lukomat Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Opublikowano 24 Kwietnia 2007 WitamCzy ktos z was mial przyjemnosc (badz tez nie) wedkowac z kajaka? Dzisiaj kolega podniosl ten temat. Przejzalem szybko oferty ne ebay'u no i ceny sa calkim rozsadne, bez problemu mozna zapakowac na dach samochodu i zwodowac w kazdym miejscu. Nawet silniczek maly mozna doczepic. Tylko ta jednoskta wydaje mi sie byc malo sabilna i jeszcze mniej wygodna. Czekam na wasze zdanie.Pozdrawiam
@slider@ Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Z kajaka nie łowiłem nigdy ale łowiłem z rowerka wodnego Przy takim łowieniu masz ograniczane ruchy i rzuty wędka, Rower wodny jest stabilny ale prawie sie nie można ruszyć wiec jak juz to bym polecił kupienie lodki . PozdrawiamSlider
Panek Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Opublikowano 24 Kwietnia 2007 osobiście nie łowiłem kajakiem ale bardzo lubie nim pływać. Kajaki nie są zbyt stabilne, ale ich stabilność od przeznaczenia zależy, te sportowe są cieniutki i gwałtowny ruch taki jak zarzucanie wędką w poprzek kajaka może się skończyć kąpielą ale są zwykłe turystyczne są szerokie i dość stabilne... mimo wszystko nie nadają się na większe fale bo jest strasznie niewygodnie manewrować, jeden fałszywy ruch kajak obraca się bokiem do fali i mamy kąpiel za free. Co do wygody ja nie mam zastrzeżeń siedze sobie wygodnie przez 2 godzinki ale potem przydała by się podusia pod tyłek albo jakiś kocyk. <_< Wszystko jak dla mnie zależy od jakości i przeznaczenia, te turystyczne plastiki mają fajne profilowane krzesełka 2 kufry i są dość szerokie więc na spokojną wode można śmigać
Kuba Standera Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 By\lo ju\z o tym kilka razy, kajaki w\edkarskie są troche inne niż normalne i bardzo stabilne, był kiedyś artykuł w FF&FT na ten temat, jak znajdę to postaram się skan i wysłać ale chwila moze zejść. Ostatnio oglądałem w Dublinie oferte firmy BiC - ci od żółtych długopisów - i mają bardzo ciekawe kajaki dedykowane dla wędkarzy (moro), polookałbym za nimi, były ok 500-600e w detalu.
Tomek.M Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Wszystko pieknie, ale mi sie wydaje ze z kajaka jak i rowerka wodnego łowić nie można ( chociaz nie mowie ze sam nie lowiłem <_< )
explorator73 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Zobaczcie jak to się robi na świecie i z jakimi wydatkami to się wiąże:http://www.kayakfishingstuff.com/ri_kayak_pricing.aspPozdrawiam,P.
argrabi Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Wszystko pieknie, ale mi sie wydaje ze z kajaka jak i rowerka wodnego łowić nie można ( chociaz nie mowie ze sam nie lowiłem <_< ) A dlaczego??
Maciejowaty Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Wystarczy zarejestrować,nakleić numery i można próbować szczęścia
lukomat Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Autor Opublikowano 25 Kwietnia 2007 @standerus, nie przypominam sobie, zebyby ten temat byl walkowany pare razy na jerkbait.pl a ja nie pije piwa, nie lubie pilki noznej i nie czytam innych portali @explorator73, super stronka, materialy do czytania chyba na miesiac wystarcza, po sesji bede musial zglebic temat. Szybko przeskanowalem zawartosc i musze powiedziec, ze zaczyna to do mnie przemawiac, szczegolnie te boczne plywaki napewno dodaja stabilnosci i wtedy mozna zacinac na calego, bo wywrotki raczej nie bedzie. No i niektore jednostki sa juz naprawde niezle wyposazone, tylko to pewnie kosztuje tyle kasy co lodka, wiec ja raczej bylbym sklonny zadowolic sie wersja podstawowa na szybkie wypady, natomiast docelowo jakas skorupe sobie zafundowac kiedys tam w przyszlosci jak juz bede duzy i bogaty <_<
Kuba Standera Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Opublikowano 25 Kwietnia 2007 No gdzieś przy belly boatach chyba było.Wiem że kajaki wędkarskie to na ogół sit-on-top a nie taki zwykły turystyczny, są szersze i bardziej manewrowne, mają dużo dodatków jak knagi na kotwice itd. W artykule pisali że są na tyle bezpieczne że można z nich łowić też na morzu przy brzegu - była nawet fotka jak kolo w falach zasuwał z muchówką przypiętą.
Kuba Standera Opublikowano 18 Maja 2009 Opublikowano 18 Maja 2009 Odgrzewam kotletaCoraz bardziej chodzi mi po głowie kupno kajaka wędkarskiego - nawet mam na oku model - ocean prowler trident 13, takie coś: http://www.kayaksandpaddles.co.uk/canoe/kayak/uk/shop/produc tpages/sit-ons/ocean-kayaks-prowler-trident-13.htmOd ostatnich dyskusji na ten temat trochę czasu minęło i pytanie - czy ktoś pływa?? Wiem że ekipa omańska łowi z kajaka, ale może Lukomat się załapał? Anybody??Chcę go kupić na Wisłę i okoliczne jeziora - wszędzie zakaz pływania na spalinie, a skoro wychodzą tymi kajakami do dwóch mil morskich w ocean to i ja chyba dam radę?? A biurokracja w kraju raju wk***** mnie koszmarnie i chyba lutnę łódkę bo nie widzę płacenia haraczu mafijnemu związkowi co ma wyłączność i czekania na kurs i dwa miechy na papier.... Wie ktoś gdzie można to kupić w Polsce albo Germanii?
sloniu Opublikowano 19 Maja 2009 Opublikowano 19 Maja 2009 Ja troche plywam. Kilka moich spostrzezen- w cieplym morzu pewnie jest troche latwiej, te kajaki SOT maja dziury w dnie do odprowadzania wody i przy mojej masie to w zasadzie woda w kajaku jest przez caly czas co przy upalnej pogodzie jest calkiem pozadane, a w chlodniejszym klimacie pewnie nie do konca... - ostatnio zaliczylem wywrotke na sporej fali jakies 500 m od brzegu, w cieplej wodzie bylem zrelaksowany i z pomoca kolegow bez problemu obrocilem kajak i wgramolilem sie na niego, potem lowilem jeszcze przez kilka godzin. Nie wiem jak bym zareagowal gdyby woda miala kilkanascie stopni. Pewnie sa jakis sposoby tylko czy po takiej wywrotce mozna dalej lowic czy trzeba wracac jak najszybcie do brzegu po suche rzeczy.- latwiej jest zaczac od spinningu, rzuty muchowka na poczatek sa dosc trudne bo kajak w trakcie rzutu sie obraca na fali. Mozna natomiast calkiem fajnie trollowac. Z drugiej strony muchowanie minimalizuje ilosc klamotow na kajaku, pudelko z muchami w kieszeni, szpulka fluorocarbonu w drugiej, butelka wody i mozna lowic- jak widze posty o lowieniu belon to ja bym tam kajakiem...
Kuba Standera Opublikowano 19 Maja 2009 Opublikowano 19 Maja 2009 Pływają tym po zimnym Atlantyku więc i ja dam radę (mam nadzieję) tylko muszę neopreny kupić co do wywrotki - myślę ze kombinezon wypornościowy na chłodniejsze pory roku mógłby działać dobrze. Zdaję sobie sprawę że komfortu z łódki tam nie ma ale chyba wygodniej niż na bellyboacie... choć z belly wypaść się nie da Dzięki za opinię!
benito Opublikowano 19 Maja 2009 Opublikowano 19 Maja 2009 P.S. Podobno nie trzeba rejestrować łodzi do 12 metrów długości, wiecie coś o tym?
argrabi Opublikowano 19 Maja 2009 Opublikowano 19 Maja 2009 P.S. Podobno nie trzeba rejestrować łodzi do 12 metrów długości, wiecie coś o tym? Jak chcesz łowić, to nawet kawałek kłody, na której będziesz pływał z wędka musi zostać zarejestrowany w starostwie powiatowym.. A te 12 metrów (i/lub silnik o mocy 15 kW, czyli ciut powyżej 20 KM) to granica, powyżej której trzeba uzyskać wpis do rejestru statków.. Poniżej tej granicy można... Na własny wniosek...
Kuba Standera Opublikowano 19 Maja 2009 Opublikowano 19 Maja 2009 Ale chyba rejestrować do zwykłego pływania, jak chcesz łowić to musisz mieć zarejestrowaną niezależnie od długości (ponoć bellyboata też)
lesiewicz Opublikowano 3 Czerwca 2009 Opublikowano 3 Czerwca 2009 Może coś takiego by się nadało do wędkowania na małych zbiornikach.KajakDla zainteresowanych pontonem tez coś się znajdzie i do tego widac że wytrzymałe.
kjan Opublikowano 3 Czerwca 2009 Opublikowano 3 Czerwca 2009 http://www.hobie-kayak.com/html/products/fishing.htmlte są fajne. i katalog: http://www.hobie-kayak.com/pdf/2008-09-hobie-kayaking-collec tion-brochure.pdf pzdrKrzysiek
Tommek Opublikowano 4 Czerwca 2009 Opublikowano 4 Czerwca 2009 Jak widać kajak daje rade wszędzie i w kazdych warunkach http://www.bodden-angeln.de/fotos/news/2009_06_01/news_2009_06_01_001.jpg
Gumofilc Opublikowano 5 Czerwca 2009 Opublikowano 5 Czerwca 2009 Patrzac na to zdjecie to mozna by jeszzce jakis falkonet do burty zaczepic ...ale lepiej wykupic dobra polise na zycie. Lowilem z kajaka, dawno temu. Z tego co pamietam glownymi przeslankami do uzywania bylo to, ze krypą na koniec jeziora plynalo sie ze 3 razy dluzej. Bylo to w srodek upalnego lata a jezioro bylo nieduze i osloniete przed wiatrami.Poza tym same minusy: niezbyt duza stabilnosc, nie do unikniecia duza ilosc wody w srodku, nie ma gdzie trzymac rzeczy i wedek. Chyba lepiej kupic chocby jakiegos bączka, ktorego da sie zaladowac na dach.Zaznaczam, ze kajak, ktorego uzywalem byl konstrukcja klasyczna. Byl taki przepis, owszem, zabraniajacy lowienia z kajakow i rowerow wodnych, jak ktos sie chce w to bawic nie od rzeczy bedzie sprawdzenie aktualnosci tych przepisow. Jezeli chodzi o rejestracje lodzi...to sprobuj wyplynac lodzia bez numerow na jakas wode gdzie jest Policja a oni szybko zmienia to zapatrywanie. Z tego co pamietam, tak jak zostalo powiedziane lodzie powyzej 12m podpadaja pod inne przepisy. Musza miec tez inne oswietlenie niz lodzie mniejsze, gdzie wystarczy 1no swiatlo biale widoczne ze wszystkich stron.Lodz powyzej 12m musi miec juz swiatla burtowe: zielone z prawej, czerwone z lewej oraz swiatło masztowe i rufowe. Dla zainteresowanych wiecej w przepisach żeglugowych na wodach śródlądowych - załącznik Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003r. (chyba ze wyprodukowali juz nowszy) Gumo
lesiewicz Opublikowano 5 Czerwca 2009 Opublikowano 5 Czerwca 2009 Na tym zdjęciu co wstawił @tommek to nie mogą być wedkarze tylko szpiedzy a pod spodem mają przymocowany statek podwodny Chyba żebym się mylił to wtedy mogę śmiało powiedzieć że to wędkarze masochiści. 1
Kuba Standera Opublikowano 5 Czerwca 2009 Opublikowano 5 Czerwca 2009 Lesiewicz - nie takie akcje widziałem, niestety fotek nie mam... 4 panów pływających na pontonie co wyglądało jakby srali razem do jednego kibla, symultanicznie że tak powiem Dzisiaj za to dowiedziałem się od jakże miłego Pana nad wodą panie, tu na trał łowić nie wolno, w całej Polsce na trał łowić nie wolno...Więc rzeknijcie - wolno na trał łapać czy nie??
peresada Opublikowano 5 Czerwca 2009 Opublikowano 5 Czerwca 2009 Kuba!na trał nie wolno i tyle - wspomniany Pan na pewno się zna.wracając do kajaka - kolega kupił sobie takowy i poławia pstrągi na muchę na Lough Corrib. jest bardzo zadowolony, kajak jest lekki nie płoszy ryb tak jak normalna łódź, jest b. stabilny. bez problemu można siąść na nim w poprzek kolega zakłada kamizelkę, śpiochy i jazda.( dodam że jest to kajak skonstruowany do wędkarstwa. )jedyny mankament to taki że jak się łowi w dryfie to potem trzeba wrócić...pozdrówka 1
lesiewicz Opublikowano 6 Czerwca 2009 Opublikowano 6 Czerwca 2009 Standerus co z Ciebie za wędkarz skoro nie wiedziałeś ze na trał nie wolno łowić, i to w całej Polsce.
Włóczykij Opublikowano 11 Lipca 2009 Opublikowano 11 Lipca 2009 Znalazłem jeszcze jeden w miarę rozsądnie wyglądający kajaczek:http://www.wszystkowgory.pl/produkt-587.htmlW tym roku raczej się nie wyrobie ale na przyszły chyba sobie sprawie jakieś takie pływadło...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się