Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Długi hol a kondycja ryby


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
49 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Krzysiu

Krzysiu

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 528 postów

Napisano 06 lipiec 2021 - 10:27

Witam w związku z moja wypowiedzią w temacie „przyłowy” ktora spotkała się z nie do końca pozytywnym odbiorem kolegów z forum chciałbym zapytać jak się ma sprawa długiego holowania ryby na zbyt lekkie zestawy a kondycja ryby po takim holu i jej przeżywalności po wypuszczeniu .
Po moich doświadczeniach wydawało mi się ze czym krótszy hol i szybsze wypuszczenie daje rybie większe szanse na powrót w pełni sił do środowiska aczkolwiek może się mylę .
Chętnie przeczytam merytoryczne wypowiedzi na ten temat jeśli wypowiedział by się ktoś kto ze względu na swoje wykształcenie mógłby przybliżyć temat w bardziej profesjonalny sposób to już naprawdę będzie super.
  • Alexspin lubi to

#2 OFFLINE   Seki

Seki

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 205 postów
  • LokalizacjaZachód

Napisano 06 lipiec 2021 - 12:07

Masz rację. Czytałem kiedyś artykuł o tym. Wiele dużych ryb nie przeżywa holu na okoniówce.

#3 OFFLINE   AdamCh

AdamCh

    Zaawansowany

  • PRZEDSTAWICIEL MARKI
  • PipPipPip
  • 854 postów
  • Lokalizacjalubuskie
  • Imię:Adam

Napisano 06 lipiec 2021 - 12:11

Krzyś, ichtiologiem nie jestem.

 

Złowiłem w swoim życiu wiele fajnych ryb (kilkanaście kilkadziesiąt kg) na sprzęt do tego dostosowany i jako przyłowy na lekkim sprzęcie...

Wielkich wniosków nie mam. Jedne ryby odpływały swobodnie innym trzeba było pomóc.

 

Swojego rekordowego okonia (ponad 48cm) niestety musiałem zjeść.

Złowiłem go na kijek do 15gr, hol był normalny, nie cackam się z rybami i nie ciągam ich też na siłę. Ryba niestety nie odpłynęła :(

 

Zasady chyba nie ma. Logika podpowiada, że szybki hol jest lepszy bo ryba się mniej męczy.

Tylko dla jednych szybki hol to powiedzmy wyjęcie sandacza z 10m w trzy sekundy, dla mnie w ok.20sek ;)

 

Dla mnie ważniejsze są fazy po holu, czyli co z rybą robimy.

Nie wyobrażam sobie długiej sesji zdjęciowej w upale, właśnie dlatego nie mam super zdjęcia z prawie metrowym sandaczem.

Poszły trzy szybkie zdjęcia, a ryba i tak miała problem żeby odpłynąć, a sandacz wyjęty na kijek do 100gr.

 

Rybę na ul trzeba jakoś wyjąć, nie zawsze udaję się to zrobić w miarę szybko.

Mimo wszystko to chyba lepsze niż zakolczykowana ryba?


Użytkownik AdamCh edytował ten post 06 lipiec 2021 - 12:14

  • cabage, Krzysiu i Alexspin lubią to

#4 OFFLINE   Sławek.Sobolewski

Sławek.Sobolewski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2262 postów
  • LokalizacjaWarmia&Mazury, kraina 3000 jezior w dorzeczu Wisły i rzek pobrzeża Bałtyku

Napisano 06 lipiec 2021 - 12:51

Podczas holu ryby, każdego, nie tylko nadmiernie długiego ryba narażona jest na czynniki stresogenne, z których najbardziej destrukcyjnymi są wzrost ciśnienia krwi które to jest odpowiedzią na zwiększone zapotrzebowanie na tlen oraz "przekazanie" kwasu mlekowego z mięśni do krwi. Kwas mlekowy powoduje zagęszczenie układu krwionośnego w wyniku czego zachwiane zostają procesy propagacji tlenu. Dodatkowo poprzez kwas w krwi następuje spadek pH i to co u ludzi nazywamy kwaśnicą oddechową. Wydolność i możliwości absorbcji tlenu do układu krwionośnego są ograniczone nazwijmy to poprzez "przepustowość" skrzeli, brak możliwości dostarczenia zwiększonego zapotrzebowania na tlen powoduje, że ryba walcząc o życie zwyczajnie się dusi, a jeszcze przebywa w wodzie. Po wyjęciu ryby z jej naturalnego środowiska następuje praktycznie całkowity brak możliwości absorbcji tlenu z powietrza. Dodatkowo jeśli ryba holowana jest ze sporej głębokości dzieła zniszczenia dopełnia różnica ciśnienia, która też wpływa na układ krwionośny i oddechowy.

 

 

Logika i informacje naukowe wskazują, że im krótszy i spokojniejszy hol tym większa szansa na przeżycie.

 

 

Pozdrawiam!


Użytkownik Sławek.Sobolewski edytował ten post 06 lipiec 2021 - 12:55


#5 OFFLINE   Sławek.Sobolewski

Sławek.Sobolewski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2262 postów
  • LokalizacjaWarmia&Mazury, kraina 3000 jezior w dorzeczu Wisły i rzek pobrzeża Bałtyku

Napisano 06 lipiec 2021 - 13:18

Dodatkowo jeszcze tak apropos łowienia w lato. Ilość tlenu w wodzie spada wraz ze wzrostem temperatury. Jeśli łowimy na głębokości 6m gdzie woda ma temp. 9 stopni a na powierzchni 26 stopni to ilość tlenu w górnej warstwie może być znacznie mniejsza niż przy dnie. Efekt jest taki jakbyśmy nagle znaleźli się wysokości kilku kilometrów nad ziemią, nie ma czym oddychać a tu jeszcze trzeba stoczyć walkę o życie. Nie ma żartów.


Użytkownik Sławek.Sobolewski edytował ten post 06 lipiec 2021 - 13:18


#6 OFFLINE   Skalniak

Skalniak

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 379 postów
  • Imię:Jacek

Napisano 06 lipiec 2021 - 14:18

Witam w związku z moja wypowiedzią w temacie „przyłowy” ktora spotkała się z nie do końca pozytywnym odbiorem kolegów z forum chciałbym zapytać jak się ma sprawa długiego holowania ryby na zbyt lekkie zestawy a kondycja ryby po takim holu i jej przeżywalności po wypuszczeniu .
Po moich doświadczeniach wydawało mi się ze czym krótszy hol i szybsze wypuszczenie daje rybie większe szanse na powrót w pełni sił do środowiska aczkolwiek może się mylę .
Chętnie przeczytam merytoryczne wypowiedzi na ten temat jeśli wypowiedział by się ktoś kto ze względu na swoje wykształcenie mógłby przybliżyć temat w bardziej profesjonalny sposób to już naprawdę będzie super.

Troszkę długie ale warto. https://www.facebook...153807739840241



#7 OFFLINE   S. Cios

S. Cios

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 199 postów
  • LokalizacjaPiscilandia
  • Imię:Stanisław
  • Nazwisko:Cios

Napisano 06 lipiec 2021 - 15:04

Sugeruje lekturę takich tekstów, jak te (zakładam, że znasz angielski). Generalnie jest ogromna ilość literatury poświęconej różnym aspektom C&R. Wpisz "Catch & Release" w google scholar, to będziesz miał przegląd tekstów poświęconych wszystkim najważniejszym aspektom.

 

https://www.webpages...008 M07-186.pdf

http://www.hwa.uk.co...C_2-Extract.pdf



#8 OFFLINE   Krzysiu

Krzysiu

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 528 postów

Napisano 07 lipiec 2021 - 06:17

Dziękuje za podsunięte artykuły nie omieszkam przeczytać .

#9 OFFLINE   karasz

karasz

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 16 postów
  • Lokalizacjamałopolska
  • Imię:mariu
  • Nazwisko:karaś

Napisano 08 lipiec 2021 - 10:15

Ja wychodzę z założenia ze na UL łowi się ryby bardzo małe, na L małe , na M średnie itd.Tak dobieram moc żyłki rozmiar haczyków i jakoś mogę wypuścić rybe po holu bez poczucia winy. Jak się trafi za duża względem sprzętu to szybko się wypina sama. Czasem widzę że niektórzy próbują jednym zestawem ogarnąć i małe i duże ryby, a przecież łatwo określić co w danym łowisku może pływać i dostosować się. Odkąd łowię świadomie nie mam wyrzutów sumienia.


  • Alexspin lubi to

#10 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    No comment - subjective opinion only

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3335 postów
  • Lokalizacja(Łódź) wędkuję w O/Sieradz, O/Piotrków, O/Skierniewice
  • Imię:Aleksander
  • Nazwisko:senatorskie

Napisano 08 lipiec 2021 - 10:35

Sławku, doskonały wykład.okok.gifoklasky.gifPowinni przeczytać go wszyscy wędkarze.



#11 OFFLINE   cast64

cast64

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 188 postów
  • LokalizacjaBiałogard
  • Imię:Wojciech

Napisano 11 lipiec 2021 - 11:33

Witam.
Ja tam nie holuje ani za krótko ani za długo,tylko w sam raz.
Więc takiego problemu jak długość holu nie mam.

#12 OFFLINE   deywed12

deywed12

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 132 postów
  • LokalizacjaPyskowice/Śląskie
  • Imię:Dawid

Napisano 12 lipiec 2021 - 08:39

Z własnych obserwacji zauważyłem, że łowiąc ryby poważnym sprzętem odpływają one w zdecydowanie lepszej kondycji. Owszem, zrobić sobie zdjęcie z takim delikwentem to sztuka, bo energii ma co nie miara ale odpływają w świetnym stanie, ewentualnie brakuje im kilku zębów :P . Dla przykładu, mój największy szczupak 112cm złowiony na kij do 10g był przez sędziów reanimowany przez 10 min i dopiero odpłynął, od tamtej pory przybyło kilka wędek big game i zaczęła się fajna jazda.

Jest jeszcze drugi ważny temat. Mamy teraz najcięższy moment dla ryb, woda cholernie ciepła, a po wyjęciu z wody straszna lampa, starajmy się wyczepić rybę jak najszybciej i to najlepiej w podbieraku, szybka sesja i do wody. Niestety te długie sesje zdjęciowe chyba bardziej zabijają ryby niż same hole na okoniówkach, takie jest moje zdanie  :huh:  


Użytkownik deywed12 edytował ten post 12 lipiec 2021 - 08:40

  • Alexspin lubi to

#13 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    No comment - subjective opinion only

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3335 postów
  • Lokalizacja(Łódź) wędkuję w O/Sieradz, O/Piotrków, O/Skierniewice
  • Imię:Aleksander
  • Nazwisko:senatorskie

Napisano 12 lipiec 2021 - 10:18

W pełni zgadzam się z przedmówcami co do czasu holowania i kondycji ryby po tej operacji. Niestety trafiają się przyłowy i na średnio delikatnym zestawie - powiedzmy 3-18 uzbrojonym pod pstrąga, klenia - uwiesi się szczupak 80-90cm. Zestaw to wytrzyma, ale hol będzie dość długi. Mamy teraz alternatywy:

- holować i reanimować wymęczoną rybę co często może być nieskuteczne,

- urwać zestaw i ryba odpłynie zakolczykowana co w efekcie będzie równoznaczne z nieudaną reanimacją.

Jest jeszcze trzecia alternatywa, że ryba sama się wypnie, ale to nie zawsze się udaje. W tym ostatnim przypadku bardzo pożądanym jest, aby hak/kotwiczka były bez zadziorów, lub miały choćby przygięte/wyłamane zadziory, ale wielu wędkarzy broni się przed tym jak diabeł przed wodą święconą. Co wy na to?



#14 OFFLINE   Okonhel

Okonhel

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Lokalizacjajuż nie Hel
  • Imię:Jacek

Napisano 12 lipiec 2021 - 13:58

Duży podbierak z odpowiednio długą rączką też skraca hol ryby bo do podbierania ryby ręką czy innymi urządzeniami (chwytaki),  zazwyczaj rybę holuje się dłużej. 


  • mariusz79, Alexspin i konopaa lubią to

#15 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    No comment - subjective opinion only

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3335 postów
  • Lokalizacja(Łódź) wędkuję w O/Sieradz, O/Piotrków, O/Skierniewice
  • Imię:Aleksander
  • Nazwisko:senatorskie

Napisano 13 lipiec 2021 - 06:03

Wiem, że się narażę, ale moim zdaniem używanie "chwytaków" powinno być ZABRONIONE!


Użytkownik Alexspin edytował ten post 13 lipiec 2021 - 06:05

  • DominikSy. i cast64 lubią to

#16 OFFLINE   Krzysiu

Krzysiu

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 528 postów

Napisano 13 lipiec 2021 - 06:36

Zdecydowanie dobry gumowy lub ogumowany podbierak robi robotę .
  • Alexspin lubi to

#17 OFFLINE   drakmen

drakmen

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 264 postów
  • LokalizacjaLublin
  • Imię:Bartek

Napisano 13 lipiec 2021 - 07:08

To i ja się trochę ponarażam 🙂.

"Sportowe" podbieranie ręką, szczególnie popularne wśród łowców boleni, na pewno, niepotrzebnie przedłuża hol.

A bez narażania, to z moich obserwacji wychodzi, że na wędkach o bardzo głębokim ugięciu, hol jest szybki, ryba walczy spokojnie i jeszcze pełna sił wjeżdża do podbieraka.

Na sztywnych kijach jest nerwowo i znacznie bardziej męcząco dla ryby.

Mówię oczywiście o wędkach o porównywalnej mocy.
  • venom_666 i Alexspin lubią to

#18 OFFLINE   karasz

karasz

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 16 postów
  • Lokalizacjamałopolska
  • Imię:mariu
  • Nazwisko:karaś

Napisano 13 lipiec 2021 - 12:57

Niepopularność wypowiedzi powoli może stać się moją domeną, ale trudno.

 

@Alexspin

„Jest jeszcze trzecia alternatywa, że ryba sama się wypnie, ale to nie zawsze się udaje.”

 

Otóż to prawie zawsze się uda, jeśli w obliczeniu mocy zestawu uwzględnimy wytrzymałość haczyka na rozgięcie. Haczyk bezzadziorowy dodatkowo sprzyja takiemu świadomemu łowieniu polegającemu na rezygnacji z dalszego holu bez zakolczykowania ryby. Każdy, kto łowi pośród zawad, zna tę prawdę.
Wystarczy potraktować nadwymiarową rybę nie jako przyłów a jak uciążliwy zaczep.
„Nazywaj rzeczy po imieniu a zmienią się w oka mgnieniu”


  • Alexspin lubi to

#19 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    No comment - subjective opinion only

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3335 postów
  • Lokalizacja(Łódź) wędkuję w O/Sieradz, O/Piotrków, O/Skierniewice
  • Imię:Aleksander
  • Nazwisko:senatorskie

Napisano 13 lipiec 2021 - 13:18

Podzielam Twoje zdanie, okok.gif stąd napisałem o haczykach/kotwiczkach bezzadziorowych lub ze zlikwidowanym/przygiętym zadziorem.


Użytkownik Alexspin edytował ten post 13 lipiec 2021 - 13:20

  • krzysju i BOB lubią to

#20 OFFLINE   BOB

BOB

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9200 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Robert

Napisano 13 lipiec 2021 - 13:48

 

Jest jeszcze trzecia alternatywa, że ryba sama się wypnie, ale to nie zawsze się udaje. 

Hmmmm B) "trzecia alternatywa?Nowość! :D​   Co prawda jest "Alternatywy cztery" to może jest i trzecia?!

Co prawda moja polonistka mówiła ..."szeroko wachlarz alternatyw" ... więc może jest i trzecia? ;)  :P  :D


  • krzysju i Alexspin lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych