Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nie zauważyłem aby był wątek o tegorocznych sumach . To duże niedopatrzenie. Nawet jak będzie mało rozwojowy, to niech uświadamia jak bardzo ten gatunek dostał w ość w naszych wodach.
  • Odpowiedzi 339
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano

Jednemu się udało ocaleć.30 czerwca na ZZ jeden gościu zaciął z łódki takiego w przedziale 30-40 kg.Walczył z nim jakiś czas i miał dużo kibiców.W trakcie holu wywiązała się dyskusja z kibicami żeby odciął bo jeszcze jest pod ochroną.Szczęśliwy wędkarz zadzwonił w trakcie holu/miał na łodzi pomocnika/do policji wodnej z pytanie czy faktycznie jest ochronka dla suma.W odpowiedzi usłyszał że jest więc nie pozostało mu nic innego jak go odciąć i tak zrobił.Za chwilę policjanci oddzwonili do niego że jest to dzień liczony jako świąteczny i może go wyholować .Na szczęście była to już herbatka po obiedzie.

Jans

Opublikowano

@Wujek masz wieści z Płocka, bo cyfry jakoś podobne :lol:

14,23,40 i 62. Niestety wszystkie do skupu :angry:

Opublikowano
Ja 25. czerwca polowałem na szczupaki i sandacze. Zmierzchało się, gdy wziął ponadmetrowy sum - szczerze mówiąc liczyłem się z sumem, bo w tym miejscu już jeden wziął mi w kwietniu na białe robaki. Ucieszyłem się, obfotografowałem go i wypuściłem, a po kilku dniach dwóch dżentelmenów rzuciło żywce, rozpiło litra i po pijanemu wywlokło jakiegoś ponadmetrowca, którego oczywiście zabrali do domu. Tak słyszałem. To mógł być mój, bo w tym akwenie nie roi się od sumów. Chciałem go złowić, gdy będzie dwa razy większy, a tu masz ci.
Opublikowano

30 czerwca w tym roku nie wolno było łowić sumów (oprócz Odry).

To nie jest dzień ustawowo wolny od pracy.

Co innego 1 stycznia 2008.

;)

pozdr

Opublikowano
Stefan miał w tym roku 2 razy tego samego suma na kiju w ciągu 30 min. Raz rozgięły się kotwice w jaziowym woblerku, 2 raz wypiął się przy podbieraniu. Około 120 cm. Byłem na sąsiedniej główce, więc moje zeznanie tylko z relacji. Co warte podkreślenia, Stefan tak umiejętnie holował wąsaczka, że nie zorientowali się stojący 40 m od Niego młodociani grunciarze. I dobrze, niech maluch rośnie:)
Opublikowano
Jedem około metrowy sum złowiony na kilka dni przed końcem okresu ochronnego. Wziął na 7 cm kopyto Mansa podane z opadu.
Opublikowano

Nie zauważyłem aby był wątek o tegorocznych sumach . To duże niedopatrzenie. Nawet jak będzie mało rozwojowy, to niech uświadamia jak bardzo ten gatunek dostał w ość w naszych wodach.

 

A u nas (Wisła w Krakowie), sumów zatrzęsienie. Takie po 30-50cm na feeder'a, to jeden za drugim, jak leszcze :mellow: Oby tylko nie wykłuli i zdążyły podrosnąć.

 

Jeżeli chodzi o casting, to nie dalej jak wczoraj ochrzciłem wędkę metrowym sumkiem :D

 

Opublikowano
Wiele razy słyszałem o masowych połowach małych sumów na gruntówki ale nigdy się to nie przełożyło na wzrost populacji dorosłych osobników. Sumów coraz mniej i jest to niestety niezachwiana tendencja. Brak zgłoszeń w tym wątku żywym dowodem. U mnie też słyszałem o tym co to nie złowili. Prawda jest taka, że wszystkie połowy miały większy lub mniejszy związek z tarłem. Im dalej od tarł tym ciszej się robi w temacie.
Opublikowano
Powinniście połowić w okolicach Łodzi. Tu - to smutny żart - szczupak ma wymiar ochronny w okolicach 30cm, sum niewiele większy... Ja jestem spokojny człowiek, przed każdym wyjazdem na ryby przysięgam sobie, że w nic się nie wdam, ale co parę dni przybiega (akurat do mnie... szlag by ich trafił) jakiś młody wędkarz ze skargą, że kilku łowi na takich małych stawikach obok głównych - gdzie jest zakaz, bo to miejsca dla narybku - więc użeram się z nimi, otwieram plecaki, wyciągam szczupaczki, wrzucam do wody je, a zdażyło mi się i wędki... Zrozumie, kto mieszka tutaj, i kto ma gdzieś podręczniki asertywności. Pozdrawiam
Opublikowano

U mnie nad odra (okolice m. MILSKO) zlowiono juz kilka ryb ponad 1,5m ale to prawie wszystkie jeszcze w okresie ochronnym wiec chyba sie nielicza.... :lol:

 

Chcialem opowiedziec o ciekawym zjawisku bo umnie jest az zatrzesienie sumkow takich do 40cm, raz nawet jak lowilem z kuzynem noca na gruntowki to jak poswiecialo sie latarka na kamienie przy glowce to mozna bylo zobaczyc sumki takie okolo 20cm ktore natychmioast zmykaly z swiatla latarki (sporo ich tam bylo)....

 

MOim zdaniem powinno chyba sie karac tych ktorzy lowia nocami na gruntowki i zakladaja za przynete tylko rasowke lub dwie, bo juz sam raz przekonalem sie i uslyszalem ile to mozna tych wasatych zlowic przez noc... :(

 

Ja juz nigdy chyba niezalorze rasowki na gruntowke bo niechce mi sie meczyc z kijanka ktora bardzo gleboko lykla przynete, tubylcy umnie juz wyniuchali jak jest i nastawiaja sie celowo na takie rybki i nawet maja czelnosc opowiadac jak to zlowili kolo dziesietu sumow ktore razem wazyly okolo 1kg i jak dobrze smakowaly... :angry:

 

Ciekawia mnie przyczyny tego zjawiska ze jest bardzo duzo malych sumkow a jesli chodzi o konkretna rybe to rzadko kto ma branie???

 

chyba ilosc drobnicy powinna swiadczyc o ilosci tez duzych ryb??

 

ale najwidoczniej tak nie jest :wacko:

Opublikowano
Pike, jeśli dobrze zrozumiałem to ten cytowany fragment nie dotyczy Ciebie. To wyjaśnienie do opisanej historii na ZZ. Tak w ogóle to słowo „połów” w przepisach należy rozumieć jako łowienie i zabieranie ryb. Nie można zakazać samego łowienia, bo było by to niewykonalne. Nikt nie może zmusić holującego rybę, której zachowanie wskazuje na rybę w okresie ochronnym, do odcięcia linki. Zgodnie z przepisami rybę należy wypuścić. Trudno sugerować jak najlepiej się zachować, bo nikt nie wie gdzie utkwiła kotwiczka. Jeśli np. w przełyku to lepiej ją wyholować i usunąć żelastwo. Sum akurat da sobie radę bo jak nie będzie w stanie dogonić ryby to się posili czymkolwiek.
Opublikowano

na warcie też zatrzęsienie sumików do 40 cm ale tubylcy walą je na kurze wątróbki i do siatki :(

w zeszlym tygodniu przy jegomośćiu złowiłem 2 szczupaczki takie po 35 centów po pierwszym gość stwierdził,żebym więcej takich ryb nie wyrzucał bo on je bierze do kota :blush::lol:

po drugim wypuszczonym obok niego zwinął wędki i poszedł 50 m dalej :mellow:

ale to nie koniec historii za 15 min przyszedł i mówi ,że to dobre miejsce bo wczoraj wieczorem złowił tu dwie piećdziesiątki :( ja myślałem ,że szczupłe ale nie to były sumy :huh: :wacko: niewytrzymałem i mówie temu tukowi ,że sumy 50 cm to nie są wymiarowe ale ów mistrzunio stwierdził,iż na wędke się nie kółusuje i można brać takie duże ryby. :wacko:

 

Ręęęce opadają

Opublikowano

Jak występuje gdzieś zatrzęsienie małych sumików, to z reguły są to ryby zarybieniowe. Tak jak wspomniał @Robert: nie przekłada się to na wzrost populacji dorosłych osobników.

Ale, to rozważania na inny wątek.

Opublikowano

Witam

 

Trafił się jeden na rozpoczęcie sezonu :D

Jako, że Baloo nie jest w pełni zdrów, rozpoczeliśmy sezon sumowy z opóźnieniem, ale za to całkiem udanie.

 

 

Pozdrawiam

Tomek

post-196-1348913518,2272_thumb.jpg

Opublikowano

@Tees!!

Weźcie mnie z @Baloo na sumy :mellow: wiem ze u nas we Wrocławiu i okolicach jest ich sporo ale ja niemoge ich namierzyć :(

Niewiem też jakich przynęt uzywać(jedni piszą ze duze a inni i np.Ty uzywasz małych przynąt tak jak np.salmo hornet)

Weźcie mnie weźcie napewno nie sprawie kłopotu :mellow:

I z ręką na sumieniu moge śmiało powiedzieć ze kazdego wypuszcze B)

Opublikowano

Witam

 

Trafił się jeden na rozpoczęcie sezonu :D

Jako, że Baloo nie jest w pełni zdrów, rozpoczeliśmy sezon sumowy z opóźnieniem, ale za to całkiem udanie.

 

 

Pozdrawiam

Tomek

 

Ladna ryba ja czekam az wkoncu uda mi sie z taka zmierzyc... :mellow:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...