traker Opublikowano 10 Lutego 2008 Opublikowano 10 Lutego 2008 czy któryś z forumowiczów łowi może na rzece Inie?
Janusz Wałaszewski Opublikowano 12 Lutego 2008 Opublikowano 12 Lutego 2008 Witaj @traker.Dokładnie jak prawi @Artech, poszperaj, poczytaj. A tak między nami za moich czasów nie było netu, ale za to była wewnętrznachęć szukania i poznawania nowych i coraz to nowych łowisk. Teraz wygląda na to, że wszyscy czekają na gotowe recepty i na-miary na wody i miejscówki. A gdzie w tym wszystkim własna inwencja i dreszczyk emocji w poszukiwaniu nowego, nieznanego ikto wie czy nieobiecującego łowiska. Te przemyślenia daję podrozwagę młodym i niecierpliwym kolegom. Pozdro Jachu
traker Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Opublikowano 13 Lutego 2008 Witam, nie muszę szperać ani czytać, nie czekam na gotowe recepty ani na namiary na nowe miejscówki i wody. Po prostu chciałem pogadać z kimś kto podobnie jak ja łowi na tym (lub podobnym) odcinku Iny - co łowi, jak łowi i w ogóle.A co do inwencji i dreszczyku emocji w poszukiwaniu nowego, nieznanego łowiska, to w mojej okolicy - bliższej i dalszej - odkryłem już większość łowisk - niektóre całkiem fajne.Podzielam powyższą uwagę co do młodych i niecierpliwych kolegów - ja początkujący jestem tylko na tym forum i w castingu kolego Jachu.
Janusz Wałaszewski Opublikowano 13 Lutego 2008 Opublikowano 13 Lutego 2008 Witaj @trakerTo też ta uwaga była skierowana do tych młodych wędkarzy i takogólnie. A o samej Inie trochę tu było, ale powiem Ci, że nie zawiele, chłopaki boją się zadeptania ich łowisk, i pewnie mająrację.Pozdro Jachu
traker Opublikowano 13 Lutego 2008 Autor Opublikowano 13 Lutego 2008 Witam, i się nie dziwię - w końcu Ina to mała rzeczka. Na odcinku na którym łowię ma średnio 3-4 metry szerokości, no chyba, że po deszczach przybierze wody albo wyleje. I co chwila otwierają i zamykają pobliską tamę.
traker Opublikowano 18 Lutego 2008 Autor Opublikowano 18 Lutego 2008 Rzeka ciekawa, tylko coś ryby nie gryzą.
Janusz Wałaszewski Opublikowano 18 Lutego 2008 Opublikowano 18 Lutego 2008 Spoko panowie, na wszystko przyjdzie czas, na ryby też.Pozdro Jachu
traker Opublikowano 18 Lutego 2008 Autor Opublikowano 18 Lutego 2008 Oczywiście, że miło. A jeszcze jak taka ładna rzeczka.
traker Opublikowano 19 Lutego 2008 Autor Opublikowano 19 Lutego 2008 Fajny, ale jeden z najczęściej obławianych, przy samym moście, więc nie trzeba daleko chodzić
Lanio Opublikowano 19 Lutego 2008 Opublikowano 19 Lutego 2008 Ale samo przeciagniecie wobka albo blaszki w takim miejscu to juz radosc i nadziej ze moze akurat sie trafi
traker Opublikowano 19 Lutego 2008 Autor Opublikowano 19 Lutego 2008 No i trafia się, to ulubione miejsce kłusoli, żeby w grudniu trotki na spinning pozahaczać, obok wpływa rzeczka gdzie troć ma tarło.
traker Opublikowano 24 Lutego 2008 Autor Opublikowano 24 Lutego 2008 Niestety dzisiaj znowu nic, zaczynam myśleć, że tu nie ma już ryb. Ogólnie na trzy spotkane osoby tylko jedna miała jedno puknięcie i to wszystko.
Lanio Opublikowano 24 Lutego 2008 Opublikowano 24 Lutego 2008 to lipa tak jak u mnie trzeba bedzie sie zajac innymi rybkami moze kleniki
traker Opublikowano 24 Lutego 2008 Autor Opublikowano 24 Lutego 2008 Jeszcze nie słyszałem żeby ktoś na tym odcinku złowił klenia - być może są, a jazia kiedyś złowiłem - jednego.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się