popper Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Właśnie. Butle turystyczne, na zwykły propan-butan, czy jak mu tam. Są ogólnodostępne w sieci sprzedaży detalicznej. Nasi praworządni prawodawcy nadali im nawet nowe kolorki, podobno w celach bezpieczeństwa i unifikacji barw (lub designu) w ramach...... Może i tak.Tylko, do ......y nędzy, czy ktoś wie, dlaczego nie postarali się, o zapewnienie możliwości, napełniania tychże butli? Najprościej, to może w powszechnie dostępnych punktach sprzedaży detaliczej gazu, powszechnie zwanych stacjami paliw?????Czy w tym kraju zawsze coś musi na łbie stanąć, żeby się przewrócić?Ostatni raz nabijałem, swoją dwukilówkę, skrycie, na pewnej stacji paliw. Panowała wówczas pełna konspira i strach przed odkryciem tegoż zdarzenia przez osoby postronne.Cztery lata minęły, zachodzi konieczność ponownego napełnienia butli (mało zużywam). I co????Znowu to samo. Brak legalnych punktów napełniania, czy wymiany butli. I............znowu pełna konspira, tekst: przyjedź Pan w nocy, napełni się po cichu.A ja pytam: DLACZEGO PO CICHU!!! Pytam głośno, może ktoś usłyszy.Dlaczego nie mże być legalnie, normalnie i jeszcze jakoś tam?Chyba się zdenerwowałem. Przepraszam
biosteron Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Witam Z tego co się orientuje, u ciebie @popper jest punkt wymiany butli turystycznych. http://www.gaspol.pl/pl/oferta.php?pid=71
Kuba Standera Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 A dlaczego legalnie nie wolno ci rozpalić ogniska?? bez efnastu zezwoleń, poinformowań itd. Nawet na ziemi która jest TWOJĄ WŁASNOŚCIĄ? Dlaczego Irlandczykom zabroniono prawnie rozpalania ognisk w noc sobótki, mimo że robią to tradycyjnie ponad tysiąc lat??Bo w ramach jednego eurokołchozu kilku ludzi stwierdziło ze wie lepiej czego Nam potrzeba.
popper Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 Kuba, u nas nigdy nie było normalnie. A jeśli chodzi o piekną wyspę, to Irlandczycy, być może mają obawy, co do przyrostu naturalnego. Wiesz taki nieprzewidziany wyż demograficzny, z powodu jednej nocy upojnej i ciepłej (przy ogniu) nocy Mnie wychodzi na to, że muszę dymać na Wielkopolskę, żeby dostać 2 kg gazu <_<
kwasik Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 poppersprawdź: tel. (75)784 60 22standeruschodzi o to żeby trochę natury zostało dla zstępnychpozdr
popper Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 @kwasik Dzięki serdeczne. Strzał w dziesionę. Nerwy puściły. Facet z dugiej strony druta OK i wszystko załatwi. Pozostała kwestia dojazdu ale zawsze bliżej niż pod Poznań Jadę
kwasik Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 W celu eliminacji pustych przebiegów bierz wędki i od razu nad Kwisę!
popper Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 Nie, jutro nad Odrę, przejadę się tamtędy. Mirat prosił o jakiś stały palnik a ja staram się, żeby mu tego nie zabrakło
Kuba Standera Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 standeruschodzi o to żeby trochę natury zostało dla zstępnych Tak, na pewno o to chodzi , np jak samochody w europie zmniejszą emisję o 5% to przy tym co się dzieje w stanach, indiach, chinach to będzie olbrzymia różnica. Potomni ze szczęścia nam pomnik jak nic ustawią. Z butelek pet Ogólnie to całe dokręcanie sruby przecież jest dla naszego:-dobra-bezpieczeństwa-potomnych-przedszkola w przyszłości (tak na wszelki wypadek) Sorki za offtopa ale isę nie mogłem powstrzymać
kwasik Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Nie pytaj co Polska może zrobić dla Ciebie, zapytaj co możesz zrobić dla Polski.Widzę tylko, że gdzie się nie ruszyć w lesie , czy nad wodą to śmieci i nieporządek.Po każdym wypadzie nad wodę mam w kieszeniach kłęby wyłowionych, albo tych z których się wyplątałem plecionek i żyłek.A Indie nas (Europę) doganiają i przegonią, w śmieciach też.pozdr
Kuba Standera Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Nie pytaj co Polska może zrobić dla Ciebie, zapytaj co możesz zrobić dla Polski.Widzę tylko, że gdzie się nie ruszyć w lesie , czy nad wodą to śmieci i nieporządek.Po każdym wypadzie nad wodę mam w kieszeniach kłęby wyłowionych, albo tych z których się wyplątałem plecionek i żyłek. Czyli co? Odpowiedzialność zbiorowa? Ja obawiam się ze w najbliższej przyszłości nie zrobię dla Polski nic i baardzo bym chciał zeby Polska nie chciała nic dla mnie zrobić (a kilka razy próbowała, na przykład opodatkować mi pensję )Sorki że tak ciągnę offtopic, ale głód pogadania się mi włączył.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now