rognis_oko Opublikowano 27 Czerwca 2008 Opublikowano 27 Czerwca 2008 Hej. Czy ktoś używał przez dłuższy czas płyty kawitacyjnej do silnika?Jak to się sprawuje?I na czym dokładnie polega polepszenie osiągów silnika przy założeniu płyty kawitacyjnej?
harvi Opublikowano 27 Czerwca 2008 Opublikowano 27 Czerwca 2008 ==> Rognis Chodzi Tobie o ''trojkaciki'' przykrecane do plyty kawitacyjnej slinka zaburtowego ??
Maciejowaty Opublikowano 28 Czerwca 2008 Opublikowano 28 Czerwca 2008 Hej. Czy ktoś używał przez dłuższy czas płyty kawitacyjnej do silnika?Jak to się sprawuje?I na czym dokładnie polega polepszenie osiągów silnika przy założeniu płyty kawitacyjnej? Zapewne chodzi o użycie hydrostabilizatorów: http://www.allegro.pl/item387162386_hydrostabilizator_do_sil nikow_ponizej_50_km.html Czytałem o tym na jakimś forum motorowodnym i podobno spełnia to swoje zadanie ,ale mowa tam była raczej o szybszych jednostkach niż Twoja. Widziałem coś takiego u @Huntera ,więc uderzaj do niego bezpośrednio.
...not here Opublikowano 28 Czerwca 2008 Opublikowano 28 Czerwca 2008 Prawda jest taka ze raz sie to sprawdza raz nie zalezy od lodki , silnika i samego statecznika, osobiscie mialem hydrofoil zamontowany przy silniku Mercury 90 KM i lodce z tworzywa 16 stopowej i w moim przypadku niestety spowalnialo predkosc maksymalna lecz poprawialo unoszenia dzioba przy malej predkosci bo kiedy plyne bardzo powoli przod lodki podnosi mi sie najbardziej i wlasnie dlatego zalozylem to cudo , raptem na jeden raz bo juz tego nie uzywam chocaz produkt bardzo solidny i latwy w montazu http://www.overtons.com/modperl/product/details.cgi?i=28983& amp;pdesc=SE_Sport_300_Hydrofoil&aID=23A&merchID=100 9&r=view
-YAN- Opublikowano 28 Czerwca 2008 Opublikowano 28 Czerwca 2008 Mam już przy trzecim silniku.Pomaga w szybszym wprowadzeniu łodzi w ślizg ale przy takim sparowaniu zestawu/silnik-łódz/ gdzie moc silnika niema właściwie już zapasu mocy może żle się wyraziłem poprostu czujesz że jeszcze odrobina mocy i byłoby lepiej.Przy dużym zapasie mocy jak mam teraz do wzdłużnej stabilności jest właściwie niepotrzebne ale namawiam do założenia ponieważ bardzo poprawia poprzeczną stabilnośc-łódz mniej kołysze na boki szczególnie przy wiekszych prędkościach.To tyle co mogę dodac od siebie.Jans
harvi Opublikowano 29 Czerwca 2008 Opublikowano 29 Czerwca 2008 Ja w swojej lodzi 4 metry z silnikiem 10 hp używałem takie jak w linku Maciejowatego.Straciłem może 1 kn prędkości ale lódź szybciej wchodziła w ślizg, dużo lepiej trzymała w ostrym zakręcie.Mi najbardziej chodziło o wypoziomowanie przy niskich prędkościach i sie nie zawiodłem. Jeśli zależy Tobie na szybszym wchodzeniu w ślizg, lepszym trzymaniu w ostrym zakręcie, wyższej prędkości marszowej, szybszej akceleracji i jestes gotow starci ok: 2 kn z prędkości maksymalnej to zastanow sie nad sruba 4 lopatkowa.
mario Opublikowano 30 Czerwca 2008 Opublikowano 30 Czerwca 2008 Poza tym, co zostało powiedziane powyżej - dodatkowo zmniejsza zużycie paliwa (przez to, że ślizg można utrzymać na mniejszych obrotach)
krzysiek Opublikowano 1 Lipca 2008 Opublikowano 1 Lipca 2008 Wiele zależy od płyty. Myślę, że żeby spełniała funkcje:1. wytwarzania dodatkowej siły nośnej (jak w wodolocie),2. antykawitacyjną (choć jest to nie do końca precyzyjne określenie, bo odrobinę zapobiega zaciąganiu powietrza przez śrubę, a nie kawitacji),3. stabilizacyjną,to musi:1. mieć odpowiednią długość i szerokość,2. mieć profil hydrodynamiczny,3. mieć odpowiednią (wysoką) sztywność,4. nie może wystawać w ślizgu ponad wodę. Rozmawiałem kiedyś z młodszym Przybyłem z WKS-u (trenuje motorowodnych mistrzów Polski) i twierdził, że to pic na wodę. Faktem jest, że śruby silników łodzi wyścigowych pracują w częściowym wynurzeniu, więc żaden hydrostabilizator nie maiłby najmniejszego zastosowania. Funkcję stabilizacyjną pełni sama konstrukcja kadłuba łodzi. Mam takie płytki w silniku 30hp. Mają płaski przekrój, są niezbyt sztywne i stosunkowo nieduże. W ślizgu idą po powierzchni wody lub tuż pod nią. Od biedy spełniają funkcję nr 2. Podejrzewam, że równie dobrze mogłoby ich nie być. Do poziomowania łodzi używam trymu, a stabilność zapewniają redany kadłuba. Ślizg przy małych prędkościach jest na pewno bardzo kuszącą perspektywą, ale żeby płetwa miała tu istotne znaczenie, musiałaby spełniać warunki 1-4 łącznie.
Kuba Standera Opublikowano 1 Lipca 2008 Opublikowano 1 Lipca 2008 Tutaj wynalazke bardzo popularny, ja sam takie kupiłem i ciągle mam w pudełku. Dobiera się je do mocy silnika. Myślę że zależy dużo od kształtu łodzi, stosunku moc->masa etc. W nowej łodzi na pewno użyję, choćby na próbę
rognis_oko Opublikowano 2 Lipca 2008 Autor Opublikowano 2 Lipca 2008 Dziękuję wszystkim za informacje
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się