diverek Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 CZY WARTO MÓWIĆ CO I GDZIE SIĘ ŁOWI-CZY BĘDZIE WIĘKSZA PRESJA,CZY LEPIEJ ZOSTAĆ ANONIMOWYM ŁOWCĄ.
jerry hzs Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 Jedna z cech wedkarstwa jest to chcesz podzielic sie swoja radoscia z ryby , przygody . Ci co zbyt obawiaja sie o swoje miejsca [ czasami musi tak byc ] po prostu podaja ogolne dane miejsca ...np zlowilem na gornej Wisle . A wiec i wilk syty i owieczka cala
BartekP Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 można mowić tyle ze nie na szerokim forum tylko priv do osób ktorych jestes pewien ze sa C&R a reszta tak jak napisal jerry
diverek Opublikowano 23 Grudnia 2007 Autor Opublikowano 23 Grudnia 2007 JAK ŁOWI SIE RYBY PO METRZE I TO KILKA W MIESIĄCU TO MOŻNA MIEC OBAWY,NAWET NA ZNAJOMYCH BO POCZTĄ PANTOFLOWA WSZYSTKO DOJDZIE
@slider@ Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 można mowić tyle ze nie na szerokim forum tylko priv do osób ktorych jestes pewien ze sa C&R a reszta tak jak napisal jerry Bo jeszcze jakiś mięsiarz przyjdzie i po miejscowce. PozdrawiamSlider
tomi78 Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 Ja bym nie ryzykował chyba że to łowisko no kill
pablom Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 @diverek chyba komputer ci szwankuje Ja ostatnio nie zdradzam miejscówek chyba że mam pewność że gość trzyma język za zębami <_< a na forum jak z moich ust padnie konkretna miejscówka to jest nieaktualna, to medium ma szeroki zakres <_<
pitt Opublikowano 23 Grudnia 2007 Opublikowano 23 Grudnia 2007 witaj na forum ... dobry wieczor, ladnie ze sie przedstawiles wylacz sobie caps lock, bo nas juz uszy bola
argrabi Opublikowano 24 Grudnia 2007 Opublikowano 24 Grudnia 2007 CZY WARTO MÓWIĆ CO I GDZIE SIĘ ŁOWI-CZY BĘDZIE WIĘKSZA PRESJA,CZY LEPIEJ ZOSTAĆ ANONIMOWYM ŁOWCĄ. Zależy tylko od Ciebie.. Jeżeli uważasz, ze miejscówka jest warta grzechu i na tyle tajemna, ze nie ma tam tłumów, to można podać dane ogólnikowe, np. Wisła w Warszawie, jezioro koło Lublina itp.
Radzio Opublikowano 24 Grudnia 2007 Opublikowano 24 Grudnia 2007 Wiele osób nie podaje lokalizacji miejsc w których złowiło ryby ponieważ, obawia się, że te cenne, urocze miejscówki zostaną zadeptane i przełowione. Myślę, że należy to uszanować i traktować w pewien sposób jako konieczność przy obecnym stanie rybostanu.Każdy wie,jak niekiedy wiele, czasu, zaangażowania, godzin spędzonych nad wodą wymaga wyszukanie ciekawych łowisk. Po co więc pisać o tym dokładniej, jak będzie się to nieuchronnie wiązało z ich rychłym upadkiem. Lepiej więc przemilczeć, niektóre ważne szczegóły i publikować zdjęcia bez ważnych szczegółów terenowych (nawet te mniej udane ).Sam kiedyś na PW opiałem pewien fragment rzeki. Jakie było moje zdziwienie gdy po ok. miesiącu, w terenie określanym jako wioska zabita dechami, pojawiły się auta wędkarzy z województwa na zachód od tego w którym mieszkam
w.d.wobler Opublikowano 24 Grudnia 2007 Opublikowano 24 Grudnia 2007 (edytowane) ... Edytowane 21 Stycznia 2014 przez w.d.wobler
Kuba Standera Opublikowano 24 Grudnia 2007 Opublikowano 24 Grudnia 2007 Jak masz w polsce miejsówkę w której łowisz kilka metrówek miesięcznie to się podziel...z księgą rekordów guinnessa, bo to chyba nawet w Szwecji trudno osiągnąć taki wynik, chyba że się spędza kilka tysięcy godzin na wodzie rocznie , bo był tu już taki przypadek Dobrym znajomym zawsze powiem, +- znajomym jak powiem gdzie to i tak na ogół nie jak (np na 10m wodzie łowić tylko w górnej połowie ), na forum otwartym miejscówki polskiej nie opiszę bo albo namiar dostałem od kogoś i to świństwo, albo długo trwało rozpracowanie tematu i żal mi je przekreślić, a że w moim przypadku obecnie tylko wariant 1.....Osobna rzecz że powoli łapię schiza jeśli chodzi o miejsca tutaj, dlatego nie warto chyba dokładnie opisywać miejsc, chyba ze chce się zasówać później 100km w jedną stronę żeby połowić, bo woda pod domem wyczyszczona
Marcel Opublikowano 24 Grudnia 2007 Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zdecydowanie nie warto robić tego na forum. Gwarantuje ze w innym przypadku mozesz sie poczuć bardzo nieswojo na kolejnej wyprawie w swe ulubione miejsce. O ile sam szukasz miejsc to podziel sie ze swoim zaufanym kompanem, ktory krzywdy rybom nie zrobi, a i pewnie tez sie odwdzieczy podobnie. No coz...ja tak to odbieram.
pirania74 Opublikowano 25 Grudnia 2007 Opublikowano 25 Grudnia 2007 NIE WARTO - chyba że na priv i darzysz osobę, której zamierzasz się zwierzyć z SUPER miejscówek OGROMNYM zaufaniem - że nie tylko nie zdradzi innym miejscówki, oraz to że ryby całe i zdrowe wrócą do wody...
Herman Opublikowano 25 Grudnia 2007 Opublikowano 25 Grudnia 2007 Witam.Słowo warto oznacza, że coś ma sens, że opłaca się coś zrobić, że należałoby. Więc moja odpowiedź jest- oczywiście, że nie warto. Nie opłaca się, nie ma to sensu. Tylko teraz są dwie metody jak to przeprowadzić: albo nie mówić kompletnie nic co i gdzie się złowiło (ja wolę). A druga metoda to powiedzieć, że się złowiło ale w zupełnie innym miejscu (nawet najbardziej bezsensownym), w zupełnie innym kierunku. Informacja o dobrym miejscu jest zarezewowana tylko dla najlepszych przyjaciół. To wyraz najwyższego zaufania
biosteron Opublikowano 25 Grudnia 2007 Opublikowano 25 Grudnia 2007 A ja zdradzam swoje super miejscowki ,ale tylko te które sa niedostepne z brzegu :)dosc czesto spinninguje z pychówki i wiem ze w te miejsca nikt poza mna nie dotrze :)wtedy ten co juz wie gdzie ona sie znajduje moze sobie tylko pomarzyc aby na niej pospinningowac
MATAS Opublikowano 25 Grudnia 2007 Opublikowano 25 Grudnia 2007 jak już wiedza 2 osoby to nie jest to tajemnica , z drugiej strony wędkarstwo to sport towarzyski i czasami warto z przyjaciolmi wybrac sie nad ulubioną wode
Anguiler Opublikowano 26 Grudnia 2007 Opublikowano 26 Grudnia 2007 Uważam podobnie jak większość kolegów, którzy wypowiedzieli się w wątku. Informacja co, gdzie i jak tylko dla najbliższych przyjaciół. Z racji dbałości o swoje wypracowane, poznawane przez długi czas łowisko. Poza tym nie robić niedźwiedziej przysługi. Nie rozumiem gości, ktorzy na siłę muszą się dowiedzieć od innych. Bo największa satysfakcja z własnoręcznie wypracowanego sukcesu
mifek Opublikowano 26 Grudnia 2007 Opublikowano 26 Grudnia 2007 CZY WARTO MÓWIĆ CO I GDZIE SIĘ ŁOWI-CZY BĘDZIE WIĘKSZA PRESJA,CZY LEPIEJ ZOSTAĆ ANONIMOWYM ŁOWCĄ. Witaj na Forum! Przyjemność życze... moje zdanie już znasz... ale powtorze... jesli chodzi o łowisko o ktorym rozmawialiśmy to ... zdecydowanie NIE!!! ale jestes duzym chłopcem i wierzę ze postąpisz właściwie... PS. i ... może wprowdź niewielkie zmiany w profilu
hasior Opublikowano 26 Grudnia 2007 Opublikowano 26 Grudnia 2007 Moim zdaniem zdecydowanie nie warto,i nie powinno sie mówić/zdaradzać miejscówek na forach ogólnych.Niestety oprucz NAS czyli etycznych wędkarzy ,często forum czytane jest przez ludzi traktójacych wędkarstwo,jako sposób na pozyzkanie mięcha .W gronie znanych mi ludzi,o których wiem ,że maja szacunek do przyrody,takiego dylematu bym nie miał,a co idzie za tym,chetnie sie podzielił informacją o nowym łowisku.Niestety miałem nieprzyjemne przygody i mino że niezdradziłem miejsa gdzie w małej rzeczce grópowały sie szczupakii to zaledwie wymiarkiludzie którzy biora co poadnie znależli te miejsce,choc juz ryby rozeszły sie po rzece aż strach pomysleć co by było gdyby znaleśli te miejsce wczesniej.Dochodziło do tego nawet,ze jadąc rowerem przez lasy na ryby,brałem ze soba koszyk(Sciema że na grzyby )a wplecaku miałem małego trawelka BPS o składzie 60cm. wczesniej gdy smigałem na ryby z 2 częsciowym kijem,zbyt wiele ludzie interesowało się tym dlaczego tak często jeżdzę nad tą wode. Tak więc niepolecam dzielenie się z każdym napotkanym wędkarzem,informacjiami o polowach,zazwyczaj gdy łowiłem po 10 szczupaków okolo 50-55cm,i byłem pytany zawsze mowiłem ,że na zero,z wyjatkiem kolegi który na ryby zabiera aparat a nie worek foliowy.gdybym sie chwalił napewno moja zaledwie 3 mszerokosci rzeczka dawno byłaby juz pusta,a o tym że jest kilku gości odemnie którzy są nie zalogowani i czytaja forum,wiem od nich samych. Tu słowa do kilku gości odemnie,napewno nie znajdziecie tych miejsc , Może nie przytoczyłęm przykładu o pstrągach czy innych szlachetnych rybach ale,mimo to ze są u mnie tylko szczypaki chcę je chronić,choć jest ciężko.
Kuba Standera Opublikowano 26 Grudnia 2007 Opublikowano 26 Grudnia 2007 CZY WARTO MÓWIĆ CO I GDZIE SIĘ ŁOWI-CZY BĘDZIE WIĘKSZA PRESJA,CZY LEPIEJ ZOSTAĆ ANONIMOWYM ŁOWCĄ. Witaj na Forum! Przyjemność życze... moje zdanie już znasz... ale powtorze... jesli chodzi o łowisko o ktorym rozmawialiśmy to ... zdecydowanie NIE!!! ale jestes duzym chłopcem i wierzę ze postąpisz właściwie... PS. i ... może wprowdź niewielkie zmiany w profilu Tejmne łowisko metrówek pełne??? Oj za zdradzenie namiaru na publicznym może groźić ostracyzm towarzyski
mifek Opublikowano 27 Grudnia 2007 Opublikowano 27 Grudnia 2007 standek jest w naszej okolicy wiele baaaaardzo ciekawych lowisk. wiekszosc z nich jest ciekawa bo ludzie albo o nich nie pamietaja, albo nie potrafia na nich lowic, albo po prostu nie wiedza co w nich plywa. nie wazne jakie podowy sa przyczyna rybnosci tych czy innych ale tak czy siak nawet w kregu znajomych trzeba uwazac komu co sie mowi.... przyklad z zycia...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się