Night_Walker Posted August 28 Posted August 28 Cześć, Mam kilka wędek z których długo nie korzystałem, więc zdrowy rozsądek wymusza rozstanie z nimi. Zacznijmy od sumowego kija pod Wisłę. Cel - nawiązanie realnej walki z dużą rybą w trudnych warunkach, gdzie na dnie jest wszystko, od drzew, przez blachy, pręty etc aż po kłęby porwanych żyłek. I trzeba dużego suma jakoś kontrolować a jednocześnie zachować precyzję w prowadzeniu przynęt tak, żeby prezentować je lepiej niż inni wędkarze. Projekt konsultowany w FishingArt, przegadany z Matuszewskim, wykonany przez Pawła z Powiśla. Wędka do łowienia, bez wodotrysków. Sumki do 170cm wyjeżdżają bez problemu. Zaczynałem od łowienia Power Pro 0.36 i na zabetonowanym hamulcu zatrzymałem na płytkiej rafie sumka pod 160cm. Tzn bez oddawania ani centymetra plecionki. Ale. Wygodniej, lepiej łowi się plecionką do 0.32 - odczuwalie lepiej współpracuje ze średnicą przelotek i uważam, że taka średnica jest optymalna. Sprawdzi się też jako ciężka szczupakówka lub do morskich zastosowań. No, i głowatkę wetnie. Blank Blaas F do 35lb, ten najdłuższy, trzymetrowy, do 65g. Czyli SLF10035-2N. Poproszę za niego tyle, ile wynosi cena blanku, czyli 950zł + koszt wysyłki. 1
Night_Walker Posted August 28 Author Posted August 28 Nowego domu szuka również Tict Ice Cube IC-90TG-Sis, 276cm. Opisany błędnie jako 0.8-21g. Oczwiście taka rozpiętość cw to tylko chwyt marketingowy. Ale. Faktycznie całkiem ok rzuca się 2g+paproch, łowiłem tak okonie i było przyjemnie i bardzo precyzyjnie. Łowiłem nim sandacze na lekko, jakieś 10cm smukłej gumy+5g fajnie się nim obsługuje. Max rzuciłem 10g+cannibal 10cm i da się tak na upartego skutecznie łowić, ale po co, są do tego lepsze wędki. Moim zdaniem kij jest do precyzyjnego łowienia okoni na ciężej, szczupaków i sandaczy na lekko. A, to nie jest wklejka mimo mega cienkiego szczytu - 1,1mm. Fajny jest też system wyważania, gdzie możemy dopasowywać go do swoich preferencji dodając lub odejmując masy w dolniku. Masa podana przez producenta 115g. Uwaga, wędką jest mega szybka i szczytowa, nie każdy to lubi. Poproszę za niego 950zł + koszt wysyłki.
Night_Walker Posted August 28 Author Posted August 28 Matagi TR80, wedlug producenta 240cm i cw 0.5-3g. Moc 6lb. Robiony po całości na torzite. Fajny kij, przyjemnie się go użytkuje. Mnie służył do białorybu, okoni, małych/średnich pstrągów (max 45cm na dzikiej wodzie niem wyjąłem, ale jeszcze było ok). Idealna zabawka do trout area. Rzucał od microjigów 0.5g do jakichś 5g woblerów pstrągowych o delikatniejszej akcji. Optimum jest gdzieś pośrodku tych dwóch skrajności. Jest skrócony od góry o 17mm. Robi różnicę estetycznie, przy użytkowaniu nie widzę różnicy. Poproszę za niego 950zł+koszt wysyłki. 1
Krzysiek P Posted August 28 Posted August 28 Pawel pamietasz moze ile waży 1 i jaki ma dł dolnik od sr stopki kolowrotka?
Night_Walker Posted August 28 Author Posted August 28 28 minut temu, Krzysiek P napisał(a): Pawel pamietasz moze ile waży 1 i jaki ma dł dolnik od sr stopki kolowrotka? Wrócę do domu to zważę i pomierzę, pewnie kolo godziny 22 dam znać 🙂
Night_Walker Posted August 28 Author Posted August 28 3 godziny temu, Krzysiek P napisał(a): Pawel pamietasz moze ile waży 1 i jaki ma dł dolnik od sr stopki kolowrotka? Dolnik od stopki ma 41,5cm do konca raregripu oraz 14,5cm do początku fore. Z podaniem wagi mam problem, bo dolnik waży powyżej 200g a tyle ma moja waga. Wydaje mi się że waga kija to było około 270g, ale nie jestem tego pewien.
tymon Posted August 29 Posted August 29 9 godzin temu, Night_Walker napisał(a): Dolnik od stopki ma 41,5cm do konca raregripu oraz 14,5cm do początku fore. Z podaniem wagi mam problem, bo dolnik waży powyżej 200g a tyle ma moja waga. Wydaje mi się że waga kija to było około 270g, ale nie jestem tego pewien. A to odzielnie szczytu nie idzie zważyc ?
Night_Walker Posted August 29 Author Posted August 29 Godzinę temu, tymon napisał(a): A to odzielnie szczytu nie idzie zważyc ? Chodzi o to, ze moja waga nie może zważyć obiektu cięższego niż 200g, a sam dolnik waży więcej niż 200g 🙂
tymon Posted August 29 Posted August 29 Kombinacja z tarowaniem. Wkładasz coś np. 100g, tarujesz na 0. Zdejmujesz - masz w minusie. Wkładasz dolnik i odczytujesz. 1
mopar Posted August 29 Posted August 29 A nieinteresowala by Ciebie nowa kurtka Simms pro dry xxl szaro czerwona na wymianę z dopłatą z Twojej strony?
Night_Walker Posted August 29 Author Posted August 29 32 minuty temu, mopar napisał(a): A nieinteresowala by Ciebie nowa kurtka Simms pro dry xxl szaro czerwona na wymianę z dopłatą z Twojej strony? Dziękuję za propozycję, ale interesuje mnie jednak sprzedaż a nie wymiana.
Tomasz Dyduch Posted August 30 Posted August 30 21 godzin temu, tymon napisał(a): Kombinacja z tarowaniem. Wkładasz coś np. 100g, tarujesz na 0. Zdejmujesz - masz w minusie. Wkładasz dolnik i odczytujesz. Masa dopuszczalna wagi/nośność to tak się oszukać nie da. To nie kwestia widzimisię urządzenia, tylko czujników wagi. Przekroczenie spowoduje albo jej uszkodzenie, albo fałszywy wynik. 1
Dziad Wodny Posted August 30 Posted August 30 Zamontować na żyrandolu bloczek, przerzucić linkę, na jednym końcu wędka, a na drugim odważnik 100g. Wtedy waga będzie obciążona tylko różnicą wagi wędki i odważnika 😆 A tak na serio to jestem zainteresowany blaasem, ale mogę obejrzeć dopiero za tydzień. Jakby nie poszedł to pamiętaj o mnie 😉 1 1
Dziad Wodny Posted Monday at 08:08 PM Posted Monday at 08:08 PM Po testach nad wodą i miłej pogawędce zabrałem Blaasa. PS. Kij waży 250g (razem z gumką wiążącą rozłożone składy) 1 1
Tomasz Dyduch Posted Tuesday at 09:57 AM Posted Tuesday at 09:57 AM 13 godzin temu, Dziad Wodny napisał(a): Po testach nad wodą i miłej pogawędce zabrałem Blaasa. PS. Kij waży 250g (razem z gumką wiążącą rozłożone składy) Elegancko, podwójnie się cieszę: raz - niech służy, a dwa, że mnie kusił 2
Night_Walker Posted Tuesday at 10:09 AM Author Posted Tuesday at 10:09 AM 5 minut temu, Tomasz Dyduch napisał(a): Elegancko, podwójnie się cieszę: raz - niech służy, a dwa, że mnie kusił Znam to uczucie. Wisi na giełdzie coś czego aż szkoda nie wziąć, bo i sprzęt super i kasa super, ale z drugiej strony ma się już coś do tych zastosowań, pieniądze pójdą, będzie kolejna zabawka w szafie zalegać itd itp....ale kusi... Ostatnio tak miałem z Yamagą pod bolka. Trzy metry, 101g i obgoniłaby lekkie cykady i topwatery.... Jakby to z Existem połączyć, to cały zestaw ważyłby mniej niż mój obecny boleniowy kołowrotek 😁 Na szczęście ktoś ten kij kupił zanim się złamałem 😅 1
PLnK Posted Tuesday at 10:26 AM Posted Tuesday at 10:26 AM Zakazać giełdy! Niech żyją puste portfele! 😂 1 1
Tomasz Dyduch Posted 20 hours ago Posted 20 hours ago W dniu 1.09.2026 o 12:09, Night_Walker napisał(a): Znam to uczucie. Wisi na giełdzie coś czego aż szkoda nie wziąć, bo i sprzęt super i kasa super, ale z drugiej strony ma się już coś do tych zastosowań, pieniądze pójdą, będzie kolejna zabawka w szafie zalegać itd itp....ale kusi... Ostatnio tak miałem z Yamagą pod bolka. Trzy metry, 101g i obgoniłaby lekkie cykady i topwatery.... Jakby to z Existem połączyć, to cały zestaw ważyłby mniej niż mój obecny boleniowy kołowrotek 😁 Na szczęście ktoś ten kij kupił zanim się złamałem 😅 U mnie dodatkowym problemem jest to, że nie potrafię sprzedać sprzętu, którego już nie używam. Przestałem już liczyć wędki i młynki. 1
Night_Walker Posted 19 hours ago Author Posted 19 hours ago 32 minuty temu, Tomasz Dyduch napisał(a): U mnie dodatkowym problemem jest to, że nie potrafię sprzedać sprzętu, którego już nie używam. Przestałem już liczyć wędki i młynki. Okropna przypadłość, niestety poniekąd ją podzielam. Ale jak widzisz powyżej jest nadzieja. Da się z tym walczyć. Zakładasz zwrot kasy na poziomie połowy tego, co zapłaciłeś, zmieniasz w głowie że tracisz na 'lepiej polowę wartości niż nic' i jakoś to idzie. Możemy założyć na forum stowarzyszenie działające na podobnej zasadzie co anonimowi alkoholicy, ale wspierające wędkarskich zbieraczy sprzętu w jego sprzedawaniu
Tomasz Dyduch Posted 8 hours ago Posted 8 hours ago 10 godzin temu, Night_Walker napisał(a): Okropna przypadłość, niestety poniekąd ją podzielam. Ale jak widzisz powyżej jest nadzieja. Da się z tym walczyć. Zakładasz zwrot kasy na poziomie połowy tego, co zapłaciłeś, zmieniasz w głowie że tracisz na 'lepiej polowę wartości niż nic' i jakoś to idzie. Możemy założyć na forum stowarzyszenie działające na podobnej zasadzie co anonimowi alkoholicy, ale wspierające wędkarskich zbieraczy sprzętu w jego sprzedawaniu Nie chodzi o stratę kasy, ale fakt, że jak już co kupię to lubię ten sprzęt i ufam, że kiedyś na niego połowię jeszcze. Kasa to rzecz wtórna - sama w sobie nie jest dla mnie wartością. Czasem coś sprzedaję, i sam fakt owej straty tłumaczę sobie płaceniem za przyjemność, np. jak zjedzenie loda: płacę, a finalnie nic nie mam poza wyrzutami sumienia, że nażarłem się cukru Muchówek np. w życiu nie sprzedam, a już z 8 lat nie łowiłem. Potomstwa nie mam więc kasa mi nie potrzebna. No może teraz się przyda w związku ze zmianą stanu cywilnego i koniecznością spłaty Ale jak to mawia klasyk: raz się żyje... 1
Recommended Posts