Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sławku,

powtórzę się: Św.Piotr w końcu był rybakiem, więc nie należy tracić nadziei że po drugiej stronie nie jest tak źle :D

 

Dla nas żyjących jest to jednak strata wielka. I zmusza do refleksji...

 

 

Opublikowano
Wedkarstwo w moim zyciu pojawilo sie dosc pozno . Wlasnie wtedy na starcie zaczytywalem sie Swiatem Spiningu i Muchy Piotra Sierputowskiego... zegnaj Panie Piotrze ....Kraina Wiecznych Lowow juz wita ...i nas kiedys przywita ...
Opublikowano

Smutna wiadomość. Nie widzieliśmy się wprawdzie parę lat ale zapamiętam Piotra jako człowieka z dużą klasą. Pewnie za sprawą swojego zawodu wiedzę na temat technologii wędkarskiej miał kosmiczną. Jeśli ktoś z Warszawy będzie na pogrzebie proszę o zapalenie jednej świeczki więcej.

 

Michał

Opublikowano
Naprawdę smutna wiadomość...Nigdy nie miałem okazji poznać go osobiście za to śmiało mogę powiedzieć że to On i jego artykuły w prasie otworzyły mi oczy na to że prawdziwy sprzętowy wędkarski świat to coś więcej niż tylko kilku reklamodawców i importerów naszych krajowych. I pewnie w dużej mierze dzięki temu robię właśnie dziś to co robię...Zaszczepił po porstu u mnie zamiłowanie do dobrego, klasowego sprzętu, do zastanawiania się nad rozwojem technologii wędkarskiej, do szukania w nowoczesnym wędkarstwie tego co do dziś uważam z najlepsze: połączenia nowoczesnej techniki z klasyką i elegancją. I do dziś czasem staje mi przed oczami jedno z jego zdjęć z jakiejś gazety z przed lat: stojącego w pięknej, górskiej rzece o świcie, elegancko ubranego faceta w kapeluszu z długim kijem i multiplikatorem. Wówczas dla mnie to było coś niedoścignionego,takiego trochę nierealnego ale na tyle podziałało na moją wyobraźnię ze dziś samemu realizuję się tak wędkarsko. Dzięki ci za to Piotrze.....
Opublikowano

Jest to bardzo smutne odejście. Był wspaniałym wędkarzem, pasjonatem wędkarstwa i umiał się tą pasją dzielić.

Wprowadzał mnie w casting. Uczył podstawowych pojęć, krztałtował filozofię castingową. Zawsze akcentował wartość dobrego sprzętu. Zafascynował mnie kijami Fenwicka, St.Croix i ufm.

Pozostanie w mojej pamięci jako wspaniały wędkarz w brązowym kapeluszu. Wraz z jego odejściem skończyła się dla mnie pewna epoka w polskim wędkarstwie.

 

Żegnaj Piotrze

 

Andrzej Nowik Thymallus

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...