adis Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 No i nareszcie, upragniony, wyczekiwany 1 czerwiec W nocy prawie nie spałem z tego podniecenia, denerwowałem się jak przed maturą, głowiłem jaki to będzie sezon. Juz o 2.00 pobudka, szybka jazda po kumpla, i o 3.00 meldujemy się przy naszej łódce. Mimo że zaplanowaliśmy spłynąć o 7.00 bo niestety do pracy trzeba iść , to świadomość tych kilku godzin łowienia roznosiła nas. Pierwszy postój na starej drodze która po szerokości przecina zalew. W większości rozebrana, to co nie rozebrane przykryte mułem, ale kilka twardych miejsc jeszcze się ostało. Kotwiczymy nad jednym takim. Twarde dno ciągnie się na odcinku 5 m, po jednej stronie owej drogi niewielki spad, a za nim trzy ładne, rozłożyste korzenia. Mgła troszkę utrudnia dokładne napłynięcie.Pierwsze rzuty kontrolne, ale już wiemy stoimy dokładnie w punkcie. Zmieniam na 28g białego koguta i już w drugim rzucie, czuje to na co czekałem całą zimę, delikatne ale bardzo wyraźne pukniecie sanadała. Jak na pierwszego w sezonie to piękny, prawie że krokodyl ok. 65-70cm. Rybę delikatnie odhaczam w wodzie. Z tego miejsca łowimy jeszcze w sumie dwa, takie ok. 50 cm. Żyć nie umierać. Do godziny 7.00 dołowiełem jeszcze dwa kolejne, i zanotowałem kilka delikatnych brań. Sandały u mnie już rozproszone, zdarzało się że na początku czerwca stały jeszcze na gniazdach, w tym roku, na szczęście, skończyły już swój opiekuńczy obowiązek.Zdjęć niestety nie będzie, bo z tego wszystkiego nie zabrałem aparatu. Dobrze że zabrałem węde i młynek Wszystkie rybki w świetniej kondycji wróciły do wody. W niedzielę popływamy, ale już napewno dłużej.
tomzoo Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 noooo...ładna inalguracja sezonu!!!gratulacje,mnie również rączki świerzbią żeby trochę pomłucić na nocnym blaciku <_<,ale gps na środkowym palcu prawej dłoni karze trochę w domu pomieszkać ,zdravim
popper Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Niedawno otrzymałem wiadomość od kolegi @leluchy. Już ma niezły komplet, na koncie. Jego syn, też połowił. Ja dołączę do nich wieczorkiem
bassy Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Nie no jak mogłeś aparatu nie wziąć. Miałbyś super debiut:)Gratulacje!
adis Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Popper, to napisz co tam na Mietkowie słychać, chcę tam się wybrać w przyszłym tygodniu.bassy w niedziele połapę to wrzucę fotki
tomzoo Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 okazuje się że ten rok zaczyna się owocnie!,macie jakieś wieści ze złotników?
gaDza Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ja dziś walczyłem na Turawie, wymęczyłem jednego...pięknie wygrzbieconego!!
jerry hzs Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Piekny leszcz !!!...naprawde piekna ryba ...zloty leszcz
Abborre Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Dwa maluchy z jeziorka, jeden na Stinga, a drugi na Frisky PozdrawiamAbborre
Maciejowaty Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 A już myślałem ,że nikt na jerbait.pl nie łowi sandaczy Abborre,piękne rybki
Kuba Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Próbowalismy w piatek, ale tylko bolki i jazie chcialy...
Maciejowaty Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Kuba,domyślam się że Wisełka była grana? Ja w tygodniu przyatakuję moje miejscówki nad Narwią. Ktoś już połowił sandacze w rzekach mazowsza?
Marcel Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Choc sandacz juz dostepny osobiscie głownie przemierzam za nim Wislane brzegi jesienia, w klimatach mglistych, szeleszczacych lisciach i kompletna cisza nad woda. Takie tradycyjne sandaczowanie rzeczne. Przeplatane na zmiane ze szczupakami. Oczywiscie letnie rafy i burty czy brodzenie na przelewach w pogoni za ich mieszkancami dostarcza spotkan z luciopercą Tym razem prezentowany sandaczyk rozgonił mi jazie z faszynowego wolniaka. ( Maciek kibicuje Ci na Narwi, moze dojade...
patu Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 mam wieści od Piotrka @leluchy że nieźle dają na Mietkowie ..ja z kolesiami po zawodach klubowych odwiedzilismy na chwilę nasze sandaczowe główki...krótkie przywitanie z mętnookimi i do domciu
psulek Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Witam Od razu się przedstawię, bo to pierwszy post na forum. Na imię mi Paweł, mieszkam w Wa-wie, ale łowię zazwyczaj 130km na południe (pochodzę z Puław i tamte rejony znam najlepiej). Dzisiaj byłem pierwszy raz (1.06 nie wypalił z przyczyn niezależnych). Niestety - miejscówkę zasypało piachem (200m ładnej opaski). Przełowiłem całą dokładnie i nic.... A płytko... . Ale pogadałem przy papierosku jednym takim i okazało się że miejscówka przewędrowała pod przeciwległy brzeg . Z opowieści cuda niewidy - rafki, dołki i inne takie. Więc w czwartek będę męczył, chyba z nocy, z drugiego brzegu. Pozdrawiam Paweł
Tomek.M Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Witaj Pawle i na tym forum. Napisz jak połowisz cos godnego uwagi
Kuba Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Kuba,domyślam się że Wisełka była grana?Ano Wiselka. Ino ze nie w nocy. Moze to o to chodzi...
adis Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Jeden z kilku z niedzieli. Oczywiście największy 91 cm. Walnął w kopyto na 20g. główce. Hol szybki z racji tego że ryba stał blisko korzeni i chciałem by w jak najlepszej kondycji wróciła do wody. Oprócz tego 3 szt. takie do 60 cm, 2 szt. krótkie. Generalnie świetny dzień i piękne rozpoczęcie sezonu .
leluchy Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 gratulacyjki piekna ryba ja polowilem sporo sandaczy ,ale nic w takich rozmiarach pozdrawiam
bassy Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 PIękna ryba. Gratulacje. Może coś więcej na temat połowu?
Tomek.M Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Dzis trafiłem trzy sandacze. Dwa po 62cm ( moze blizniaki ) jeden 50cm. Z jednego miejsca, dwa na sandre, jeden na wahadełko Jednego zdjecie zamieszczam, robione telefonem wiec kiepska jakość.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now