Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam.

Koledzy, pomóżcie :D

Nie orientuję się zbyt dobrze w obecnej ofercie kołowrotków ze stałą szpulą (co innego multiki :D ), a chciałbym coś doradzić mojemu kuzynowi, który mnie o to poprosił. Proszę, podpowiedzcie, co z poniższej listy będzie najlepszym wyborem do lekko-średniego spinningu. Chodzi o trwały i bezproblemowy w użytkowaniu kołowrotek. Oto możliwości wyboru:

1. Daiwa regal Xi 2500,

2. Tica Libra SA 2500,

3. Penn Captiva CV 2000,

4. Spro Red Arc Tuff-Body 10200,

5. Pflueger President

6. Pflueger Medalist 6030

7. Ryobi Zauber 2000

Będę wdzięczny za pomoc :D

Herman

Posted
Mam Sławku Tikę Libra 3000GB (mniej łożysk od SA)możesz obejżeć u mnie.Mało ją używałem denerwujący jest odgłos zamykanego kabłąka,suchy strzał.Jest sporo nowego z Daiwy w Fishing Martcie co możesz rozważyć.
Posted

Cześć Herman,

używałem różnych kołowrotków stałoszpulowych, ale żadnego z Twojej listy. Jeśli miałbym komuś doradzać - jak Ty - to poleciłbym shimano stellę; z czystym sumieniem. Super młynek.

Pozdrawiam,

Grego

PS. Wbrew obiegowym opiniom, pozycja doradcy jest wysoce niewygodna.

Posted
pozycje 1,4 i 7 polecam, szczegulnie zaubera. co do tici to nie wiem jak teraz ale kiedyś całkiem przyjemny kołowrotek-tylko jak coś strzeliło to amen-brak serwisu :(
Posted

polecam num 4 i 7

z ticą były problemy potrafił się w czasie rzutu zamknąć kablonk

sporo przynęt w ten sposób straciłem,słyszałem od wedkarzy,że też mieli z tym problemy.

ryobi i spro to te same konstrukcjie,duraluminiowe mocne i dobrze spasowane,cenione przez spiningistów maszynki

pozdro hasior

Posted
Oglądałem kiedyś Zaubera . Faktycznie, robi bardzo dobre wrażenie. Tylko nie wiem jak trwałość i awaryjność. Jednak z drugiej strony- jak kołowrotek kosztuje 200 czy 300 zł to nie można mieć jakichś super wymagań. Wystarczy żeby wytrzymał ze 4 lata, chociaż ze 3 :D
Posted
Z librą 3000 SA miałem ten sam problem z zamykaniem kabłąka.teraz po skruceniu popychacza przy kabłąku głębiej się otwiera i problem się skończył.
Posted
Nie kupowałem nigdy za granicą, ale nie mam nic preciwko :mellow: @Bassy, a chciałbyś mi pomóc w zakupie zagranicznym? :mellow:
Posted

Kupuj Zaubera, ale rozmiar 3000 - większy korpus i większa szpula a mimo to, nadal jest to lekki kołowrotek, który będzie się świetnie nadawał do lekkiego i średniego spiningu. Rozmiar 2000 ma taki sam korpus jak 1000 - jest to bardzo mały kołowrotek, w związku z czym będzie mniej trwały od swojego większego brata. Ja użytkuję Zaubera 4000 - łowię nim 2-gi sezon, bardzo intensywnie, na Wiśle. Żadnych objawów zużycia .

Pozdrawiam.

Posted
@burzum666, zgadzam się z Tobą, tak wogóle. Ale tu konkretnie chodzi o kręciołek w tym przedziale cenowym. Na nową Daiwę Steez czy inne śliczności student musiałby zbierać przez kilka lat, rezygnując przy tym z piwa i innych rzeczy, sam wiesz, że tak jest. A życie ucieka, ryby trzeba w tym czasie czymś łowić :D
Posted

Uytkowalem Tice Libre 2500 SA i musze powiedziec ze bez problemow. Mocny kolowroteczek jak na swoje gabaryty moim zdnaiem. Dorobilem sie 3 szpul do niego nawet :D

 

pewnie niedlugo bede musial sie rozstac - zbieram kase na multiki :lol:

Posted

Ja tylko zbierałem informacje :D wyniki przekazałem kuzynowi. Wychodzi wybór między Zauberem a Spro. Decyzja będzie jego. Młody jeszcze szacuje swoje szanse, może szarpnie się na coś droższego (za moją namową :unsure: ). Sugerowałem mu jakąś Daiwę.

Ja tam z tej listy to bym wybrał Conquesta 51S chyba :mellow:

 

PS. Multiki są ładne, ale te stałoszpulowce na japantackle też są piękne

 

Dzięki Koledzy.

Posted

dobry sprzęt to w ogóle jest piękny.............:D

 

 

 

to jest choroba którą jakiś czas temu zdefiniował u mnie Friko :lol:

Posted
Ale tą chorobę można leczyć! Wyleczyć się nie da, ale leczyć można. Czy nie czujesz po zakupie kolejnego pieknego multika jakiejś ulgi, takiego spokoju? No właśnie, czyli zakup kolejnej piekności pomaga :mellow: To jedyne lekarstwo :D
Posted
Jest taki fajny moment w układaniu zestawu, gdy już wszystko kupione i przykręcasz kręcioł do kija.......... :mellow: i masz poczucie, że wszystko gra. We wtorek moze to poczuję............
Posted

Ale tą chorobę można leczyć! Wyleczyć się nie da, ale leczyć można. Czy nie czujesz po zakupie kolejnego pieknego multika jakiejś ulgi, takiego spokoju? No właśnie, czyli zakup kolejnej piekności pomaga :mellow: To jedyne lekarstwo :D

 

 

multiki raczej mnie nie pocjągają :lol: :lol: :lol:

 

Jest taki fajny moment w układaniu zestawu, gdy już wszystko kupione i przykręcasz kręcioł do kija.......... Very Happy i masz poczucie, że wszystko gra. We wtorek moze to poczuję............

 

a moment piękniejszy od tego(oczywiście w wędkarstwie) to jak na swój wymażony sprzęt zatniesz rybe mażeń i poczujesz że wszystko gra...

 

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...