asior662 Opublikowano 6 Grudnia 2007 Opublikowano 6 Grudnia 2007 Bardzo prosze o opinie na temat w/w silnika.Mam zamiar kupić taki silnik z roku 2003 i pływać dzieki niemu na ZZ . Bardzo mało mogę znależć opini na ten temat,raptem pare wypowiedzi.Jak z głóśnością tego sprzetu,bo opinie też są różne.Wiadomo,każdemu zależy na w miare cichym silniku i rzadkim zaglądaniu do niego.Prosze o udział w dyskusji osoby,które miały,mają lub słyszały coś na ten temat.Pozdrawiam
Waldek Opublikowano 6 Grudnia 2007 Opublikowano 6 Grudnia 2007 WitamNie mam tego silnika, ale znalazłem taki filmik z hondą 5hp w akcji http://pl.youtube.com/watch?v=7lOm169PKmY
mario Opublikowano 6 Grudnia 2007 Opublikowano 6 Grudnia 2007 Nie warto, poszukaj Yamahy 4KM w 4-suwie. Miałem, sprzedałem, myślę, że wiem, co mówię
Gumofilc Opublikowano 6 Grudnia 2007 Opublikowano 6 Grudnia 2007 A ja powiem inaczej...a idz na Wybrzeze Gdynskie. Jest tam jeden z wiekszych serwisow silnikow zaburtowych w W-wie. Wlasciciel ma tez sklep ze sprzetem plywajacym a takze komis.Nie ma wielkiego interesu w zlym poradzeniu, ktory silnik wybrac. A obok jest sklep zeglarski, z lodkami, i wedkaski WMH.Mozna sie tez przejsc nad Wisla, zastanawiajac sie nad jedynie sluszna decyzja... Gumop.s.Aaa, bym zapomnial...silnik silnikowi nierowny, nawet tej samej f-my i mocy. Jezeli ktos go nie szanowal, nie zmienial oleju w spodzinie, nap...al po kamieniach i rzeźbil w piachu a potem odpacykowal to zakup moze byc sredni, nawet jezeli model najlepszy...
tornado Opublikowano 6 Grudnia 2007 Opublikowano 6 Grudnia 2007 Sam mógłbym napisać co nie co o silnikach,ale już dużo o nich pisano.Pisanie bzdetów że coś jest najlepsze na świecie o przeciętnym silniku to tak jak pisanie że świat jest czarno biały nie widząc innych kolorów. Kolego Wig 20 niedziw się że w ten sposób zosałeś potraktowany przez kolegów na tym forum ale sam jesteś sobie winien pisząc takie teksty,weź pod uwage że tu znajdują się ludzie którzy są świetnymi fachowcami w wielu dziedzinach a mimo to przedewszystkim przemawia przez nich skromność w wypowiedziach. Pozdrawiam tornado
Kuba Standera Opublikowano 6 Grudnia 2007 Opublikowano 6 Grudnia 2007 Ja miałem 5koni, 4 suwy hondy, więc chyba to o co pytasz. Słaby, głośny, ciężki. W porównaniu z Yamahą2 gary powolny stratOgólnie jakbyś sobie podczepił kosiarke do trawy
argrabi Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Jest tam jeden z wiekszych serwisow silnikow zaburtowych w W-wie. . Koncentrują się only na Yamahach...
Gumofilc Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 W komisie sprzedawali rozne rzeczy.... Calkiem bezstronnego chyba sie nie znajdzie, w tym problem w przypadku wyboru (kazdego). Gumo
tornado Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 I zaczeła się obrona Częstochowy.Nie nie mam Hondy i mieć nie będe bo mam inne preferencje,poza tym skończmy to pisanie które nie ma jakiego kolwiek sensu.
Anguiler Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Pływamy na takiej Hondzie przy siedmiometrowej pychówce. Przez cały rok nieźle dostała w kość, działając bezawaryjnie. O szczególach technicznych więcej mógłby napisać właściciel silnika. Ja natomiast porównałem parametry techniczne. Yamaha 6 KM waży 37 kg, a Honda 5 KM 27 kg, czterokonna Yamaha 23 kg. Więc argument, że Honda jest ciężka jest chyba nieco na wyrost.
explorator73 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Nasz wspólny kolega Gacopyrz ma Hondę 5KM i jest zadowolony. Oczywiście brakuje troszkę mocy kiedy ten silnik ma napędzić drewnianą pychówkę o długości 7,5 metra ale to nie dlatego że to jest słaby silnik, ale dlatego że łajba ciężka. Silnik pali symboliczne ilości paliwa i jest bardzo niezawodny. Jeśli to nie o to chodzi w silniku na ryby to ja przepraszam. Dalsza dyskusja nt czy lepsza jest Yamaha czy Honda jest równie celowa jak ta o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.Wracając do pytania, które rozpoczęło wątek...Tak, to bardzo dobry silnik i jeśli będzie czepiany do łodzi z laminatu (standard w wypożyczalni nad ZZ) to będziesz zadowolony również z osiągów. Wartoby oddać silnik na przegląd przed zakupem w autoryzowanym serwisie Hondy w celu wychwycenia ewentualnych wad ukrytych . Jeśli serwis wypowie się pozytywnie i cena odpowiada to brać!! W linku poniżej lista serwisów, które mogą silnik obejrzeć http://www.mojahonda.pl/siec-serwisowa/lista-serwisow/mazowi eckiePozdrawiam,P.
argrabi Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 No, ale to na marginesie.. Moim zdaniem zbyt wielu różnić między Hondą, Suzuki a Yamahą nie są chyba zbyt znaczne.. Aczkolwiek na wszystkich forach dośc znaczną przewagę osiągają w opiniach Yamahy. I to nie tylko za sprawą Kuby czy Gumo Jeżeli oferta jest atrakcyjna, a silnik sprawny (warto go dać do przeglądu w autoryzowanym serwisie - nie powinieneś zapłacić więcej, niż 200 PLN, a będziesz wiedział, co i jak) to sie nie ma co zastanawiać i szukać na forum potwierdzenia własnych wyborów.
mario Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Bezawaryjność Hondy mogę potwierdzić, ale w tego typu technologiach to raczej standard, a nie wyjątek (chyba że trafi sie na egzemplarz używany w sposób, o którym pisał @Gumo).Mnie odstręczyło pływanie z kosiarką w ręku (nie jest tajemnicą, że jednocylindrowe 4-suwy Hondy mają ten sam sinik co ich kosiarki do trawy...).Ale de gustibus... Ja już 1-cylindrowej Hondy nigdy więcej nie nabędę, mocniejszą - owszem, może i tak
tornado Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Jest tylko drobny problem.Jamacha F6 ma dwa gary i conajmniej dwa razy większy moment obrotowy a co to zaczy to wszyscy wiedzą ponad to dwa gary daje o wiele cichszą prace lepszy balans mniejsze wibracje większy ciąg na minimalnych obrotach.Silnik taki ma o wiele dłóższa żywotność jak jedno cylindrowy.A że wykonywane są natym samym pozimie technologicznym ewidętnie widać że ta różnica w wadze i mocy przemawia wyraźnie za jamachą jedynie cena może tu decydować o wyborze.A porównywać honde BF-6 to są takie same silnika biorąć ich jakość jedynie cena powinna być brana pod uwage dostępność części serwis i jego koszty.To jest tak jak porównanie BMW do mercedesa i jednym i drugim się fajnie jeździ.A biorąc pod uwagę że jamacha jest najbardziej rozpowszechnionym silnikiem na świecie niech każdy sobie odpowie sam. Ja osobiście na dzień dzisiejszy osobiście jestem zainteresowany mocą ponad 50ps i jaki silnik uda mi się kupić to dla mnie nie marka ma znaczenie, znaczenie będzie miało to czy silnik jest na wtrysku gażnikowy jaką moc ma prądnica.A gdybym miał wybór w tych samych peniądzach to stawiam od razu na suzuki.
Gumofilc Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Ja natomiast porównałem parametry techniczne. Yamaha 6 KM waży 37 kg, a Honda 5 KM 27 kg, czterokonna Yamaha 23 kg. Więc argument, że Honda jest ciężka jest chyba nieco na wyrost. Lubie takie rozmowy bo odswiezam sobie wiadomosci... Skoro juz sie porownuje to warto siegnac glebiej... Yamaha 4KM wazy 22kg, tyle napisal producent, dokladnie nie wazylem ale jest naprawde lekka.Yamaha 6KM jest silnikiem z dwoma cylindrami i byloby dziwne gdyby wazyla malo.Gdybym mial dylemat to juz kupilbym silnik 8KM, ktory wazy tyle samo a ma wiecej mocy. Honda 5KM wazy 27kg, z tym ze jest to 1 cylinder. 1szym silnikiem Hondy dwucylindrowym w typoszeregu jest 8KM, ktory wazy 39kg.Jest podobna sprawa jak w Yamaszce, chyba lepiej nabyc 10KM, ktory wazy tyle samo. Jak ktos sobie zamarzyl silnik okolo 6KM a bedzie nosil to musi brac pod uwage,z e w zaleznosci od polityki poszcz. producentow wlasnie gdzies od tego momentu mozna spotkac silniki 1 badz 2 cylindrowe. Masy skacza wiec o 10kg. Gumo
Kuba Standera Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Dlatego zwracałem uwagę że jak na jeden cylinder jest ciężki, 9,9 yamahy jest cięższy sporo ale ma dwa gary.Gdybym ja miał taki dylemat kupił bym proponowaną przez tornado yamahę 6koni z dwoma garami - inna kultura pracy, większe osiągi, wysokie obroty nie wyprowadzają z równowagi.
argrabi Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 w tej klasie są lepsze rozwiązania - nadal bez patentu - yamaha6koni. Bez patentu to juz można do 10 kW (cos około 13 koni) Było to na forum niedawno
Gumofilc Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Hehe, mozna i 130KM bez patentu.. <_< Gumo
asior662 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Autor Opublikowano 7 Grudnia 2007 Witam ponownie i nie skłamie,ze dosc ciekawa dyskusja sie rozpetała na forum.Nie oczekiwałem aż takiego odzewu w związku z moim pytaniem o silnik.Po przeczytaniu wątków,zrezygnowałem z kupna Hondy.Yamahe ok. 6 KM dość trudno kupic,wiec skłaniam sie chyba ku MARINER 4 KM .Nie wiem co to za jakos wykonania,ale skoro piszecie,ze honda to kosiarka to ja bardzo dziekuje za taki hałas.Juz miałem Wieteroka i wreszcie chce miec troche ciszy na łódce.Oprocz nerwicy spowodowanej nagminnym brakiem bran,nie chce ogluchnąć.
-YAN- Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Dorzucę i ja swoje pięć groszy.W ubiegłym roku pływałem tą samą łodzią na dwóch silnikiach Honda 5 i Mercury 6 dwusów z dwoma cylindrami.Porównanie to niebo a ziemia na korzyść tego drugiego pod każdym względem wymienianym przez przedmówców . Jans
asior662 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Autor Opublikowano 7 Grudnia 2007 Dorzucę i ja swoje pięć groszy.W ubiegłym roku pływałem tą samą łodzią na dwóch silnikiach Honda 5 i Mercury 6 dwusów z dwoma cylindrami.Porównanie to niebo a ziemia na korzyść tego drugiego pod każdym względem wymienianym przez przedmówców .Zainteresowało mnie ta wypowiedz,możesz coswiecej napisac o roznicach??
asior662 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Autor Opublikowano 7 Grudnia 2007 Dorzucę i ja swoje pięć groszy.W ubiegłym roku pływałem tą samą łodzią na dwóch silnikiach Honda 5 i Mercury 6 dwusów z dwoma cylindrami.Porównanie to niebo a ziemia na korzyść tego drugiego pod każdym względem wymienianym przez przedmówców . JansCos wiecej prosze na temat roznic pomiedzy tymi dwoma silnikami.Bardzo mnie to interesuje
tornado Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 ... tuning silnika z 10 na 15km to ... Szanowni koledzy podam tylko silniki fabrycznie strojone są około 40% ich możliwaści stąd są takie długie okresy gwarancyje bo fabryka wie doskonale że nie sposób taki silnik zajechać w trakcie okresu gwarancyjnego,natomiast naruszenie tego zrywa się warunki gwarancji.W karzdym silniku wystarczy zmienić czasowanie aby podnieść mu moc,praktycznie tą moc można podwoić ale od pewnego momętu zaczniemy tracić moment obrotowy.silnik osiągnie dużą moc ale na szczytowych i przy ich spadku ta moć zacznie spadać gwałtownie.sztuką jest wyciągnąć maxymalną moc z danej pojemnosci nie tracąc własnie tego momentu obrotowego.
-YAN- Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 @ asior 662Po pierwsze podnoszona tu głośniść zdecydowanie cichszy MercuryPo drugie kultura pracy -nic nie szarpie, praca jest płynnaPo trzecie moc To te chyba najważniejsze które bezpośrednio dotyczą użytkownika.Myślę że jako dwusów nie jest tak uciążliwy mieszanka to 1:100 , spaliny przez śrubę. Jans 2
abarth7 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Opublikowano 7 Grudnia 2007 Aaaaa... bym zapomnial.Witam kolege z mojego miasta czyli Wolomina.Witaj Asior 662
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się