Panek Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 chciał bym się dowiedzieć czegoś o tym wynalazku...może ktos z was miał styczność z takim sprzęciochem? <_<jeśli tak to wrażenia odczucia + i - po spotkaniu z tym sprzętem bym poprosił fotki z linków: http://www.ibbf-team.it/images/foto/belly_boat/guazzi1,8Kg.j pg http://www.angelcenter-voegler.de/images/bellyboat.jpg Pozdrawiam PaneK
FISH Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Może pomyśl raczej o pontonie,jest bardziej mobilny i do zastosowanie w większym zakresie temperatur(wody i powietrza)Czy już masz jakiś środek pływający a to jest rodzajem ekstrawagancji?
tornado Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Super zabawka na lato;130 euro oplus 50 euro płetwy plus pianka i na wode.Nada uważać na suma żeby nie pomylił z woblerem 1
Panek Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Autor Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Może pomyśl raczej o pontonie,jest bardziej mobilny i do zastosowanie w większym zakresie temperatur(wody i powietrza)Czy już masz jakiś środek pływający a to jest rodzajem ekstrawagancji? pytam z czystej ciekawości nie mam pontonu ani tego sprzęcika o którym temat bo $ nie mam
luksaj Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 czescja i moi koledzy z klubu urzywamy tego wynalasku na wszystkich naszych wyprawach (czyli co drugi tydzien przes czaly rok ) .Powiem ci ze to fajny srodek transportu wodnego do wedkowania , siedzisz sobie jak w fotelu (pelny komfort)i pezemieszczasz sie powoli co ci daje mozliwosc dokladnego obrzucania obszaru wody , co czasami lepiej niz ludz czy ponton bo na lodzi zdaza sie rzucic pare razy i jak nic sie nie dzieje to zmieniasz miejsce choc po chwili moglbys miec w tym obszaze branie jakiejs nie zdecydowanej ryby , a na plywadelku choc bys chcial pogonic to nie da rady i casami sie to oplace . Fajna sprawa .
benito Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Ja kiedys na rybach lowilem z wielkiego kawalka styropianu by sprawdzic czy beda lepsze wyniki niz z brzegu i faktycznie byly Myslalem kiedys o zrobieniu wlasnorecznie takiego plywadelka z grubej tkaniny pokrywanej pcv lub pp takiej co sie daje na plandeki. Wystarczy wyciac wzor i zgrzac specjalna zgrzewarka. Wychodzi taniej ale nie wiem czy takie plywadelko by bylo tak wytrzymale jak kupne
benito Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=vie w&id=1531&Itemid=107 Art temu poswiecony
Kuba Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 http://www.wedkowanie.org/index.php?option=content&task= view&id=590&Itemid=TU poczytaj.
benito Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 @PaNeK http://www.angelcenter-voegler.de/images/bellyboat.jpgto kosztuje ok 1500zl
Morfi Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Nie wyobrażam sobie z tego jerkować. A jeśli nie ma to mi służyć do jerkowania to mi to niepotrzebne. Byłby mały problem jak byśmy zacieli suma, dużego suma.
Kuba Standera Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Ja mam belly i jest to świetna zabawa. Bezpieczniejszy i chyba wygodniejszy niz ponton, bardziej manewrowny (nie używa sie rąk), banalnie prosty w transporcie nawet nadmuchany. łowiłem z niego szczupaki na Shannon zarówno na muchę jak i na casta, z rybą nie ma problemu - potrafi obrócić ale jest to do szybkiego obczajenia, używa się tego urządzenia bardzo intuicyjnie. Na sumy bym nie polecał, bo mógłby się zrobić z tego wodny zaprzęg huskie a to złe kung fu . No i rzeki z mocnym nurtem, czy jeziora w czasie wiatru odpadają bo podat ność na wiatr i nurt jest olbrzymia. Ale małe jeziorka, glinianki itd to wymarzone łowiska na belly- można naprawdę cichutko sie przemieszczać.Było już o tym wcześniej na forum, na pewno temat na kilka stron jest też na multiplikatorze.Z ceną bez przesady - uboota lub vboota mozna kupić za 150e, nie wartomoim zdaniem kupować okrąglaka czy szarpać się z dętką.
Panek Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Autor Opublikowano 3 Kwietnia 2007 @PaNeK http://www.angelcenter-voegler.de/images/bellyboat.jpgto kosztuje ok 1500zl u nas można kupić spokojnie za 350zł coś super hiper wymyślnego znalazłeś z turborakietowym napędem piechtopływnym <_<
Morfi Opublikowano 3 Kwietnia 2007 Opublikowano 3 Kwietnia 2007 a co tam przewuzka po jeziorq czy rzece za free : Trzeba zauważyć czy po tafli czy po dnie ( i tam można już zostać – zawsze można trafić na sumika , przy każdej metodzie połowu)
Kuba Standera Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 No nie wiem na ile jest to faja zabawa - Shannon tylko gdzieniegdzie ma prąd, w pozostałych miejscach przypomina wisłę poniżej krakowa, ale nurt wolny i brzegi łąkowo kanałowe. I na niej mnie raz ryba wciągneła w prąd tak że wirując spłynąłem jakieś 400m, no nie wiem czy to był mój pomysł na dobra zabawę.
Panek Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Autor Opublikowano 4 Kwietnia 2007 a co tam przewuzka po jeziorq czy rzece za free : Trzeba zauważyć czy po tafli czy po dnie ( i tam można już zostać – zawsze można trafić na sumika , przy każdej metodzie połowu) bez przesady... jak się trafi na suma to powinien pomagać dobrze ustawiony hamulec jeśli czujesz że nie dajesz rady ciach i po sprawie
Kuba Standera Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Shannon jest rzeką z dość duży ruchem jachtów. Wtedy mnie zauważyli, zatrąbili i skończyło sie na urwanym przyponie i kupie śmiechu.
luksaj Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 ja za swoje plywadelko dalem 75€ +15€ pletwy z BPS , ale jk bym mial teras wybrac to bym wybral cops takiego (catamaran) http://www.bassdragon.com/ z tego to nawet sumy smialo sie wyciaga maj mozliwosc zalozenia silnika elektrycznego (konstrukcja przygotowana ) tak ze przemieszczanie sie nawet po rzekach nie stanowi przeszkod
Tomek.M Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 No tak ale różnica cenowa jest ogromna, Twoje kosztowało ok 100€ , a to kosztuje ponad 900€ , za taką cene to ja moge sobie łódke aluminiową zrobić
luksaj Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 jak poszukasz dobrze to kupisz taniej 2 miesiace temu 3 kolegow z klubu kupilo po 400€ (nowe)
warciak Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 a ja już 2 sezony łowię z pontonu i w tym dorobiliśmy się dużej łodzi.Faktycznie pontonem lub tym wynalazkiem można podpłynąć cicho pod rybę ale po paru godzinach ból krzyża i zcierpnięte nogi gwarantowane chyba ,że ktoś ćwiczy gimnastyke
Tomek.M Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Mi sie marzy płaskodenna aluminiowa łódź, z krzesełkami obrotowymi. Taką ma mój kolega z Łodzi. Łajba jest dzielna, szybka i bardzo wygodna, z podestem do rzucania muchówką I właśnie taką sobie zrobie.
luksaj Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 smialo mozna sie wyciagnac i siedzisz na foteliku z oparciem a poza tym widzialem jak chlopaki stawali na catamaranie na tych 2 uchwytach pod nogami . no ale nie wotpie ze ludz jest wygodniejsza i wogule nie da sie porownac z niczym a tak z innej beczki to moje marzenie i mam nadzieje ze nie dalekie to: http://media.trackermarinegroup.com/tracker/images/TPT175TXW F0907_PB_07_700.jpg
Tomek.M Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Też ładna Moja będzie troszke inna, ale forma zachowana.
warciak Opublikowano 4 Kwietnia 2007 Opublikowano 4 Kwietnia 2007 na taką mnie nie stać a szkoda może kiedyś
Kuba Opublikowano 5 Kwietnia 2007 Opublikowano 5 Kwietnia 2007 a ja już 2 sezony łowię z pontonu i w tym dorobiliśmy się dużej łodzi.No tak, ale na nowym lowisku, zwlaszcza bez bazy?? Sa duze pontony, 3,60...da sie w tym zyc. Niezbyt wygodnie, ale sie da.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się