pirania74 Opublikowano 4 Listopada 2007 Opublikowano 4 Listopada 2007 Panowie dajcie znaka czy coś skubie Ja byłem 1 listopada nad Wisłą za Ostrówkiem - 1 okonek ponad 20 cm i masa pstryków sandaczowych - pewnie maluchy oraz dwa potężne kopnięcia w niebieskie kopyto - spóźnione zacięcie i zdjęte gumy :/
Yeah Opublikowano 4 Listopada 2007 Opublikowano 4 Listopada 2007 I jak wyniki? ja już siedzę w Rzeszowie, 01.11 byłem na wiśle w okol. siekierek z rezultatem zerowym. pirania74 szkoda, że wcześniej się nie zgadaliśmy
pablitos Opublikowano 4 Listopada 2007 Autor Opublikowano 4 Listopada 2007 Siemka.Ostatecznie bylismy we czterech. Ja i Włoczykij bez brania choc trzeba przynac ze z 1,5 godziny spedzonej nad woda lowilismy moze 45 minut. Reszte czasu milo gawedzilismy:-).Czekam na relacje kolegow ktorzy zostali dluzej. Obiecali ze cos dzis skrobna pzdr,
BartekP Opublikowano 4 Listopada 2007 Opublikowano 4 Listopada 2007 Yo! Właśnie wróciłem! Byłem dzisiaj pod mostem od 15:30 do 16:30 i prócz gościa z wąsami i gościa z białą germiną nikogo nie spotkałem i nikogo nie było . Po 16:30 zacząłem schodzić w kierunku spójni i siedziałem w krzaczorach stopniowo przechodząc na kolejne miejscówki. Wynik to jeden krótki bolo na kastmasterka. Łowiłem gdzieś do 20:00 z minutami...Szkoda że nikt się nie pojawił...
BartekP Opublikowano 4 Listopada 2007 Opublikowano 4 Listopada 2007 Siemka.Ostatecznie bylismy we czterech. Ja i Włoczykij bez brania choc trzeba przynac ze z 1,5 godziny spedzonej nad woda lowilismy moze 45 minut. Reszte czasu milo gawedzilismy:-).Czekam na relacje kolegow ktorzy zostali dluzej. Obiecali ze cos dzis skrobna pzdr,Gdzie wy łowiliście i o której????
pablitos Opublikowano 4 Listopada 2007 Autor Opublikowano 4 Listopada 2007 Ale jaja. My czekalismy pod filarem mostu ( od strony trasy )do 16.10. POtem ruszyslismy we czterech w strone slasko-dabrowskiego. Spotkalismy tylko gruciarza na gzies w polowie drogi miedzy mostami ( kolo kanalku ). potem kierowalismy sie w strone gdanskiego.Szkoda ze sie nie spotkalismy
BartekP Opublikowano 4 Listopada 2007 Opublikowano 4 Listopada 2007 Ale jaja. My czekalismy pod filarem mostu ( od strony trasy )do 16.10. POtem ruszyslismy we czterech w strone slasko-dabrowskiego. Spotkalismy tylko gruciarza na gzies w polowie drogi miedzy mostami ( kolo kanalku ). potem kierowalismy sie w strone gdanskiego.Szkoda ze sie nie spotkalismy Od strony trasy?!?! A ja do 16:30 pod mostem centralnie nad Wisłą i to jeszcze podświetlony rwałem kolejne gumy Chłopaki nie ma co następnym razem wymieniamy się telefonami
pablitos Opublikowano 4 Listopada 2007 Autor Opublikowano 4 Listopada 2007 dobry pomysl - zalowalem dzis ze nie mialem do nikogo namiarow
pablitos Opublikowano 4 Listopada 2007 Autor Opublikowano 4 Listopada 2007 wloczykij i jescze 2 kolegow - jeden z nich to chyba Kuba a drugi przepraszam ale nie zapamietalem ( btw jezeli Kuba to nie Kuba to tez przepraszam - mam pamiec do twarzy ale imion zupelnie nie pamietam ))mam nadzieje ze sie odezwa
andrew Opublikowano 5 Listopada 2007 Opublikowano 5 Listopada 2007 Zostalismy z Kuba do 19.30. U mnie bez kontaktu z ryba. Kubie cos tm gryzlo ale niech sam napisze. Miejscowka wyraznie pod plywajace woblery. Ja nastawilem sie na gumy ale to nie byl najlepszy wybor. Milo bylo was spotkac
Kubson Opublikowano 5 Listopada 2007 Opublikowano 5 Listopada 2007 Witam @ Pablitos - Kuba to Kuba powiem szczerze że również nie mam pamięci do imion, więc mam podobny problem. Na początku napiszę z nieukrywaną satysfakcją że miło było wreszcie poznać kogoś z jerka, mam nadzieje że takie spotkanie będą częstsze. Co do brań...hmmmm...zwalmy wszystko na pogodę Miałem dwa sandacze na kiju, ale chilę po zacięciu oba odpłynęły w siną dal, w końcu zycie wędkarza nie składa się z samych sukcesów. Oba zagryzły 5 cm Krakusa - malowanego w sandacza. PozdrawiamKuba
hlehle Opublikowano 5 Listopada 2007 Opublikowano 5 Listopada 2007 W tygodniu miałby ktoś ochotę i czas aby wybrać się nad wodę?
wig20 Opublikowano 5 Listopada 2007 Opublikowano 5 Listopada 2007 Spadek ciśnienia, gwałtowne ochłodzenie plus ostry północny wiatr !!!! sam miałem się wybrać wczoraj nad Wisłę(w inne miejsce)ale wiedziałem, że kiszka będzie. Do soboty silne wiatry, głównie S/SW, zimno i skaczące ciśnienie. Sandacz tego nie lubi.
andrew Opublikowano 5 Listopada 2007 Opublikowano 5 Listopada 2007 To prawda dzisiaj jest ostatni dzien jeszcze w miare spoko pogody ze stabilnym cisnieniem i jeszcze niewielkim wiatrem. Wieczorem chyba uderze nad Wisle zobaczymy czy wytrzymam przy zero stopni...
ssamer Opublikowano 6 Listopada 2007 Opublikowano 6 Listopada 2007 witam,zastanawiam się jak tam połowy na Wiśle. Czy sandałki biorą. Powiedzcie proszę bo mam zamiar się wybrać witam wszystkich po moim pierwszym poscie na forum
pablitos Opublikowano 6 Listopada 2007 Autor Opublikowano 6 Listopada 2007 Wstepnie umawialem sie z Kubsonem na czwartek na 19.00 pod Gdanskim. Jestem za ale zobaczymy jak wyjdzie bo zimno sie zrobilo ...
Kubson Opublikowano 6 Listopada 2007 Opublikowano 6 Listopada 2007 Witam U mnie czwartek nadal aktualny, ostatnio stwierdziłem że powiedzenie nie ma złej pogody dla wędkarza, jest tylko wędkarz źle ubrany jest bardzo trafne a tak poważnie, przed chwilą dostałem sms-a, kumpel wczoraj był trafił sandacza 60 cm i bolka 56, więc coś się dzieje. PozdrawiamKuba
Włóczykij Opublikowano 6 Listopada 2007 Opublikowano 6 Listopada 2007 Mimo że pogoda nie rozpieszczała żałuję że nie mogłem zostać dłużej.w czwartek niestety jestem w pracy do 23 więc też nie połowie z wami, ale dziś i jutro jeśli ktoś by chciał się wybrać nad wisełkę to chętnie dołącze.
ssamer Opublikowano 7 Listopada 2007 Opublikowano 7 Listopada 2007 powiedzcie Panowie jak te sandałki łowicie. na skakanego czu moze inaczej?na co skubią?
pablom Opublikowano 7 Listopada 2007 Opublikowano 7 Listopada 2007 Cały wczorajszy dzień, we dwóch biczowaliśmy Wodę w regionie G. Kalwaria, Królewski las i Brzumin. Zaczęło się coś dziać dopiero około 14. Wszystkie brania z bardzo daleka. Rzut ile fabryka dała i 1-3 opad jak brania nie bylo to można było sobie dalsze prowadzenie darować. Efekt 3 godzin to 5 sandaczyków 40 - 57, jeden szczupak około 50. Znaleźliśmy też takie zastoisko z dużą ilością drobnicy, pod nią kręciły się bolki, takie do 50cm.
ssamer Opublikowano 7 Listopada 2007 Opublikowano 7 Listopada 2007 Czy łowiliście moze w okolicach mostu siekierkowskiego. Jak jest tam z sandaczem??
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się