Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
fajny patent ma szpiegu. ale ja o tym mowil nie bede. nie moja technologia, nie moje wabiki wiec się nie wymadrzam
Opublikowano
Mi żaden mądry pomysł nie przychodzi do głowy. Lakier nie da rady utwardzić balsy. Powlekanie szpachlówką i szlifowanie to udręka. Nie mam koncepcji:(
Opublikowano

Słyszałem o takim patencie, ale ostrzegam, że sam nie próbowałem:

Pokrywamy powierzchnię dosyć grubą warstwą dwuskładnikowego kleju epoxydowego (np distal, czy dragon). Następnie w pozycji dzióbek do dołu (ew. do góry) traktujemy suszarką do włosów. Podgrzany klej ma mniejszą gęstość i zaczyna spływać szybciej z woblerka. W ten sposób zostanie na woblerze dosyć cienka warstwa kleju która jest po związaniu sztywna.

Wadą tego rozwiązania jest obciążenie woblera, a to może mieć wpływ na jego pracę (podobnie jak wiele warstw lakieru). Sam wybrałbym opcję z wieloma warstwami lakieru na wierzchu, gdyż wobler z balsy zawsze będzie mniej trwały niż taki z twardszych materiałów.

Opublikowano
utwardzałem właśnie w taki sposób który zaproponował Sławek , ale tak szczerze to nie polecam wychodziły mi górki, dołki i wszystko naraz :lol: a następnie długe szlifowanie :angry: wolę zamoczyć korpus 2-3 razy w domaluxie przed malowaniem i 3-4 razy po malowaniu
Opublikowano

markles wszystko zalezy od stosowanego kleju / lakieru. ja swego czasu bawilem sie w wobki. wymyslilem sobie ze jeden bedzie tak grubo pokryty wlasnie brokatem, że drewna nie bedzie widac. zalozenie piekne tylko jak to chlerstwo pomalowac. noi sie udalo. tylko ze to moze byc troche drogi interes. pokrylem go dwuskladnikową zywica epoxydowa (danielXR bedzie na pewno wiedzial jaka dokladnie). efekt gladka powierzchnia po pierwszym pociagnieciu. przy drugim wyszla niemal szklanka... :D

 

dodam ze zywica jest cholernie twarda a pogrzana przybiera forme niemal cieczy... wszelkie bombelki i inne takie sytucaje znikaja jak za dotknieciem rozdzki

Opublikowano

utwardzanie dwuskladowym epoksydem jest bardzo dobre :D

 

albo kup sobie pokost w jakims obi i po sprawie, a jak nie bedzie to mozesz sam zrobic 50:50 terpentyna wymieszana z olejem lnianym (miksture trzeba zagotowac i ostudzic), po 5 dniowej kapieli i tygodniowym schnieciu wobek nie bedzie twardszy, ale bardzo wodoszczelny

 

ps. balsa ma rozne stopnie twardosci, jest tez taka twarda, ze mozna rozwalic glowe B)

Opublikowano
szpachel natryskowy do samochodow ja to robie metoda zanurzeniowa rozrabiam go na konsystencje ciasta nalesnikowego pozniej pozostaje ewentualnie przeszlifowac
Opublikowano
Dobrym patentem jest oklejenie woblera tkaninę która po nasiąknięciu lakierem tworzy twardy pancerz,odpowiednik wielu warstw lakieru.
Opublikowano
z tego co sie orientuje, a moge sie mylic, w koncu jestem tylko budowlańcem, to ów klej nawet po ostygnieciu jest sprezysty.. a mowa była chyba o czyms co utwardzi...
Opublikowano

z tego co sie orientuje, a moge sie mylic, w koncu jestem tylko budowlańcem, to ów klej nawet po ostygnieciu jest sprezysty.. a mowa była chyba o czyms co utwardzi...

 

 

Chodziło mi gł o to

 

http://allegro.pl/item262021526_duzy_pistolet_klejowy_40w_kl ej_gratis_od_ss.html

 

Siostra wykonuje z tego ozdoby zeszytów, plecaka, mebli hehe wydaje się być twardym,

no cóż ale mogę się mylić jestem w końcu tylko w 4/5 budowlańcem

 

Byćmoże wkrótce wypróbuję teorię w praktyce i siostra użyczy kleju i pistoletu. :D

 

Opublikowano
silikon to tylko silikon. moze i bedzie twardszy niz omawiana balsa - czyli nasz / twoj materiał bazowy, ale... twardy to on nie bedzie moim zdaniem...
Opublikowano

witam!

Po co utwardzać coś,co jest twarde w swojej strukturze.

Są 2 rodzaje balsy ,tak jak w każdym drewnie-biel i twardziel.

Cienkie deski balsowe są z bieli i nadaja się na małe wobki,przy normalnym lakierowaniu nawet atak troci nic im nie zrobi.Grubsze deski są z ciemnego drewna czyli twardzieli i są naprawdę twarde.Ich obróbka nie różni się niczym od obróbki sosny czy lipy.Jeśli taki wobek ma być stosowany na szczupaki ,zwłaszcza duże,to twardość drewna nie ma tu nic do rzeczy.Jakość powłoki się liczy.I tu też nie ma madrych, gdyż duże szczupaki demolują woblery z twardej pianki poliuretanowej pokryte 10 warstwami lakieru.Szczupakowy wobler bedzie i tak przynętą o stosunkowo krótkim okresie użytkowania.

Pozdrawiam

Opublikowano

ja robie tak

wyszlifowanego wobka kilka razy w capon albo jakiś nitro aż się zrobi gładki

potem kolory i dwa - trzy razy w domalux

wobki spisują się dobrze a na szczupaki to tak jak napisał january w końcu prawie każdy polegnie...

jedyne co mi się sprawdzało przy szczupakach to bezbarwny żelkot ale z nakładniem tego jest dużo pierniczenia i najlepiej cały czas obracać wobkiem w czasie wiązania żelkotu :D co jest upirdliwe widzałem w niecie jak goście robili sobie maszynki do obracania wobków ale czy jest sens

wolę sobie wyciąc 5 takich samych i mieć na sezon niż babrać się z pokrywaniem jednego żelkotem

Opublikowano

Podobnie jak przedmówca, wyszlifowany wobek 2x w capon, na to szmata, potem 2x capon, następnie malowanko i potem 3x domalux.

Na kropkowańce wystarczy nie wiem jak z zębatymi.

Opublikowano

Jest wiele sposobów na ten materiał jak balsa, po pierwsze musimy się zastanowić jakie wabki chcemy robić;wielkość, na jakie ryby i S czy F balsa jest w wielu twardościach uzalerznione to jest od miejsca pozyskiwania z pnia drewna balsowego miękiej nie powinno stosować się praktycznie już w średniej wielkości wabkach od 6cm w góre do tego stosowałbym balse średniej twardości i pomijał twardą ze względu na jej ciężar właściwy podobny do miękiej lipy. Na większe wabki lipa która tak samo ma różną twardość potem olcha, brzoza itp a zapomniał bym o sośnie i drewnach iglastych z wyraźnym słojem nie nadaje się do waszego rękodzieła ze względu na wyraźne słoje.Po wykonaniu wabków wkładamy do nitrocelonu lakier stosowany przez modelarzy do impregnacji balsy na swoich modelach 1 warstwa z dość mocno rozcięczonym lakierem nitro celonem on głęboko ma spenetrować lakierem do środka.Ma tą zalete że jest wykonywany na mizgach drewnych i jest bardzo lekki po wyschnięciu, następnie 2-3 warsty w trochę gęstszym ale każda warstwa lekki szlif papierem wodnym w granicach 320-600 następnie malowanie szlaczków i konserwacja. Do tego ja bym zastosował kilka materiałów.

1] żywica Epidian 52 dobry ciężar właściwy dobra twardość i bardzo rzadka, stosowana jako żywica lotnicza do laminatów w proporci na 100g 13g utwardzacza Z1.Lub ewentualnie E 53

2] lakier Clar samochodowy ale dla samochodów ciężarowych robine są na bazie poliuretanu i troche innych utwardzaczy jak samochody osobowe lakier ten jest bardzo twardy zestaw taki kupimy w sklepach zaopatrzenia lakierników samochodowych.

Pierwsza zasada nigdy nie grzejemy ani żywic ani lakierów a do piero po malowaniu aby troche wam spłyneła żywica gdyby wyszło za grubo. Po całkowitym wyschnięciu żywicy warto wyrób grzać w tęperaturze do 80st C w celu całkowitego utwardzenia jak pozostałe materiały na to pozwalają. Wszystkie wyroby żywiczne uzyskóją twardość dopiero po wygrzewaniu.Chcąc stosować żelkoty to musimy się zdecydować na żelkoty natryskowe które mają konsystęcje lakierów żelkoty do ręcznego nakładania do tych prac nie nadają się.A te najlepsze to clar na budowe form są najtwardsze i najbardziej odporne na wszelką chemie następnie klasa NG sanitarne i do budowy łodzi normalne są o wiele miększe od tych wymienionych.Nstępnym razem opisze wykonanie trwałych wabków na zębate osobniki.

Opublikowano
Cyjanoakryl podwójnie zwiększa twardość balsy. Można go kupić z sklepie modelarskim. Można też użyć super glue jeśli chodzi o małe woblerki.
Opublikowano

Po jednej kropelce kleju trzeba puszczać na powierzchnię balsy, aż w końcu cały wobler tym nasiąknie.

 

Najlepsze wg mnie jest oklejanie tkaniną, jak lakier w nią nasiąknie to tworzy bardzo mocną skorupę.

  • 6 lat później...
Opublikowano (edytowane)

Panowie może jakiś nowy patent na utwardzenie balsy?

Do tej pory strugałem z lipy, ale ostatnio nabyłem balsę, niestety stosunkowo miękką.

Mam żywicę poliuretanową i myślałem żeby z nią spróbować, co myślicie ? 

Edytowane przez pablo40404
Opublikowano (edytowane)

Nie jestem fachowcem, ale odpuściłem sobie nasączanie żywicami. Najlepszy, przetestowany przeze mnie (niestety) sposób to farba podkładowa wyrównujący poliuretanowa lub epoksydowa 2K. Nakładasz przez zanurzenie w mocno rozcięczonej farbie, dwa razy. Później  szlifujesz na gładko. Następnie nakładasz (zanurzeniowo) rozcieńczony Domalux/Hartzlack. I masz twardą powierzchnię. Żadna z żywic (Envirotex, Translux i jakaś tam jeszcze) nie dała w dwóch warstwach twardszej powłoki. Musisz  zrobić skorupę, zbroję na balsę.

W korpusie 7,5 cm w kształcie uklejki taki zabieg zwiększa wagę o około 0,5g.

Tak oprawiana balsa, przy woblerku 1,5g (jakieś 2,5cm) nie stwarza jakiś problemów.

Edytowane przez krzychun

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...