Jump to content

Recommended Posts

Posted
Może pomyśl raczej o pontonie,jest bardziej mobilny i do zastosowanie w większym zakresie temperatur(wody i powietrza)Czy już masz jakiś środek pływający a to jest rodzajem ekstrawagancji?
Posted
Super zabawka na lato;130 euro oplus 50 euro płetwy plus pianka i na wode.Nada uważać na suma żeby nie pomylił z woblerem :lol:
  • Like 1
Posted

Może pomyśl raczej o pontonie,jest bardziej mobilny i do zastosowanie w większym zakresie temperatur(wody i powietrza)Czy już masz jakiś środek pływający a to jest rodzajem ekstrawagancji?

 

pytam z czystej ciekawości

nie mam pontonu ani tego sprzęcika o którym temat bo $ nie mam :mellow:

Posted

czesc

ja i moi koledzy z klubu urzywamy tego wynalasku na wszystkich naszych wyprawach (czyli co drugi tydzien przes czaly rok ) .Powiem ci ze to fajny srodek transportu wodnego do wedkowania , siedzisz sobie jak w fotelu (pelny komfort)i pezemieszczasz sie powoli co ci daje mozliwosc dokladnego obrzucania obszaru wody , co czasami lepiej niz ludz czy ponton bo na lodzi zdaza sie rzucic pare razy i jak nic sie nie dzieje to zmieniasz miejsce choc po chwili moglbys miec w tym obszaze branie jakiejs nie zdecydowanej ryby , a na plywadelku choc bys chcial pogonic to nie da rady i casami sie to oplace . Fajna sprawa .

post-388-1348913398,6878_thumb.jpg

Posted
Ja kiedys na rybach lowilem z wielkiego kawalka styropianu by sprawdzic czy beda lepsze wyniki niz z brzegu i faktycznie byly :mellow: Myslalem kiedys o zrobieniu wlasnorecznie takiego plywadelka z grubej tkaniny pokrywanej pcv lub pp takiej co sie daje na plandeki. Wystarczy wyciac wzor i zgrzac specjalna zgrzewarka. Wychodzi taniej ale nie wiem czy takie plywadelko by bylo tak wytrzymale jak kupne :unsure:
Posted

Nie wyobrażam sobie z tego jerkować. A jeśli nie ma to mi służyć do jerkowania to mi to niepotrzebne. :D

Byłby mały problem jak byśmy zacieli suma, dużego suma. :mellow:

 

Posted

Ja mam belly i jest to świetna zabawa. Bezpieczniejszy i chyba wygodniejszy niz ponton, bardziej manewrowny (nie używa sie rąk), banalnie prosty w transporcie nawet nadmuchany. łowiłem z niego szczupaki na Shannon zarówno na muchę jak i na casta, z rybą nie ma problemu - potrafi obrócić ale jest to do szybkiego obczajenia, używa się tego urządzenia bardzo intuicyjnie. Na sumy bym nie polecał, bo mógłby się zrobić z tego wodny zaprzęg huskie a to złe kung fu :mellow: . No i rzeki z mocnym nurtem, czy jeziora w czasie wiatru odpadają bo podat ność na wiatr i nurt jest olbrzymia. Ale małe jeziorka, glinianki itd to wymarzone łowiska na belly- można naprawdę cichutko sie przemieszczać.

Było już o tym wcześniej na forum, na pewno temat na kilka stron jest też na multiplikatorze.

Z ceną bez przesady - uboota lub vboota mozna kupić za 150e, nie wartomoim zdaniem kupować okrąglaka czy szarpać się z dętką.

Posted

 

a co tam przewuzka po jeziorq czy rzece za free :mellow:

 

:

 

Trzeba zauważyć czy po tafli czy po dnie ( i tam można już zostać – zawsze można trafić na sumika :mellow: , przy każdej metodzie połowu)

Posted
No nie wiem na ile jest to faja zabawa - Shannon tylko gdzieniegdzie ma prąd, w pozostałych miejscach przypomina wisłę poniżej krakowa, ale nurt wolny i brzegi łąkowo kanałowe. I na niej mnie raz ryba wciągneła w prąd tak że wirując spłynąłem jakieś 400m, no nie wiem czy to był mój pomysł na dobra zabawę.
Posted

 

a co tam przewuzka po jeziorq czy rzece za free :mellow:

 

:

 

Trzeba zauważyć czy po tafli czy po dnie ( i tam można już zostać – zawsze można trafić na sumika :mellow: , przy każdej metodzie połowu)

 

 

bez przesady... jak się trafi na suma to powinien pomagać dobrze ustawiony hamulec :D

jeśli czujesz że nie dajesz rady ciach i po sprawie :mellow:

Posted
ja za swoje plywadelko dalem 75€ +15€ pletwy z BPS , ale jk bym mial teras wybrac to bym wybral cops takiego (catamaran) http://www.bassdragon.com/ z tego to nawet sumy smialo sie wyciaga maj mozliwosc zalozenia silnika elektrycznego (konstrukcja przygotowana ) tak ze przemieszczanie sie nawet po rzekach nie stanowi przeszkod
Posted
No tak ale różnica cenowa jest ogromna, Twoje kosztowało ok 100€ , a to kosztuje ponad 900€ , za taką cene to ja moge sobie łódke aluminiową zrobić :D
Posted
a ja już 2 sezony łowię z pontonu i w tym dorobiliśmy się dużej łodzi.Faktycznie pontonem lub tym wynalazkiem można podpłynąć cicho pod rybę :D ale po paru godzinach ból krzyża i zcierpnięte nogi gwarantowane :huh: :huh: chyba ,że ktoś ćwiczy gimnastyke B)
Posted
Mi sie marzy płaskodenna aluminiowa łódź, z krzesełkami obrotowymi. Taką ma mój kolega z Łodzi. Łajba jest dzielna, szybka i bardzo wygodna, z podestem do rzucania muchówką :D I właśnie taką sobie zrobie.
Posted

a ja już 2 sezony łowię z pontonu i w tym dorobiliśmy się dużej łodzi.

No tak, ale na nowym lowisku, zwlaszcza bez bazy?? :wacko:

Sa duze pontony, 3,60...da sie w tym zyc. Niezbyt wygodnie, ale sie da.

 

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...