gringo15 Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Witam wszystkich... ,używam lakieru domalux classic do produkcji woblerów z balsy.Niestety ,gdy jakiś czas temu zrobiłem sobie 2 miesięczną przerwę zobaczyłem ,że lakier mi zasechł( mimo iż był szczelnie zamknięty w oryginalnej puszce).Wykroiłem zachnięty plaster z powierzchni lakieru , lakier przelałem do słoika,zamknąłem i krwędź obkleiłem taśmą izol.Jednak po pewnym czasie lakier znowu mi zasechł.Nie wiem czy to wina tego ,że lakier nie był nalany całkowicie do końca (ok. 1cm od nakrętki).Dlatego zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich ,którzy mają więdzę w tej sprawie.Pomóżcie mi i napiszcie jak mam przechowywać lakier aby mi nie zasychał.Bardzo lubie strugać woblery , a niestety nie stać mnie na kupowanie co chwile nowej puszki lakieru.Z góry dziękuje - gringo15
Sławek Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Lakier poliuretanowy twardnieje pod wpływem wilgoci (z powietrza). Widocznie w oryginalnej puszce dostał jej tyle, że i w słoiczku dalej gęstniał. Na przyszłość po kupnie puszki rozlej go do małych słoiczków (np czterech) i zakręć dobrymi zakrętkami. Z gęstnieniem przy częstym otwieraniu nie wygrasz...
gringo15 Opublikowano 28 Października 2007 Autor Opublikowano 28 Października 2007 Dziękuje za odpowiedź. W takim razie nie ma możliwości aby w pełni a przynajmniej w większości wykorzystac lakier ze słoiczka bo zawsze gdy tego pustego miejsca bedzie za duzo to lakier zacznie gęstnieć.Rozumiem , że w Twojej metodzie chodzi o to aby rozlać lakier do kilku słoiczków i gdy z jednego już trochę wykorzystam i mi zaschnie to biore następny???
Sławek Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Dziękuje za odpowiedź. W takim razie nie ma możliwości aby w pełni a przynajmniej w większości wykorzystac lakier ze słoiczka bo zawsze gdy tego pustego miejsca bedzie za duzo to lakier zacznie gęstnieć.Rozumiem , że w Twojej metodzie chodzi o to aby rozlać lakier do kilku słoiczków i gdy z jednego już trochę wykorzystam i mi zaschnie to biore następny??? Dokładnie o to chodzi
gringo15 Opublikowano 28 Października 2007 Autor Opublikowano 28 Października 2007 Więc bolesna prawda jest taka że nawet przy takim używaniu lakieru i tak połowa a nawet i więcej pójdzie do kosza bo i tak zaschnie ... więc nie jest to możliwe aby wykorzystać cały a przynajmniej większość lakieru jaki kupimy bo i tak większość zaschnie??? (nie wiem czy dobrze rozumuje )
Sith Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Nie wiem dlaczego Wam zasycha tak szybko, trzymam Domalux w słoiku 0,7l i nic się nie dzieje. Lakier ma taką konsystencję jaka miał.
Sławek Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Nie wiem dlaczego Wam zasycha tak szybko, trzymam Domalux w słoiku 0,7l i nic się nie dzieje. Lakier ma taką konsystencję jaka miał.A ile go zużyłeś? I na jak długo otwierasz?
Sith Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Zużyłem ponad połowę, a otwieram go tylko na czas lakierowania partii 8-10 wobków. Położenie 1 warstwy na całą partię zajmuje ok 10 minut. Potem zamykam i nie otwieram do kładzenia kolejnej warstwy. Wobki lakieruje 3-4 razy. @Sławek, @gringo15, może po prostu u Was pokrywki były jakieś nieszczelne.Miałem kiedyś taki przypadek kiedy kolega odlał mi trochę swojego lakieru do słoika. Nie otwierałem go w ogóle i w słoiku całkowicie mi zasechł.
danielXR Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Kiedyś jeden z kolegów pokazał mi sposób ktory stosuję z powodzeniem do dziś: po kupnie nowej puszki z lakierem absolutnie nie wolno otwierać wieczka, tuz pod nim z boku puszki nalezy zrobic mały otwór przez który wylewa się potrzebna na raz ilość lakieru a w otwór wkręca się zwykły wkręt (do drewna, metalu) o srednicy dopasowanej do otworu. Po zamknięciu otworu wkrętem nalezy wstrząsnąć puszką tak aby lakier oblał łaczenie wkręta z puszką i..gotowe.Do ponownego uzycia wystarczy wykręcić wkręt.W ten sposub udawało mie się bez zgęstnienia nawet przechowywać domalux przez 2 lata, niesety zaden inny sposób (np szczelnie zamkniety i zaklejony słoik) mie był tak dobry, lakier nawet jak nie zasychał to gęstniał po jakimś czasie. Polecam.
Sith Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Niezłe. Z następną puchą tak wypróbuję
ginel Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 Lakier poliuretanowy twardnieje pod wpływem wilgoci (z powietrza). Widocznie w oryginalnej puszce dostał jej tyle, że i w słoiczku dalej gęstniał. Na przyszłość po kupnie puszki rozlej go do małych słoiczków (np czterech) i zakręć dobrymi zakrętkami. Z gęstnieniem przy częstym otwieraniu nie wygrasz...I jak rozlejesz do tych czterech słoiczków to odwróć do góry nogami. Zgęstnieje ale jak będzie na wykończeniu:)
gringo15 Opublikowano 28 Października 2007 Autor Opublikowano 28 Października 2007 Kiedyś jeden z kolegów pokazał mi sposób ktory stosuję z powodzeniem do dziś: po kupnie nowej puszki z lakierem absolutnie nie wolno otwierać wieczka, tuz pod nim z boku puszki nalezy zrobic mały otwór przez który wylewa się potrzebna na raz ilość lakieru a w otwór wkręca się zwykły wkręt (do drewna, metalu) o srednicy dopasowanej do otworu. Po zamknięciu otworu wkrętem nalezy wstrząsnąć puszką tak aby lakier oblał łaczenie wkręta z puszką i..gotowe.Do ponownego uzycia wystarczy wykręcić wkręt.W ten sposub udawało mie się bez zgęstnienia nawet przechowywać domalux przez 2 lata, niesety zaden inny sposób (np szczelnie zamkniety i zaklejony słoik) mie był tak dobry, lakier nawet jak nie zasychał to gęstniał po jakimś czasie. Polecam. czy zamiast tego wkręta może być drewniany kołek taki jaki podtrzymuje półki w szafce czy coś takiego...???
danielXR Opublikowano 28 Października 2007 Opublikowano 28 Października 2007 szczerze mowiąc nie próbowałem, chodzi o maksymalnie szczelne zatkanie otworu i mozliwość łatwego ponownego dostępu do niego, mam wrażenie że drewnianego kołka, jak zaschnie na nim lakier od srodka, to juz nie wyjmiesz...więc po co utrudniac sobie życie skoro zwykły wkręt lub śruba jest prosty w uzyciu i ogólnodostepny? Pozdrawiam
Sławek Opublikowano 29 Października 2007 Opublikowano 29 Października 2007 Kiedyś jeden z kolegów pokazał mi sposób ktory stosuję z powodzeniem do dziś: po kupnie nowej puszki z lakierem absolutnie nie wolno otwierać wieczka, tuz pod nim z boku puszki nalezy zrobic mały otwór przez który wylewa się potrzebna na raz ilość lakieru a w otwór wkręca się zwykły wkręt (do drewna, metalu) o srednicy dopasowanej do otworu. Po zamknięciu otworu wkrętem nalezy wstrząsnąć puszką tak aby lakier oblał łaczenie wkręta z puszką i..gotowe.Do ponownego uzycia wystarczy wykręcić wkręt.W ten sposub udawało mie się bez zgęstnienia nawet przechowywać domalux przez 2 lata, niesety zaden inny sposób (np szczelnie zamkniety i zaklejony słoik) mie był tak dobry, lakier nawet jak nie zasychał to gęstniał po jakimś czasie. Polecam.Sposób może i jest ciekawy gdy odlewa się tyle lakieru co potrzeba. Jednak mam wrażenie, że przy robieniu woblerów większość osób lakieruje zanurzeniowo. Ile trzeba w takim razie odlać lakieru i ile go pójdzie na straty...?
danielXR Opublikowano 29 Października 2007 Opublikowano 29 Października 2007 Hejja nie robię woblerów wiec nie miałem nigdy tego problemu Za to kolega który mi to pokazał robi je cały czas i jego sposobem na minimalne straty jest zanurzanie wobka do wysokiego i wąskiego naczynia wypełnionego lakierem (kiedyś to się nazywało menzurki do alkoholu chyba, do dziś w laboratoriach chemicznych się używa...) , ważne żeby jego średnica była niewiele większa niż średnica woblera. Tylko co z resztką która i tak zostaje chyba najrozsądniej jest po prostu lakierować na raz dużą partie woblerów,co chwila uzupełniając lakier w naczyniu, bo przy jednym czy kilku sztukach straty bedą spore chyba. Ale na poliuretan niestety nie ma chyba idealnej metody...Pozdrawiam
jajakub Opublikowano 29 Października 2007 Opublikowano 29 Października 2007 Pomysł z rozlaniem lakieru do kilku słoiczków i odwróceniem ich do góry nogami jest ok.ja do lakierowania zanurzeniowego małych egzemplarzy używam butelki po jakimś syropie (chyba od kaszlu)Butelka jest szersza ale ma węższy otwór i szczelną plastykową nakrętkę.Dodatkowo po każdym dłuższym otwarciu przed zakręceniem zalewam lakier rozpuszczalnikiem, tak odrobinę aby tylko przykrył lakier.I taką buteleczkę używam bardzo długo uzupełniając tylko ubywający w niej lakier.
Włóczykij Opublikowano 29 Października 2007 Opublikowano 29 Października 2007 Od jakiegoś czasu bawie się w produkcję wobków z balsy i mnie też spotkał ten problem.Czy ktoś z was próbował przelać lakier po otworzeniu puszki do plastikowej butelki z a jakąś szczelną zatyczką i do lakierowania wyciskać z butelki tylko tyle ile jest potrzebne tak aby po odlaniu i zatkaniu w butelce nie było powietrza? Ja ze swoim lakierem mam jeszcze jeden problem;po nałożeniu kilku warstw na wcześniej pokrytego np. białym kolorem woblera, uzyskuje beżowy kolor.
szpiegu Opublikowano 29 Października 2007 Opublikowano 29 Października 2007 Od jakiegoś czasu bawie się w produkcję wobków z balsy i mnie też spotkał ten problem.Czy ktoś z was próbował przelać lakier po otworzeniu puszki do plastikowej butelki z a jakąś szczelną zatyczką i do lakierowania wyciskać z butelki tylko tyle ile jest potrzebne tak aby po odlaniu i zatkaniu w butelce nie było powietrza? Ja ze swoim lakierem mam jeszcze jeden problem;po nałożeniu kilku warstw na wcześniej pokrytego np. białym kolorem woblera, uzyskuje beżowy kolor. co to za lakier ??
szpiegu Opublikowano 29 Października 2007 Opublikowano 29 Października 2007 kup sobie domalux extra polysk lakier do parkietow
robertd Opublikowano 10 Stycznia 2012 Opublikowano 10 Stycznia 2012 dobry sosob na przechowywanie domaluxu ale tez jak sadze innych poliuretanow to przechowywanie go w zamrazarce w ujemnej temperaturze ja juz 1,5 miesiaca uzywam w ten sposob domaluxu i caly czas jest jak nowy wiec mysle ze sposob jest dobry
kubaS 1 Opublikowano 10 Stycznia 2012 Opublikowano 10 Stycznia 2012 Nie wiem czy ktoś pisał ale ja przetrzymuję hartz Lack tak że pod wieczko podkładam reklamówkę i słoik odwracam do góry nogami.Lakier stoi mi od wiosny i cacy jest <_<.
12maro Opublikowano 12 Stycznia 2012 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Potwierdzam,sposób z zakrętką i uszczelką z kawałka foli jest moim zdaniem najskuteczniejszy sam sprawdziłem.
witus 1978 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Dobra opcja jest tez zalanie wieczka woskiem.
wisnia023 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Opublikowano 12 Stycznia 2012 Nie wiem, czy ja mam jakiś inny domalux, ale mój był kupiony we wrześniu 2009 r. i do tej pory się nie zsechł Od samego początku rozlany na 2 słoiki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się