 10300-10400 dobrze nawija plećkę i mocny kręcioł. mój śmiga w takich warunkach już trzeci sezon i czasami przynętą jest kopyto 6' i 35g więc momentami dostaje dobrze po tyłku a nie widać po nim objaw zużycia.
gooral Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Witam kolego! tytuł trochę mylący podałeś....15-25g. to zdecydowanie nie jest cięższy opad:) tylko zwykła standardowa gramatura....i żadnego kołowrotka w kwocie 1000zł nie zajeżdzisz łowiąc 1-2 razy w tygodniu....a nawet gdyby się tak stało to będziesz się cieszył że wkońcu padł i z przyjemnością kupisz sobie nowy chyba bym sie podpisal pod powyzszym nawet jakby kwote zmniejszyc.Kiedys lubialem shimano i podwojne korbki (100% kolowrotkow w domu mialem shimano) a teraz mi przeszlo i raczej tez obstawialbym 260 slammera (mam 260 od chyba 2 lat uzywam do roznych odmian spinningu/jerkowania i trollingu na wodach slodkich ciagne na niego szczupaki i nawet kilka sumikow takich kolo metra wyglada i pracuje jak nowy).
pitt Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 od kilku sezonow lowie okuma vs 40 i zajechac go nie moge, co zime dostaje dobrze w kosc na wedkach 25-30 lb z plecionkami 20 lb i gumami 14-18 cm ... dobry hamulec ... jak w kolwrotkach 2 razy drozszych
szikakaaa Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Bardzo dziękuję za zainteresowanie wątkiem i pomoc w wyborze młynka Teraz już jest znacznie jaśniej Pozdrawiam
drozdo Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Wczoraj kolega zakupił slammera 260, nawinął plećke 15 lbs i przez cały dzien łowienia zadnej brody nie było. Nawijanie oczywiście nie tak dobre jak w Daiwach i Shimancach ale do przyjęcia. Sam sie zastanawiam nad zakupem takiego do cięższego łowienia.
womaly23 Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Do cięższego sandaczowania tylko i wyłącznie DAIWA made in JAPAN do 1000 sie wyrobisz swobodnie w takiej cenie posiadam ja kreciołka służy mi juz od jakis 8 lat i zjadł conajmniej 2 shimano na pozostałych sandaczówkadch.
Mdah Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Do cięższego sandaczowania tylko i wyłącznie DAIWA made in JAPAN do 1000 sie wyrobisz swobodnie w takiej cenie posiadam ja kreciołka służy mi juz od jakis 8 lat i zjadł conajmniej 2 shimano na pozostałych sandaczówkadch. Może nas oświecisz i podasz nazwę tajemniczej Daiwa/MiJ/do tysiąca pln-ów?
Zander Hunter Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Daiwa certa 3000, oczywiście starsza wersjaniebieska. Smigam juz 3 sezon i daje rade 28 gr i guma, tudzież dróbszot 30 gram. śmiga jak ta lala. I wagowo w miarę rozsądnie.Za 1000 używkę w bardzo dobrym stanie powinieneś znależć.
womaly23 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Daiwa Exceler Plus 3500 E Obecnie cos około 500 zl
Rheinangler Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Daiwa Saltiga Game 3500 i spokój na najblizsze 10 lat,- ostatnio jak byłem w polsce to nawet widziałem w sklepie wedkarskim
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now