remek Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Cześć,Batson Enterprises założył 29 lat temu Bob Batson (ojciec Billa). Zaczęło jako pracownia rodbuilderska, w jednym z pokojów naszego domu. Bob wkrótce przekształcił działalność w sklep z prawdziwego zdarzenia o nazwie „Phantom Custom Rods”. Sklep miał siedzibę na wyspie Maui na Hawajach.W roku 1990 Bob Batson przeprowadził się do Kalifornii i pracował przez rok jako kierownik produkcji dla firmy SABRE wytwarzającej wędki. W roku 2000 Bob Batson, Karry Batson i ja zdecydowaliśmy się pracować na własny rachunek. Tak założyliśmy Batson Enterprises Company. Dzisiaj Sylwester - dla Was kolejny artykuł - wywiad. Tym razem na udzielenie wywiadu zgodził się Bill Batson - Główny Dyrektor Zarządzający Batson Enterprises Company. Zaprszamy serdecznie! pozdrawiamRemek
mirat Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Świetny artykuł. Dużo ciekawych tematów, które przybliżają Batsona jako firmę. Sam jestem zaiteresowany budową wędki na blanku batsona. Teraz jestem jeszcze bliższy temu. Pozdrawiam życząc szampańskiej zabawy.
pitt Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 friko, jak obiecales, to kawal dobrej roboty i kamien milowy w rozwoju naszej strony, brawo stary!
tornado Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Friko Jesteś jeszcze większy to wsaniała lektóra i wielka wiedza dla nas- DZIĘKI !!!!!
Friko Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 dzięki chłopaki images/smiley_icons/icon_redface.gif widzę, że warto było siedzieć do 1 nad ranem Ten wywiad, podobnie jak poprzedni z Tomem Kirkmanem, kosztował oczywiście wiele pracy, ale mam ogromną satysfakcję że z poziomu polskiego portalu, udaje się przebić do ludzi z samej góry światowego przemysłu wędkarskiego. Oczywiście będę próbował to robić dalej, warto byłoby zaprezentować rownież innych ciekawych ludzi i inne ciekawe firmy, jeśli uda się do nich dotrzeć i namówić do współpracy oczywiście. Satysfakcja jest tym większe że Bill Batson podszedł do wywiadu naprawdę bardzo profesjonalnie i dużym zaangażowaniem - przerosło to moje oczekiwania Wiele rzeczy w tym wywiadzie wzbudza we mnie refleksję - może to wpływ kończącego się roku. Mam na myśli w szczególności ten apekt czysto ludzki, pokoleniowy poruszony w rozmowie, przekazywanie wiedzy, tradycji, fachu i wspólnej pasji - z ojca na syna. Mam na myśli pewną odpowiedzialność, zdolność do funkcjonowania w biznesie na zasadzie nie tylko moja chata skraja ale zdolności współpracy typu win-win, pewnego poczucia odpowiedzialności za branże jako taką, za klientów. Jak dobrze byłoby dostrzec tu nad Wisłą takie rzeczy.... niech to będzie noworoczne życzenie. Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa
Sławek Oppeln Bronikowski Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Tak wygląda amerykański sen w praktyce . Nie zauważyłem tutaj śladu bredzenia , sodówki , wciskania jakichś socjotechnicznych kitów . Jest jawność , uczciwość intencji , przejrzystość poczynań . Nawet biznesowa strona całego przedsięwzięcia nie razi . Nie ma tej kupieckiej lepkości . Renomę mają w US ogromną , wiarygodną i jak najbardziej zasłużoną . I co ważne , nie budują jej medialni naganiacze , tylko autentyczne dokonania . Paweł, spory wyłom w naszej niewiedzy uczyniłeś ..
pablom Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Jestem mile zaskoczony tym artykułem. Więcej poprosze . Przeczytalem z wielkim zainteresowaniem.
predator Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Ja również dziękuje Friko za ten wywiad. Świetna robota.
Sławek Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Mniamuśny wywiad . Ten rok jeżeli chodzi o artykuły jest bardzo mocno kończony (chyba, że o północy Remek coś jeszcze wstawi ). Gratuluję i czekam na kolejne wywiady (i zgodzę się z moim imiennikiem, że w tym podejściu nie razi robienie biznesu - bo to bardzo uczciwy biznes).
hasior Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Bezdyskusyjny kawał dobrej roboty,no i fajna sprawa z tą angielska wersją,naprawde profesjional,widac nadeszły czasy gdzie na TT czy innej RBorg stronce będa odsyłac do czytania artykułów z jerkbait.pl artyk,jest taki jak lubie czyli rzeczowy,dużo informacji bez mydlenia i prężenia się.poprostu taki jak byc powinien dzięki
joker Opublikowano 31 Grudnia 2007 Opublikowano 31 Grudnia 2007 Brawo Friko . Dla mnie wywiad roku, może za sprawą samego Billa Batsona. Szczery, otwarty i nie wymuszony. Friko życzyłbym sobie więcej takich wywiadów, jeśli tylko jesteś w stanie to zrobić, to cię zachęcam, bo warto.
sloniu Opublikowano 1 Stycznia 2008 Opublikowano 1 Stycznia 2008 Jedną z przyczyn, dla których nie mogliśmy konkurować był brak programu budowy gotowych wędek, które pozwoliłyby zagospodarować blanki, które nie przeszły kontroli jakości. Czy to oznacza że inni producenci tak robią? Hmmm...
predator Opublikowano 1 Stycznia 2008 Opublikowano 1 Stycznia 2008 Zapomniałem zapytać w pierwszym poście: 1. Wiem, że sporo osób na jerkbaicie łowi wędkami robionymi na zamówienie. Nie wiem czy grubość, tzn. mięsistość blanku jest jednym z wyznaczników mocy i trwałości wędki, ale z czystej ciekawości chciałem zapytać czy te wszystkie Talony, Batsony, Shikari, Seekery, Lamiglasy itd. mają ścianki wyraźnie grubsze niż wedki seryjne dostępne w sklepach???????? Czy może grubość blanku jest podobna, a tajemnica tkwi w zupełnie czymś innym. 2. Czy ktoś orientuje się, jakie firmy sprzedają swoje kije pod własną metką, oczywiście na blankach Batsona. Czy są to tylko firmy amerykańskie czy może Daiwa z Shimano też w swoich najdroższych modelach korzysta z blanków Batsona????????
TERMOS Opublikowano 1 Stycznia 2008 Opublikowano 1 Stycznia 2008 Friko -Artykul dla przecientnego laika moze zamieszac w glowie.To co podziwiam to Twoja pasje i serce wlozone w te dzielo .Naprawde widac ze kochasz te klimaty.
BartekP Opublikowano 1 Stycznia 2008 Opublikowano 1 Stycznia 2008 Łowię Batsonem więc z wielkim zainteresowaniem przeczytalem artykuł. Dzieki za dobra robote Ps Nastepny blank wezmę właśnie zielony
mifek Opublikowano 1 Stycznia 2008 Opublikowano 1 Stycznia 2008 predator z tego co sie orientuje to firma KISTLER bazuje lub bazowała na blankach batsona - ale nie wiem czy byly to blanki ogolnie dostepne czy robione specjalnie dla tej firmy...
remek Opublikowano 1 Stycznia 2008 Autor Opublikowano 1 Stycznia 2008 Friko, super robota - bezprecedensowe wydarzenie moim zdaniem. Świetny artykuł, super materiał. Gratulacje i mimo, że rodbuilding to nie mój TOP temat to chętnie przeczytałem ten i poczekam na następne. Cieszy mnie to, że chcą z nami rozmawiać najwięksi profesjonaliści na świecie - super sprawa no i ... ciagniemy dalej. A co do Tackletour to nie raz już były do nas linkowane posty, na nie jednego maila już odpisałem PozdrawiamRemek
Sławek Oppeln Bronikowski Opublikowano 1 Stycznia 2008 Opublikowano 1 Stycznia 2008 http://www.rodbuilding.org/read.php?2,253842Kilka komentarzy do wywiadu . Tsunami jeszcze jerkbait nie wywołuje , ale wszystko przed nami ..Jest powietrze .
remek Opublikowano 1 Stycznia 2008 Autor Opublikowano 1 Stycznia 2008 Sławku,Jest dobrze PozdrawiamRemek
Friko Opublikowano 2 Stycznia 2008 Opublikowano 2 Stycznia 2008 @alljeszcze raz bardzo dziękuję, naprawdę. Bardzo się cieszę że wywiad Wam się podoba. Tak jak pisałem będę pracował nad następnymi a czy efekty przyjdą i kiedy - czas pokaże. Od ręki takich rzeczy się przecież nie załatwia. @predatorodpowiadając w skrócie i w uproszczeniu - tak, grubość ścianki blanku ma wpływ na jego wytrzymałość, zwłaszcza wytrzymałośc na zewnętrzne uszkodzenia mechaniczne. Dzieje się tak do pewnego momentu tylko jednakowoż, potem grubiejąca ścianka nic już nie wnosi, poza zwrostem wagi. M.in. dlatego rzadkością są obecnie blanki pełne, tzn. w postaci walca a nie rurki (pomijajac ultradelikatne blanki wystepujace w Japonii o mardzo małeś średnicy zewnetrznej gdzie cieżko byłoby zrobić rurke; czasami pełna jest tylko szczytóka jak przy wklejance). Trzeba być świadomym jednak kilku rzeczy. Przede wszystkim, praktycznie mamy dosyć małą możliwość stwierdzenia grubości scianki blanku - zwłaszcza na szczytówce gdzie to co widzimy to jest praktycznie tylko wzmocnienia gniazda łączenia. Jak wyglądają przekroje poprzeczne, można raczej zgadywać po wadze szczytówki/wyważeniu (chyba że się widziało dany model blanku połamany <_< ). Po drugie, wraz ze wzrostem grubości ścianek, rośnie waga blanku, a to z kolei powoduje spadek czułości blanku. Zatem, dobry blank jest zawsze wynikiem kompromisu, pomiędzy czyłością, wagą, wyważeniem, odpornościa na urazy etc. Jedną z metod uzyskiwania dobregokompromisu pomiędzy wagą blanku a odpornością na urazy - jest zastosowanie w warstwie Scrim lżejszego włókna węglowego zamiast cięższego włókna szklanego. O tym mówi Bill Batson w wywiadzie opisując konstrukcję blanków RX8+. Oczywiście takie rozwiązanie jest bardziej kosztowne, zatem blanki tak konstruowane nie należą do tanich. Nie potrafie odpowiedzieć na pytanie jakie firmy O.E.M. stosują blanki Batsona - podejrzewam głównie rynek USA - ale, jak wspomniał Bill, to jest tajemnica handlowa. Jeżeli chodzi o porównanie blanków w wędkach które możemy dostać w polskich sklepach, to trudno jest generalizować. Zazwyczaj są to rzeczy słabej jakości, albo przesadnie cięzkie, żle wyważone, oparte o dużą ilość szkła, albo bardzo lekkie, o cieniykiej sciance, mające dac złudzenie blanku wysokiej jakośi (zludzenie szybko pryska nad wodą). Są też balnki dosyć ciekawe, tylko niestety zepsute poprzez złe uzbrojenie kija - nie jest opłacalne zazwyczaj kupowanie takiej wędki żeby ją przezbroić, bo ceny blanków w pracowniach rodbuilderskich w Polsce zaczynaja sie od 100-200zł, czyli lepiej od razu zainwestować w blank z pracowni, na który dodatkowo jest gwarancja. W zasadzie, z czystym sumieniem, z wędek fabrycznych dostępnych u nas warto polecić chyba tylko St.Croix. A optymalnie jest oczywiscie zamówić kij u rodbuildera w pracowni - będzie on najlepiej dopasowany do indywidualnych warunków. pozdrawiam
remek Opublikowano 2 Stycznia 2008 Autor Opublikowano 2 Stycznia 2008 Widzę, że wędkarstwo to jedna z dziedzin w której kompromisy biorą górę -> od razu na myśl przychodzi mi konstrukcja szpulki do multiplikatora czyli kompromis między jej wymiarami a masą. Niby trywialne a wielu głowi się jak tu optymalnie dobrać parametry do poszczególnych wymagań. pozdrawiamRemek
Friko Opublikowano 2 Stycznia 2008 Opublikowano 2 Stycznia 2008 Oczywiście, o kolejnych kompromisach można mowic np. przy zbrojeniu, tu tez z jednej strony ogranicza masa zbrojenia, z drugiej chec dobrego rozkładu obciążenia na blanku etc... Dlatego własnie rodbuilding ma tak dużą wartość dodaaną - po pozwala zawrzeć wędkarzowi/zamawiającego kompromis optymalny dla siebie, dla przewidywanego zastosowania kija, zamówić narzędzie najlepiej dobrane do warunków i potrzeb - a nie polegać na zdaniu producenta który wymyslił sobie pewien kompromis którego rezultatem jest wędka fabryczna. Gdzieś w połowie drogi w tym wszystkim lokują się producenci tacy jak Megabass - ta ogromna ilość modeli, na pozór nie różniących albo niewiele różniących się od siebie, to po prostu próba odwzorowania możliwie wielu założen - kompromisów - tak aby w tej ilości każdy znalazł rozwiazanie możliwie najlepiej odpowiadające jego potrzebom. Podobna filozofia stoi za produkcją wielu modeli blanków, o których wspomniał Bill w wywiadzie - pełne katalogi możely znaleźć zresztą nie tylko w Batsonie, ale równiez innych firmach: Lamiglasie, Loomisie, St.Croix, Talonie.... chociaż rzeczywiście w Batsonie chyba najwiecej.Gdzieś na końcu leżą rozwiązania 100% custom - custom w custom można powiedzieć - gdzie na indywidualne zamówienie montowany jest nie tylko kij, ale również wytwarzany sam blank. O możliwości takiej wspominał mi ostatnio Łukasz Masiak - podobno w firmie ATC jest mozliwość zamówienia indywidualnego blanku przy zamówieniu zaczynającym sie już od 2 sztuk (!). W takich przyadkach jednak, trzeba wiedzieć czego się chce - a z tym bywa najtrudniej
predator Opublikowano 2 Stycznia 2008 Opublikowano 2 Stycznia 2008 Trzeba być świadomym jednak kilku rzeczy. Przede wszystkim, praktycznie mamy dosyć małą możliwość stwierdzenia grubości scianki blanku - zwłaszcza na szczytówce gdzie to co widzimy to jest praktycznie tylko wzmocnienia gniazda łączenia. Jak wyglądają przekroje poprzeczne, można raczej zgadywać po wadze szczytówki/wyważeniu (chyba że się widziało dany model blanku połamany <_< ). Szczerze mówiąc nie wiem o co Ci chodzi. Wchodzę do sklepu, biorę do reki Daiwe Powermesh, rozkładam i oceniam przekrój blanku w miejscu łączenia, w dolniku i w górnym segmencie - mięsisty blank, a wędka jest stosunkowo lekka. To samo robię np. Dragonem Mystery, blank trochę cieńszy, ale wędka ciężka jak cegła, w Team Dragon blank jest cieniutki, a wędka ciężarem zbliżona do Daiwy. Mogę się mylić, ale na chłopski rozum grubość ścianek na całej długości jest mniej wiecej ta sama, tzn. wiadomo ze przy rękojeści grubość jest inna niż np. na szczytówce, ale na pewno wiesz o co mi chodzi. Tak czy siak Friko, dziękuje Ci za odpowiedź, bo jako jeden z nielicznych odpowiedziałeś mi na pytanie, mimo iż chyba w żadnym innym portalu wędkarskim nie spotka się takiej liczby wędkarzy łowiących wędkami robionymi na zamówienie. Widać moje pytanie jest z rodzaju tych głupich, albo zbyt trudnych. Nieważne... Nie musisz mnie też przekonywać, ze to co jest w sklepie to szajs. Mi też za każdym razem spośród dziesiątek modeli dostępnych w sklepie trudno jest wybrać kijek, który spełni moje oczekiwania. W prawie każdym coś mi sie nie podoba. A jednak uważam, ze wśród masówki można wybrać coś w miarę dobrego. Niektóre modele Kongera, Dragona, Mikado, Daiwy, Shimano, Browninga, Mitchella, Rona Thompsona, Cormorana, to wg mnie całkiem udane wędziska, a i rozmieszczenie przelotek jest coraz lepsze, zresztą ponoć do niektórych modeli Kongera rozmieszczenie przelotek projektował sam Zbyszek Kawalec. Kiedyś każdy z Was łowił ryby wędkami z masówki i wszystko było OK, głowę daję, ze łowiliście z taką samą skutecznością jak teraz i nikt mi nie wmówi, że taka wędka pęka co dwa tygodnie. Nie wiem kiedy w końcu i czy w ogóle załatwie sobie kij made in USA, na razie nie widzę takiej potrzeby, choć na pewno taki kijaszek plasowałby sie w ścisłej czołówce przedmiotów najukochańszych.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się