Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeżeli mielibyście wymienić jedną, konkretną przynętę na pstrąga, która jest tą przynętą ostatniej szansy, to co to by było, obrotówka, wobler?

 

szawli

  • Like 1
Opublikowano

W zależności od dnia reakcji ryb będą to trzy rodzaje: wobler, guma, obrotówka.

Ponieważ najbardziej lubię łowić na woblery to ostatnią szansą raczej nie są, więc gdy na wobki nic nie bierze, to sięgam po gumę, albo obrotówkę.

Opublikowano

Dociązona obrotówka nr 2, skrzydełko typu Aglia srebrny - mat + czerwone kropki ( najlepiej to obrotówki pstrągowe robione przez mojego ojca :mellow: )

 

= mur beton , 100% skutecznosc :mellow:

  • Like 2
Opublikowano
Potwierdzam zdanie o łomżyńskich wyrobach,kolega dla mnie je załatwia,ostatnio wziąłem 10 wahadeł i 5 obrotówek,ale u mnie obrotówki są dobre na małe pstrągi ,te duże biorą na wahadła,miedziane.Podobają mi się łuski na tych blaszkach,a te dziurkowane obrotówki są dobre też na nasze okonie.U nas na rzeczkach przynętą ostatniej szansy jest obrotówka,a najlepsze są miedzianki hrt i łomżyńskie,a także meppsy aglia w czerwone kropki,jak już nic nie bierze,to chociaż mały dla honoru się trafi :D
Opublikowano

Ja najczęściej łowię na woblery bo po prostu są w miarę uniwersalne. Można je wpuścić w przeszkody ,łowić na przytrzymywanego nawet w miejscu o małym uciągu.

Choć hałas jaki czynią w wodzie obrotówki tez może być niezły na ospałe pstrągi.

 

Opublikowano

Dla mnie przynętą numer jeden jest 6cm woblerek Sławka z naszego forum. To moim zdaniem bardzo uniwersalny killer.

 

 

 

Pozdrawiam

Remek

slawkowe.jpg

Opublikowano

Generalnie, szczególnie na początku sezonu preferuję wobki, Salmo, Dorado i Jasia Mayera (Sławkowych nie mam więc nie wiem)

ale przynętą ostatniej deski ratunku jest dla mnie wahadło Ste-

fana, Władek @tornado potwierdził na ostatniej wyprawie ich sku-

teczność. Ponieważ statystycznie wahadła w połowie pstrągów są

raczej sporadycznie stosowane to wielokrotnie, o czym się przekonałem, potrafią być zaskakująco skuteczną przynętą, pod

warunkiem, że wie się choć trochę na temat prowadzenia wahadeł.

Pozdro Jachu

Opublikowano

piękna ryba - gratuluję

P.S. w naszym regionie przepisy wymuszają likwidację grotów.

 

Oj z kotwicami miałem problem :D opowiadałem o tym współtowarzyszom w czasie podróży na miejscówkę ... ale masz absolutną rację - usunę zadziory - moje przeoczenie.

 

Pozdrawiam

Remek

Opublikowano

Jeżeli mielibyście wymienić jedną, konkretną przynętę na pstrąga, która jest tą przynętą ostatniej szansy, to co to by było, obrotówka, wobler?

 

szawli

Jedna,konkretna przynęta pstrągowa ostatniej szansy to dla mnie Rapala oryginal floating 5 cm gold czyli po ludzku mówiąc pływająca złota piątka ta sama od xxx lat.Pozdrawiam-fajne pytanie :D
Opublikowano

Dla mnie przynętą numer jeden jest 6cm woblerek Sławka z naszego forum. To moim zdaniem bardzo uniwersalny killer.

 

Pozdrawiam

Remek

 

tylko niedostępny :(

 

 

z moich niewielkich doświadczeń pstrągowych wynika, że obrotówka.

już jej nie mam, ale miałem jedną ulubioną.

nr.3(chyba), okrągła paletka, srebrna z hologramem, nie wiem czy nie jakiś jaxon ;)

Opublikowano
Mimo że nie uważam się za znawcę, ale jako że wróciłem właśnie z drawy i złowiłem tam swoje pierwsze dwa pstrągi. Przynętą nr.1 dla mnie na dziś to brotówki.
  • Like 1
Opublikowano

ło Matko przenajświętsza!!!

 

pstrągarze!! nie dajcie sie!! nie zdradzajacie ot tak swoich bezcennych najlepszych przynęt!! Kiedyś żeby od kogoś zasięgnąć języka, zajrzeć do pudełka itp to trzeba było troszke wątrobę zmaltretować w wioskowej knajpie, trza było stawiać kolejki, podchody robić. A tu prosze zwykłe pytanie - wasza najlepsza przynęta i wszyscy prosze bardzo to i to. Wierze że te odpowiedzi dotychczasowe to dobra zasłona dymna - jak na pstragarza przystało. Ale, aż sie boje pomyśleć co sie bedzie działo jak kto spyta o wasze najlepsze łowiska :mellow: :mellow: :mellow:

  • Like 1
Opublikowano

Witam,

 

Jak widac rosnie mlodsze pokolenie pstragarzy, ktorzy nawet jesli maja jakas tajemnicza przynete nie obawiaja sie jej pokazac innym :D :D :D

 

Sam mialem kiedys takiego woblera, brazowego z brokatem krapika Siek-M. Zostawialem go jako przynete ostatniej szansy i wielokrotnie cos udawalo sie zlapac. Pozostal w paszczy szczupaka w w pstragowym odcinku rzeki Kennett. Kupilem potem bodajze 10 sztuk tego samego modelu ale zeden nie dorownywal temu jedynemu :(

 

Pozdrawiam,

 

Bujo

 

P.S. Lowisk to chyba nikt tutaj nie podaje chyba ze na priva.

 

 

Opublikowano

Debiutowałem po raz pierwszy nad Brdą. Niestety bez kontaktu z rybą. Nie pomogła ani obrotówka ani wobler + moje mizerne umiej ętności. Ale dla samych widoków było warto.

 

szawli

post-1091-1348913729,6719_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...