Jump to content

Warsztaty - "Wszystko o łowieniu bolenia na Hermesa".


Recommended Posts

Posted

@Stachu,

 

osobiście bardzo chętnie pojechałbym nawet ponad 500km na te warsztaty, ale w tym czasie jesteśmy w Szwecji...

 

Miejsce w którym będą warsztaty jest bardzo atrakcyjne wędkarsko, a na spotkaniu będą Mleczko i Firlej. Myślę, że warto podpatrzeć ich sposoby połowu boleni. :D

 

 

Posted
Chętnie bym pojechał ale okazało się, że niestety ten termin mam już zajęty :(
Posted

Dziwne tylko, że będą propagować przynęty, na które sami nie łowią...

Czysty marketing

 

Mario,

Z tego co wiem to oni zaprojektowali tą przynętę. Po drugie nie można mieć do nich pretensji, nawet jeśli nie łowią, bo tak już jest zbudowany świat i nie ma w tym nic dziwnego, że znani wędkarze podpisują się pod przynętami, wędkami, linkami itd. Ważne jest by autorytet podpisywał się pod czymś dobrym, sprawdzonym, do czego sam ma przekonanie o jakości. Gorzej jest jak taki ktoś podpisuje się pod produktami wątpliwej jakości - wtedy wraz z marką tonie jego autorytet. W zeszłym roku łowiłem na Hermesy i jak na razie zaliczyłem na tego woblera życiówkę. W tym roku konkurencja będzie zdecydowanie silniejsza bo mam kilka innych, nowych przynęt.

 

Pozdrawiam

Remek

Posted

 

Po drugie nie można mieć do nich pretensji, nawet jeśli nie łowią, bo tak już jest zbudowany świat i nie ma w tym nic dziwnego, że znani wędkarze podpisują się pod przynętami, wędkami, linkami itd. Ważne jest by autorytet podpisywał się pod czymś dobrym, sprawdzonym, do czego sam ma przekonanie o jakości. Gorzej jest jak taki ktoś podpisuje się pod produktami wątpliwej jakości - wtedy wraz z marką tonie jego autorytet.

 

 

To taki samo ustawiający się układ - autorytet promuje badziew ->ludzie się nacinaja i narzekają->autorytet w czasie przeszłym.

Ja sam często kupuję produkty z signature - linki muchowe Lefty'ego Kreha (rewelacja, nawet przeciętniak potrafi tym rzucić niezłą odległość), kij Pete Maina - naprawdę no1 jeśli najdzie mnie fioł w rzucaniu cegłówkami do celu <_< i kilka innych drobiazgów.

Sądzę że nasi mistrzowie są na tyle już uświadomieni że pod byłe czym sie nie podpiszą, szczególnie z dzisiejszą prędkością informacji. Ich obecność dobrze robi dla wiarygodności imprezy.

 

Czekam na serię megabassa Remek signature :mellow:

Posted

Dziwne tylko, że będą propagować przynęty, na które sami nie łowią...

Czysty marketing

 

To nieprawda że nie łowią na Hermesy :D

Napewno nie zawsze, ale często widziałem jak rzucali nimi na różnych odrzańskich zawodach. :D

Posted

Remek,

nigdzie nie sugerowałem, że Hermes jest złą przynętą. Nie napisałem też, że nie oni byli jego konstruktorami, bo to wiem.

Chciałem tylko, może w zbyt dużym skrócie, powiedzieć, że mają wiele łowniejszych przynęt, które stosują w połowach boleni. I niekoniecznie są to Hermesy.

 

Pozdrawiam/

Mario

Posted

Remek,

nigdzie nie sugerowałem, że Hermes jest złą przynętą. Nie napisałem też, że nie oni byli jego konstruktorami, bo to wiem.

Chciałem tylko, może w zbyt dużym skrócie, powiedzieć, że mają wiele łowniejszych przynęt, które stosują w połowach boleni. I niekoniecznie są to Hermesy.

 

Pozdrawiam/

Mario

 

No pewnie, że mają zdaję sobie z tego sprawę no ale ... wiadomo, że muszą mieć coś dla siebie - jak każdy z nas. :D

 

Pozdrawiam

Remek

Posted

Witam

 

a na czym polega skuteczniejszość innych przynet od Hermesa? Bo są na rynku dłużej? Bo większosć używajacych lepiej opanowało łowienie na inne typy przynęt, bo więcej okazowych ryb zostało złowionych? Hermes dopiero co się pojawił poczekajmy minimum jeden sezon z autokatywnymi ocenami. Jestem pewien, że charakter pracy Hermesa przypadnie do gustu rapom w moim regionie. Napewno będę dużo łowił na ten wabik w tym sezonie.

pozd JW

Posted

Witam

 

a na czym polega skuteczniejszość innych przynet od Hermesa? Bo są na rynku dłużej? Bo większosć używajacych lepiej opanowało łowienie na inne typy przynęt, bo więcej okazowych ryb zostało złowionych? Hermes dopiero co się pojawił poczekajmy minimum jeden sezon z autokatywnymi ocenami. Jestem pewien, że charakter pracy Hermesa przypadnie do gustu rapom w moim regionie. Napewno będę dużo łowił na ten wabik w tym sezonie.

pozd JW

 

 

Skuteczność innych przynęt od Hermesa polega na tym że.. są lepsze :mellow:

Moim zdaniem wobler boleniowy powinien mieć wyraźną pracę, a Hermes to typowy przecinak. Każdy ma inny gust.

Hermesa miałem na kiju kilka razy, nie jest to praca która mi odpowiada.

Posted
podzielam zdanie,że HERMES nie powala pracą i przecina wodę :o ale może :wacko: .Niestety warciańskie nieduże stadko bolków woli raczej bezsterowce i manns 5 cm

post-515-1348913401,1961_thumb.jpg

Posted

Przede wszystkim - wydaje mi się, że zapominamy o pewnym oczywistym fakcie. Nie ma (całe szcęście!!!) jednej uniwersalnej (idealnej) przynety na bolenie, która będzie skuteczna w każdych warunkach.

Bardzo dużo zależy od: pory roku, pory dnia/nocy, stanu wody oraz szybkości jej przepływu, aktywności żerowania, tego na czym aktualnie ryby żerują itp, itd (można by tą wyliczanką jeszcze nieźle pociągnąć). W pewnym warunkach przynęta A będzie przysłowiowym killerem, podczas gdy na przynętę B bolenie nie łypną nawet okiem. Ale np. 2 km niżej, lub w tym samym miejscu, ale dajmy na to o innej porze roku - role się odwrócą...

Trzeba przede wszystkim myśleć nad wodą, analizować fakty i wyciągać wnioski, oraz próbować, próbować i jeszcze raz próbować... :D

Proste, prawda...? :mellow:

 

jeszcze 3 tygodnie... a będzie coraz trudniej usiedzieć... :mellow:

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Witam,czy ktoś z forumowiczów był na tych warsztatach??Jeśli tak to jak wrażenia i wyniki??

 

Pozdrawiam

Posted

Byłem na warsztatach z kolegą.

Warsztaty były skierowane raczej do wędkarzy chcących rozpocząć przygodę z rapą, niemniej jednak z tego co powiedzieli prowadzący warsztaty: Marian Firlej i Dariusz Mleczko, nawet zaawansowany boleniarz mógł wyłowić ineteresujące informacje. Szkoda tylko, że pogoda wybitnie nie dopisała. Niestety z uwagi na bardzo ograniczony czas my nie mogliśmy być do końca (nad czym ubolewliśmy) i musieliśmy zrezygnować z połowy wędkowania (o ile mi wiadomo nikt z łowiących do tego czasu nie pojmał żadnego bolusia, choć gryźnięcia były). Nie chciałbym być podejrzewany o kryptoreklamę ale napomknę tylko, że firma Gloog przygotowała nowe kolory Hermesów.

Reasumując, było nice.

Posted
Smaczek ,dzięki ja strasznie żałuję ze nie mogłem jechać,ale mam nadzieję na kolejną edycję :mellow:

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...