Jump to content

Recommended Posts

Posted

Ten wątek jest poświęcony przynętom, których już nie ma. Zwłaszcza tych, które złowiły ryby a w jakiś sposób pozotały w wodzie i już z niej nie wróciły...

Dziś odstrzliłem jedynego którego aktualnie posiadam (posiadałem) szczupaczka 11 cm. Szkoda, bo na bezrybiu złowił jednego szczupaczka a drugi mnie zobaczył i dlatego zawrócił.

...

 

PS Mifek ta plecionka na multiku była jednak za cienka na wyrzucanie 30 gram (choć na wyrzucenie definitywne okazała się idealna)

post-246-1348913436,3501_thumb.jpg

Posted

Oryginalny wątek.

Co mnie zastanowiło to fakt, że osobiście nie żal straconej gumy, nawet najłowniejszej. Zawsze z żalem zrywam twarde przynęty, zwłaszcza te, które wykonane były rzemieślniczo. :(

Posted
Miałem kiedyś takiego woblerka - płoteczka. Na sterze miał wytłoczone AQUAL. Ktoś mi potem powiedział że to rusek był. Czort wiem. Waliło w niego wszystko, i na każdej wodzie. W końcu obciał mi go nieduży szczupaczek - łowiłem bez przyponu :angry: :(
Posted

Mialem kiedys taka gome ,najpierw sie zabarwila na rozne odcienie seledynu.Potem lezala troche w wiaderku po zywcah .Bilo na nia jak djabli ,niestety obcial ja zebaty .

Inna przynenta to wobler pike 16 ,wkrecony w srobe silnika ,poobijany jak szrot,prawie zdarta cala kalka .Ryby szalaly na jego widok ,zaczep i po imprezie .Nima :( urwal sie biedaczek.

Posted

Dostałem od \Rapala Fishing Club błystkę Blue Foxa w kształcie pasikonika. Po prostu rewelka Łowiłem na nią okonie ,klenie i fantastycznie brały na nią... wzdręgi. Miała dla mnie dużą wartość sentymentalną a teraz dynda na drzewie nad liwcem...

Kupiłem taką drugą ale to nie to samo :( :(.

Rok póżniej w tym samym miejscy zgubiłem pudzełko przynęt- mikrowoblerów i gumek...

I odtąd nie jeżdżę w tamto miejsce.

Posted

 

PS Mifek ta plecionka na multiku była jednak za cienka na wyrzucanie 30 gram (choć na wyrzucenie definitywne okazała się idealna)

 

 

 

a jak sam multik???

 

<_< i dlaczego ja jeszcze nie mam takiego szczupaczka... :mellow: <_< <_<

Posted

Miałem kiedyś takiego woblerka - płoteczka. Na sterze miał wytłoczone AQUAL. Ktoś mi potem powiedział że to rusek był. Czort wiem. Waliło w niego wszystko, i na każdej wodzie. W końcu obciał mi go nieduży szczupaczek - łowiłem bez przyponu :angry: :(

 

 

Friko Aqual to nie rusek, mam takie woblery, chociaż chyba w dwuch juz nie ma steru, najbardziej pasowaly mi tonące. W jednego bez steru (pokazywałem koledze ze tez sie kiwa) przywalił taki z 5kg ale trafił w przypon :mellow: :mellow: :mellow: To sa swietne woblery, wezme je wiesz na co to zobaczysz :D

Posted

 

PS Mifek ta plecionka na multiku była jednak za cienka na wyrzucanie 30 gram (choć na wyrzucenie definitywne okazała się idealna)

 

 

 

a jak sam multik???

 

<_< i dlaczego ja jeszcze nie mam takiego szczupaczka... :mellow: <_< <_<

Bo i ja go nie mam (masz wersję 14 cm - przypatrz się i łów - jest skuteczna :D).

Posted

http://img475.imageshack.us/img475/2865/img5656zmianarozmiaruhm9.jpg

 

Niestety piękne rękodzieło pana Krzysztofa G. z Częstochowy leży sobie pewnie gdzieś nad brzegiem pstrągowej rzeczki z innymi 40stoma ręcznymi pstrągowymi killerkami :( Zgubiłem całe pudło przynęt :(

 

 

R.I.P.

Posted

 

PS Mifek ta plecionka na multiku była jednak za cienka na wyrzucanie 30 gram (choć na wyrzucenie definitywne okazała się idealna)

 

 

 

a jak sam multik???

 

<_< i dlaczego ja jeszcze nie mam takiego szczupaczka... :mellow: <_< <_<

Bo i ja go nie mam (masz wersję 14 cm - przypatrz się i łów - jest skuteczna :D).

ale moja nie jest tak ladnie pomalllllllowana :mellow: <_< <_< <_<

Posted

Ja rok temu zrobiłem kilka przynęt i najbardziej podobał mi się łamany jerk w kształcie srebrnego karasia.Z wymyśleniem zawiasu do łamańca męczyłem się chyba z tydzień ale wymyśliłem.

Wziąłem go na testy i okazał się kilerem.Z jednego miejsca w kilku rzutach 3 szczupłe.Na drugi dzień jechałem z kuzynem na ryby i chciałem się nim pochwalić.Pierwszy rzut i siedzi,kilka minut walki i w łodzi 5kg szczupły.Drugi rzut i siedzi,niestety zaczep. :(

byłem rozpaczony.

Posted

 

Friko Aqual to nie rusek, mam takie woblery

 

:o :o o szczęście niepojętne, jak śpiewał Paweł Kukiz :o :o bierz, bierz wszystkie :mellow: ster to żaden problem - może moją płoteczkę też tam masz :unsure:

Posted

Kiedyś miałem takiego woblerka - Sieka.

Siek Siekiem ale to był Siek niezwykły :mellow:

Waliło w niego każde klenicho, jazicho B)

Wyobraźcie sobie - co trzeci rzut branie <_<

 

Wkońcu odcioł mi go 40cm pistolet :wacko: Pamiętam jak wbiegłem do wody aby dogonić uciekającego szczupaczka... :lol:

Niestety się nie udało.

Posted

witam

ja tez mialem niezwylkego wobka lowilem na niego klenie i jazie nawet jak na nic innego nie reagowaly rybki wogle :mellow:

i stalo sie odplynal sobie w pysku szczupaka :(

 

pewnie mialem glupią mnie :lol:zal bylo ale coz <_<

wspomne ze byla to reczna robota kolegi z Bogatyni.

 

pozdrawiam

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...