remek Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Cześć,Pierwsza część cyklu artykułów na temat mojej tegorocznej wyprawy do US. Zaczynamy lekko od wstępu, opisu podróży nad nasze łowisko oraz kilkoma zdjęciami z Cabelas'a. Następna część jeszcze w tym tygodniu. Zapraszam serdecznie! PozdrawiamRemek
Marcin Goralewski Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 liczę na naście części
maniak Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Jeszcze jakieś super fotki muskych i jesteśmy w niebie
BartekP Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Super się czytało!!! Faktycznie sklep robi ogromne wrażenie. Remku może zamiast 4-ro częsciowych pocztowek (wiem wiem amerykańska przygoda i pewnie chcialeś zachować klimat) warto zamieścic te zdjecia w calości. Wszystko wyraźniej wtedy widać a masz przeciez tyle do pokazania
Friko Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Remku, kibicowałem Ci w przygotowaniach do tej podróży i w samych zmaganiach za wielka wodą, i bardzo się cieszę że będę miał możliwość teraz ppczytać o tym wszystkim i pooglądać zdjęcia. Pierwszy odcinek narobił mi dużego smaku na następne części - mam nadzieję że będzie ich wiele Jedna mała prośba - czy mógłbyś wstawić większe zdjęcia? Wiem że dużo chciałeś pomieścić i stąd zmiejszenie formatu, ale jednak myśle ze klimat zyskałby na większych fotkach. Pozdrawiam ps. widze ze Bartek był pierwszy w kwestii fotek, w takim razie przyłączam się do postulatu
adasio Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 ale narobiłeś ciśnienia, już nie mogę doczekać się kolejnych części
...not here Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Remku zgadzam sie ze wszystkim a z tymi gwiazdami jak najbardziej. Tak jak piszesz ciezko znalesc w nocy( bezchmurna noc) na niebie miejsce ktore by sie nie iskrzylo a droga mleczna wyglada jak pieciopasmowa autostrada, gwiazd sa miliony i jakby kilka razy blizej ziemi. Czyste powietrze i brak skupisk duzych miast robi swoje. Pierwszy raz zobaczylem takie nocne niebo przebywajac na polnocnych terenach Wisconsin i Michigan kilka lat temu i tez bylem w lekkim szoku to trzeba zobaczyc zeby zrozumiec do konca.Swietna relacja, czekam na dalsze odcinki.
remek Opublikowano 7 Października 2008 Autor Opublikowano 7 Października 2008 Cześć,Chciałem rzeczywiście upakować maksymalnie zdjęć ile się da bo ... z naszej wyprawy na wodzie mam jeszcze więcej a niestety realia są takie, że jeśli mają być większe to będę musiał z części całkowicie zrezygnować (transfer, transfer ). Tak. Kiedyś byłem daleko od miast przy bezchmurnym niebie i wtedy wydawało mi się, że gwiazd jest ... bez liku. Kiedy jednak zobaczyłem je daleko na północ US mało nie padłem z wrażenia. Wyglądało to tak jakby stado świecących świetlików było nieruchomo zawieszonych nad głową. Co do dalszych części - będzie ich troszkę ale ... chciałbym byście poczuli choć troszkę tamtejszy klimat. U nas jest też pięknie ale tam ... inaczej PozdrawiamRemek
pablom Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Zapowiada się smakowicie, przez chwilę tam byłem razem z Tobą. Suepr fotki i świetne pióro. Z niecierpliwością czekam na więcej
Sławek Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 I ja nie mogę doczekać się kolejnych części. Jak znam Remka to ciśnienie będzie się tylk podnosić a rzetelność sprawozdania powali na kolana
pitt Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 swietne! to kiedy reszta? jutro?
zander_90 Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Ja chce czytać i czytać..... Nie moge się już doczekać!
Zelldo Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 No rzeczywiście zapowiada się ciekawie Można dzieciom na dobranoc opowiadać, opowieści z cyklu jak Remek podbił USA
remek Opublikowano 7 Października 2008 Autor Opublikowano 7 Października 2008 Skoro potrzeba jest oglądania większych zdjęć coś wymyślę bo mam ich na prawdę sporo. Niestety gdybym je wszystkie umieścił to j.pl mógłbym w kilka dni później zamykać jak Rosjanie giełdę papierów wartościowych - transfer niestety jeszcze w Polsce jest drogi. A tak jak wspomniałem z każdym dniem tych zdjęć jest coraz więcej. Zatem dajcie mi chwilkę na rozwiązanie tej sytuacji. Co do spotkania to jasne zdjęcia w dużej rozdzilczości z opowiadaniem to byłoby coś. Niektórych rzeczy nie da się w prosty sposób opisać - trzeba by książkę wydać. PozdrawiamRemek
popper Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 To było najszybsze 900 km, jakie przebyłem
Friko Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 myslę ze taki pokaz slajdow, tzn. calosci zdjec, tych ktore nie zmieszcza sie w artykule - to by bylo cos. Oddzielny watek w tej sprawie zalozylem na ogolnym.
Rutt Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Bardzo fajnie piszesz, super sie czyta ja w swoich relacjach nie potrafię tak wciągać czytelnika w swój świat - Tobie się to udaje a co do zdjęć w relacji, to może by skorzystać z darmowych serwerów na zdjęcia (typu: http://imageshack.us/ ; http://www.2and2.net/ czy innych)?...
ginel Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Fajny tekst. Miło się czytało. Osobiście czekam na następne odcinki. Remku daj takich tekstów więcej na nadchodzace długie wieczory.Może po Ameryce- Australia:) Nie moge się doczekać fishów:)
Redzi Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Ależ czytania czy jest może wersja mini <_< oczywiście żartuje czekam na dalsze wieści no i zdjecia rybek złowionych
remek Opublikowano 7 Października 2008 Autor Opublikowano 7 Października 2008 Trafiliście. Moim marzeniem byłaby praca dla np. National Geographics. Pisanie tekstów z różnych zakątków świata oraz dokumentowanie tego to w pewnym sensie moje marzenie. Wtedy mógłbym zająć się tym całkowicie - na pewno byłoby więcej, dokładniej, mniej grafomańsko, może bardziej przemyślanie. Idąc dalej ... pewnie, że chciałbym napisać dla Was coś o wędkowaniu w Australii, Nowej Zelandii, Islandii, Kanadzie, Alasce, jeszcze kilka razy o USA itd. ale potrzebny jest sponsor i to poważny Teraz to po prostu staram się jak mogę, w miarę swoich możliwości, czasu. Druga część już powstaje. Tym razem już z samego jeziora. Nie wiem czy zdążę na czwartek ale będę się starał. Pierwszy dzień wymaga kilku dodatkowych informacji. Robię rozeznanie kilku serwisów celem umieszczenia zdjęć ... odezwę się niebawem. Jeszcze raz dziękuję za miłe przyjęcie. PozdrawiamRemek
wujek Opublikowano 7 Października 2008 Opublikowano 7 Października 2008 Jak zwykle świetnie napisane, czekam na cd
Korsarz Opublikowano 8 Października 2008 Opublikowano 8 Października 2008 Kapitalnie się czyta Remku Twoją relację. Niecierpliwie czekam na c.d.
lesiewicz Opublikowano 8 Października 2008 Opublikowano 8 Października 2008 Trafiliście. Moim marzeniem byłaby praca dla np. National Geographics. Pisanie tekstów z różnych zakątków świata oraz dokumentowanie tego to w pewnym sensie moje marzenie. Wtedy mógłbym zająć się tym całkowicie - na pewno byłoby więcej, dokładniej, mniej grafomańsko, może bardziej przemyślanie. Idąc dalej ... pewnie, że chciałbym napisać dla Was coś o wędkowaniu w Australii, Nowej Zelandii, Islandii, Kanadzie, Alasce, jeszcze kilka razy o USA itd. ale potrzebny jest sponsor i to poważny Myślę że jak opublikujesz całą relację z wyprawy to national Geographics sam się do ciebie zgłosi i zasponsoruje resztę wyjazdów.Czego tobie i wszystkim Jerkbaitowcom życzę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się