Skocz do zawartości

Kołowrotek Daiwa GS8 ....... dziwna historia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od prawie dwóch lat mam ten kołowrotek w wersji 4000. Po wielu wyprawach i ostrych holach dużych ryb, sprawuje się znakomicie, Jestem z niego bardzo zadowolony.

 

Tylko jedno mnie ciągle zastanawia.

Poza kilkoma sklepami w Polsce i kilkoma w Niemczech, nigdzie tego kołowrotka, nikt nie sprzedaje. Nie ma nawet jednego sklepu w Europie, czy w USA, który by go sprzedawał.

 

A najciekawsze jest to, że na stronie Daiwy, zarówno tej w wersji europejskiej, jak i japońskiej nie ma nawet wzmianki o tym kołowrotku.

 

Mam wrażenie, że producent nie chce się przyznać do tego produktu. Tylko dlaczego??? A może to nie jest Made in Japan tylko chińska podróbka i Daiwa nie ma z tym nic wspólnego???

 

Nie wiem, co o tym sądzić. Pierwszy raz spotkałem się z produktem, wokół którego panuje taka dziwna atmosfera tajemniczości.

 

Czy ktoś z Was ma jakieś bliższe namiary na ten temat.

 

Opublikowano

Witaj Wigu,

 

Tak, znany jest ten kolowrotek. To taki model europejski, ktory byl dostepny tylko w Europie.

Stad brak o nim informacji w USA czy w Azji.

 

Daiwa zmienila koncepcje, i juz go nie ma.

Oni robia takie zmiany strategii.

 

Korzystaj i nie przejmuj sie aura emanujaca :D

 

Guzu

Opublikowano

Guzu

Ja się nie przejmuję bo widziałem co kupowałem. Ale dziwne jest dla mnie to, że w żadnym z katalogów Daiwy nie ma nawet o nim wzmianki, a to jest bardzo dziwne, bo ten producent zawsze opisuje 100% swoich wyrobów. Znam Daiwę bardzo dobrze i mam ich wszystkie katalogi począwszy od roku 1975. Pierwszy raz widzę, że nie ma w nim ich produktu. Poza Polską i Niemcami nikt tego kołowrotka nie sprzedaje. Dlaczego??? A nie jest to tania maszynka.

Opublikowano
no nie wiem, ja tam mam katalog (w wersji papierowej) i u mnie GS8 też jest. choc przyznac ze ni wiem z ktorego roku. Jakbyś chcial pogadać o strategii i inych zawilościach to mój serdeczny kolega z Lublina jest handlowcem Daiwa-Cormoran więc może coś rozjasni... jakoś do tej pory nie udało mi się go zaciągnąć na forum choć wiem że poczytuje je czasami :mellow:
Opublikowano

 

Poza kilkoma sklepami w Polsce i kilkoma w Niemczech, nigdzie tego kołowrotka, nikt nie sprzedaje. Nie ma nawet jednego sklepu w Europie, czy w USA, który by go sprzedawał.

 

 

Może to model... specjalny... dla domorosłych łowców okazów? :lol:

 

 

 

  • 1 rok później...
Opublikowano
posidam kolowrotek daiwa gs3 kupiony w od fryca naflomarku w niemczech w 1999 r przywiozl go z japoni mimo ze byl nadpniet przez konia i wlazl ziemie na lace i wyczyszczeniu 0 luzu na zwijaku dziala do dzis na zywcowce z 3m teleskopem balzera mysle ze to tez orginal
  • 7 lat później...
Opublikowano

Może i kawał ale nie jest takie złe ;)

Dzieki za info

Zgadzam sie. Bardzo mocna konstrukcja. Tylko brzydka jak na moj gust. Ta podkasana dupa mnie irytuje ;)

Opublikowano (edytowane)

Zgadzam sie. Bardzo mocna konstrukcja. Tylko brzydka jak na moj gust. Ta podkasana dupa mnie irytuje ;)

Właśnie te dupki są piękne ale o gustach się nie dyskutuje. Ostatnio zastanawiałem się nad kupnem GS8 bo jest nóweczka do wyrwania na pewnym portalu ale 4000 to już spora betoniarka ;)

Edytowane przez Tomek1988
Opublikowano

Właśnie te dupki są piękne ale o gustach się nie dyskutuje. Ostatnio zastanawiałem się nad kupnem GS8 bo jest nóweczka do wyrwania na pewnym portalu ale 4000 to już spora betoniarka ;)

Jesli myślisz o tym za niemal 1 tys PLN to cena wydaje sie byc przesadzona

Opublikowano

Jesli myślisz o tym za niemal 1 tys PLN to cena wydaje sie byc przesadzona

Tak o tej ale myślałem o niej bardzo krótko, też mi się cena trochę przesadzona wydaje. Ale jest też używka za 400zł z lombardu ale kołowrotka przez internet z lombardu raczej bym nie kupił :)

Opublikowano (edytowane)

Tak o tej ale myślałem o niej bardzo krótko, też mi się cena trochę przesadzona wydaje. Ale jest też używka za 400zł z lombardu ale kołowrotka przez internet z lombardu raczej bym nie kupił :)

Z tego lombardu chciałem kiedyś kupić kołowrotek. Gdy poprosiłem o rzeczowa ocenę stanu, to przyszła lakoniczna odpowiedź. Odpuściłem.

Edytowane przez Krab
Opublikowano (edytowane)

Jesli myślisz o tym za niemal 1 tys PLN to cena wydaje sie byc przesadzona

No troch przesadzona jest ;)

 

Nowki po 7 stowek były i tyle wydaje mi się ze można za ten kolowrotek dać, oczywiście za nówkę

Edytowane przez tony1983
Opublikowano

Mam Caldie KIX 4000, której GS8 z wyglądu wydaję się być odpowiednikiem na rynek EU, różnią się kolorem i korbką, w której bodajże knob posiada łożysko. Nie wiem jak z pozostałą mechaniką bo w np. KIX koło główne jest z duralu, a sądząc po wadze młynka w GS8 być może jest podobnie. Moim zdaniem przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, iż pinion u dołu podparty jest na plastikowej tulejce z kołnierzem, która w moim przypadku po jakimś czasie się wyrobiła, choć zaznaczam, że u mnie lekko nie miał. Pinion dostał luzu i przy większym obciążeniu wyczuwalne i słyszalne było stukanie rotora itp. Trochę gimnastyki mnie kosztowało, aby przywrócić mu świetność, ale jak dotąd spisuję się dzielnie. U mnie nadal obsługuję w nurcie wiślanym do 25gr ołowiu + 4” guma.

Opublikowano

Mam Caldie KIX 4000, której GS8 z wyglądu wydaję się być odpowiednikiem na rynek EU, różnią się kolorem i korbką, w której bodajże knob posiada łożysko. Nie wiem jak z pozostałą mechaniką bo w np. KIX koło główne jest z duralu, a sądząc po wadze młynka w GS8 być może jest podobnie. Moim zdaniem przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, iż pinion u dołu podparty jest na plastikowej tulejce z kołnierzem, która w moim przypadku po jakimś czasie się wyrobiła, choć zaznaczam, że u mnie lekko nie miał. Pinion dostał luzu i przy większym obciążeniu wyczuwalne i słyszalne było stukanie rotora itp. Trochę gimnastyki mnie kosztowało, aby przywrócić mu świetność, ale jak dotąd spisuję się dzielnie. U mnie nadal obsługuję w nurcie wiślanym do 25gr ołowiu + 4” guma.

kixianka , freams kix , caldia x  i gska to te same konstrukcje i każda cząstka pasuje zamiennie pomimo że były produkowane w różnych odstępach czasowych i różnych krajach bo i tajlandia i japonia i vietnam

Opublikowano

kixianka , freams kix , caldia x  i gska to te same konstrukcje i każda cząstka pasuje zamiennie pomimo że były produkowane w różnych odstępach czasowych i różnych krajach bo i tajlandia i japonia i vietnam

Zapewne tak jest, ale różnica wagowa z czegoś musi wynikać (Caldia KIX - 355gr, GS8 - 365gr, Freams KIX i Caldia X -395gr). Poza tym, z tego co kojarze Freams ma nakrętkę mocującą rotor bez łożyska, czyli jednak jakieś tam różnice są.

Opublikowano

Kupiłem w Warszawie GS8 4000, miał służyć do łowienia karpi, leży sobie w szafce już ładnych parę lat, nawet żyłki na niego nie nawinąłem.

Jednak biorą pod uwagę zasobność naszych wód w drapieżniki - wszystko wskazuje na to, że w niezbyt odległej perspektywie wrócę do karpiowania.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

A jaka praca tych młynków? Masełko, czy średnio raczej?

Płynnie gładko i przyjemnie .Może nie maselko ale naprawdę kultura pracy jest na bardzo wysokim poziomie.

Ja mam swój kołowrotek ponad 10 lat.Troche z farby obdarty ale praca naprawdę super.Zadnego ząbkowania zgrzytania czy innych dziwnych odgłosów w nim nie ma.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...