szawli Opublikowano 12 Stycznia 2008 Opublikowano 12 Stycznia 2008 Jeżeli mielibyście wymienić jedną, konkretną przynętę na pstrąga, która jest tą przynętą ostatniej szansy, to co to by było, obrotówka, wobler? szawli 1
Sławek Opublikowano 12 Stycznia 2008 Opublikowano 12 Stycznia 2008 W zależności od dnia reakcji ryb będą to trzy rodzaje: wobler, guma, obrotówka.Ponieważ najbardziej lubię łowić na woblery to ostatnią szansą raczej nie są, więc gdy na wobki nic nie bierze, to sięgam po gumę, albo obrotówkę.
BartekP Opublikowano 12 Stycznia 2008 Opublikowano 12 Stycznia 2008 Ja bym postawił na obrotówke jednak:) 2
SaNdAcZ &#gt;&#lt;----*&#gt; Opublikowano 12 Stycznia 2008 Opublikowano 12 Stycznia 2008 Dla mnie przynętą numer jeden na pstrąga (a jednocześnie przynętą ostatniej szansy) jest czarny bądź ciemno brązowy kogut
hasior Opublikowano 12 Stycznia 2008 Opublikowano 12 Stycznia 2008 pablom obrotówki też niezłe robią fajne sa te z nawiercanymi skrzydełkami
pablom Opublikowano 13 Stycznia 2008 Opublikowano 13 Stycznia 2008 Wiem, Robert ma talent musze go odwiedzić, bo pustki w pudełku
MATAS Opublikowano 13 Stycznia 2008 Opublikowano 13 Stycznia 2008 Dociązona obrotówka nr 2, skrzydełko typu Aglia srebrny - mat + czerwone kropki ( najlepiej to obrotówki pstrągowe robione przez mojego ojca ) = mur beton , 100% skutecznosc 2
chrzanek Opublikowano 13 Stycznia 2008 Opublikowano 13 Stycznia 2008 Potwierdzam zdanie o łomżyńskich wyrobach,kolega dla mnie je załatwia,ostatnio wziąłem 10 wahadeł i 5 obrotówek,ale u mnie obrotówki są dobre na małe pstrągi ,te duże biorą na wahadła,miedziane.Podobają mi się łuski na tych blaszkach,a te dziurkowane obrotówki są dobre też na nasze okonie.U nas na rzeczkach przynętą ostatniej szansy jest obrotówka,a najlepsze są miedzianki hrt i łomżyńskie,a także meppsy aglia w czerwone kropki,jak już nic nie bierze,to chociaż mały dla honoru się trafi
ramzes Opublikowano 13 Stycznia 2008 Opublikowano 13 Stycznia 2008 ja najczesciej lowie na salmo hornety i mam duzo ryb 1
JohnnyJohn Opublikowano 13 Stycznia 2008 Opublikowano 13 Stycznia 2008 Ja najczęściej łowię na woblery bo po prostu są w miarę uniwersalne. Można je wpuścić w przeszkody ,łowić na przytrzymywanego nawet w miejscu o małym uciągu.Choć hałas jaki czynią w wodzie obrotówki tez może być niezły na ospałe pstrągi.
remek Opublikowano 13 Stycznia 2008 Opublikowano 13 Stycznia 2008 Dla mnie przynętą numer jeden jest 6cm woblerek Sławka z naszego forum. To moim zdaniem bardzo uniwersalny killer. PozdrawiamRemek
bassy Opublikowano 14 Stycznia 2008 Opublikowano 14 Stycznia 2008 piękna ryba - gratulujęP.S. w naszym regionie przepisy wymuszają likwidację grotów.
Sith Opublikowano 14 Stycznia 2008 Opublikowano 14 Stycznia 2008 Wy to się tam w ogóle nie znacie Oto najlepsze przynęty na kropka:
Janusz Wałaszewski Opublikowano 14 Stycznia 2008 Opublikowano 14 Stycznia 2008 Generalnie, szczególnie na początku sezonu preferuję wobki, Salmo, Dorado i Jasia Mayera (Sławkowych nie mam więc nie wiem)ale przynętą ostatniej deski ratunku jest dla mnie wahadło Ste-fana, Władek @tornado potwierdził na ostatniej wyprawie ich sku-teczność. Ponieważ statystycznie wahadła w połowie pstrągów sąraczej sporadycznie stosowane to wielokrotnie, o czym się przekonałem, potrafią być zaskakująco skuteczną przynętą, podwarunkiem, że wie się choć trochę na temat prowadzenia wahadeł.Pozdro Jachu
remek Opublikowano 14 Stycznia 2008 Opublikowano 14 Stycznia 2008 piękna ryba - gratulujęP.S. w naszym regionie przepisy wymuszają likwidację grotów. Oj z kotwicami miałem problem opowiadałem o tym współtowarzyszom w czasie podróży na miejscówkę ... ale masz absolutną rację - usunę zadziory - moje przeoczenie. PozdrawiamRemek
bassy Opublikowano 15 Stycznia 2008 Opublikowano 15 Stycznia 2008 U nas w tym sezonie wymagają tego pragrafy - ale wiadomo - nie o to chodzi, BTW - to niesprawiedliwe czego mój pstrążek taki chudy.
Paweł Bugajski Opublikowano 16 Stycznia 2008 Opublikowano 16 Stycznia 2008 Jeżeli mielibyście wymienić jedną, konkretną przynętę na pstrąga, która jest tą przynętą ostatniej szansy, to co to by było, obrotówka, wobler? szawli Jedna,konkretna przynęta pstrągowa ostatniej szansy to dla mnie Rapala oryginal floating 5 cm gold czyli po ludzku mówiąc pływająca złota piątka ta sama od xxx lat.Pozdrawiam-fajne pytanie
Yeah Opublikowano 19 Stycznia 2008 Opublikowano 19 Stycznia 2008 Dla mnie przynętą numer jeden jest 6cm woblerek Sławka z naszego forum. To moim zdaniem bardzo uniwersalny killer. PozdrawiamRemek tylko niedostępny z moich niewielkich doświadczeń pstrągowych wynika, że obrotówka.już jej nie mam, ale miałem jedną ulubioną.nr.3(chyba), okrągła paletka, srebrna z hologramem, nie wiem czy nie jakiś jaxon
mirat Opublikowano 20 Stycznia 2008 Opublikowano 20 Stycznia 2008 Mimo że nie uważam się za znawcę, ale jako że wróciłem właśnie z drawy i złowiłem tam swoje pierwsze dwa pstrągi. Przynętą nr.1 dla mnie na dziś to brotówki. 1
Adam Łuczak Opublikowano 20 Stycznia 2008 Opublikowano 20 Stycznia 2008 ło Matko przenajświętsza!!! pstrągarze!! nie dajcie sie!! nie zdradzajacie ot tak swoich bezcennych najlepszych przynęt!! Kiedyś żeby od kogoś zasięgnąć języka, zajrzeć do pudełka itp to trzeba było troszke wątrobę zmaltretować w wioskowej knajpie, trza było stawiać kolejki, podchody robić. A tu prosze zwykłe pytanie - wasza najlepsza przynęta i wszyscy prosze bardzo to i to. Wierze że te odpowiedzi dotychczasowe to dobra zasłona dymna - jak na pstragarza przystało. Ale, aż sie boje pomyśleć co sie bedzie działo jak kto spyta o wasze najlepsze łowiska 1
Bujo Opublikowano 20 Stycznia 2008 Opublikowano 20 Stycznia 2008 Witam, Jak widac rosnie mlodsze pokolenie pstragarzy, ktorzy nawet jesli maja jakas tajemnicza przynete nie obawiaja sie jej pokazac innym :D Sam mialem kiedys takiego woblera, brazowego z brokatem krapika Siek-M. Zostawialem go jako przynete ostatniej szansy i wielokrotnie cos udawalo sie zlapac. Pozostal w paszczy szczupaka w w pstragowym odcinku rzeki Kennett. Kupilem potem bodajze 10 sztuk tego samego modelu ale zeden nie dorownywal temu jedynemu Pozdrawiam, Bujo P.S. Lowisk to chyba nikt tutaj nie podaje chyba ze na priva.
szawli Opublikowano 23 Stycznia 2008 Autor Opublikowano 23 Stycznia 2008 Debiutowałem po raz pierwszy nad Brdą. Niestety bez kontaktu z rybą. Nie pomogła ani obrotówka ani wobler + moje mizerne umiej ętności. Ale dla samych widoków było warto. szawli
lorbas91 Opublikowano 23 Stycznia 2008 Opublikowano 23 Stycznia 2008 Dla takich widokow szawli warto jechac nawet setki km:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się