Skocz do zawartości

Ostatni newsletter Salmo - wątpliwość dotycząca trollingu na Śniardwach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyznam, że mam poważną wątpliwość - wolno czy nie?

 

Ostatni newsletter Salmo dostarcza opis testów nowego Percha SDR, który przeprowadził na Śniardwach m.in. R. Paulin - wynika z nich, że łowili w trolu, który jest od kilku lat zabroniony na Ś. (dzwoniłem dzisiaj do gospodarstwa, które Ś. dzierżawi - nic się nie zmieniło).

 

Czy ktoś więc wie ze 100% pewnością - wolno, czy nie?

 

Skołowany Mario

 

 

Opublikowano

Hmm.... rzeczywiście tekst w newsletterze nie pozostawia wątpliwości:

 

(...) docieramy w końcu na J. Śniardwy. Mgła się podniosła odsłaniając brzegi w pierwszych, porannych promieniach słońca. Wiatru prawie nie było czuć co dodatkowo napawało nas nadzieją. Zaczynamy łowić trollingując. Wypuściliśmy wobki na około 45m za łodzią, ale nasze PERCHE nurkują tak głęboko, że orają dno. Mała korekta na wędzisku - skrócenie linki do 20-25m i nareszcie pożądany efekt. Wobki pływają swobodnie i już tylko gdzie-niegdzie sięgają podłoża. Wybieramy blaty wzdłuż Wyspy Pajęczej między 6m - 9.5m. (...)

 

(...) Przez następne parę godzin trolling już nie przyniósł nam więcej brań. Tak bywa o tej porze roku. Jesień rządzi się swoimi prawami. Na cały dzień 3-4 brania to sukces przy dobrej pogodzie. A ona dziś była idealna. (...)

 

:unsure:

 

 

 

Opublikowano

I ja rowniez bym sie tego wywiedzial. Niedawno mialem tam pojechac, ale zarzucilem pomysl...na tak przetrzebionej wodzie patrzac na czasy wczesniejsze nawet calodzienny troling nie przynosil jakichs zauwazalnych rezultatow a co dopiero biczowanie od gorki do gorki....

 

Gumo

Opublikowano

Witam serdecznie.

 

Generalnie nic się nie zmieniło na Śniardwach.

Oczywiście miał miejsce trolling w opisanej wyprawie.

Jednakże wszystko odbyło się w uzgodnieniu z gospodarzem wody w celu jednorazowego testowania przynęt z wypuszczaniem ryb oczywiście.

 

Dziękujemy za troskę o polskie jeziora, co leży również w naszym interesie.

 

Pozdrawiam

Krzysiek SALMO

Opublikowano

I wszystko jasne.

 

Wg mnie warto było umieścić powyższą informację w newsletterze aby nie wprowadzać wędkarzy w błąd i oszczędzić możliwych kłopotów zarówno im, jak i gospodarzowi wody.

 

 

Opublikowano

Co prawda nie ja zapodalem watek...ale wydaje mi sie, ze tu akurat jakby mniej chodzi o troske o jezioro, bo wiadomo ze przepis o zakazie trolingu jest w swoim zamysle glupi i sam w sobie nie tylko nie przyczyni sie do poprawy rybostanu ale jak widac moze (swiadomie lub nie)uczyc olewania przepisow.

No bo ciekawe, jak zareaguja wedkarze dookola widzac, ze sie jednak troluje? (obojetnie czy Pan zezwolili czy nie)

 

Gumo

 

Opublikowano

Niedobrze, że zabrakło takiej informacji w Newsletterze, bo teraz sporo ludzi może zostać wprowadzonych w błąd.

 

 

Najdziwniejsze jest to, że miałem podobną sytuację na jedym z mazurskich jezior koło Pisza. Dwa lata temu byłem z Gromitem na jeziorze, na którym wprowadzono całkowity zakaz trollingu. Udaliśmy się do Dyrekcji gospodarza jeziora i poprosiliśmy o zgodę na łowienie w trollingu. Po krótkiej rozmowie dostaliśmy dwa pisemne dwudniowe pozwolenia na trolling na jeziorze, na którym nota bene jest on zakazany... Dziwne, ale jak widać możliwe.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...