Jump to content

Recommended Posts

Posted

Cześć,

Mam kilka wędek z których długo nie korzystałem, więc zdrowy rozsądek wymusza rozstanie z nimi. 

Zacznijmy od sumowego kija pod Wisłę. Cel - nawiązanie realnej walki z dużą rybą w trudnych warunkach, gdzie na dnie jest wszystko, od drzew, przez blachy, pręty etc aż po kłęby porwanych żyłek. I trzeba dużego suma jakoś kontrolować a jednocześnie zachować precyzję w prowadzeniu przynęt tak, żeby prezentować je lepiej niż inni wędkarze. Projekt konsultowany w FishingArt, przegadany z Matuszewskim, wykonany przez Pawła z Powiśla. Wędka do łowienia, bez wodotrysków. Sumki do 170cm wyjeżdżają bez problemu. Zaczynałem od łowienia Power Pro 0.36 i na zabetonowanym hamulcu zatrzymałem na płytkiej rafie sumka pod 160cm.  Tzn bez oddawania ani centymetra plecionki. Ale. Wygodniej, lepiej łowi się plecionką do 0.32 - odczuwalie lepiej współpracuje ze średnicą przelotek i uważam, że taka średnica jest optymalna. 

Sprawdzi się też jako ciężka szczupakówka lub do morskich zastosowań. No, i głowatkę wetnie.

Blank Blaas F do 35lb, ten najdłuższy, trzymetrowy, do 65g. Czyli SLF10035-2N.

Poproszę za niego tyle, ile wynosi cena blanku, czyli 950zł + koszt wysyłki.

IMG_20260828_141626.thumb.jpg.26b87329abe4e82977e30307beec6a18.jpg

IMG_20260828_141732.thumb.jpg.6f76feb086bd7c53dab2e09de0e5d5c3.jpgIMG_20260828_141909.thumb.jpg.c1ab0fd9d5c97824882df1cca300216a.jpg


 

  • Like 1
Posted

Nowego domu szuka również Tict Ice Cube IC-90TG-Sis, 276cm.

Opisany błędnie jako 0.8-21g. Oczwiście taka rozpiętość cw to tylko chwyt marketingowy.

Ale. Faktycznie całkiem ok rzuca się 2g+paproch, łowiłem tak okonie i było przyjemnie i bardzo precyzyjnie. Łowiłem nim sandacze na lekko, jakieś 10cm smukłej gumy+5g fajnie się nim obsługuje.  Max rzuciłem 10g+cannibal 10cm i da się tak na upartego skutecznie łowić, ale po co, są do tego lepsze wędki. Moim zdaniem kij jest do precyzyjnego łowienia okoni na ciężej, szczupaków i sandaczy na lekko. 

A, to nie jest wklejka mimo mega cienkiego szczytu - 1,1mm.

Fajny jest też system wyważania, gdzie możemy dopasowywać go do swoich preferencji dodając lub odejmując masy w dolniku. Masa podana przez producenta 115g.

Uwaga, wędką jest mega szybka i szczytowa, nie każdy to lubi.

Poproszę za niego 950zł + koszt wysyłki.IMG_20260828_142535.thumb.jpg.564f037e6b2bb0014c4ca8957f13ce51.jpgIMG_20260828_142426.thumb.jpg.08f2c566cffedd962609de6af9436cac.jpgIMG_20260828_142315.thumb.jpg.8b4b0748e5a1366248946cb9f0ed2fb8.jpgIMG_20260828_142231.thumb.jpg.230293c86081a1f470acb68619e7b47e.jpg

Posted

Matagi TR80, wedlug producenta 240cm i cw 0.5-3g. Moc 6lb. 

Robiony po całości na torzite. Fajny kij, przyjemnie się go użytkuje. Mnie służył do białorybu, okoni, małych/średnich pstrągów (max 45cm na dzikiej wodzie niem wyjąłem, ale jeszcze było ok). Idealna zabawka do trout area.

Rzucał od microjigów 0.5g do jakichś 5g woblerów pstrągowych o delikatniejszej akcji. Optimum jest gdzieś pośrodku tych dwóch skrajności. 

Jest skrócony od góry o 17mm. Robi różnicę estetycznie, przy użytkowaniu nie widzę różnicy. 

Poproszę za niego 950zł+koszt wysyłki.IMG_20260828_150332.thumb.jpg.c908006bf5c3008455a32ee43ac737f2.jpgIMG_20260828_150302.thumb.jpg.25fdcfb439610da96d82d5a77cf698e3.jpg

  • Like 1
Posted
28 minut temu, Krzysiek P napisał(a):

Pawel pamietasz moze ile waży 1 i jaki ma dł dolnik od sr stopki kolowrotka?

Wrócę do domu to zważę i pomierzę, pewnie kolo godziny 22 dam znać 🙂

Posted
3 godziny temu, Krzysiek P napisał(a):

Pawel pamietasz moze ile waży 1 i jaki ma dł dolnik od sr stopki kolowrotka?

Dolnik od stopki ma  41,5cm do konca raregripu oraz 14,5cm do początku fore.

Z podaniem wagi mam problem, bo dolnik waży powyżej 200g a tyle ma moja waga. Wydaje mi się że waga kija to było około 270g, ale nie jestem tego pewien.

Posted
9 godzin temu, Night_Walker napisał(a):

Dolnik od stopki ma  41,5cm do konca raregripu oraz 14,5cm do początku fore.

Z podaniem wagi mam problem, bo dolnik waży powyżej 200g a tyle ma moja waga. Wydaje mi się że waga kija to było około 270g, ale nie jestem tego pewien.

A to odzielnie szczytu nie idzie zważyc ?

Posted
Godzinę temu, tymon napisał(a):

A to odzielnie szczytu nie idzie zważyc ?

Chodzi o to, ze moja waga nie może zważyć obiektu cięższego niż 200g, a sam dolnik waży więcej niż 200g 🙂

Posted

Kombinacja z tarowaniem. Wkładasz coś np. 100g, tarujesz na 0. Zdejmujesz - masz w minusie. Wkładasz dolnik i odczytujesz. 

  • Like 1
Posted

Gdzie ewentualnie można obejrzeć pozycję nr 1 ?

Posted

A nieinteresowala by Ciebie nowa kurtka Simms pro dry xxl szaro czerwona na wymianę z dopłatą z Twojej strony?

Posted
32 minuty temu, mopar napisał(a):

A nieinteresowala by Ciebie nowa kurtka Simms pro dry xxl szaro czerwona na wymianę z dopłatą z Twojej strony?

Dziękuję za propozycję, ale interesuje mnie jednak sprzedaż a nie wymiana.

Posted
21 godzin temu, tymon napisał(a):

Kombinacja z tarowaniem. Wkładasz coś np. 100g, tarujesz na 0. Zdejmujesz - masz w minusie. Wkładasz dolnik i odczytujesz. 

Masa dopuszczalna wagi/nośność to tak się oszukać nie da. To nie kwestia widzimisię urządzenia, tylko czujników wagi. Przekroczenie spowoduje albo jej uszkodzenie, albo fałszywy wynik.

 

  • Like 1
Posted

Zamontować na żyrandolu bloczek, przerzucić linkę, na jednym końcu wędka, a na drugim odważnik 100g. Wtedy waga będzie obciążona tylko różnicą wagi wędki i odważnika 😆

A tak na serio to jestem zainteresowany blaasem, ale mogę obejrzeć dopiero za tydzień. Jakby nie poszedł to pamiętaj o mnie 😉

  • Like 1
  • Haha 1
Posted

Po testach nad wodą i miłej pogawędce zabrałem Blaasa. 

PS. Kij waży 250g (razem z gumką wiążącą rozłożone składy) ;) 

  • Like 1
  • Haha 1
Posted
13 godzin temu, Dziad Wodny napisał(a):

Po testach nad wodą i miłej pogawędce zabrałem Blaasa. 

PS. Kij waży 250g (razem z gumką wiążącą rozłożone składy) ;) 

Elegancko, podwójnie się cieszę: raz - niech służy, a dwa, że mnie kusił ;)

  • Haha 2
Posted
5 minut temu, Tomasz Dyduch napisał(a):

Elegancko, podwójnie się cieszę: raz - niech służy, a dwa, że mnie kusił ;)

Znam to uczucie. Wisi na giełdzie coś czego aż szkoda nie wziąć, bo i sprzęt super i kasa super, ale z drugiej strony ma się już coś do tych zastosowań, pieniądze pójdą, będzie kolejna zabawka w szafie zalegać itd itp....ale kusi... Ostatnio tak miałem z Yamagą pod bolka. Trzy metry, 101g i obgoniłaby lekkie cykady i topwatery.... Jakby to z Existem połączyć, to cały zestaw ważyłby mniej niż mój obecny boleniowy kołowrotek 😁

Na szczęście ktoś ten kij kupił zanim się złamałem 😅

  • Haha 1
Posted
W dniu 1.09.2026 o 12:09, Night_Walker napisał(a):

Znam to uczucie. Wisi na giełdzie coś czego aż szkoda nie wziąć, bo i sprzęt super i kasa super, ale z drugiej strony ma się już coś do tych zastosowań, pieniądze pójdą, będzie kolejna zabawka w szafie zalegać itd itp....ale kusi... Ostatnio tak miałem z Yamagą pod bolka. Trzy metry, 101g i obgoniłaby lekkie cykady i topwatery.... Jakby to z Existem połączyć, to cały zestaw ważyłby mniej niż mój obecny boleniowy kołowrotek 😁

Na szczęście ktoś ten kij kupił zanim się złamałem 😅

U mnie dodatkowym problemem jest to, że nie potrafię sprzedać sprzętu, którego już nie używam.

Przestałem już liczyć wędki i młynki.

  • Like 1
Posted
32 minuty temu, Tomasz Dyduch napisał(a):

U mnie dodatkowym problemem jest to, że nie potrafię sprzedać sprzętu, którego już nie używam.

Przestałem już liczyć wędki i młynki.

Okropna przypadłość, niestety poniekąd ją podzielam. Ale jak widzisz powyżej jest nadzieja. Da się z tym walczyć. Zakładasz zwrot kasy na poziomie połowy tego, co zapłaciłeś, zmieniasz w głowie że tracisz na 'lepiej polowę wartości niż nic' i jakoś to idzie. Możemy założyć na forum stowarzyszenie działające na podobnej zasadzie co anonimowi alkoholicy, ale wspierające wędkarskich zbieraczy sprzętu w jego sprzedawaniu ;)

Posted
10 godzin temu, Night_Walker napisał(a):

Okropna przypadłość, niestety poniekąd ją podzielam. Ale jak widzisz powyżej jest nadzieja. Da się z tym walczyć. Zakładasz zwrot kasy na poziomie połowy tego, co zapłaciłeś, zmieniasz w głowie że tracisz na 'lepiej polowę wartości niż nic' i jakoś to idzie. Możemy założyć na forum stowarzyszenie działające na podobnej zasadzie co anonimowi alkoholicy, ale wspierające wędkarskich zbieraczy sprzętu w jego sprzedawaniu ;)

Nie chodzi o stratę kasy, ale fakt, że jak już co kupię to lubię ten sprzęt i ufam, że kiedyś na niego połowię jeszcze. Kasa to rzecz wtórna - sama w sobie nie jest dla mnie wartością. Czasem coś sprzedaję, i sam fakt owej straty tłumaczę sobie płaceniem za przyjemność, np. jak zjedzenie loda: płacę, a finalnie nic nie mam poza wyrzutami sumienia, że nażarłem się cukru :D 

Muchówek np. w życiu nie sprzedam, a już z 8 lat nie łowiłem. 

Potomstwa nie mam więc kasa mi nie potrzebna. No może teraz się przyda w związku ze zmianą stanu cywilnego i koniecznością spłaty ;) Ale jak to mawia klasyk: raz się żyje...

  • Thanks 1
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...