Skocz do zawartości

Wplyw temperatury na aktywnosc ryb


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze jeden tydzien bezrybia i palne sobie w leb. Wlasnie przez to przychodza mi do glowy takie pomysly jak sprawdzanie temperatury wody. Pamietam, ze chyba jerkowa ekipa robila to w Szwecji? Mozecie to przyblizyc? Jaka temperatura ruszala szczupaka do boju? Na jakiej glebokosci braliscie pomiary? Jutro robie ostatnie chyba podejscie na zebate w tym miesiacu i zabieram ze soba termometr. Planuje to robic regularnie w tym sezonie i moze w polaczeniu z innymi okolicznosciami przyrody bede mogl wyciagnac jakies wnioski na mojej wodzie.

Pozdrawiam

Opublikowano

Jeszcze jeden tydzien bezrybia i palne sobie w leb. Wlasnie przez to przychodza mi do glowy takie pomysly jak sprawdzanie temperatury wody. Pamietam, ze chyba jerkowa ekipa robila to w Szwecji? Mozecie to przyblizyc? Jaka temperatura ruszala szczupaka do boju? Na jakiej glebokosci braliscie pomiary? Jutro robie ostatnie chyba podejscie na zebate w tym miesiacu i zabieram ze soba termometr. Planuje to robic regularnie w tym sezonie i moze w polaczeniu z innymi okolicznosciami przyrody bede mogl wyciagnac jakies wnioski na mojej wodzie.

Pozdrawiam

 

 

:wacko: :( :angry:

Opublikowano
Teraz u nas na jeziorze woda ma jakieś 6-7 stopni, ryby są raczej ospałe, biorą bardzo sporadycznie, w dziwnych miejscach, bardzo słabo też walczą - ewidentnie coś innego już im w głowie - może już weszły na tarliska Luko?? Ogólnie to poprzemieszczały się na zimowo-tarłowe miejsca - czyli każda głębia w niedużej odległosći od zarośniętych płycizn warta jest obłowienia. Co dziwne wydaje się że ryby często stoją w pół wody - na 13m biorą na wobler idący na 4m nie 10m, ogólnie u mnie najlepsze przynęty to te schodzące od 4 do 6m. biorą raczej tylko na trolla, napażanka w miejscu 3x bez efektów, troll niezawodny za każdym razem (choć jak zwykle łowi peresada, ja mu tylko ryby podbieram :mellow: )
Opublikowano
Myślę że sam termometr nic tu nie wskóra. Czytalem kiedyś o takich przyrządach które oprócz temperatury podają również głębokość. Jestem w stanie podać nazwę tego ale dopiero jutro bo mam to gdzieś głęboko w szafie . Sprawuje się to dobrze ale ponieważ łowie głównie w rzece to na niewiele mi się to przydaje. Cena, no cóż , trafiło mi się to kupić na pchlim targu za równowartość 5 euro. <_<
Opublikowano

A naszym szczupakom to juz sam nie wiem co w glowie. Termometru nie wzialem, bo z rana zaspalem i dobrze, ze dojechalem na czas, ale od nastepnego razu juz na powaznie, tylko jakos sie musze zorganizowac. O glebokosc jakos sie specjalnie nie musze martwic, bo tam gdzie najczesciej jezdze wedkowanie jest dozwolone tylko z brzegu. A woda teraz jest zimna po rostopach ze ja pierdziu, napewno dobrze ponizej 10 wiec powinny dawac czadu przed tarlem, a nie daja :wacko: O dzisiejszym moczeniu napisze we wlasciwym watku.

Pozdrawiam

Opublikowano
No kwiecien jest juz naprawde dobry. W zasadzie w zeszlym roku kwiecien i maj sie liczyly. Pozniej podobno bylo nie zle jak juz mnie nie bylo. Lososie sie zaczynaja 11 lutego a od polowy marca pstragi i jakos musze przetrwac do tego czasu. Lipasy to juz dla mnie ostatecznosc. A ostateczna ostatecznosc to teczaki...
Opublikowano
Marek Gryglewski lowi w Szwecji w miesiacach zimowych szczupaki z bardzo dobrymi wynikami (rekord Kavlingean, dwucyfrówy w kazdym sezonie) i stoi na stanowisku, ze na tak ospale towarzystwo najlepsza przyneta jest obrotówka.
Opublikowano

Aha, zapomnialem do tego wszystkiego dodac, ze nad wodami o ktorych pisze @Pitt bywam kilka razy do roku. W pozostalym okresie katuje woda ktora mam pod nosem, a tam zakaz lowienia z jednostek plywajacych, to raz, a dwa woda plytka. W najglebszym miejscu moze 3m. Tam gdzie siegamy przynetami dochodzi do 2m.

Wroce do mojego pytania. Jak dokonywac pomiaru? Przy dnie czy w polowie wody?

Pozdrawiam

Opublikowano

Witaj Luko.

Z tym pomiarem temperatury termometrem to nie taka prosta sprawa

trzeba zastosować patent, który opisał T.Andrzejczyk w swojej

książce Wędkarstwo Jeziorowe. Chodzi o to, termometr musi być

umocowany w np. butelce napełnionej wodą, nie może stykać się

częścią mierzącą bezpośrednio z wodą łowiska. Wiążesz taką obciążoną butelkę na lince wyskalowanej np. węzłami co pól czy

co jeden metr, opuszczasz na odpowiednią głębokość i zostawiasz

na min.30min. Po tym czasie wyciągasz i odrazu odczytujesz temperaturę. W innym wypadku termometr wyciągnięty z wody a nie

umieszczony w butelce pokaże średnią wypadkową temperaturę od

głębokości pomiaru do powierzchni, im mniejsz bezwładność termo

metru tym większa rozbieżność pomiaru.

Pozdro Jachu.

PS. są zapewne inne urządzenia, nowoczesne itd, ale pomiar wykonany takim ustrojstwem jak w/w jest bardzo dokładny, tyle

tylko, że czasochłonny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...