Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
chlopaki pomalutku. powolutku... na razie to jedna z opcji na baze zlotową... a moze nie tylko zlotową <_< <_< <_<
  • Odpowiedzi 62
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

chlopaki pomalutku. powolutku... na razie to jedna z opcji na baze zlotową... a moze nie tylko zlotową <_< <_< <_<

 

Opcja nie opcja baza nie baza a na wszelki wypadek co by mnie nie pominieto zapisuję się zamki + jeden. <_<

 

Opublikowano

Co do wyników. 500cm to bardzo trudno zrobic , bo do klasyfikacji liczy się 5 największych ryb. Nie pamiętam dokładnie ale chyba tylko raz jakaś załoga zbliżyła sie do 5 metrów-zabrakło parę cm.

Na zawodach są trzy sektory w których łowi sie wg losowania,jeden jest bardzo daleko od bazy a jeden blisko. Wielkie znaczenie ma wiec łódź i szybkosć przemieszczania sie po łowisku. Łodzie u Forsberga mają 15KM i maksymalna prędkość jaka uzyskiwaliśmy na nich wg GPS to 33-35km/h. Ekipy na szybkich(50-90km/h) własnych łodziach maja przewagę, choć nie jest to czynnik decydujący jak widać po wynikach.

Opublikowano
Nie doczytałem, że na zawodach liczyło się tylko 5 ryb, więc wynik byłby w okolicy 550 cm. Złowiliśmy 6 metrówek. Jeśli dobrze pamiętam to miały od 104 do 117 cm.
Opublikowano
Chyba coś więcej niż ładny :D Tomek, profesjonalny przewodnik powiedział, że pierwszy raz trafił na coś takiego. Natępnego dnia ekipa w innym składzie zrobiła tam podobny wynik.
Opublikowano

Ja myślę, że tego nie można dzielić na procenty. Fakt faktem, że są elementy bardzo ważne i mniej istotne. Już po wypłynięciu było widać jak Tomek znakomicie czuje wodę. Łowilismy nieźle, ale dopiero pod koniec dnia trafił na ta rewelacyjna miejscówkę. Od Tomka dowiedzieliśmy się też jak i czym łowić tu i teraz. Dzięki temu znakomicie wykorzystaliśmy szansę

PS jeśli chodzi o stronę www.hamerrobert.com to śmiga :D

 

Opublikowano

Cześć wszystkim

 

Już na polskiej ziemi z czego się bardzo cieszę. Dzięki za wszystkie miłe słowa. Wraz ze Sworkiem jesteśmy bardzo dumni z naszego miejsca, gdyż za nami uplasowało się kilka znanych drużyn.

 

Warunki były bardzo ciężkie, ryby brały słabo i żeby je znaleźć należało mieć trochę wyczucia i szczęścia. Pierwszy dzień był fatalny dla nas.. Tylko dwie ryby Sworka i niezbyt dobry nastrój. W połowie 2-go dnia zmieniliśmy taktykę i okazało się to słuszną decyzją. Wkrótce napiszę relację, która ukaże się na naszej stronie.

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie,

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...