Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam.

Czytając wypowiedzi na temat multiplikatorów odnoszę wrażenie, że Koledzy jakby bardziej preferują multiki Shimano, a odnośnie Daiwy to mają jakby mieszane uczucia. Takie odnoszę wrażenie, wybaczcie jeśli się mylę. Mylę się, czy mam rację?

Co jest z Daiwą nie tak? Co Wam nie pasuje w tych multiplikatorach? Zbyt głośna praca hamulca rzutowego? Bliższe osiągi? Zakładam, że rozmawiamy o klasie średniej i wyższej obu firm- Shimano i Daiwa. Jestem ciekaw Waszych opinii.

Miałem tylko jeden multik Daiwy- TDX 103HiLA. Jedno, co mogłem mu zarzucić to to, że niezbyt dobrze siedział w ręku (taki kanciasty trochę był). Poza tym - zupełnie bez zarzutu. Dobry był.

Jeszcze jedno- jeśli ktoś z Was jest użytkownikiem Daiwy Steez, lub chociaż kręcił nim :mellow: , to chciałbym prosić o opinie. To bardzo intrygujący kołowrotek. Mojego zainteresowania tym kręciołkiem nie jest w stanie ostudzić nawet jego cena :mellow:

Pozdrowienia

Herman

Posted

Cześć,

Nie wdając się w szczegóły produkcje Daiwy są tak samo udane jak i Shimano. Ja wolę shimano ale to tylko kwestia gustu. Łowię od czasu do czasu z Kuzynem, który wyznaje tylko Daiwę i on z kolei powiedziałby pewnie, że lubi Daiwę. Najważniejsze to odpowiedni dobór multika do kija i kija do multika i ... zestawu do poławianych ryb i do stosowanych przynęt :D - proste :D

 

Ja nie łowiłem na Steeza ale miałem go przez chwilę w rękach. Mogłem sobie nim pokręcić, poprzestawiać itd. Powiem tak ... świetny kołowrotek, plasowany w okolicach Antaresa AR no i bardzo lekki :D

 

Pozdrawiam

Remek

Posted

ja lowie w 98% na multiki daiwa i nie preferuje shimano, bo nie lubie 'centryfugi' :mellow:

 

ps. steez to kapitalny kolowrotek, jezeli mozesz go sobie kupic, to moge tylko polecic

Posted
Rzeczywiście Daiwy to bezproblemowe ustawianie magnetyka, lekka niewielka konstrukcja, ale gorszy hamulec walki i mniej płynna praca mechanizmu.
Posted

cześć

Herman tak jak juz rozmawiliśmy nie raz. W polsce jest mała garstka promująca casting i ta mała grupka preferuje Shimano z kilku powodów. Jednym z nich jest ta centryfuga o ktorej wspomina Pitt, czyli hamulec odśrodkowy łatwiejszy do opanowania przez statystyczną wiekszośc użytkownikow. Choć jak widać są tacy co wolą magnetyki. Ja rzucałem kilkoma daiwami i dwie znich naprawde mi sie podobały. Pierwszy z nich to Alphas 103L. Świetny i troche niedoceniony u nas multik, jesli tylko nie bedziesz go zmuszał do bardzo lekiego łowienia. Drugi to stosunkowo tani Daiwa Procaster 100HL Rojo do sliderow i innych cięzkich wabi wprost idealny!!

pozd JW :D

Posted

sa tez inne dobre, nie tylko steez i te dwa, o ktorych napisal jerzy, jest zillion, jest tez luna (ktora padnie ofiara mojej nastepnej ciezszej jerkowki)

o takich cackach jak millionaire cv-z czy ringa nie bede pisal, bo to kalsa sama dla siebie

Posted

Tak po pierwsze Panie Jerzy to nie taka mała garstka, po drugie odsrodkowy wcale nie jest łatwiejszy do opanowania, łowie jednym i drugim, a po trzecie Procaster 100HL Rojo to ta wersja do lekkich i srednich przynęt, a nie ciezkich. Jego brat Procaster 100HL jest do ciezszych :D

 

 

Posted

Tak po pierwsze Panie Jerzy to nie taka mała garstka, po drugie odsrodkowy wcale nie jest łatwiejszy do opanowania, łowie jednym i drugim, a po trzecie Procaster 100HL Rojo to ta wersja do lekkich i srednich przynęt, a nie ciezkich. Jego brat Procaster 100HL jest do ciezszych :D

 

 

 

TomCast jaki odsetek aktywnych w necie wedkarzy promuje casting? Pisze promuje, a nie tylko używa zestawów castingowych. Napisałem też, ze odsrodkowy jest łatwiejszy dla większości użytkownikow, ale są tacy ktorzy mają inne zdanie. Mnie lepiej się rzuca z odśrodkowego niż z magnetyka. Ponadto jak procaster Rojo jest do lekkich przynet to ja jestem Roman Giertych!! :o :o Prawdą by było stwierdzenie, ze Rojo jest lepszy do lżejszych przynet niz te obsługiwane przez procastera 100HL. Z takim stwierdzeniem bym sie zgodził.

pozd JW :D

 

Posted
Wersja Rojo robiona była pod kontem lekkich i srednich przynęt. Jeśli masz wątpliwosci, poczytaj. Ja czytałem o tym w jednej z amerykańskich czasopism. Poza tym, częsc ludzi preferuje odsrodkowy bo podobno magnetyczny skraca rzuty z czym do końca sie nie zgodze :D
Posted

Wersja Rojo robiona była pod kontem lekkich i srednich przynęt. Jeśli masz wątpliwosci, poczytaj. Ja czytałem o tym w jednej z amerykańskich czasopism. Poza tym, częsc ludzi preferuje odsrodkowy bo podobno magnetyczny skraca rzuty z czym do końca sie nie zgodze :D

 

 

Nie, nie mam watpliwości rzucałem, Rojo to kołowrotek o podobnych parametracch szpuli co Abu Revo S, żadnych lekkich przynet z niego rzucic sie nie da. No chyba, ze pod nogi :lol: za lekka przynetę uwarzam np. 5g salmo butchera F, ktory mimo, że maluśki i wzglednie lekki dobrze lata z castingu. TomCast może tobie chodzi o Daiwe Presso a nie Procastera Rojo? Presso jest multikiem do lekkich wabikow.

pozd JW :D

Posted

Ech, kolego drogi, nie wiem kto tu dłużej bawi sie castingiem, ale ja łowie juz od 15 lat ta metodą. Wybacz ale musze Cie zmartwić bo Rojo też rzucałem i 5g przynęta da sie rzucic. Faktem jest że nie ma juz takiego konfortu. Poza tym lekkie przynęty do multika to ok 10g. Po niżej to juz zabawa w bardzo lekki casting i tu sie kłaniaja Presso, Pixy, Scorpion 1001, Scorpion Mg.

 

A tak na marginesie, to zdaje sie że Ty całkiem niedawno zacząłeś zabawe z castingiem i nie bardzo Ci to wychodzi.

 

No ale to już nie moja sprawa. Zamykam temat z mojej strony :D szkoda zachodu.

Posted

machałem Rojo fajny multik i np.7gr wirówki już lecą całkiem całkiem :D wystarczy trochę praktyki i da sie machać :D

ja żucałęm z kija 1oz napewno zdelikatniejszego kija da sie machnąć bardziej komfortowo :D

po dłzszych ogledzinach i żutach mogę powiedzieć ze jest to fajny multik zarowno do nałuch jak i do sporuch przynęt takich jak sliderek 10S

pozdro hasior :D

Posted

Ech, kolego drogi, nie wiem kto tu dłużej bawi sie castingiem, ale ja łowie juz od 15 lat ta metodą. Wybacz ale musze Cie zmartwić bo Rojo też rzucałem i 5g przynęta da sie rzucic. Faktem jest że nie ma juz takiego konfortu. Poza tym lekkie przynęty do multika to ok 10g. Po niżej to juz zabawa w bardzo lekki casting i tu sie kłaniaja Presso, Pixy, Scorpion 1001, Scorpion Mg.

 

A tak na marginesie, to zdaje sie że Ty całkiem niedawno zacząłeś zabawe z castingiem i nie bardzo Ci to wychodzi.

 

No ale to już nie moja sprawa. Zamykam temat z mojej strony :D szkoda zachodu.

 

No tak TomCast wogole dziwię ci się, ze tracisz czas na dyskusje z takim jak ja. W ogóle co robisz na tym forum, skoro tu sami castingowi nowicjusze. Moze napisz jakiś artykuł pt: Jak z procastera Rojo rzucić 5g Napewno chetnie wszyscy przeczytamy i bedziemy podziwiać twój pietnasto letni castingowy staż. Wybacz bezposredniość, ale to są komletne bzdury i dezinformacja! :angry: Pięcio gramowa przynęta to juz wyzwanie dla scorpiona 1001 a co dopiero dla procastera 100HL Rojo. Ja mam na myśli efektywne łowienie, a nie katowanie się nad wodą ryzykownymi rzutami na 7m. Niewiem w jakim amerykańskim magazynie napisali, ze Rojo jest do lekkich i srednich przynęt, ale chyba czytasz Hustlera :wacko:

JW

 

p.s Ja już skonczyłem tę dyskusję :angry:

Posted

Czytałem już kilka Twoich wypowidzi na temat ultra lekkiego castingu i wiem za nazywasz to blazenada. To Twoj problem :D Ale szanuj innych ktorzy maja wieksza wiedze od Ciebie, bo jestes neptek w castingu skoro uwazasz ze 5g to wyzwanie dla scorpiona 1001. I wybacz ale jeśli nie masz o czymś pojęcia to nie wprowadzaj innych w błąd....

 

Przepraszam innych użytkowników, ale czasem mnie ponosi jak czytam wypowidzi Pana Jerzego, od samego początku zachwycił mnie swoja wiedza i być może kiedys zmienie o Nim zdanie, no ale to może kiedyś ...

 

 

Posted

Panowie Wasza dyskuja wnosi coraz mniej do tego wątku!

 

Pronuje przejść na prv lub skończyć z tym tonem... :wacko:

Posted
Dziękuję wszystkim za opinie. Czyli można uznać, że Daiwa jak i Shimano są jednakowo dobre. To mi wystarcza. Dziękuję i uznajmy ten wątek za zakończony.
Posted

Panowie - prośba o powstrzymanie emocji i wzajemne odpuszczenie. W kwestiach castingu, jakby nie było trudnego niekiedy tematu, trzeba dochodzić do wzajemnego porozumienia.

 

Dla mnie UL casting jest ok pod warunkiem, że nie gubi się w tym sensu wędkarstwa. Jeśli idzie w kierunku udowadniania, że wszystko można, że można lepiej gubiąc przy okazji poczucie rzeczywistości, osiągając tzw. odlot to tego nie pochwalam. Jeśli jednak mówi się zarówno o wadach jak i zaletach, szczerze i otwarcie, z poczuciem odpowiedzialności słowa mówionego i pisanego to oczywiście jest sens promowania UL.

 

Pozdrawiam

Remek

  • Like 1
Posted
tak, lowilem kilka dni zillionem, dla mnie to typowy MH, praktycznie blizniak fuego, moze minimalnie plynniej pracuje i moze jest minimalnie lepiej spasowany ... ale moze to minimalnie subiektywne odczucia
Posted
Wracając do Rojo to jako jego użytkownik mogę powiedziec ze rzucanie 5g przynetami jest mozliwe choc ciezko to nazwac rzucaniem bo lowi sie bardzo nie komfortowo i rzuty osiagaja odleglosc 7, 8m. W tej kwestii musze przyznac racje Jerzemu. tym multikem Lowi sie komfortowo powyzej 10g
Posted
Wisni@ tak sie składa że ja też go miałem i moje odległości były znacznie wieksze. Przyznam racje że konfort taki sobie, ale skończmy już ten temat, bo tu przecież nie chodzi o udowadnianie kto dalej i czym rzuci :D
Posted

Ja nie chce nic nikomu udowadniac, wyrazam tylko swoje zdanie.

Ale ok skonczmy juz ten temat :D

  • 4 weeks later...
Posted

tez rzucalem Rojo i nie zadaleko lecialy woblerko Bonito o wadze chyba 6 gram. Moze na 10-12 metrow...linka cienka, hamulec ustawoiny a kij idealy ( do 10 gram chyba )

Rojo jest do Sliderow i Perchów i max do najwiekszego Horneta wedlug mnie...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...