mifek Opublikowano 5 Października 2007 Opublikowano 5 Października 2007 chlopaki pomalutku. powolutku... na razie to jedna z opcji na baze zlotową... a moze nie tylko zlotową <_< <_< <_<
TERMOS Opublikowano 5 Października 2007 Opublikowano 5 Października 2007 Jak moge pomoc to niezaszkodze -w miare mozliwosci oczywiscie
zamki Opublikowano 5 Października 2007 Opublikowano 5 Października 2007 chlopaki pomalutku. powolutku... na razie to jedna z opcji na baze zlotową... a moze nie tylko zlotową <_< <_< <_< Opcja nie opcja baza nie baza a na wszelki wypadek co by mnie nie pominieto zapisuję się zamki + jeden. <_<
rocky Opublikowano 6 Października 2007 Opublikowano 6 Października 2007 Co do wyników. 500cm to bardzo trudno zrobic , bo do klasyfikacji liczy się 5 największych ryb. Nie pamiętam dokładnie ale chyba tylko raz jakaś załoga zbliżyła sie do 5 metrów-zabrakło parę cm.Na zawodach są trzy sektory w których łowi sie wg losowania,jeden jest bardzo daleko od bazy a jeden blisko. Wielkie znaczenie ma wiec łódź i szybkosć przemieszczania sie po łowisku. Łodzie u Forsberga mają 15KM i maksymalna prędkość jaka uzyskiwaliśmy na nich wg GPS to 33-35km/h. Ekipy na szybkich(50-90km/h) własnych łodziach maja przewagę, choć nie jest to czynnik decydujący jak widać po wynikach.
Robert Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 Myśmy z Tomkiem i PP mieli jednego dnia wynik w okolicy 650 cm
pablom Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 Myśmy z Tomkiem i PP mieli jednego dnia wynik w okolicy 650 cm No to pięknie, średnio każdy szczupaczek miał 130cm
Robert Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 Nie doczytałem, że na zawodach liczyło się tylko 5 ryb, więc wynik byłby w okolicy 550 cm. Złowiliśmy 6 metrówek. Jeśli dobrze pamiętam to miały od 104 do 117 cm.
pablom Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 to i tak byście staneli na pudle, wynik i tak ładny
Robert Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 Chyba coś więcej niż ładny Tomek, profesjonalny przewodnik powiedział, że pierwszy raz trafił na coś takiego. Natępnego dnia ekipa w innym składzie zrobiła tam podobny wynik.
pablom Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 Na nowej wodzie dobry przewodnik to 90 ileś tam procent sukcesu, na ale łapać też trzeba umieć. ps . Co z twoją stroną?
Robert Opublikowano 7 Października 2007 Opublikowano 7 Października 2007 Ja myślę, że tego nie można dzielić na procenty. Fakt faktem, że są elementy bardzo ważne i mniej istotne. Już po wypłynięciu było widać jak Tomek znakomicie czuje wodę. Łowilismy nieźle, ale dopiero pod koniec dnia trafił na ta rewelacyjna miejscówkę. Od Tomka dowiedzieliśmy się też jak i czym łowić tu i teraz. Dzięki temu znakomicie wykorzystaliśmy szansęPS jeśli chodzi o stronę www.hamerrobert.com to śmiga
Efex Opublikowano 8 Października 2007 Opublikowano 8 Października 2007 Cześć wszystkim Już na polskiej ziemi z czego się bardzo cieszę. Dzięki za wszystkie miłe słowa. Wraz ze Sworkiem jesteśmy bardzo dumni z naszego miejsca, gdyż za nami uplasowało się kilka znanych drużyn. Warunki były bardzo ciężkie, ryby brały słabo i żeby je znaleźć należało mieć trochę wyczucia i szczęścia. Pierwszy dzień był fatalny dla nas.. Tylko dwie ryby Sworka i niezbyt dobry nastrój. W połowie 2-go dnia zmieniliśmy taktykę i okazało się to słuszną decyzją. Wkrótce napiszę relację, która ukaże się na naszej stronie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
remek Opublikowano 8 Października 2007 Opublikowano 8 Października 2007 Czekam na relację. Gratulacje! Nie wiedziałem, że łowiłeś razem ze Sworkiem. Podwójne gratulacje! PozdrawiamRemek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się