pablitos Opublikowano 24 Sierpnia 2008 Opublikowano 24 Sierpnia 2008 Koledzy,Planuje zakup silnika do pontonu Bush Kaiman 360, aby smigac po Wisle. Pewnie zdecyduje sie na silnik o maksymalnej mocy dozwolonej bez uprawnien tj. do ok 13,6 KM. Poradzcie prosze silnik jakiej firmy wybrac. Na rynku jest calkiem sporo firm ale nie mam wiedzy jak jest z trwałoscia oraz dostepnoscia serwisu.Zastanawiam sie rowniez czy wybrac silnik nowy czy zaryzykowac zakup uzywanego. Bede wdzieczny za pomoc z gory dziekuje pozdro, pablitos
gacopyrz Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Cześć ! Mam identyczny ponton. Co do mocy to minimum 10 KM, nie schodź poniżej tej wielkości bo nie warto. Przy silniku 10 KM, dwóch osobach na pokładzie i ekwipunku wędkarskim popłyniesz pod prąd na Wiśle z prędkością max. ok. 28 - 30 km/h.Pamiętaj, że tym pontonem pływa się albo b. wolno albo szybko w ślizgu, pośrednich stanów nie ma bo to nie łódź wypornościowa Co do silnika to zależy od zasobności Twojego portfela, ja świadomie zakupiłem używanego dwusuwa, z uwagi na jego wagę tylko 30 kg.Taki zestaw jestem w stanie zwodować sam, ale jest to męczące. Pozdrawiam
Kuba Standera Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Ja jeszcze zwróćiłbym uwagę na to że większość silników może mieć zwiększoną moc niż wynika z nalepki - tzn silnik 9,9 jesteśmy w stanie podciagnąć do 18 koni (tak ma tohatsu którego używam), podobnie ma yamaha (9,9 i 15 to ta sama maszynka) i honda (tu chyba od 8 w górę). Więc na papierze i nalepkach jest ok, co ma w środku... to wie tylko właściciel.Z dwusuwami może być niedlugo różnie - słyszałem (nie są to sprawdzone informacje) ze np w Szkocji nie wolno ich już używać, w UE nie można już chyba kupić nowych... W miarę możliwości chyba warto kupić 4suwa?
radomado Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Opublikowano 27 Sierpnia 2008 standerus tez tak słyszałem ze nowego dwutakta juz sie nie kupi ...zreszta szukałem mocno kilka miesiecy temu i nie znalazłem..wiec kupiłem tohatsu 9.9 I teraz pytanie w jaki sposób mozna mu podniesc moc do wspomnianych przez Ciebie 15 KM?Pływam pontonem 3.2 ze sztywną podłoga i latam w slizgu we dwóch na łodzi ...samemu jest atom A co bedzie kiedy silnik bedzie mocniejszy?
Kuba Standera Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Opublikowano 27 Sierpnia 2008 W jaki dokładnie sposób - jeszcze tego nie obczaiłem, choć nie ukrywam że jest to plan na najbliższe kilka miesiecy. 9,9 to wg producenta to samo co 15 czy 18 hp tylko zdłąwione - mój ma nawet na pudle w którym przyjechał podane te trzy moce.To samo w instrukcji. Jak go oddławić - jakby ktoś miał pomysł to.. chętnie skorzystam
jaca Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Opublikowano 27 Sierpnia 2008 Mam nowy silnik Ymaha 9,9, faktycznie jest to silnik którego parametry takie jak pojemność odpowiadają Y15. Pytałem znajomka w serwisie co trzeba wymienić w tym silniku by go oddławić. Wystarczy jedynie wymienić wałek rozrządu, kanał ssący i kanał wydechowy oraz drobna korekta modułu elektronicznego i już zamiast 9,9 jest 15 Km, bułka z masłem
Maciejowaty Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Skoro kupiłeś ponton to zapewne zeleży Ci na mobilności zestawu.Priorytetem powinna być masa silnika.Idz do salonu i podnieś sobie kilka silników ,to będzie bardzo cenna nauka Dużej mocy i tak niewykorzystasz na Wiśle bo średnio widzę szybkie pływanie po takiej rzece. Yamaha wypuściala ostatnio 9,9KM na bazie 8KM.Jest lekki a przy tym mocy wystarczy do sprawnego przemieszczania się.
jajakub Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Dużej mocy i tak niewykorzystasz na Wiśle bo średnio widzę szybkie pływanie po takiej rzece. Jeśli głównie będziesz pływał po Wiśle to w ślizgu długo nie popływaszPrzynajmniej u mnie się nie daTo nie Odra która przypomina wodną autostradę gdzie w większości wypadków wystarczy trzymać się środka rzeki i można pruć ile fabryka dałaU mnie na Wiśle tor wodny wygląda jak zęby piły, od jednego brzegu do drugiego przy czym przesmyki maja czasem szerokość ok 20mA tak to piach i kamienie na zmianę Tak więc poza mocą faktycznie zastanów się nad ciężarem silnika i możliwością zwodowania samemu takiej jednostki
jaca Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Skoro kupiłeś ponton to zapewne zeleży Ci na mobilności zestawu.Priorytetem powinna być masa silnika.Idz do salonu i podnieś sobie kilka silników ,to będzie bardzo cenna nauka Dużej mocy i tak niewykorzystasz na Wiśle bo średnio widzę szybkie pływanie po takiej rzece. Yamaha wypuściala ostatnio 9,9KM na bazie 8KM.Jest lekki a przy tym mocy wystarczy do sprawnego przemieszczania się. Yamaha 9,9 jest na bazie silnika 15 i wazy 42 kg, tu można to sprawdzić;http://www.hobbyn.com.pl/_merc_yamaha_cztero_9.html
peresada Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 witam!moim zdaniem najlepszy stosunek waga-moc mają silniki 8-9 konne w dwusuwie. jeżeli cenisz sobie mobilność to w taki silnik moim zdaniem powinieneś zainwestować . silniki czterosuwowe o podobnej mocy są już ciężkie o 15HP nie wspomnę bo to już potężny kloc. warto również zauważyć że producenci na swoich stronach podają wagę silnika na sucho, a w taką 15hpczterosuwowa kilka kilo oleju również wejdzie więc w sumie robi się to motor mało mobilny...pozdrawiam!
radeqs Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Po pierwsze model F9.9CMHS waży wg strony, którą podałeś 45 kg.Po drugie nowa Yamaha 9.9 FMHS ma nieco większą pojemność skokową niż 8 FMHS (9.9 FMHS - 212 cm3, 8.8 FMHS - 197 cm3) i wagę o blisko 3 kg (8 - 37 kg, 9.9 - 39.9 kg). Pozdrawiam
pablitos Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Autor Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Dzieki wszystkim za info. Zastanawiam sie nad zakupem uzywanego silnika 2-suw yamahy 9,9 km. Ewentualnie moze mniejsz ale nowy np ok 6km Tohatsu.mco radzicie ? nie mam doswiadczenia w uzytkowaniu i serwisie silnikow i nie wiem jakie sa ew koszty naprawy pozdro,pablitos
rhino Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 cześć , co do Tohatsu mam tegoroczny MFS6 czterosuw do podobnego pontonu (mniejszy - 3m ale cięższy (?) )) i na wodzie jest OK , 2 osoby w ślizgu pod prąd . Nie jest to oszałamiająca prędkość ale idzie sprawnie ! Waga akceptowalna - 25-26 kg , motorek chodzi pięknie ale wydaje mi się że to minimum aby sprawnie poruszać się na dużej wodzie,pod prąd na Wiśle . Jak nie chcesz napisu Tohatsu to w tej rodzinie masz kilka takich samych silników - Mercury,Mariner,Nissan ... tylko ceną się różnią i kolorem ... wszystkie to Tohatsu 4,5,6 KM (czterosuw) . ps mniemam że myślisz o Tohatsu 4 suw MFS6 , 2- suwów 6 KM Tohatsu w tym roku (?) nie ma .
mario Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 ps mniemam że myślisz o Tohatsu 4 suw MFS6 , 2- suwów 6 KM Tohatsu w tym roku (?) nie ma . Nowych 2-suwów już raczej nie będzie
rhino Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 takie też info u przedstawiciela T. otrzymałem . Jedno jest pewne , podoba mi się gdy na stacji tankuję sobie benzynkę i ... tyle - bez babrania się w mixole itp. Ale to moje subiektywne zdanie
Maciejowaty Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Skoro kupiłeś ponton to zapewne zeleży Ci na mobilności zestawu.Priorytetem powinna być masa silnika.Idz do salonu i podnieś sobie kilka silników ,to będzie bardzo cenna nauka Dużej mocy i tak niewykorzystasz na Wiśle bo średnio widzę szybkie pływanie po takiej rzece. Yamaha wypuściala ostatnio 9,9KM na bazie 8KM.Jest lekki a przy tym mocy wystarczy do sprawnego przemieszczania się. Yamaha 9,9 jest na bazie silnika 15 i wazy 42 kg, tu można to sprawdzić;http://www.hobbyn.com.pl/_merc_yamaha_cztero_9.html Mylisz się http://www.yamaha4u.pl/silniki-yamaha-czterosuwy.html
Maciejowaty Opublikowano 28 Sierpnia 2008 Opublikowano 28 Sierpnia 2008 ps mniemam że myślisz o Tohatsu 4 suw MFS6 , 2- suwów 6 KM Tohatsu w tym roku (?) nie ma . Nowych 2-suwów już raczej nie będzie Dwusuwy ciągle są produkowane,ale ze względu na przepisy od roku 2007 sprzedawane są tylko do zastosowań profesionalnychWiem ,że klient musi podpisać jakąś deklarację zamawiając silnik, niestety nie wiem ,czy trzeba przedstawić jakiś dokument potwierdzający docelowe przeznaczenie silnika.
Gumofilc Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Silniki dwusuwowe sa wycofywane, wystarczy odwiedzic strone np. Yamahy badz Tohatsu, zeby sie o tym przekonac.Juz pare razy o tym bylo...o tym jak szybko bedzie sie plynelo decyduje nie tylko liczba KM wypisana na kiblu. Warto sie przyjrzec ile cylindrow ma nasze cudo, jaka jest srednica tloka oraz jego skok.Zmiany w tych parametrach powoduja zwiekszenie masy, ale tez zmieniaja sie wlasciwosci jezdne... Reasumujac, jak silnik ma byc naprawde mocny to nie zejdzie sie raczej ponizej 35KG, jaki by on nie byl. Kupno silnika uzywanego niesie a soba bardzo duze ryzyko, z reguly sprzedaje sie wtedy jak silnik juz dostal porzadnie w dupe. Przy kupnie nie widac, ze np. pali 3razy wiecej niz nowy... Ja, jako ze nie wiadomo co bedzie sie dzialo w sprawie silnikow dwusuwowych, a takze dlatego, ze nie chce mi sie pieprzyc z dolewaniem oleju (tankuje i jade), i dlatego ze mniej smierdzi nie kupilbym innego silnika niz 4 suw.Z tym, ze wybrany z uwagi na podany wyzej klucz. Zwrocilbym jeszce tylko uwage, czy ma cewke i jaka - Waty/ Ampery Gumo
argrabi Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 nie chce mi sie pieprzyc z dolewaniem oleju (tankuje i jade), i dlatego ze mniej smierdzi nie kupilbym innego silnika niz 4 suw. Małe sprostowanie.. Nowe dwusuwy mają osobny zbiornik na olej i same dozują skład mieszanki.. Więc w tym zakresie nie trzeba się pieprzyć
argrabi Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 nie chce mi sie pieprzyc z dolewaniem oleju (tankuje i jade), i dlatego ze mniej smierdzi nie kupilbym innego silnika niz 4 suw. Małe sprostowanie.. Nowe dwusuwy mają osobny zbiornik na olej i same dozują skład mieszanki.. Więc w tym zakresie nie trzeba się pieprzyć
argrabi Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 nie chce mi sie pieprzyc z dolewaniem oleju (tankuje i jade), i dlatego ze mniej smierdzi nie kupilbym innego silnika niz 4 suw.Z tym, ze wybrany z uwagi na podany wyzej klucz. Nowoczesne dwusuwy mają wbudowany zbiornik oleju. I silnik sam sobie go dozuje.. Więc nie trzeba się pieprzyć, tylko lać czyściochę i hajda....
peresada Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 witam!moim zdaniem wielka szkoda że dwusuwy zostały zbanowane w EU.kolejny durny przepis Komisji Europejskiej. ciekawe że ciągle są do nabycia w usa czy kanadzie. czterosuwy rzeczywiście są fajne ale nie wyobrażam sobie samodzielnego zamontowania silnika np 8HP w czterosuwie na pawęży w jakimś partyzanckim miejscu. wszytko jest fajnie jak mamy dobry slip przyczepkę ect. jeżeli natomiast tak jak ja łódkę przewozi się na dachu a silnik w bagażniku to waga ma duże znaczenie.osobiście uważam że nowoczesne dwusuwy wcale bardziej nie śmierdzą ( mieszanka 1:100 ), kultura pracy jest na wysokim poziomie ( mam na myśli silnik dwucylindrowy )i w zastosowaniach mobilnych są dużo lepsze od czterotaktów. @gumo napisał że leje paliwo i jedzie, ale wcześniej musi sprawdzić pozom oleju - bo wiem z własnego doświadczenia że czasem można go niechcący wylać ( zła pozycja silnika podczas przewożenia, czy niedokręcony korek ) dwusuwa wali się do bagażnika byle jak i jazda pozdrawiam!
Gumofilc Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Jak bedziesz mial zla pozycje silnika to po prostu nie odpalisz bo go zalejesz... Nie przypominam sobie, zebym jakis olej sprawdzal... <_< Czyli jednak musze sie wiecej pieprzyc bo musze dolac i olej i benzyne... Gumo
krzysiek Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Bez przesady Ja leję olej raz na 2 m-ce (a dozownik miesza mniej więcej 1:50), a w dodatku mam alarm niskiego poziomu oleju. Rezerwa pozwala na zasuwanie przez pół godziny w ślizgu na maksymalnych obrotach.
peresada Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Jak bedziesz mial zla pozycje silnika to po prostu nie odpalisz bo go zalejesz... Nie przypominam sobie, zebym jakis olej sprawdzal... <_< Czyli jednak musze sie wiecej pieprzyc bo musze dolac i olej i benzyne... Gumo niekoniecznie - ja wypalam cale paliwo z gaznika ( na doplynieciu odlaczam przewod paliwowy ) i niewazne jak go walne to i tak sie nie zaleje natomiast tak na powaznie to czterosowy jak i dwusuwa maja i swoje wady i zalety. trzeba po prostu okreslic warunki w jakich bedziemy silnik uzytowali i dobrac silnik do wlasnych potrzeb...najwazniejsze i tak jest zadowolenie z uzytkowania.pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się