bodzios51 Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Drodzy Koledzy,chce zapytac choc nie wiem kogo ,kto i na podstawie czego opracowuje kalendarze bran ? Czy to bajkopisarz,czy moze jasnowidz? W kazdym razie sa to totalne brednie,ktore tylko zajmuja miejsce na lamach naszej wedkarskiej prasy.Zdrowym na umysle wedkarzom nie polecam uwadze tej rubryki.Sa elektroniczne wskazniki intensywnosci zerowania ryb,ktore bazuja na cisnieniu oraz na fazach ksiezyca i jest to odczyt biezacy i nie wiem,jak to mozna przewidziec miesiac naprzod ??? Dziekuje za uwage ,pozdrawiam .
pitt Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 znam takie ustrojstwo, ktore sie nazywa angler edge ... albo podobnie straszny chlam
bodzios51 Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Dzieki Pitt,ja tez wiem o co chodzi ale chcialbym wiedziec kto z wedkarzy robi idiotow i jeszcze za to bierze kase
bodzios51 Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Witaj Pitt.Troche czasu juz minelo i chcialbym wrocic do tematu.Chodzi o angler,s edge plus.Czy moglbys mnie poinformowac o zrodle tej oceny,poniewaz powaznie o tym mysle.Pozdrawiam bodzios.
Janusz Wałaszewski Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Hej.Dla mnie nie istnieje żaden kalendarz brań, bo i tak najczęściejnie mam czasu jak w Owym piszą, że będą super brania. A tak namarginesie to nikt nie robi wędkarzy w balona, chyba, że oni sami się robią czytając takie bzdety i co gorsza traktując je jak wyrocznię.Pozdro Jachu
Redzi Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Ja również nie wierze w takie coś. Jedni piszą że pełnia to najgorsza pora na ryby a ja w pełnie juz nie raz sobie powędkowałem nieźle. Jeśli ktoś chce to mu taki kalendarzyk opracuje może w jakiś dzień trafie że sie sparwdzi bo to jak dla mnie nabijanie ludzi w butelke innego stwierdzenia nie widze
bodzios51 Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Czesc Jachu.To jest odpowiedz sensowna i logiczna.Swego czasu w czasopismie wedkarstwo moje hobby byla wzmianka nt ustrojstwa o nazwie angler,s edge.Przyznam,ze mnie to zainteresowalo i na tejze stronie pytalem Kolegow czy znaja to urzadzenie i co o nim sadza.Pitt twierdzi,ze to chlam.Jestem jednak bardziej dociekliwy i zaczerpnalem opinii na ten temat mojego kolegi rowniez wedkarza mieszkajacego w Stanach.Stwierdzil,ze jezeli ustawisz go jak nalezy ,bedziesz dysponowal czasem ,lowisko mial w poblizu i profesjonalnie wezmiesz sie do roboty,to prawdopodobienstwo powodzenia jest bardzo duze.Jestem na etapie oczekiwania na przesylke.Poniewaz dla mnie sezon rozpoczyna sie 1 maja dopiero wowczas bede mial swoje zdanie na jego temat.Dzieki Jachu,pozdro bodzios.
Andrzej Stanek Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Witam Kalendarzyk w moim odczuciu nie jest wyrocznią. Jedni uwierzą, inni stwierdzą - LIPA. Jedyny sensowny wymierny system oceny brań opiera się na spadku lub wzroście ciśnienia. Sprawdza mi się prawie zawsze w przypadku białorybu: ciśnienie spada, spada gwałtownie - intensywne brania. Bardzo wysokie ciśnienie - zero brań. Stabilne ciśnienie przez wiele dni na średnim poziomie - brania dobre. Huśtawka pogodowa, wzrosty i spadki - słabe brania. Na ogół przy dobrych braniach białorybu, słabe brania zębaczy. Są to moje subiektywne obserwacje. Pozdrawiam
biosteron Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Z kalendarzem brań jest jak z wróżką nie zaszkodzi i nie pomoże
mifek Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 no coż dla mnie ten kalendarzyk jest, ale rownie dobrze mogłoby go nie być. I tak zawsze jade na ryby wtedy kiedy mam na to ochotę, albo mam czas, a nie wtedy gdy kalendarzyk mowi ze dzisiaj będą brały same okazy
pablom Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Z kalendarzem brań jest jak z wróżką nie zaszkodzi i nie pomoże tylko trochę ulży Twoiemu portfelowi a poważnie, na ryby się chodzi wtedy gdy ma się czas
bodzios51 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Lady D,wlasnie przyrzadzik zwany angler,s to nic innego jak wszystko ,o czym piszesz w jednym.Na podstawie tych informacji,ktore zbiera sam,prognozuje stan aktywnosci zerowania ryb.Pozyjemy,zobaczymy pozdro bodzios.
bodzios51 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Mifek ,podzielam zarowno Twoje jak i Pabloma zdanie ale chec posiadania mnie pokonala.Pozdrawiam Bodzios.
Kuba Standera Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Stwierdzil,ze jezeli ustawisz go jak nalezy ,bedziesz dysponowal czasem ,lowisko mial w poblizu i profesjonalnie wezmiesz sie do roboty,to prawdopodobienstwo powodzenia jest bardzo duze..Zawału ze śmiechu prawie dostałęm - myślę że jak będziesz miał dobrą wodę, będziesz na niej częśto łowił i z zaparciem, używając dobrego sprzętu to i bez badziewnika połowisz elektronicznego pierdzielnika już wtedy nie potrzeba a sukces jest tylko kwestią czasu
kryst Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Stwierdzil,ze jezeli ustawisz go jak nalezy ,bedziesz dysponowal czasem ,lowisko mial w poblizu i profesjonalnie wezmiesz sie do roboty,to prawdopodobienstwo powodzenia jest bardzo duze..Zawału ze śmiechu prawie dostałęm - myślę że jak będziesz miał dobrą wodę, będziesz na niej częśto łowił i z zaparciem, używając dobrego sprzętu to i bez badziewnika połowisz elektronicznego pierdzielnika już wtedy nie potrzeba a sukces jest tylko kwestią czasu A jeszcze, jakby Koledzy przeczytali tekst w WP p. Bartona i dzieki Jego radom wrócili do natury, to sukces murowany. I nie dotyczy to tylko łowców białej ryby, ale nas spinningistów też.
bodzios51 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 I Tobie Standerusie oddaje poklony ale cozem Ci uczynil ,zes omalo nie podupadl na zdrowiu.Fajne i edukujace sa nasze pogaduchy a zapytac nie zaszkodzi,tymbardziej ekspertow.W moich okolicach wod zasobnych oczywiscie w rybki jest sporo.Prawda tez jest,ze wszyscy wedkujemy wtedy ,kiedy mamy na to czas i ochote.Bywa jednak,ze wybieramy sie polowic w czasie zupelnie absurdalnym a wiem to po sobie.Wtedy wchodzi w rachube nasza wedkarska ciagota i chec obcowania z natura ,co zdecydowanie eliminuje ewentualne niepowodzenia.I tak trzymac,jednak odrobina dobrego przeczucia tez podtrzymuje na duchu.Pozdro Bodzios.
Kuba Standera Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Skoro dochodzimy do tego że praca, dom i inne obowiązki nas wypuszczają sporadycznie to po kiego nam elektrowrózka?? żeby mówiła Dobre brania w środę i czwartek, ale tylko do pół godziny przed Twoim końcem pracy... <_<
bodzios51 Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Szlachetny Standerusie,akurat ja jestem emerytem i sila rzeczy dysponuje wolnym czasem.Wracajac do sedna,ten pierdzielnik reklamuje nasza wedkarska prasa co sie zowie 'wedkarstwo nasze hobby nr22/2006 Problem jednak w tym,ze niejeden z nas poszedlby na latwizne ale to troche kosztuje i na naszym rynku sprzedawcy nie wiedza z czym to sie je.Zdradz nam zatem szczerze arkana Twego negatywnego stosunku do tego pierdzielnika,skoro tak naprawde pocichu niejeden z nas chcialby to miec.Pozdrawiam Bodzios.
tornado Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Oj Bodzi Bodzio po co Ci to ustrojstwo jak i tak metrówy ciągasz na swoim jeziorku najbardziej bym polecał stały miernik ciśnienia na serduchu jak taki 1,3 Ci walnie na tego trola
Kuba Standera Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 akurat ja jestem emerytem i sila rzeczy dysponuje wolnym czasem..Ach też bym tak chciał!! jak byłem mały to jak się mnie pytali kim chciałbym zostać to mówiłem że emerytem:dKurczę, z t aką ilością wolnego czasu można siłę zdziałać, a jak pisaliście niezłą wodę masz pod nosem Powodzenia
-YAN- Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Tornado popieram Cię w zupełności .Widziałem te jego metrówki i co tu więcej do szczęścia potrzeba.Bodzio jest dokładny powiedziałbym że perfekcyjny on jak już zacznie coś kombinowac to napewno z powodzeniem .Bodziu pozdrowienia Jans
bodzios51 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Siema.Gdyby jeszcze dodac,ze odszedlem na emeryture z rybolostwa,czyli w wieku 55lat i wedkuje to sie nazywa 'kuku'Pozdro Bodzios
Tomek_N Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Wracajac do tematu czytalem kiedys artykul o tym wynalazku po niemiecku. Niby do du**Jezeli chcesz kupowac urzadzenia jakiekolwiek, to ja bym zainwestowal w porzadny barometr itd. Polowisz, pospisujesz kiedy Ci najlepiej bralo i mysle ze masz pierdzielnik dosc profesjonalny
bodzios51 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Czesc Jans.Ciesze sie,ze szczesliwie wrociles do domu.Moj przyjaciel Tornado jesli tak moge swego czasu mawial,ze forumowicze to wielka rodzina zyczliwych,przyjaznych i dobrych ludzikow.Oby i dlamnie bylo miejsce w tym gronie.Namacalem wczoraj piekne jeziorko zwane Tuchomskie.Za prawde powiadam Wam,a zwlaszcza trolom,ze jeden kurs w te i we w te powinien byc owocny.Czekam aby do pierwszego maja i zdam Wam relacje .Pozdrawiam Wszystkich Bodzios.
tornado Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Bodzio ty stary pierdzielniku szykój te swoje wynalazki bo sezon tuż tuż i jakąś pałatkę na swą siwą skroń musisz obmyśleć na łajbie.I jakiegoś multika digitala z echem i GPS na końcu linki jak to wymyślił Andrzej @ Thymallus
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now